logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Odpalanie Ursusa C-360 zimą – czy można wspomóc rozruch kablami z Passata TDI?

marianpassat 14 Lut 2012 14:56 28913 40
Najlepsze odpowiedzi

Czy można wspomóc rozruch Ursusa C-360 zimą kablami z Passata TDI i niczego nie uszkodzić?

Tak, można wspomóc rozruch kablami z Passata, ale tylko przy sprawnym akumulatorze w C-360 i na solidnych przewodach; nie zastąpi to jednak słabych lub zużytych baterii [#10545787][#10544664] Przy próbie startu trzeba uważać, bo rozrusznik C-360 ma około 3 kW i zbyt duże obciążenie może skończyć się uszkodzeniem akumulatora w samochodzie [#10544664] Jeśli silnik jest bardzo zimny, największy opór robi zgęstniały olej, więc lepszy efekt daje wcześniejsze podgrzanie silnika lub płynu chłodzącego i podładowanie akumulatorów niż samo „pożyczanie prądu” [#10546503][#10550104] W praktyce forumowicze polecali też grzanie kolektora ssącego świecą płomieniową albo opalarką oraz ładowanie akumulatorów przed odpalaniem [#10546097][#10547732]
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA
  • #1 10544565
    marianpassat
    Poziom 10  
    Posty: 33
    Ocena: 14
    Witam.
    Mam pytanie odnośnie odpalania w siarczyste mrozy c 360.
    Chodzi mi w szczególności o akumulatory, ponieważ chcę ich nie wciągać z ciągnika w czasie zimy ale czy można odpalać ciągnik podpinając go do auta osobowego (Passat 1997 tdi) za pomocą kabli?
    Chodzi mi czy nic się nie stanie jak tak wspomogę rozruch?
  • REKLAMA
  • #2 10544592
    pbkat
    Poziom 15  
    Posty: 118
    Pomógł: 5
    Ocena: 80
    raczej nic o ile będziesz miał solidne kable. tylko w passacie z tego co pamiętam akumulator ma 70-80 AH a 360 ponad 200. tak że zawsze możesz wspomóc ale nie zapalisz gdy będą kiepskie. proponuje przy rozruchu do filtra prysnąć autostaru.
  • #3 10544627
    marianpassat
    Poziom 10  
    Posty: 33
    Ocena: 14
    Myślałem o zrobieniu przenośnego akumulatora na wózku tylko do rozruchu, bo czytałem że prostowniki z rozruchem szybko psują akumulatory, czy to prawda?
  • REKLAMA
  • #4 10544664
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 29412
    Pomógł: 1763
    Ocena: 6365
    pbkat napisał:
    raczej nic o ile będziesz miał solidne kable. tylko w passacie z tego co pamiętam akumulator ma 70-80 AH a 360 ponad 200.

    Coś mi się wydaje że nie widziałeś ani jednego ani drugiego.
    Jedno ma akumulator w okolicach 60AH, drugie natomiast standardowy 164Ah jak mi się zdaje, chyba ma że ma 2x6V. Do rozgrzania akumulatorów alternatorem podłączać można, próba rozruchu może się niestety przykro skończyć - rozrusznik z C360 ma w okolicach 3kW - groźba zniszczenia akumulatora w samochodzie.
  • #5 10545155
    marianpassat
    Poziom 10  
    Posty: 33
    Ocena: 14
    To w takim razie jaki najlepszy prostownik z rozruchem lub przenosny starter był by dobry do odpalania c 360, oczywiście nie za drogi tak powiedzmy do 300zł. [/b]
  • #7 10545172
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7803
    Pomógł: 374
    Ocena: 2500
    W netto ostatnie takie sprzedawali, ale do odpalania motorynki chyba :D
  • #8 10545202
    marianpassat
    Poziom 10  
    Posty: 33
    Ocena: 14
    To niech ktoś napisze co by było najlepsze nie patrząc na cenę?
  • #9 10545216
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7803
    Pomógł: 374
    Ocena: 2500
    Kup 3 trzeci akumulator, dorób mu kółka, trzymaj go koło łóżka i będziesz mieć wspomaganie przy starcie ;)
  • #10 10545425
    piotrfire
    Poziom 13  
    Posty: 118
    Pomógł: 3
    Ocena: 50
    Cytat:
    proponuje przy rozruchu do filtra prysnąć autostaru


