Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przydomowa Elektrownia Słoneczna - moje plany - wasze opinie

14 Lut 2012 20:00 30052 47
  • Poziom 12  
    Witam!

    Nie posiadam wystarczającej wiedzy odnośnie energetyki i dlatego postanowiłem was się poradzić.
    Chciał bym w pierwszej połowie tego roku zbudować przydomową elektrownie słoneczną z 5 paneli słonecznych o następujących parametrach:

    Code:
    Moc maksymalna (Pmax): 240 W
    
    Napięcie dla Pmax (Vmpp): 30 V
    Prąd dla Pmax (Impp): 8 A
    Isc: 8,38 A
    Voc: 37,6 V
    Tolerancja mocy: +3/-3 %
    Wymiary: 1640 x 992 x 40 mm
    Waga: 20 kg
    Ilość ogniw/moduł: 60


    To wszystko miało by się znajdować na (nie wiem jak się to fachowo nazywa):
    Przydomowa Elektrownia Słoneczna - moje plany - wasze opinie
    i by zwiększyć wydajność będzie oczywiście podążało za ruchem słońca.

    Teraz moje pytanie:
    - w jakiej konfiguracji połączyć w/w panele ?
    - ile i o jakiej pojemności akumulatory żelowe muszę kupić ?
    - jaki regulator ładowania polecacie ?
    - jaką przetwornicę zastosować ?

    Dane odnośnie zapotrzebowania na energię:
    - oglądanie tv LCD,
    - komputer PC + laptop,
    - lodówka,
    - Oświetlenie w domu, świetlówki energooszczędne,
    - ogrzewanie wody latem.

    Liczba mieszkańców max 3 os.

    Ogrzewanie domu odbywa się za pomocą CO,
    Gotowanie to oczywiście GAZ.

    Pod koniec roku mam w planie postawić jeszcze elektrownie wiatrową tak do 3kW co jesienią i zimą u mnie strasznie wieje :D
    Więc dobrze by było ją również do tego podłączyć.

    Proszę o wasze spostrzeżenia i opinie.
    Dziękuje i Pozdrawiam
  • AdexAdex
  • Poziom 14  
    Specem nie jestem, ale 5x240 Wp to zdecydowanie za mało jeżeli chodzi o energię jakiej potrzebujesz. to jest 5x0.24kWp co rocznie da ci zgrubnie licząc 1170 kWh. By uzmysłowić ci ile to energii napiszę przykładowo, że to umożliwiło by zasilanie przez cały czas odbiornika o mocy około 135W (np. żarówka), a jeżeli ta energia ma być przetwarzana i ładowana np. w akumulator a potem odzyskiwana, to musisz liczyć się ze stratami. i nie będzie to -5% a raczej z 50% (czyli np. z 70W) ale to już zupełne gdybanie ile, bo trzeba by analizować konkretny przykład.

    Edit:
    Sprawdziłem nasze zużycie energii - Irlandia, dom bliźniak, dwie starsze osoby. Nie grzejemy prądem, oszczędny tryb życia ale gotowanie na kuchence elektrycznej. TV42"+stacjonarny PC chodzą w każdy wieczór, żarówki energooszczędne. roczne zużycie (średnia z 3 lat) to 2400 kWh. Wcześniej mieszkał z nami kolega który dogrzewał się elektrycznie (w jednym pokoju!) - średnie zużycie przy grzaniu podskoczyło 3 krotnie.
  • Poziom 12  
    Witam!
    Dzięki za opinie.

    U mnie max 3 os. oświetlenie energooszczędne powiedzmy 3 z po 20W do tego PC co pobiera z monitorem koło 100W (specjalny zestaw, własnoręcznie składany, bardzo energooszczędny! ). lub laptop chyba z 60W.
    Akwarium może z max 50w.
    Lodówka nie wiem ile i TV z 120w.

    Wiadomo że to nie chodzi 24h bo przecież trzeba pracować :D
  • AdexAdex
  • Poziom 22  
    Cześć.
    Wziąłeś pod uwagę opłacalność budowy? Tzn koszt uzyskania 1 kWh z Twoich paneli a koszt 1kWh z ZE.
  • Poziom 14  
    Mcgiver napisał:
    U mnie max 3 os. oświetlenie energooszczędne powiedzmy 3 z po 20W do tego PC co pobiera z monitorem koło 100W (specjalny zestaw, własnoręcznie składany, bardzo energooszczędny! ). lub laptop chyba z 60W.
    Akwarium może z max 50w.
    Lodówka nie wiem ile i TV z 120w.

