Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki piecyk gazowy przepływowy kupić?

14 Lut 2012 19:01 54937 60
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    Również mogę polecić te modele. Co do awaryjności nowych urządzeń to bywa różnie. Statystycznie można stwierdzić że te starsze modele pracowały dłużej :)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    Jako serwisant vaillant polecał bym oczywiście swoją firmę. Jednak urządzenia są porównywalne technicznie. Vaillant zdecydowanie ładniej się prezentuje.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Ten WRDP14-2B nie musi być o parę stówek droższy od WRDP11-2B, ale o mniej niż stówkę (ja tak nabyłem). Różnica polega na tym, że ten WRDP14-2B jest większy i ma większą moc, czyli może dawać większy strumień wody przy tej samej temperaturze (lub przy tym samym strumieniu bardziej gorącą wodę). Poza wielkością i mocą niczym się nie różnią. Polecam ten większy (jest optymalny). Ja mam piecyk już rok - czyli jest na gwarancji i nawet nie trzeba było zmienić baterii.
  • Poziom 23  
    cisza napisał:
    Rozumiem. Poczekam, aż jeszcze ktoś się wypowie. Co myślicie o Termet ? Miałem to ustrojstwo dość długi czas, ale generalnie pamiętam, że zaczął się psuć ok. 2-3 lat po zakupie. No i jak już zaczął to się psuł często. Teraz to już min. raz w miesiącu, więc trzeba zmieniać. No i serwis - pieniądze do łapy, żadnego potwierdzenia, etc.



    I tak przez ostatnie lata co miesiąc odwiedzał cię serwisant?
    Nie zostawiał paragonu?

    Ja generalnie popieram firmy polskie, czy też mające fabryki w Polsce?
    Czy wiesz że wzmiankowany Junkers jest produkowany w Portugalii?

    Nasz Termet G19-02 nie ustępuje niczym pozostałym.
    A wyświetlacze w wymienionych przez Was modelach są bajerem pokazującym temp rurki przez którą przepływa podgrzana woda albo temperaturę w łazience.

    Za różnice ceny można kupić kilka wypasionych "pogodynek" .
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    Ja posiadam w domu Vaillant atmoMAG mini i działa bezawaryjnie i bezobsługowo już 2. rok :) W sklepie z tym sprzętem także go polecali.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post

    Moderator na urlopie...
    G 19-02
    Zdecydowanie polecam. Jest tańszy w eksploatacji: części sporo tańsze od konkurencji. Jakość rewelacyjna. Robocizna jednakowa dla wszystkich marek.
  • Pomocny post
    Poziom 10  
    Korzystam z Pieca dwu funkcyjnego Termetu już 17 lat - jedna awaria.
    moja mama ma piecyk do podgrzewania wody taki jak szukasz -Termetowski - od 9 lat zero awarii. Kolejny mój zakup też Termet. Jakość porównywalna (opinia sprzedawców i serwisantów) dobry serwis , dostęp do części i ceny niższe niż konkurencja
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Witam!
    Posiadam od 5 lat junkersa 112B i jak dotąd bezawaryjnie. Po około 4,5 roku użytkowania padły baterie w zapalarce. Zapalanie trwało trochę za długo.
  • Poziom 23  
    bogdanbb2 napisał:
    Witam!
    Posiadam od 5 lat junkersa 112B i jak dotąd bezawaryjnie. Po około 4,5 roku użytkowania padły baterie w zapalarce. Zapalanie trwało trochę za długo.


    No tak, małe nieporozumienie.
    Ważne są pełne nazwy urządzeń.
    G19-02/2 to wersja bez pilota na dwie baterie R20, w przypadku Junkersa to urządzenie: WRPD11 i większej mocy WRPD14.

    Kolega bogdan pisze o modelu WR11E

  • Moderator na urlopie...
    1tropek napisał:
    G19-02/2 to wersja bez pilota na dwie baterie R20, w przypadku Junkersa to urządzenie: WRPD11 i większej mocy WRPD14.