    Ja zamiast autostartu w kolektor ssący wstawiam opalarkę , jeśli tylko zakręci rozrusznik to nie ma sily musi zagadać.
  • #11 10545538
    marianpassat
    Poziom 10  
    Posty: 33
    Ocena: 14
    To w sumie dobry i tani sposób na odpalenie. Ja w swojej 360 nie mam świecy plomieniowej a opalarka zamiast niej była by nawet niezła. A jak wypadnie w zimie odpalić raz czy dwa razy to w samo prawie takie rozwiązanie, jeszcze zalać gorącą wodą to może odpali.
    Ostatnio jak było -26st i jak ją zalałem ciepłą wodą to nie dała rady ale akumulatorów nie podładowałem.
  • #12 10545568
    *SSaPeRR*
    Poziom 17  
    Posty: 166
    Pomógł: 21
    Ocena: 161
    Jeżeli masz jakiś zbędny silnik 3-4Kw to zrób "rozrusznik" na WOM. Lub tak jak miał mój znajomy w C-360 zrób przystawkę z silniszka około 1kw do alternatora/prądnicy i przed odpalaniem na 30 minut włącz silniczek i przeładuj aku. Dużo lepiej będzie kręcić.
  • REKLAMA
  • #13 10545787
    rafbid
    Poziom 33  
    Posty: 2450
    Pomógł: 153
    Ocena: 417
    marianpassat napisał:
    Chodzi mi czy nic się nie stanie jak tak wspomogę rozruch?
    Jak tak wspomożesz rozruch to nic nie powinno się stać jak akumulator w c-360 jest sprawny.
  • #14 10545790
    ftp.kowal
    Poziom 36  
    Posty: 2945
    Pomógł: 329
    Ocena: 1839
    Ale po co te wszystkie udoskonalenia. C-360 odpali bez problemu nawet i przy minus 20. Jeśli oczywiście silnik jest w dobrym stanie. To wystarczy tylko sprawny rozrusznik i dobry akumulator. Wuj ma założony u siebie akumulator 100 Ah. W zeszłym tygodniu z rana odpalaliśmy przy minus 18 nie było większego problemu. Co prawda akumulator troszkę już siadł bo nie był ładowany od jesienie, ale z dwa razy przekręcił wałem i chodził.
  • #15 10545977
    marianpassat
    Poziom 10  
    Posty: 33
    Ocena: 14
    U mnie właśnie jest problem z pompą wtryskową bo tam gdzie w pompie powinien być olej to jest mieszanka z ropą i jak jest ciepło to odpalała tak że złapała z począdku ale zaraz zgasła ale już za drugim razem odpalała dobrze. to tak jak by ropa dobrze nie dochodziła.
  • #16 10546097
    seweryn7701
    Specjalista Maszyny Rolnicze
    Posty: 1392
    Pomógł: 159
    Ocena: 1392
    Po co przystawka do nakręcania alternatora skoro po prostu można podłączyć prostownik? Miałem 4011 w zimie odśnieżałem. Standard 2x6V 160ah wiekowe. W zimie nie były wstanie kręcić dłużej niż 5 sec. Opalarką grzałem kolektor ssący a w czasie zapalania gaz tylko na około 1/3. Przy pełnym wciśnięciu nie zapalał w zimie jak by dławił się paliwem dosłownie. Tak czy owak przy rozgrzanum kolektorze spokojnie wystarczało te 5sec. Palił od pierwszego cylindra który sprążył ciepłe powietrze. Jak masz kiepskie aku to już wiele nie pomorze. W tym roku jeszcze pocyganisz a następny wymiana nie unikniona. Przed odpaleniem podłączaj do prostownika. Wróci to część sprawności aku jaką straciły przez mrozy.
  • #17 10546112
    pbkat
    Poziom 15  
    Posty: 118
    Pomógł: 5
    Ocena: 80
    robokop napisał:
    pbkat napisał:
    raczej nic o ile będziesz miał solidne kable. tylko w passacie z tego co pamiętam akumulator ma 70-80 AH a 360 ponad 200.

    Coś mi się wydaje że nie widziałeś ani jednego ani drugiego.
    Jedno ma akumulator w okolicach 60AH, drugie natomiast standardowy 164Ah jak mi się zdaje, chyba ma że ma 2x6V. Do rozgrzania akumulatorów alternatorem podłączać można, próba rozruchu może się niestety przykro skończyć - rozrusznik z C360 ma w okolicach 3kW - groźba zniszczenia akumulatora w samochodzie.

    to ciekawe co mówisz bo ja jestem akurat po wymianie akumulatora w passacie 1.9 tdi i oryginał to moll 72AH a producent dopuszcza do 10% większy i u mnie jest s5 77AH. Druga sprawa akumulator w traktorze:
    http://www.varta-automotive.com/index.php?id=242&L=15
    może to jest dla Ciebie wiarygodne...
    pozdrawiam i życzę zgłębienia lektury z zakresu akumulatorów...
  • #18 10546233
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 29412
    Pomógł: 1763
    Ocena: 6365
    pbkat napisał:

    to ciekawe co mówisz bo ja jestem akurat po wymianie akumulatora w passacie 1.9 tdi i oryginał to moll 72AH a producent dopuszcza do 10% większy i u mnie jest s5 77AH.