    No to u mnie co do sprzętów podobnie - komp 60-97W (bez gier) drugi komp 103/296W(z grami, zasilacz OCZ "650"). monitor 28-42W max. Sporo mi zjada odwilżacz powietrza - w trakcie pracy pobiera około 300W. Badałem też zamrażarkę, starszy model "Z pokrywą" - zimą miesięcznie zużywa około 16kWh (stoi w garażu, gdzie jest raczej chłodno, więc nie musi zasuwać na okrągło). To odpowiada ciągle pobieranej mocy około 22W (ale szczytowo było coś koło 190W o ile pamiętam). Problem pojawiał by się, gdybyśmy przy takim zestawie zechcieli używać sprzętu który używa chwilowo dużej mocy. Np. drukarka laserowa mimo, że działa chwilkę jeżeli drukujemy jedną - dwie strony, to jednak potrzeba na nią i komputer zapasu na około 1000W. O mikrofali (1570W mocy pobieranej, model oznaczany jako "900W"), czajniku elektrycznym (2000W) czy piekarniku/kuchence elektrycznych raczej należało by zapomnieć, bo mimo, że może i się da użyć, to 2-3 kawki dziennie + obiad zmaltretują akumulatory po krótkim czasie.
  • Poziom 15  
    Ludzie, co Wy się tak na te akumulatory uparliście. Jeszcze jako rozwiązanie awaryjne, gdzie aku będą pracować w trybie buforowym i z energii korzystamy na wypadek awarii sieci, to ma jakiś sens. Ale ładowanie aku w dzień i wykorzystywanie energii w nocy, kiedy mamy przyłącze ZE to jakaś utopia.
  • Poziom 14  
    Fakt, mieszkam 5 km od największej na świecie tamy (z elektrownią) zbudowanej przed tamą Hoovera, więc o prąd nie powinienem się martwić. Raczej....

    Akumulatory faktycznie nie są optymalnym rozwiązaniem, ale jak ktoś lubi, to czemu nie?
  • Poziom 12  
    Koledzy, zmotywować do działania to wy naprawdę potraficie.

    Gdyby mnie interesował koszt 1kWh to bym nie myślał o takiej elektrowni.

    Czajnik elektryczny, drukarka laserowa czy coś bardzo prądożernego u mnie nie chodzi.
    Gotujemy na gazie.

    Akumulatory działały by jako bufor w ciągu dnia, a wieczorami i nocą gdy panele nie dają prądu jako źródło energii.
    Wiadomo że nikt nie będzie doił tych akumulatorów do zera co wieczór!

    Nadal nie padła tutaj konkretna i przydatna odp. na moje pytania !
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Ok, chcesz konkretnie to proszę:

    Mcgiver napisał:
    Witam!
    U mnie max 3 os. oświetlenie energooszczędne powiedzmy 3 z po 20W


    zakładam 8 h/dziennie

    Mcgiver napisał:
    do tego PC co pobiera z monitorem koło 100W


    8h/dziennie

    Mcgiver napisał:

    Akwarium może z max 50w.

    12h/dziennie?

    Mcgiver napisał:

    Lodówka nie wiem


    ok 70W/h jeżeli jakaś w miarę nowa

    Mcgiver napisał:

    ile i TV z 120w.


    5h/dziennie


    Czyli w sumie lekko ponad 3.5 kWh/dobę.
    Zakładając, że nie zależy Ci na długim czasie autonomii, przyjmijmy go na poziomie 2 dni.

    Jeżeli chcesz z tego czerpać energię również zimą układ jaki powinieneś zastosować to mniej więcej 5kW paneli i ok 350Ah aku.

    Jeżeli ograniczysz to tylko do lata, to układ zmniejszy się do ok 800W PV i 600Ah
    Stosowanie pozycjonera w układzie akumulatorowym całorocznym jest bez sensu, bowiem da największe zyski latem, kiedy i tak nadmiar energii. W pozostałe pory roku odbierze niepotrzebnie cenną energię na sterownik i siłowniki. Lepiej już , co wielokrotnie powtarzam, dołożyć za tą kasę dodatkowe panele lub aku.

    Co do połączenia - najlepiej szeregowo do jak najwyższego napięcia, na jakie znajdziesz regulator -> najmniejsze straty. Po okresleniu tych wsyztkich założeń - dopiero wtedy dobierasz regulator.
  • Poziom 12  
    @pablo_belchatow

    Bardzo dziękuje za wyczerpującą odp!

    Mcgiver napisał:

    Pod koniec roku mam w planie postawić jeszcze elektrownie wiatrową tak do 3kW co jesienią i zimą u mnie strasznie wieje :D
    Więc dobrze by było ją również do tego podłączyć.


    Tak jak napisałem w 1 poście, zamierzam do zestawu paneli dołączyć elektrownię wiatrową o mocy około 3kW.
    Panele słoneczne służyłyby powiedzmy (późną wiosną - latem - wczesną jesienią) el. wiatrowa (pomocniczo),
    a (późną jesienią - zimą - wczesną wiosną) el. wiatrowa panele słoneczne (pomocniczo).
    Mieszkam akurat na dość fajnym terenie, gdzie jest mało drzew, domów, a w okresach zimowych wiatr u mnie wtedy szaleje :)

    Jeszcze raz dziękuję!
  • Poziom 10  
    Robiłeś może już kalkulacje ile by Cie to wszystko wyniosło?
    Pytam się z ciekawości bo też powoli zbieram i wyszukuję sprzętu pod podobną moją inwestycje.
  • Poziom 15  
    pokles_1 napisał:
    Robiłeś może już kalkulacje ile by Cie to wszystko wyniosło?
    Pytam się z ciekawości bo też powoli zbieram i wyszukuję sprzętu pod podobną moją inwestycje.