    Kolega bogdan pisze o modelu WR11E


    Nie ma G19-02/2, natomiast jest G19-02
    WRDP, to urządzenia nowe, następcy WRP. Te pierwsze mają wyświetlacz.

    bogdanbb2 napisał:
    Witam!
    Posiadam od 5 lat junkersa 112B i jak dotąd bezawaryjnie. Po około 4,5 roku użytkowania padły baterie w zapalarce. Zapalanie trwało trochę za długo.

    Jak można odczytać, a jest to prawdą, on ma WRP 11-2B, czyli bateryjne.
    WR 11 to były termy ze "świeczką", zatem zapłon następuje od palnika pilota.
  • Poziom 23  
    bogdanbb2 napisał:
    Po około 4,5 roku użytkowania padły baterie w zapalarce. Zapalanie trwało trochę za długo.


    Ciekawy przypadek
    .
    Miałem przypadek klienta ( samotny starszy pan) który zrobił grande, bo zrobiono go w balona " miał być taki super piecyk a ten przestał działać po 2 latach ".
    Okazało się że pan używał piecyka tylko w soboty i po 27 miesiącach zapomniał że w piecyku są baterie.
    Nie chciałbym być złośliwy ale jak często "odpalasz" swój aparat do produkcji ciepłej wody drogi użytkowniku bogdanbb2?

    Cytat:
    Kolega bogdan pisze o modelu WR11E
    ??????
  • Poziom 10  
    mirrzo napisał:
    G 19-02
    Zdecydowanie polecam. Jest tańszy w eksploatacji: części sporo tańsze od konkurencji. Jakość rewelacyjna. Robocizna jednakowa dla wszystkich marek.


    Miałem Termet 19-01 (świeczkowy) od 2001 roku do 2009. ZERO awarii tylko czyszczenie co 2 lata. Ucieszony, że mi tak służył długo w poprzednim mieszkaniu, jak się przeprowadzałem do nowego domu, kupiłem nowszy model 19-02 bezświeczkowy, piezoelektryczny zapłon na baterie R20.
    I tu wielka niespodzianka. Zapłon następuje po ok 2 sec od odkręcenia kranu, leci zimna woda przez 7 do 10 sec. Zmieniałem baterie (za każdym razem na firmowe), alkaiczne za 20 zł komplet. W końcu mam akumulatorki Eneloope R6+adaptory R20. Myślałem, że to poprawi szybkość zapłonu. Nic nie dało, jedynie iskra bije szybko (szybciej niż przy alkaicznych) ale dalej trzeba czekać na ciepłą wodę długo. Serwis był kilka razy, regulował w środku. Nic to nie dało - powiedzieli "ten typ tak ma, wszystko w normie" :cry: Gwarancja się skończyła więc dałem sobie spokój.

    Podsumowując: litry zimnej wody wypłyną z kranu zanim będziemy mieć ciepłą wodę. Nawet nie ma co porównywać do starszego świeczkowego modelu 19-01. A instalacja ta sama - kran zaraz pod piecykiem.
    Męczę się już 3 lata i czekam aż się zepsuje - będę wtedy miał pretekst go wymienić i szukać szczęścia w innym modelu.

    To jest moja opinia o Termet 19-02...

  • Moderator na urlopie...
    mebelki_dzieciece napisał:
    Miałem Termet 19-01 (świeczkowy)... kupiłem nowszy model 19-02 bezświeczkowy,...Zapłon następuje po ok 2 sec od odkręcenia kranu, leci zimna woda przez 7 do 10 sec. ... ale dalej trzeba czekać na ciepłą wodę długo. ... i czekam aż się zepsuje - będę wtedy miał pretekst go wymienić i szukać szczęścia w innym modelu.

    Jak napisałeś, był to świeczkowy, czyli zapłon następował od palącego się ognia tejże świeczki. Tu proces zapłonu jest inny: odkręcasz kran z wodą, następuje poprzez przeponę otwarcie zaworu pilota i uruchomiona procedura zapłonu, czyli iskra i zapłon palnika zapalającego. Tamten już dobrze grzał wodę. Następnie od palącej się w tym momencie świeczki następuje zapłon palnika głównego. Teraz rozpoczyna się grzanie wody.
    Mija ok 3-5 sek do wypłynięcia ciepłej wody z kranu. Może i dłużej, ale to zależy, jak długa jest rura doprowadzająca ciepłą wodę do kranu.
    Czy zastanawiałeś się nad ilością spalonego gazu przez ową świeczkę i kwotę, jaką płaciłeś za to?
    Inne termy z zapłonem elektronicznym też tak mają. Możesz następną kupić ze świeczką i znów płacić ok 30 PLN miesięcznie za gaz do jej palenia.
  • Poziom 12  
    No z tymi miesięcznymi kosztami palącej się świeczki to lekko przesadziłeś :)