    No dobra, złapałeś mnie, wiesz lepiej jaki akumulator jest w Passacie możesz mówić o sobie "guru".
    Natomiast C360 w oryginale miał 2 szt akumulatorów 6V/195Ah, często przerabiany był na jeden 12V 120Ah, który mieścił się w oryginalnej skrzynce, bądź po przerobieniu skrzynki na 12V/165Ah - co było lepszym rozwiązaniem, szczególnie na chłody.
  • #19 10546261
    seweryn7701
    Specjalista Maszyny Rolnicze
    Posty: 1392
    Pomógł: 159
    Ocena: 1392
    Raczej 2x165Ah sześciowoltowe.
  • #20 10546262
    pbkat
    Poziom 15  
    Posty: 118
    Pomógł: 5
    Ocena: 80
    To prawda ale z praktyki i doświadczenia wiem że są wkładane akumulatory od 195 do 220AH. pozdrawiam i nie było konfliktu tylko sobie wszystko ładnie wytłumaczyliśmy:)
  • REKLAMA
  • #21 10546503
    dual
    Poziom 21  
    Posty: 361
    Pomógł: 34
    Ocena: 72
    Największy opór przy starcie zmrożonego silnika powoduje zgęstnienie oleju silnikowego na mrozie i sprawdzonym sposobem na to jest ogrzewanie miski olejowej specjalną grzałką z termoregulatorem lub najprościej żelazkiem jak parę razy widziałem . Można też na silnik skierować godzinę przed rozruchem grzałkę nadmuchową . Niektóre fabryczne pojazdy do pracy w warunkach mroźnego klimatu posiadają zamontowane oryginalne grzałki sieciowe co sam widziałem w Szwecji . W czasie podgrzewania warto też podłączyć prostownik na podładowanie akumulatora . Trochę to trwa , ale efekt gwarantowany .
  • #22 10546590
    marianpassat
    Poziom 10  
    Posty: 33
    Ocena: 14
    No więc najlepij jak by do 360-tki zamatować następujące elementy:
    - grzałkę misy olejowej
    - grzałkę płynu chłodzącego (u mnie jest woda, ale jest to uciążliwe latanie z garczkami z kuchni do garażu)
    - świeca płomieniowa, lub zrobiona zaślepka pod opalarkę
    - dobrze naładowany akumulator
    Może macie jeszcze jakieś pomysły?
  • #23 10546665
    wariato
    Poziom 43  
    Posty: 35419
    Pomógł: 1213
    Ocena: 840
    marianpassat napisał:
    Może macie jeszcze jakieś pomysły?