    Jakiej wielkości zestaw? Panele to w zależności gdzie kupisz, cena od 7-12 PLN/W
    Regulator ok 150-300 PLN. Akumulatory zwykłe , kwasowe to ok 250-300 PLN/100Ah

    Jeżeli chodzi o on-grid podłączony do sieci to koszt 2kw od 17 do 25kPLN za komplet. Więcej niż 13 tys/kw to wg mnie już drogo.
  • Poziom 10  
    Mi się udało zejść w kalkulacji do ok. 7 tys. PLN za 1 kW.
    Są to 3 kW el. wiatrowe plus 1,5 kW solary plus aku. i inwerter-offgridowy z bypassem.
    Interesuje mnie jedno czy jest inwerter on-gridowy np. 2kW, który mogłbym podłączyć do akumulatorów, ale który zaczynałby pchać w sieć dopiero gdy naładowanie akumulatorów przekroczy powiedzmy 95%?
    Czy są inwertery, które można w podobny sposób parametryzować?
  • Poziom 1  
    Witam serdecznie. Jestem nowy, ale tematykę "solarną" śledzę od dłuższego czasu. Zauważyłem, że wiele projektów solarnych rozbija się o duże koszty systemów solarnych. Ostatnio jednak wpadłem na nowe i prawdopodobnie tańsze rozwiązanie tego problemu. Nie jestem biegły w tym temacie, ale mam prośbę, aby ktoś spróbował sporządzić kosztorys systemu solarnego. Chodzi mi o system, który znalazłem na ebay-u; jest to prawdopodobnie polymerowy kolektor, który można rozwijać jak papę na dachu, a nawet pokrywać tym już istniejące pokrycia dachowe, gdyż jest on zrobiony na podłożu samoprzylepnym. System nazywa się
    SOLAR FLEXIBLE ROOF PANEL firmy UNISOLAR prawdopodobnie to firma w USA.
    Co ciekawe - rolka takiego solara dł. ok. 5m szer. ok. 40 cm kosztuje 200 dolarów. Podana moc to 124 Waty. Zachęcam do zapoznania się z tym tematem. Można również zobaczyć film na YouTube odnośnie tego produktu. Może to jakiś mały przełom w tej dziedzinie. Dziękuję za opinie i mam nadzieję, że czegoś nie skopałem jako nowy.
  • Poziom 15  
    pokles_1 napisał:
    Mi się udało zejść w kalkulacji do ok. 7 tys. PLN za 1 kW.
    Są to 3 kW el. wiatrowe plus 1,5 kW solary plus aku. i inwerter-offgridowy z bypassem.
    Interesuje mnie jedno czy jest inwerter on-gridowy np. 2kW, który mogłbym podłączyć do akumulatorów, ale który zaczynałby pchać w sieć dopiero gdy naładowanie akumulatorów przekroczy powiedzmy 95%?
    Czy są inwertery, które można w podobny sposób parametryzować?


    7 tys/kw paneli to bez problemu. Komplet z aku, regulatorem to już gorzej. Chyba że totalnego chińszczyka. Wtedy spokojnie cena nawet za 4.5kPLN/1kW tylko sumienie mi nie pozwalało by tego sprzedawać. Widziałem co się z tym dzieje po paru latach na polu.

    Co do falownika - tu nie chodzi o parametryzowanie, a o to, że inwerter on-grid nie jest regulatorem ładowania.

    Można to zrobić inaczej i całkiem prosto. Podłączyć klasyczny on-grid do sieci, sieć włączasz starego UPS-a, który jest jednocześnie kontrolerem ładowania aku i przetwornicą 12(24)/230V. Dodatkowo dajesz układ który dołącza Ci zasilanie UPS-a dopiero kiedy masz produkcję ze słońca.

    Masz jednocześnie on-grid i system buforowy razem z automatyką przełączającą.
    Prosto i bez zbędnych komplikacji.
  • Poziom 10  
    Witam.
    Dobry pomysł z tymi panelami ale chcąc zasilać oświetlenie domu i parę gadżetów przez kilka godzin dziennie nie musisz wcale tak inwestować kasy. Ja sam posiadam panel 120 wat własnej konstrukcji zrobiony z płytek z allegro i wystarcza mi spokojnie na oświetlenie całego domu jednorodzinnego(KILKA ŚWIETLÓWEK 20w I PARĘ LEDÓW PO 3w) razem około 80 wat. Oczywiście nigdy nie są zaświecone wszystkie razem choć mogą. Akumulator mam zwykły od ciężarówki 170 AH i nigdy nie był wyładowany do 30%. A w ciągu dnia panele spokojnie ładują go do pełna i jeszcze drugi 50 AH który mam do oświetlenia zewnętrznego. Styczeń i luty nie był za ciekawy ale od marca w ogóle nie korzystam z usług złodziejskiej energetyki. Mówię tu o oświetleniu domu. Na początku też byłem sceptyczny ale teraz widzę że to ma największy sens. Szczególnie kiedy wyłączają prąd i ja na całej okolicy nie siedzę jak człowiek pierwotny przy świeczce. W przyszłości będę dokładał paneli aż będę całkowicie niezależny od Energetyki..
    Pozdrawiam i próbuj naprawdę warto, i nie słuchaj gości którzy gdzieś coś słyszeli a tak naprawdę nie mają zielonego pojęcia. :)
  • Poziom 15  
    Piotr Laskos napisał:
    Witam.
    od marca w ogóle nie korzystam z usług złodziejskiej energetyki


    Za to napędzasz kabzę "złodziejskim" producentom akumulatorów ;) ;)
  • Poziom 19  
    Ceny paneli spadają pojawiają się nowe kontrolery ładowania, do tego cena energii stale rośnie.
    Obecnie są trzy możliwości:
    1. Produkować z paneli prąd 230 V i korzystać w dzień.
    Panele, Falownik od 1500w do 15000W, wpięcie do sieci domowej i zgłoszenie tylko faktu podłączenia urządzenia do rejonu energetycznego
    2. Produkować prąd z paneli, doładowywać akumulatory z kontrolera i z sieci 230V (lepsza wersja UPS)
    Panele, Kontroler, akumulatory, z tego tworzymy odrębny obwód w granicach do 1500 W/(h)
    3. Produkować prąd z paneli, doładowywać akumulatory z kontrolera
    Panele, Kontroler, jeden lub dwa akumulatory, z tego tworzymy odrębny obwód który może zasilać 24V/12V do oświetlenia lub urządzenia.

    Przykłady (rozwiązania):
    Do firm i dużych gospodarstw domowych (1, 2, 3),
    do domów i domków letniskowych (2, 3),
    do serwerowni (2),
    do oświetlenia ulicznego (3),
    do kempingu, karawaningu, łodzi, (3).

    Jeżeli zaciekawiłem kogoś to pociągnę temat dalej ....
    http://youtu.be/Cl75myl4XOI
  • Poziom 10  
    Z tym napędzaniem kabzy (złodziejskim) producentom akumulatorów to bym się za bardzo nie zgodził bo po pierwsze po pewnym czasie się spłacają i mam energię za darmo a po drugie ja akurat musiałem kupić akumulatory które służą mi tylko sezonowo więc przez 10 miesięcy i tak by stały i się zasiarczały. Czysta ekonomia. Więc jeśli nie widać różnicy to po co przepłacać. A satysfakcja i zdobyte doświadczenie bezcenne :)
  • Poziom 15  
    Trochę to już jak mantra powtarzana w kółko ale niech będzie jeszcze raz.

    Klasyczny akumulator ołowiowy 100Ah cena 280 PLN , 500 cykli rozładowania przy założeniu rozładowania do 50%

    W ciągu jednego cyklu gromadzimy energię 50%*100Ah= 50Ah*12W= 600Wh=0,6kWh
    Taki aku wytrzyma 500 cykli czyli 500*0,6kWh=300kWh

    Wartość energii którą zmagazynuje to o,55PLN * 300kWh=165PLN

    Przypomnę - kosztował nas 280 PLN. Gdzie ten zarobek i darmowa energia bo na razie to jeszcze na sam aku się nie zamortyzował, nie mówiąc o panelach , a co dopiero zarobku.
    Sama instalacja PV ledwo się zwraca przy obecnych cenach energii, a ludzie mają dziwne pomysły dokładania aku i udowadniania, że się to kalkuluje.

    Jedyny sens takiej instalacji to wtedy kiedy wykorzystujemy to jako bufor na wypadek zaniku zasilania, dobry aku pracując wtedy buforowo - wytrzyma nam nawet 10lat ale nie ma mowy tu o opłacalności. To tak jak by udowadniać że podłączenie agregatu prądotwórczego do sieci jest opłacalne.

    Druga instalacja z aku - to instalacja kiedy nie mamy po prostu przyłącza i wtedy jesteśmy skazani na tego typu rozwiązanie. Tu taka instalacja wygrywa często ekonomicznie gdyż czasami koszt budowy przyłącza jest tak wysoki, że rekompensuje nam nawet wymianę aku co 3 lata

    Oczywiście, bo zaraz posypią się komentarze, zastosowałem uproszczenia.

    Są aku które wytrzymują więcej, są żelowe, trakycyjne , li-ion. Wziąłem ołowiowy bo ma najlepszy na razie stosunek oferowanej pojemności do ceny.

    Oczywiście, zaraz usłyszę, że ktoś ma cudownej pojemności, nówki sztuki ze złomu po 1 PLN/kg. Jasne ale mówiąc jeżeli nie mamy tego szczęścia do wykopywania takich okazji, pozostaje nam kupno sklepowego.

    Z drugiej strony uprościłem też zakładając 100% sprawność przechowywania i brak samorozładowywania.