    Ale wracając do tematu. Jest jeszcze jeden drobny problem o którym wiele osób zapomina.
    Problem dotyczy ryzyka zamarznięcia wężownicy w nowoczesnych systemach grzewczych pozbawionych " świeczki". Może panowie serwisanci opowiedzą o takich przypadkach.

    Może się bowiem okazać, że lepiej kupić piecyk Termet TermQ G-19/01 niż wersję nowszą G-19/02.
    ( cena G19/01 w okolicach 800 PLN )

  • Moderator na urlopie...
    teddy007 napisał:
    No z tymi miesięcznymi kosztami palącej się świeczki to lekko przesadziłeś :)

    Ale wracając do tematu. Jest jeszcze jeden drobny problem o którym wiele osób zapomina.
    Problem dotyczy ryzyka zamarznięcia wężownicy w nowoczesnych systemach grzewczych pozbawionych " świeczki". Może panowie serwisanci opowiedzą o takich przypadkach.

    Może się bowiem okazać, że lepiej kupić piecyk Termet TermQ G-19/01 niż wersję nowszą G-19/02.
    ( cena G19/01 w okolicach 800 PLN )


    Nie przesadziłem z tą ceną. Możesz policzyć osobiście :)
    Owszem, wymienniki zamarzają, ale to nie jest wina braku świeczki, lecz nieprawidłowo działającej wentylacji.
  • Poziom 10  
    mirrzo napisał:

    Mija ok 3-5 sek do wypłynięcia ciepłej wody z kranu. Może i dłużej, ale to zależy, jak długa jest rura doprowadzająca ciepłą wodę do kranu.
    Czy zastanawiałeś się nad ilością spalonego gazu przez ową świeczkę i kwotę, jaką płaciłeś za to?
    Inne termy z zapłonem elektronicznym też tak mają. Możesz następną kupić ze świeczką i znów płacić ok 30 PLN miesięcznie za gaz do jej palenia.


    Czyli chcesz powiedzieć, że świeczka piecyka łazienkowego zużywa gazu rocznie za 360 zł ?? Nie przesadzasz ??
    Teraz nie płacę za świeczkę ale za zużytą wodę + ścieki. I jest to zbędny wydatek. Chyba nie myślisz, że mam gratis ?? :D
    Aby być konsekwentnym powinno się zerknąć do instrukcji Termetu, popatrzeć ile przepływa wody przez 7 sekund, przy ciśnieniu 3 bar z sieci i rurce 1/2 cala, zaworze otwartym na max, razy m3 wody, razy m3 ścieku, zsumować, porównać ze zużyciem gazu przez świeczkę i...będzie to wiarygodne :D To będzie strata.

    Ktoś pytał o termę, później padło hasło TERMET 19-02. No to wyraziłem swoją opinię o tym piecyku. Każdy w tym poście mówi o niezawodności, jedna sroka swój ogon chwali, inna nie. A ja zwróciłem uwagę na to, co mnie denerwuje w tym Termecie. Nic się nie zepsuło a jednak coś jest nie tak. Bo chyba tak nie powinno być, że oszczędzam na gazie a leje w kanał niepotrzebnie hektolitry wody ??

    Nie kupię nowej termy ze świeczką bo chyba już Termet ich nie produkuje - wtedy chciałem kupić ale już się nie dało, poza tym chciałem nowszy model.

    Przy zakupie będę skazany na zapłon z baterii, czy to z Termetu czy z innej firmy. Łudzę się jednak, że z innej firmy będzie szybciej ciepła woda w kranie. Ot i tyle...jak będę wybierał termę dla siebie, to priorytetem będzie właśnie to - żeby szybko była ciepła woda. Porównanie już mam. Mam nadzieję, że wody nie będę niepotrzebnie wylewał w kanał bo na świecie wody brakuje :| I jest to wg mnie, gorsze marnotrawienie niż dyżurna świeczka w piecyku... Ale tak jak wspomniałem - zdecydowana większość term na rynku to "bezświeczkowce" i na nie kupujący jest skazany...

