Witam problem polega na tym:
po wymianie swieć żarowych i czujnika tem. cieczy chlodzącej, dzisiaj zauważyłem że jak autko podgrzeje świece (kontrolka grzania się wyłącza) nie słychać "pyknięcia" przekaźnika. Nie wiem co to oznacza, ale mam przeczucie że samochód grzeje świece cały czas. Jeszcze zauważyłem jakby silnik wydawał jakis dziwny dźwiek podczas wciskania pedału gazu (jakby głośniejsze klekotanie) trudno nazwac ten dzwiek ale ustał po przejechaniu ok 20 km.
Co moze sie dziac z tym przekaźnikiem? I tą dziwna pracą silnika?
Pomóżcie z góry dzieki
po wymianie swieć żarowych i czujnika tem. cieczy chlodzącej, dzisiaj zauważyłem że jak autko podgrzeje świece (kontrolka grzania się wyłącza) nie słychać "pyknięcia" przekaźnika. Nie wiem co to oznacza, ale mam przeczucie że samochód grzeje świece cały czas. Jeszcze zauważyłem jakby silnik wydawał jakis dziwny dźwiek podczas wciskania pedału gazu (jakby głośniejsze klekotanie) trudno nazwac ten dzwiek ale ustał po przejechaniu ok 20 km.
Co moze sie dziac z tym przekaźnikiem? I tą dziwna pracą silnika?
Pomóżcie z góry dzieki