    Ale jak to powiadają, kto bogatemu zabroni wstawić nawet całą piwnicę aku i cieszyć się z darmowej energii.
  • Poziom 10  
    Widzisz. Troszkę masz racji a troszkę nie. Po pierwsze to ten aku wytrzyma ci na pewno dłużej niż 500 cykli choć potem może już nie być tak sprawny ale co to nas interesuje mamy przecież prąd za darmo. Po drugie to tak jak napisałeś koszt przyłącza jest bardzo duży. Ja sam zapłaciłem już 5 tys i o docelowym przyłączu jak cisza tak cisza. Choć minęły już 4 lata od podpisania umowy. Gdybym wiedział że tak będzie cieszyłbym się już pięknym panelem o dużej mocy i co najmniej 600 AH akumulatorem co dawałobymi tak jak liczyłeś
    6 x 0,6 KWh dziennie czyli około 3,6 KWh energii.
    Obecnie średnio zużywam 3 kwh więc byłbym samowystarczalny. A tak płacę ponad złotówkę za kwh (Przyłącze budowlane za moją kasę) i jestem uradowany jak przysyłają mi rachunek. Radość niesamowita.
    Po trzecie akumulatory są coraz tańsze (w przeciwieństwie do panów z elektrowni) więc i energia z nich będzie coraz tańsza. Mówię tu o Li-on lub Li-pol.
    Po czwarte jak sobie policzysz 280 zł za Aku minus 165 które zaoszczędziłeś na prądzie to będzie to 115 zł za 300 kwh energii więc 0,38 zł, i tak dużo mniej od 0.55zł za kwh nie mówiąc już o prądzie budowlanym.
    A ta różnica powolutku ale systematycznie spłaca nam panele. Czym większa nasza elektrownia tym szybciej się spłaca.
    A czas działa na moją korzyść , ponieważ akumulatory i ogniwa słoneczne coraz tańsze a prąd coraz droższy.......i droższy......itd

    A jeśli nawet teraz Cię nie przekonałem, to tak jak napisałem wcześniej satysfakcja z tego że nie muszę się bać o podwyżki i mam zawsze prąd kiedy inni siedzą przy świecy jest BEZCENNA
  • Poziom 15  
    Piotr Laskos napisał:

    Po czwarte jak sobie policzysz 280 zł za Aku minus 165 które zaoszczędziłeś na prądzie to będzie to 115 zł za 300 kwh energii więc 0,38 zł, i tak dużo mniej od 0.55zł za kwh nie mówiąc już o prądzie budowlanym.
    A ta różnica powolutku ale systematycznie spłaca nam panele.


    No dobra. A panele? masz je za darmo? Przy takim zapotrzebowaniu i autonomii na 4 dni, powinieneś mieć przynajmniej 3kW w panelach i aku 600Ah. Licząc cenę po 7PLN/W za markowy panel wychodzi Ci dodatkowe 21kPLN do zamortyzowania.

    Koszt 5000 za przyłącze w takim przypadku będzie naprawdę mniejszy.
  • Poziom 10  
    Witam. Wczoraj zapomniałem Ci napisać o jednej ale chyba najważniejszej sprawie.
    Mianowicie energie zużywasz głównie w ciągu dnia więc mając dużą moc w panelach nie ruszasz w ogóle energii z akumulatora. Aku pracuje jako stabilizator napięcia tak jak w samochodzie, więc się nam nie zużywa.
    Dodatkowy plus w stronę Elektrowni słonecznej

    Energię którą zużywasz wieczorem i w nocy to głównie oświetlenie i tv a na to już nie potrzeba dużo AH ponieważ to jest powiedzmy:
    400-500 Wh na oświetlenie i około 600 WH na tv
    (oświetlenie około 80w X 6h + tv 100w x 6 h)
    (liczę od 18 do 24 bo tak było w marcu a z każdym dniem jest ten czas coraz krótszy)

    Podliczmy
    500 Wh + 600 Wh = 1,1 KWh
    Czyli potrzeba nam około dwóch aku po 100AH

    I jeszcze jedno.
    Akumulator samochodowy to najgorsze rozwiązanie ponieważ są aku które mają około 3000 cykli gdy rozładowujemy je do 30%. Np. KM GEL 12 V DEEP CYCLE 100AH.
    Koszt jego to 890 zł ale daje nam KWh na poziomie 0.27 zł za KWh.

    Nie wierzysz to sobie policz.

    A paneli nie mam za darmo ale bardzo tanio ponieważ kupuję same ogniwa z allegro za 340 zł około 120W. Potem trzeba zrobić ramkę i szyba z jednej z drugiej albo szyba albo specjalna żywica i mamy gotowy panel.
    I po co od razu 3KW Paneli spokojnie wystarczy 1000-1500W
    Cena około 3 tys zł.
    Oczywiście jest z tym trochę roboty ale stosunek jakości do ceny jest najwyższy.

    Stosując wszystko najlepszej jakości nigdy nie wyjdziesz na swoje. Trzeba jeszcze umieć sobie to wszystko przekalkulować ale zapewniam Cię że to się naprawdę opłaca.

    Uwierz, ja też byłem nastawiony w podobny sposób ale od momentu kiedy mam panele całkowicie zmieniło się moje myślenie.
    Doświadczenie robi swoje ale trzeba je mieć.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 11  
    Fotovoltaika w zasadzie jest nieopłacalna w gospodarstwach domowych jeżeli nie jest w żaden sposób dotowana przez państwo lub inne instytucje, a żeby to jeszcze podłączyć do sieci to się trzeba nałazić i sporo nerwów stracić. To jest tylko dobre na znaki i jako pokazówka (czapeczki z wiatraczkami itd), a w USA gdzie to w zasadzie rozwijali też się powoli już z tego wycofują (mniejsze dotacje państwa na te cele). Japonia też powoli rezygnuje z fotowoltaiki. Najlepsze na dziń dzisiajszy są chyba elektrownie wiatrowe tylko że w Polsce nie ma za wielu miejsc żeby je stawiać. Pamiętajcie że jak za mocno wiatr wieje to się wyłącza takie turbiny wiatrowe żeby nie uległy uszkodzeniu więc to że u kogoś mocno wieje nie znaczy że może sobie wiatraczek postawić :)
  • Poziom 10  
    Słuchajcie. Żeby coś zaoszczędzić trzeba włożyć w to pieniądze i tego nie zmienimy. Trzeba tylko to zrozumieć a z tym jest różnie.

