Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Vitodens 222 w - temperatura wody w kotle

13 Lut 2012 18:55 4299 12
  • Poziom 8  
    witam!
    mam Vitodens 222-W 19 kW i mój problem polega na tym iz temperatura wody w kotle dobija do 40 stopni i to jest max co może zrobić ten kociołek...
    Tem. pomieszczenia zadana jest jak najwyższa ale to nic nie zmienia....Moc kotła jest odpowiednia do metrażu ale instalacja podłogowa nie dogrzewa a przy mrozach jakie są w domu ma 6 stopni...
    Proszę pomóżcie


    pozdrawiam ...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 8  
    mam dwie skrzynki 8 i 10 pętli (średnio pętla ok 80m) i jest to na mieszaczu.... zapomniałem dodać ze zanim mrozy przyszły piec pracował normalnie dogrzewał.... temp. w kotle było ok 50, 60 stopni w zależności od ustawionej temp. pomieszczenia zadanej na piecu...
    po mrozach temp. kotła nie chciała przekroczyć 25 stopni...
    wymieniłem wentylator i podbiła do 40 i wogóle nie chce wejsc na obroty nawet na trybie ręcznym nie ma reakcji....
  • Poziom 30  
    Może nie wyrabia się pracuje już pełną mocą
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Może max. moc grzewcza jest zmniejszona?! Poza tym jaka to dwusetka?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 8  
    prawdopodobnie działa on na maksa i przez to ze dom jest tak wyziębiony ze piec nie daje rady.... w posadzkach jest duża wilgotność plus wysokie mrozy to daje słabe efekty... elektronika też wymieniona była także stawiam na to co mówi ZYBIE... mróz troche odpuszcza zobaczymy co przyniesie najbliższe kilka dni...
  • Poziom 23  
    rufii28 napisał:
    prawdopodobnie działa on na maksa i przez to ze dom jest tak wyziębiony ze piec nie daje rady.... w posadzkach jest duża wilgotność plus wysokie mrozy to daje słabe efekty... elektronika też wymieniona była także stawiam na to co mówi ZYBIE... mróz troche odpuszcza zobaczymy co przyniesie najbliższe kilka dni...


    Jest dosyć łatwy sposób by zmierzyć z jaką mocą pracuje urządzenie.
    Kto wie jak?
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Witam.
    1tropek napisał:
    Jest dosyć łatwy sposób by zmierzyć z jaką mocą pracuje urządzenie.
    Kto wie jak?

    Tak.
    Trzeba podejść do gazomierza, i zobaczyć ile gazu spala kocioł przez godzinę (zakładając że kocioł pracuje stale z pełną mocą na jaką jest ustawiony).
    Żeby nie stać przez godzinę przy gazomierzu, można zmierzyć pobór gazu przez minutę, i pomnożyć razy 60, albo żeby uzyskać dokładniejszy pomiar np: przez 6 minut i pomnożyć razy 10, i.t.p. Podczas pomiaru nie należy używać innych urządzeń gazowych, ani nie dopuszczać aby kocioł podgrzewał C.W.U. (moc kotła dla C.W.U. może być dużo wyższa, niż moc ustawiona na C.O.). Należy też dokonywać pomiaru wtedy, gdy kocioł pracuje z pełną mocą ustawioną na C.O. Jeśli kocioł nie będzie pracował z pełną mocą ustawioną na C.O., to uzyskany wynik będzie dla mocy chwilowej, z jaką kocioł pracował w trakcie pomiaru.
    Uzyskamy w ten sposób pobór gazy przez kocioł w m²/h. Mnożąc ten wynik przez około 9, będziemy wiedzieli w przybliżeniu, z jaką mocą w kW pracuje kocioł. Pomnożyć przez 9, dlatego że ze spalenia 1m² gazu otrzymamy około 9 kWh energii cieplnej, zakładając że używamy kotła kondensacyjnego, pracującego prawidłowo, czystego, prawidłowo wyregulowanego, że gaz ma właściwe parametry, oraz używamy gazu METAN - GZ50 (dla innych gazów będzie inaczej) Trzeba też pamiętać że uzyskamy około 9kWh ze spalenia 1m²h gazu a nie 9kWh, ponieważ różne modele kotłów kondensacyjnych, oraz w różnych zakresach mocy z jaką pracują, mają trochę inną sprawność (sprawność dla różnych kotłów, dla różnych zakresów mocy, oraz dla różnych warunków pracy tych kotłów jest różna).
    Pozdrawiam.
  • Poziom 23  
    1tropek napisał:
    rufii28 napisał:
    prawdopodobnie działa on na maksa i przez to ze dom jest tak wyziębiony ze piec nie daje rady.... w posadzkach jest duża wilgotność plus wysokie mrozy to daje słabe efekty... elektronika też wymieniona była także stawiam na to co mówi ZYBIE... mróz troche odpuszcza zobaczymy co przyniesie najbliższe kilka dni...


