Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

temperatura w mieszakniu w okresie zimowym - spółdzielnia

13 Lut 2012 10:25 2840 12
  • Poziom 10  
    Mam pytanie o centralne ogrzewanie w blokach (spółdzielnia), chodzi o wysokość temp. w pomieszczeniach - kaloryfery nie są opomiarowane.
    Podobno są przepisy, które regulują te elementy (Rozporządzanie Ministra Infrastruktury z 12.04.2002r w sprawie warunków
    technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie
    Dz U Nr 75 Poz 690 z 2002r), wynika, że dla pomieszczeń mieszkalnych powinno być +20C dla sanitarnych (łazienki) +24C.
    W pokoju maksymalną temp. jaka mogę osiągnąć to 20,5 i to jak jeszcze trochę przyświeci słońce (zawór został odkręcony na maxa, a później został zdjęty przez pracownika spółdzielni, gdyż taki zabieg powoduje zwiększenie wydajności grzejnika).
    Mam pytanie czy nie powinno być tak, że sam mogę podnieść temp (moja indywidualna decyzja?), w pokoju do np: +22C, mam małe dziecko i czasem temp. +20C jest niewystarczająca, poza tym, ja mocno wieje, to wychładza się do poniżej +20C (niestety okna nie pierwszej młodości).
    Czy spółdzielnia dobrze tłumaczy, że jak jest +20 i to gdy nawet jest to maksymalna temp. do uzyskania to oni nie wymienią mi grzejnika na większy?.

    A może jest jakiś inny sposób na podniesienie temp., oczywiście nie wymieniając okien?
  • Poziom 35  
    Jedna rzecz to głowica termostatyczna a druga to kryzowanie. Nowoczesne zawory mają nastawę wstępną, zastępującą dawne kryzowanie - podniesienie wartości tej nastawy powoduje zwiększenie przepływu czynnika grzewczego przez kaloryfer. W ogóle to jakie tam są zawory? Czy grzejnik jest cały gorący, czy tylko na samej górze (a dołem letni lub zimny)? Jak duży jest grzejnik (ile członów - jeśli żeliwny) a jak duży pokój? Zmana nastawy wstępnej w nowoczesnym zaworze jest bardzo łatwa (czasem nawet nie trzeba narzędzi, zwłaszcza gdy głowica termostatyczna jest już zdjęta).
  • Poziom 16  
    Na zdjeciu kaloryfer jest opomiarowany... coś sie nie zgadza... z tym co piszesz
    Zgodnie z przepisami które zacytowałes jak jest ponad 20 stopni w pokoju to jet OK.
    Co można zrobić jak chce sie wiecej... dogrzać mieszkanie - proponuje farelkę albo konwektor na chwile i będzie cieplej...
    Docelowo uszczelnić dobrze okna aby nie wychładzały mieszkania - nie potrzeba ich wymieniać tylko uszczelnić cuda potrafi zdziałac koc, kawałek materiału zwinięty w rulon i leżący na parapecie bardzo czesto dołem okna ucieka duzo ciepła.
  • Poziom 35  
    Kaloryfer nie jest duży, ale jeśli jest na dole zaledwie letni (przy dużych mrozach), znaczy, że przepływ wody nie jest duży i grzejnik ten posiada jeszcze sporo możliwości. Skoro głowica jest Danfoss, to zawór też musi być Danfoss a ja akurat te zawory dobrze znam (sam je mam, zle ze starszym modelem głowicy). Po zdjęciu głowicy widać taki pierścień nastawczy, na którym są liczby od 0 do 7 a dalej litera N. Te liczby oznaczają przepustowość zaworu - im większa liczba, tym przepływ większy (ustawienie 0 to brak przepływu) a ustawienie na N daje pełną przepustowość (jakby bez kryzowania), ale tego ustawienia należy używać tylko dla przepłukania zaworu, gdy podejrzewa się jego zamulenie. Na korpusie zaworu jest wybita kropka, która jest punktem odniesienia (liczba ma się znaleźć przy tej kropce). Dla zwiększenia grzania należy odciągnąć pierścień nastawczy o jakieś 2-3 mm (zwykle wystarcza palcami, jak nie, to szczypcami), przekręcić go tak, by w miejscu kropki była wyższa wartość niż dotychczas (gdy ustawienie było np. 3, to dać 4 a może nawet i 5). Nie należy od razu dawać na 7, gdyż wtedy może lokator mieszkający na wyższych piętrach nie mieć dopływu ciepła (nie dotyczy to sytuacji, gdy jest to ostatnia kondygnacja - tam można z powodzeniem dać na 7, ale nie trzeba).
  • Poziom 10  
    do kolegi jaskul, kaloryfer nie jest opomiarowany, to pozostałość sprzed lat, do zdjęcia.
    Poszukam pierścienia i zweryfikuję ustawienie cyfrowe - może faktycznie jest na niskiej cyfrze.
    Jeśli nie będę mógł palcami przekręcić, to używać do tego narzędzi? Nie chciałbym czegoś uszkodzić.
  • Poziom 35  
    refiop napisał:
    do kolegi jaskul, kaloryfer nie jest opomiarowany, to pozostałość sprzed lat, do zdjęcia.
    Poszukam pierścienia i zweryfikuję ustawienie cyfrowe - może faktycznie jest na niskiej cyfrze.
    Jeśli nie będę mógł palcami przekręcić, to używać do tego narzędzi? Nie chciałbym czegoś uszkodzić.