  • Moderator na urlopie...
    Zarówno Termet, jak i Junkers i wiele innych firm(chyba wszystkie) mają w swoich ofertach termy ze świeczką.
    Z woda masz rację, ale woda jest dużo tańsza, a poza tym nie musisz odpalać "pełną rurą"
  • Poziom 10  
    mirrzo napisał:
    (...) a poza tym nie musisz odpalać "pełną rurą"


    Wytłumacz to kobiecie w domu :D :D Jak zmniejszyłem przepływ perlatorem to 2 dni miałem przesr>!?:"... musiałem z powrotem zwiększyć strumień wody. Zaciekawiony tą sytuacją dałem perlator wspólnikowi - niech u siebie sprawdzi reakcję, jego "kobiecego kworum". TO SAMO :D Podmienił cichaczem, że niby się nie połapie. Gdzie tam - zaraz do mnie dzwoniła, że piecyk się zepsuł bo "się mało leje woda" :D

    Delikatnie mówiąc - kobieta to materiał odporny na innowacje. Musi się lać "pełną rurą"... :D

  • Moderator na urlopie...
    mebelki_dzieciece napisał:
    Bo chyba tak nie powinno być, że oszczędzam na gazie a leje w kanał niepotrzebnie hektolitry wody ??


    mebelki_dzieciece napisał:
    mirrzo napisał:
    (...) a poza tym nie musisz odpalać "pełną rurą"


    Wytłumacz to kobiecie w domu :D :D Jak zmniejszyłem przepływ perlatorem ...kobieta to materiał odporny na innowacje. Musi się lać "pełną rurą"... :D


    Jesteś niekonsekwentny
  • Poziom 23  
    mebelki_dzieciece napisał:
    I tu wielka niespodzianka. Zapłon następuje po ok 2 sec od odkręcenia kranu, leci zimna woda przez 7 do 10 sec.


    Większość serwisantów mówi, że zapłon głównego palnika z ustawioną mocą musi nastąpić nie później niż do piątej sekundy od pierwszego zaiskrzenia.

    Ile to jest pięć sekund?
    Przez " słuchawkę" prysznicową starego typu w ciągu minuty przepływa od 3,5 do 5 litrów wody z urządzenia grzewczego ( z kurka zimnej wody, więcej ).
    Dzieląc 5 litrów przez 60 sekund i mnożąc przez 5 sekund do zapłonu palnika wychodzi nam około 0,4 litra.
    Tyle wody musimy w porównaniu z piecem świeczkowym spisać na straty.

    Reszta, to pojemność instalacji od urządzenia do poboru i typ urządzenie podgrzewającego jest bez znaczenia ( no może poza zasobnikiem z działającą cyrkulacją )
  • Poziom 19  
    Płomień dyżurny (świeczka )zużywa do 300 m3 gazu rocznie.
    Jednak w specyficznych sytacjach należy montować właśnie takie urządzenia-dlatego nie znikną prędko z oferty handlowej producentów ogrzewaczy.

    Termet elektroniczny zapala w pierwszej kolejności pilot palnika , podgrzewana jest elektroda jonizacyjna, następnie pilot zapala palnik główny-ciche i łagodne zapalenie-super rozwiazanie.
    U Vaillanta i wielu innych iskra zapala od razu palnik główny-zapalanie mniej łagodne, palnik pracuje szybciej-kosztem głośniejszego startu.
    Do Termeta można dodatkowo zakupić reduktor gazu -jeszcze lepsze parametry zapalania, w pewnych warunkach wyposażenie obowiązkowe.

    Ja wybrałbym Termet.
  • Poziom 35  
    U Junkersa iskra także zapala najpierw pilota, potem palnik główny, przy czym po kilku sekundach pilot (świeczka) gaśnie. Zapala się dosyć szybko, ale kulturalnie. Co dopiecyków ze świeczkami, to jest większe zużycie gazu (świeczka), ale też można z samej świeczki uzyskać tyle ciepłej wody, ile starcza np. na umycie rąk czy zębów.