    Mówisz że elektrownie wiatrowe się wyłączają podczas porywistych wiatrów
    Owszem ale tych porywów jest ok 1% całej pracy takiej elektrowni także można to pominąć. Bardziej bałbym się tego że nie zawsze wieje bo to jest większy problem.

    Mam w rodzinie gościa który pracuje na farmie wiatraków która dopiero co powstała (okolice Żuromina ) I wiem że spłata takich elektrowni to około 4-6 lat także to musi być opłacalne.

    A co do podłączania się do sieci z elektrowni słonecznej.
    Kto o zdrowych zmysłach załatwia takie przyłącze za swoją kasę gdy ma 2-3KW energii na dachu, sprzedaje energie za 0.35 zł a potem kupuje ten sam prąd za 0.55 zł
    Przynajmniej 10 lat załatwienia nie mówiąc o wymogach elektrowni odnośnie synchronizacji sieci. Wiecie ile kosztuje takie urządzenie.
    Na pewno więcej niż cała instalacja solarna i to kilka razy.
  • Poziom 15  
    Piotr Laskos napisał:
    Słuchajcie. Żeby coś zaoszczędzić trzeba włożyć w to pieniądze i tego nie zmienimy. Trzeba tylko to zrozumieć a z tym jest różnie.

    Mówisz że elektrownie wiatrowe się wyłączają podczas porywistych wiatrów
    Owszem ale tych porywów jest ok 1% całej pracy takiej elektrowni także można to pominąć. Bardziej bałbym się tego że nie zawsze wieje bo to jest większy problem.

    Mam w rodzinie gościa który pracuje na farmie wiatraków która dopiero co powstała (okolice Żuromina ) I wiem że spłata takich elektrowni to około 4-6 lat także to musi być opłacalne.

    A co do podłączania się do sieci z elektrowni słonecznej.
    Kto o zdrowych zmysłach załatwia takie przyłącze za swoją kasę gdy ma 2-3KW energii na dachu, sprzedaje energie za 0.35 zł a potem kupuje ten sam prąd za 0.55 zł
    Przynajmniej 10 lat załatwienia nie mówiąc o wymogach elektrowni odnośnie synchronizacji sieci. Wiecie ile kosztuje takie urządzenie.
    Na pewno więcej niż cała instalacja solarna i to kilka razy.


    Mało wiesz jak widzę. Podziwiam pasję ale ekonomia to cyferki i 2+2 zawsze będzie 4. Bajki o zwrocie wiatrówki w 4-5 lat pominę. Odniosę się do fotowoltaiki Błądzisz kompletnie. Proponuję, wywal przyłącze, zamontuj sobie elektrownię 1kW jak proponujesz i daj znać jak już się z energetyką przeprosisz.

    1kW paneli wyprodukuje Ci w ciągu roku ok 900-950kWh prądu. 1kW Twoich paneli, o ile pochodzi na dachu dłużej niż 10 lat, wprodukuje Ci tej energii jeszcze mniej.

    No to liczymy:

    900kWh rocznie * 85% (sprawność całego układu , straty) =765kWh * ,55PLN = 420 PLN/rocznie - to jest Twój zysk

    Teraz nakłady na tą Twoją oszczędność:
    aku 600Ah / 980 PLN =5880 PLN
    Panele samoróbki (podałeś 350PLN/120W ogniw, doliczam szkło , ramki itd) 500PLN/120W = 4000 PLN

    Dodatkowo, regulatory, profile do mocowania , kable , inwerter- 2000 PLN

    Łącznie włożyłeś 11.880 PLN w instalacje samoróbkę, bez gwarancji, która, nie pochodzi na dachu dłużej niż 5 -10 lat.

    Zwrot 11.880/420 = 28 lat.

    Nie uwzględniłem kosztów wymiany akumulatorów, sprawności wziąłem najwyższe możliwe, itd itd.

    Dalej uważasz, że cokolwiek oszczędzasz?

    Piszesz, że w dzień, aku nie pracuje. Bzdura. Wytłumacz mi skąd przy mocy paneli 1kW weźmiesz energię, jeżeli np będziesz chciał włączyć pralkę.

    Co do reszty. Załatwianie koncesji to nie lata,idzie to w miarę szybko i bezboleśnie. Problem jest gdzie indziej - musisz prowadzić działalność gospodarczą. Co do uwagi o "synchronizacji" z siecią - widać, że kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz. "Synchronizację z siecią" załatwię Ci w minutę
    , jak tylko falownik się odpali.