    Ogrzewany garaż. A jak nie to parnik do grzania wody :D
  • #25 10546782
    sciga123
    Poziom 10  
    Posty: 10
    Ocena: 12
    Witam. W starszych silnikach każdy sposób jest dobry.Na szybkie odpalenie to najlepsza "fakla" czyli pochodnia z szmaty na drucie ale wtedy aku musi miec trochę mocy bo jak nie to jego też trzeba wcześniej podładować.Miałem kiedyś 60-tkę która po zalaniu goracą wodą robiła dwa,trzy słabe obroty i ... odpalała i chodziła a teraz ta którą mam przy duzym mrozie potrzebowała "fakli" i naładowanych aku żeby po kilku próbach odpalić.Teraz już mam wtryski po regeneracji ,sprawdzę początek wtrysku, zmienię zaworek przelewowy i zobaczę czy będzie lepiej.
  • #26 10547538
    pbkat
    Poziom 15  
    Posty: 118
    Pomógł: 5
    Ocena: 80
    Znam jeszcze jeden sposób, który miał mój dziadziu w traktorze zetor 25. Do miejsca na korbę był podstawiany statyw z rafką od motoru którą napędzał silnik elektryczny połączony za pomocą paska klinowego. Sam start wyglądał następująco: najpierw gaz na sztywno do podłogi, odprężnik do góry i włączało się silnik. Początek był taki że pasek chwilkę ślizgał się ale później powoli zaczynał kręcić silnik. Kiedy już był mocno rozpędzony wówczas odprężnik w dół i następował zapłon. był to patent stosowany w PGR-ach po wojnie. Jak widać prosto skutecznie i bez akumulatora!
  • #27 10547732
    seweryn7701
    Specjalista Maszyny Rolnicze
    Posty: 1392
    Pomógł: 159
    Ocena: 1392
    Grzanie oleju w misie to idiotyzm. Silnik ma już chodzic zanim olej rozejdzie się po magistrali. W 60-ce najlepiej zdaje egzamin ciepłe powietrze w cylindrze. Pierwsza dawka paliwa w sprężonym powietrzy powoduje zapłon i popycha wał dalej. Ja mam teraz mtz-ta. Ogólnie wiadomo że słyną z ciężkiego palenia w zimie. Włącze grzałke płynu, grzeje głównie głowice i kawałek tylei cylindra ogrzewając tym samym znajdujące się tam powietrze. Po 20-30 min palki prawie jak w lecie. Bez podgrzewania oleju. To chyba o czymś świadczy.
  • #28 10548553
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 29412
    Pomógł: 1763
    Ocena: 6365
    seweryn7701 napisał:
    Ja mam teraz mtz-ta. Ogólnie wiadomo że słyną z ciężkiego palenia w zimie.

    A próbowałeś go palić z 24V ? Całkiem inna bajka, tylko rozrusznika szkoda.

    Dodano po 2 [minuty]:

    seweryn7701 napisał:
    Grzanie oleju w misie to idiotyzm.

    Otóż nie, nie idiotyzm - ciepełko z oleju rozchodzi się na cały silnik - słyszałes chyba o czymś takim jak konwekcja? Do wielu traktorów czy innych maszyn były nawet dedykowane zestawy grzałek do podgrzewania właśnie oleju. Zmniejszenie oporów kręcenia to 85% sukcesu. Co z tego że dasz ciepłe powietrze w cylindry, skoro rozrusznik ledwo kręci, pomimo sprawnych baterii?
  • #30 10550104
    seweryn7701
    Specjalista Maszyny Rolnicze
    Posty: 1392
    Pomógł: 159
    Ocena: 1392
    Mtz-ta pale na 24v ale niestety aku są na umarciu. Rozrusznik szybkoobrotowy magneton. Fajhnie kręci ale z racji kiepskich aku ledwo kilka-kilkanaście sec i po prądzie. Dla tego mam takie zdanie na temat grzania oleju bo przerabiałem to swojego czasu w wojsku. Nie za bardzo przynosiło efekt. W mtz-cie mam grzałke płynu przykręconą do bloku. 20 minut i głowica ma ponad 30 stopni. Pali dosłownie do 2 sec kręcenia rozrusznikiem nawet ledwo ledwo. W kwesti grzania oleju lub płynu jestem zdecydowanie za płynem, korzystam z tego i widzę efekty.

    Ta grzała z linku to według mnie lekka lipa. Niby ma być wpięta w dolny przewód chłodnicy. Grzeje płyn w przewodzie, ten ciepły idzie do góry do pompy wody a z pompy gdzie jak termostat zamknięty? Nawet jeśli przepuści a musi bo w miejsce ciepłego płynu musi wejść chłodny z chłodnicy czyli błędne koło. Grzejemy po to żeby ochłodzić w chłodnicy licząc na to że jakać niewielka częśc jednak wpłynie do bloku.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono problem uruchamiania ciągnika Ursus C-360 w mroźnych warunkach, szczególnie w kontekście akumulatorów. Użytkownicy sugerują, że można wspomóc rozruch, podłączając akumulator C-360 do akumulatora samochodowego (np. Passat 1997 TDI) za pomocą kabli, jednak należy mieć na uwadze różnice w pojemności akumulatorów. Wskazano na możliwość użycia prostowników z funkcją rozruchu, ale podkreślono, że lepszym rozwiązaniem jest posiadanie dodatkowego akumulatora na wózku. Wiele osób poleca także różne metody podgrzewania silnika, takie jak grzałki do misy olejowej, grzałki płynu chłodzącego oraz użycie opalarki do podgrzewania kolektora ssącego. Wskazano również na problemy z pompą wtryskową, które mogą utrudniać uruchomienie silnika w niskich temperaturach. Użytkownicy dzielili się doświadczeniami i pomysłami na poprawę rozruchu w trudnych warunkach zimowych.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA