Witam Serdecznie, Zwracam sie do Was z zapytaniem czy ktos orientuje sie co może byc przyczoną takie stanu rzeczy. Mianowicie po wymianie akumulatora na nowy około roku temu wszytsko było ok. Teraz jak przyszły mrozy akumulator trzyma z jeden, dwa dni jak sie autem jeżdzi. Tak jakby cos go rozładowywało. Dzisiaj naładowałam akumulator do pełna został założony auto odpaliło odrazu przejechałam kawałek wyszlam z auta a auto po 3 minutach samo zgasło. Odpaliłam znowu zgasł po paru sekundach. Potem juz w ogole nie kręcił zero. BYł wzięty na popych nic. Wziełam spowrotem akumulator na nowo się ładuje... Wie ktos może co może byc przyczyną? 