    Żeby nie było że jestem przeciwnikiem paneli - jestem dużym dystrybutorem, robię duże instalacje on-gridowe, rzadko coś na akumulatorach, więc zależy mi na rozwoju tego rynku. Tylko że, jakoś źle bym się czuł, gdybym miał klientom wciskać taką ciemnotę, tylko po to żeby coś sprzedać.
  • Poziom 10  
    Oczywiście że tak.
    Tak jak pisałem aku mam za darmo bo i tak muszę je mieć i tylko niszczeją, więc nie liczę tego że mnie coś kosztują. Ramki, szkło mam za free bo przez parę lat nazbierało się tego i było bezużyteczne. Roboczogodziny nie liczę bo robię to sam.
    Co do gwarancji
    Wystawiam sam bo sam produkuję i jest dozgonna. Robie mniejsze panele i tak żeby można było je w razie czego rozebrać i wy lutować uszkodzone ogniwo.
    Żaden producent paneli nie da mi dłuższej gwarancji niż dwa lata a co jeśli ogniwo powiedzmy 260 wat za które zapłacę parę tys. zł padnie?-Oczywiście po czasie gwarancji jest do wyrzucenia. Czysty zysk.
    Ale zawsze mogę się pochwalić sąsiadom że mam oryginalny panel a nie jakąś samoróbkę.
    I nie oszukujmy się rzeczy markowe też padają. Wiem bo mam w tym duże doświadczenie, siedzę w automatyce 10 lat i miałem już przypadki kiedy to falownik czy sterownik potrafi paść chwilę po uruchomieniu.

    Uważasz że z panela 1KW uzyskasz dziennie tylko 2,5 Kwh energii.
    Nawet przy najgorszym zachmurzeniu będzie to około 1,5 Kwh. Słońce w marcu wstawało o 6.00 a zachodziło koło 18 czyli 12 godzin świecenia. Sprawdzone. I tak do października, listopada potem trochę gorzej.
    Na bank wyciągane ponad 100 KWh z samych aku już nie mówiąc o pracy w dzień.
    Może będzie potrzeba więcej akumulatorów ale to się też zamortyzuje. Tak jak już pisałem kwh kosztuje 27gr reszta to zwrot za panele.

    Co do pracy aku w dzień. To chyba ty nie masz pojęcia skoro mówisz że jeśli podłącze do aku 1000 Wat energii a bedę pobierał powiedzmy 300 (chwilowo 1000W na podgrzanie wody) bo tyle max pobiera silnik pralki to aku mi się rozładuję. Śmieszne. I Ty mówisz że wiesz o czym piszesz?
    Przecież to prosta matematyka .
    Nawet na chwilę nie spadnie napięcie ładowania.
    Ale przecież ty wiesz lepiej.

    Co do synchronizacji falownika z siecią.
    Twoje słowa z kilku poprzednich wypowiedzi.

    (Jeżeli chodzi o on-grid podłączony do sieci to koszt 2kw od 17 do 25kPLN za komplet. Więcej niż 13 tys/kw to wg mnie już drogo.)

    Faktycznie taniooooocha. Dodaj jeszcze latanie z papierkami po ZE.
    Czysta Przyjemność.

    Z tego co liczyłem już dawno to zwrot faktyczny po 10 latach.(po tym czasie prąd za 27gr/kwh)
    Gwarancja dożywotnia.
    Serwis za free.
    Już nawet nie liczę tych 5 tys za przyłącze oddane do ZE bo to pieniądze wyrzucone w błoto

    Tak naprawdę jest w moim przypadku tyle że trzeba mieć trochę zdolności i wiedzieć gdzie zaoszczędzić kasę.

    Dla zwykłego Kowalskiego który przychodzi po gotowy produkt cała inwestycja nie spłaci się do końca jego życia także oczywiście przyznam Ci rację nie wciskaj klientom kitu.
    No chyba że ma ktoś tyle kasy i hobby żeby sobie na to pozwolić.

    Ja opisuję Ci mój przypadek a to jest odrębna sprawa.

    I jeszcze jedna rzecz.
    Zamiast stawiać na atomówki czy dymiące kominy zróbmy coś dobrego dla nas i dla naszych dzieci one też chciałyby oddychać tlenem a nie spalinami albo w najgorszym przypadku świecić tak jak niedawno było w Japonii.

    To na pewno jest warte każdych pieniędzy.
    A jest takie mądre przysłowie (chcesz zmieniać świat ,zacznij od siebie)
    Właśnie zaczynam. :)
  • Poziom 15  
    Piotr Laskos napisał:
    Oczywiście że tak.
    Tak jak pisałem aku mam za darmo bo i tak muszę je mieć i tylko niszczeją, więc nie liczę tego że mnie coś kosztują. Ramki, szkło mam za free bo przez parę lat nazbierało się tego i było bezużyteczne. Roboczogodziny nie liczę bo robię to sam.

    OK. Ty masz ale większość ludzi nie i to zmienia sens takiej inwestycji.

    Piotr Laskos napisał:
    Wystawiam sam bo sam produkuję i jest dozgonna. Robie mniejsze panele i tak żeby można było je w razie czego rozebrać i wy lutować uszkodzone ogniwo.

    Czyli dozgonnie będziesz sam naprawiał, wymieniał ogniwa? O ile swój czas i łatanie co jakiś czas wyceniasz na zero PLN, bo traktujesz to jako hobby, to ogniwa na wymianę już kosztują.