    Jak nie pójdzie palcami (nawet przez rękawiczkę - konieczna, gdyż inaczej by parzyło), to można próbować przekręcić kombinerkami, ale tak, by nie zgnieść pierścienia. Ja mam takie małe kombinerki o nietypowym kształcie, kupione na targowisku, które się dobrze do tego nadają.
  • Poziom 10  
    Właśnie zweryfikowałem ustawienie pierścienia, ustawiony jest na nr7. Załączam zdjęcie linia czarna wskazuje ustawienie znacznika dla głowicy, a linia niebieska wskazuje ustawienie na pierścieniu cyfry 7.
    Z tego co widzę, to już raczej nie "podkręcę" ciepła kaloryfera w górę, pozostaje cierpliwie czekać na zmianę pogody.
    W tej chwili mam +21C (dół kaloryfera letnie), ale jest włączone oświetlenie tv oraz przebywają 3 osoby.
    Jakbym opuścił pomieszczenie ii powyłączał sprzętu to będzie +20C.

    Mam jeszcze jedno pytanie, czy samodzielnie nie mogę sobie ustawić tak temp. aby mieć np: +22C, czy mogę to egzekwować od spółdzielni?

    Dodano po 46 [sekundy]:

    jeszcze zdjęcie :-)
  • Poziom 16  
    Oki bo myślałem ze ci sie zdjecia pomyliły czy coś takiego.
    Jak nie będzie chciało iść palcami to zobacz czy nie potrzeba tego srebrnego pierścienia pociągnąć do siebie i wtedy kręcić nim bo moze mieć blokadę. I nie przestawiaj za dużo bo mozesz zmienić obieg czynnika grzewczego w całym bloku (sąsiad który wisi na tym samym pionie moze nagle nie dostawać ciepła) próbuj po trochu jak masz na 3 to daj na 3,5 nie odrazu na max bo może sie zrobić awantura w bloku ;) . Zwiększysz tym przepływ przez swój grzejnik wiec będzie mocniej grzał. I wrazie jak by kirdykolwiek ktoś pytał to ty tego nieruszałeś :)

    Dodano po 18 [minuty]:

    Nie nie możesz egzekwować większej ilości ciepła. Normy spełnia. Nie można sobie żądac 22 kto inny będzie chciiał 26 itp. Po to są normy...
    Jak będzie za ciepło to zaraz będzie awantura że jest za ciepło, a ciepło drogie i to marnotrawstwo kasy. Zawsze będzie ktoś niezadowolony. Jak ci spadnie poniżej 18 stopni możesz robić awanture w administracji i chciec zwrotu kasy za ogrzewanie za te dni. A tak to jak napisałem w pierwszym poście pozostaje indywidualne ogrzewanie.
    Ogrzewanie bloków to złożony temat nie da sie wszystkim dogodzić niestety. Jaka to Łódzka spółdzielnia?? Jak chcesz to pisz na privv.
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Dziwne, że przy ustawieniu pierścienia na "7' kaloryfer jest dołem letni. Może zrobić taką operację. Na jakieś 5-10 minut nastawić ten pierścień na "N", by silniejszy przepływ przepłukał zawór i usunął zamulenie, po czym znów przestawić na "7". Ten pierścień trzeba pociągnąć w kierunku do siebie, by móc go przekręcić (czasem jest blokada - taki pierścionek z tworzywa, ale można go łatwo wyjąć cienkim śrubokrętem - on nie należy do fabrycznego wyposażenia zaworu). Warto też kilkakrotnie powciskać ten wystający trzpień - może jest zapieczony i zablokował się w położeniu ustalonym przez głowicę, gdy była ona wkręcona na zawór.
  • Pomocny post
    Poziom 16  
    Zbigniew Rusek napisał:
    Dziwne, że przy ustawieniu pierścienia na "7' kaloryfer jest dołem letni. .

    może któryś z sąsiadów był pierwszy z tego typu regulacją.... i jemu sie obwód zamyka
  • Poziom 10  
    Panowie, dziękuję bardzo za pomoc, wszystko sprawdzałem zgodnie z waszymi propozycjami i kaloryfer jest letni na dole (przekręciłem na parę minut pierścień na literę n), trzpień działa bez zarzutu (poprawnie odbija), wygląda na to, że wszystko z kaloryferem jest ok. Wyjście jest takie, że zaczekam aż nastąpi ocieplenie :-).
    Nie ma innego wyjścia .... jeszcze raz dzięki.

    pozdrawiam
  • Poziom 35  
    W ogóle to nie są najlepsze kaloryfery, gdyż nie jest to grzejnik panelowy (z dodatkiem użebrowań konwekcyjnych), tylko wyłącznie konwekcyjny. Grzejniki te powodują to, że górą w pomieszczeniu potrafi być upał a dołem - lodownia. Różnica pomiędzy temperaturą pod sufitem a przy podłodze jest przy zastosowaniu tego typu kaloryferów znacznie większa, niż gdyby były inne grzejniki (np. panelowe czy żeliwne).