Witam, posiadam samochód golf III - zamontowałem jakieś 2 lata temu autoalarm firmy Veyron wraz z centralnym zamkiem firmy Stig. Wszystko pięknie działało aż do czasu słynnych wielkich mrozów tydzień temu.
Samochód stał na dworze co poskutkowało tym, że nie było możliwości by go zapalić. Stał tak 5 dni i nocy. Gdy udało się już go odpalić w ogrzewanym garażu okazało się - że alarm przestał działać, centralny również.
Pomyślałem, że bateryjki w pilocie siadły gdyż diodka przy naciskaniu przycisków nie dawała znaków życia a powinna świecić, wymieniłem. Jednak alarm nadal nie działa.
Niestety nie mam instrukcji do alarmu dlatego piszę ten temat. Z tego co wiem posiada syrenkę z własnym zasilaniem.
Pytania:
1. dlaczego alarm przestał działać?
2.Czy centralka alarmu posiada może jakąś baterię która mogła się wyczerpać?
3. Czy alarm mógł się jakoś zresetować przez to, że samochód przez całą jedną noc stał bez akumulatora?
Rozkodowanie pilota raczej wykluczyłem gdyż wcześniej samochód zamykał się zam po 5 minutach bezczynności i braku kluczyków w stacyjce. Teraz rzecz jasna nic się nie dzieje.
Samochód stał na dworze co poskutkowało tym, że nie było możliwości by go zapalić. Stał tak 5 dni i nocy. Gdy udało się już go odpalić w ogrzewanym garażu okazało się - że alarm przestał działać, centralny również.
Pomyślałem, że bateryjki w pilocie siadły gdyż diodka przy naciskaniu przycisków nie dawała znaków życia a powinna świecić, wymieniłem. Jednak alarm nadal nie działa.
Niestety nie mam instrukcji do alarmu dlatego piszę ten temat. Z tego co wiem posiada syrenkę z własnym zasilaniem.
Pytania:
1. dlaczego alarm przestał działać?
2.Czy centralka alarmu posiada może jakąś baterię która mogła się wyczerpać?
3. Czy alarm mógł się jakoś zresetować przez to, że samochód przez całą jedną noc stał bez akumulatora?
Rozkodowanie pilota raczej wykluczyłem gdyż wcześniej samochód zamykał się zam po 5 minutach bezczynności i braku kluczyków w stacyjce. Teraz rzecz jasna nic się nie dzieje.