    Piotr Laskos napisał:
    Żaden producent paneli nie da mi dłuższej gwarancji niż dwa lata a co jeśli ogniwo powiedzmy 260 wat za które zapłacę parę tys. zł padnie?-Oczywiście po czasie gwarancji jest do wyrzucenia. Czysty zysk.


    No to powiem Ci że tu się mylisz. Standardem jest gwarancja 25 lat na moc na poziomie 80%. Ci lepsi dają już nawet po 30 lat. Ba, np w przypadku Schotta, jeżeli instalację masz opomiarowaną i w okresie gwarancyjnym moc spadnie poniżej gwarantowanej przez producenta - otrzymujesz rekompensatę pieniężną za energię której nie wyprodukował, a panel wymieniają Ci na nowy.

    Piotr Laskos napisał:

    Ale zawsze mogę się pochwalić sąsiadom że mam oryginalny panel a nie jakąś samoróbkę.


    Nie, zawsze możesz zimą wejść na dach i po ściągnięciu panela w ramach hobby powymieniać ogniwa. Pochwalić możesz się także, że zaoszczędziłeś 15-20% na panelach i masz moc na poziomie 70-80% fabrycznej, a do tego darmową zabawę do emerytury.
    Zdajesz sobie sprawę, że problem jakości w panelach PV jest dużo poważniejszy niż Ci się wydaje? że z 30 światowych producentów folii do paneli, testy w Schott
    przechodzi tylko 2? Złóż tą elektrownię, załóż na dach i proszę, wrzuć fotki jak będzie wyglądać po roku, dwóch ...dziesięciu..?

    Piotr Laskos napisał:

    I nie oszukujmy się rzeczy markowe też padają. Wiem bo mam w tym duże doświadczenie, siedzę w automatyce 10 lat i miałem już przypadki kiedy to falownik czy sterownik potrafi paść chwilę po uruchomieniu.


    A coś takiego jak gwarancja znasz? Ważne, aby produkt gwarantował duży znany producent , a nie noname-owa firma z Chin z gwarancją podpisaną na kolanie.

    Piotr Laskos napisał:

    Uważasz że z panela 1KW uzyskasz dziennie tylko 2,5 Kwh energii.


    Uważać i sprawdzać możesz sobie co tam tylko Ci się podoba ale rzeczywistość jest taka jaka jest. I nie są to moje wymysły, tylko rzetelne dane z profesjonalnych programów do symulacji.

    Jeżeli przy zachmurzeniu 1kW wyprodukuje Ci 1,5kWh to gratuluję oderwania od rzeczywistości. Mam na monitoringu instalację na amorficznych, która lepiej sobie radzi z takich rozproszonym oświetleniem i dzisiaj nakapało ledwie 200Wh/1kWp Twoja zrobi pewnie 70% tego, choć pewnie i nie, bo braknie Ci napięcia, żeby kontroler ładowania wysterować.

    1kW instalacji wyprodukuje średnio 4kWh /dziennie latem i tylko 0,60 kWh zimą.
    Ale może Twoje samoróbki działają lepiej niż producenta, który robi panele od 30 lat i z tej samej mocy wyciągasz 5 x tyle. W takim wypadku nic tylko pogratulować, od razu składam zamówienie 100kW.

    Piotr Laskos napisał:

    Co do pracy aku w dzień. To chyba ty nie masz pojęcia skoro mówisz że jeśli podłącze do aku 1000 Wat energii a bedę pobierał powiedzmy 300 (chwilowo 1000W na podgrzanie wody) bo tyle max pobiera silnik pralki to aku mi się rozładuję. Śmieszne. I Ty mówisz że wiesz o czym piszesz?
    Przecież to prosta matematyka .


    W zimnej wodzie pierzesz?

    Piotr Laskos napisał:

    Nawet na chwilę nie spadnie napięcie ładowania.
    Ale przecież ty wiesz lepiej.


    ;)

    Piotr Laskos napisał:

    Co do synchronizacji falownika z siecią.
    Twoje słowa z kilku poprzednich wypowiedzi.

    (Jeżeli chodzi o on-grid podłączony do sieci to koszt 2kw od 17 do 25kPLN za komplet. Więcej niż 13 tys/kw to wg mnie już drogo.)

    Faktycznie taniooooocha. Dodaj jeszcze latanie z papierkami po ZE.
    Czysta Przyjemność.


    Nigdzie nie napisałem , ze PV w obecnych warunkach zwróci się po paru latach ale system on-grid jako jedyny ma szansę się zwrócić zanim się rozleci.

    Resztę pominąłem, bo nawet szkoda dyskutować.

    Co do atomówek =- wyjątkowo się z Tobą zgadzam. Dobra prawodawstwo, zdecentralizowana produkcja energii i mamy kilka problemów rozwiązanych,
    Zmianę świata - tak, zacząłem od siebie. Na domu instaluję właśnie 12kW instalację on-grid.
  • Moderator
    Piotr Laskos napisał:

    Mam w rodzinie gościa który pracuje na farmie wiatraków która dopiero co powstała (okolice Żuromina ) I wiem że spłata takich elektrowni to około 4-6 lat także to musi być opłacalne.


    To byłby biznes lepszy znacznie niż posiadanie banku na własność.