Witam Was.Mam problem z uruchomieniem auta nawet przy -5.
Swiece do tej pory grzały ok i chyba sa nadal sprawne bo auto raz na kilka podejść ma normalne objawy tzn przy włączonym ukladzie podgrzewania jest znaczny spadek napięcia ok 1,5 V.
Ostatnio tego spadku napięcia nie ma.Sprawdzony przekaźnik,bezpiecznik i przewody.Jest dziwny objaw na kostce od czujnika temp przy głowicy.na kablach jest przejście na plus...Sprawdzałem u kolegi i tego przejścia nie ma ani na plus ani na miunus.Czujnik temp sprawny
Przyczyna to zwarcie na kabelkach od tego czujnika....ale gdzoe one idą?? jeden na pewno do zbiorniczka wyrównawczego a drugi gdzieś do tablicy bezpieczników
Swiece do tej pory grzały ok i chyba sa nadal sprawne bo auto raz na kilka podejść ma normalne objawy tzn przy włączonym ukladzie podgrzewania jest znaczny spadek napięcia ok 1,5 V.
Ostatnio tego spadku napięcia nie ma.Sprawdzony przekaźnik,bezpiecznik i przewody.Jest dziwny objaw na kostce od czujnika temp przy głowicy.na kablach jest przejście na plus...Sprawdzałem u kolegi i tego przejścia nie ma ani na plus ani na miunus.Czujnik temp sprawny
Przyczyna to zwarcie na kabelkach od tego czujnika....ale gdzoe one idą?? jeden na pewno do zbiorniczka wyrównawczego a drugi gdzieś do tablicy bezpieczników