    Jest dosyć łatwy sposób by zmierzyć z jaką mocą pracuje urządzenie.
    Kto wie jak?


    Cytat:

    Tak.
    Trzeba podejść do gazomierza, i zobaczyć ile gazu spala kocioł przez godzinę (...)


    Ma ktoś lepszy pomysł?






    Dobra.



    W wypadku kotła atmosferycznego i gazu 2E-G20 (GZ-50) ilość zużytego gazu w litrach w ciągu 30 sekund jest zbliżona do wartości mocy w kW.
    Inaczej mówiąc jeśli kocioł spala 20 litrów (0,020 m3) w ciągu 30 sekund to palnik pracuje z mocą 20 kW.
    Jest to wartość zbliżona.
    W opisanym przypadku nie jest ważna dokładność pomiaru, jak tzw. "tendencja".
    Jeśli przy zimnej instalacji ( po dwugodzinnym postoju ) kocioł pracuje przez 10 minut zużywając 24 litry gazu na 30 sekund powoli dochodząc do temp. 40 stopni a gdy już osiągnie temp. 40 to zużycie gazu spada -- o czym to świadczy?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 23  
    Walker29 napisał:
    Jak przeliczyłeś m3 na litry ? Czy oby na pewno dobrze... ?


    Cytat:

    W opisanym przypadku nie jest ważna dokładność pomiaru, jak tzw. "tendencja".
  • Poziom 1  
    Witam

    Mam identyczny piec i miałem podobny problem :-)
    W domu 100%podłogówki, rozdzielacze z mieszaczem, termostaty pokojowe sterownik stałotemp, temp w domu 20st. Generalnie wyglądało to tak, że tej zimy (pierwszy sezon) piec pracował sobie na 35 st i spokojnie dawał radę w ciepłych miesiącach (grudzień, styczeń). Jak przyszedł luty to podniesienie temperatury na piecu do 45-50 st sprawiło, że ten pracował non stop. Co prawda osiągał te 45 st, ale ustawiony jest tak, że dobija zapas temperatury +10 st względem tej ustawionej, i to, czyli 55-60 st było dla pieca nie do osiągnięcia przez pierwsze dni mrozów. W domu mocne 17:-). Kombinowałem, czytałem i dzwoniłem do wszelkiego rodzaju doradców/ serwisantów vissmana. Wniosek z tego został taki, że piec ustawiony przez serwisanta w momencie rozruchu pracuje na ok 30% mocy (podobno optymalna dla 100-120m2 domu), w związku z czym nagły spadek temperatury,a do tego świeże mury sprawiły, że piec najzwyczajniej nie wyrabiał. Po 4-5 dniach wszystko wróciło do normy, właściwej dla dużych mrozów, tj długa praca, ale też z dłuższymi przerwami. Teraz wiem, że lepiej ustawić wyższą temp na kotle i zdać się na automatykę, mieszanie itp. Spadek temp o 20st w ciągu 2-3, sprawił, że te 38st na kotle nie było w stanie tego zniwelować.
    Moim zdaniem u Ciebie znaczenie ma ustawiona moc kotła, ale przyczyny szukał bym również poza nim. Rozdzielacz, zapowietrzenie układu, problem z mieszaniem wody (o ile występuje).
    Daj proszę znać czy i jak rozwiązałeś problem, bo jak na razie i na moje oko piec jest bardziej niż ok :-) Tzn spokojnie obsługuje dwa intensywne punkty poboru ciepłej wody (do teraz nie wiem po jakiego grzyba komuś 200l zasobnik ?!?), a co ogrzewania to powiem tylko, że za mroźny luty rachunek wyniósł 420 zł (198m3 gazu) i to z cwo i kuchnią (110m2, dwie osoby). Wynik jak dla mnie olimpijski :-)