Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mastercook PT2 700-demontaż bębna

Pawpati 14 Lut 2012 22:38 5457 4
  • #1 14 Lut 2012 22:38
    Pawpati
    Poziom 7  

    Witam.Od paru dni do dzisiaj dzielnie i całkowicie samodzielnie walczyłem z moją staruszką Mastercook PT2 700 której żywot dopełnił się na wynajmowanym mieszkaniu. Po wstępnych oględzinach moim laickim okiem i kiepskim słuchem uznałem że może warto postawić sobie ambitne zadanie i przywrócić tej pralce żywot.Jak postanowiłem tak zrobiłem-zabrałem się do pracy kilka dni temu.Przyczyną jej "końca" było wyrwanie krzyżaka biernego.Jak się domyślam była eksploatowana nie zważając na to że "wali tłucze" łożysko wyje" czyli do chwili aż wyrwało dziurę po stronie krzyżaka biernego. Po lekturze tego forum krok po kroczku nawet nieźle mi szło by to co trzeba należycie zdemontować.Niestety tak to już w życiu bywa że nie zawsze rzeczywistość jest tak piękna jak opisują. Po zdemontowaniu koła pasowego oraz strony biernej wraz z tymi poprzecznymi mocowaniami-moja wyobraźnia nie sięga tak daleko aby pojąć jak wydobyć z obudowy bęben czy jak kto woli wsad. Na forum sporo jest informacji jak wymienić łożyska zarówno z jednej jak i z drugiej strony,jakie użyć zamienniki itd itd-natomiast umykają mi jeżeli w ogóle są tematy dotyczące demontażu-wyjęcia bębna. Wiem że w tej pralce aby wymienić łożyska nie trzeba wyjmować-zgadza się ale tylko wówczas kiedy krzyżaki są sprawne wszystkie inne podzespoły także.W moim przypadku jest inaczej-tak jak wspomniałem strona bierna w miejscu gdzie było łożysko,krzyżak ma otwór wielkości pięści.Tak więc bęben musi zostać wymieniony.Proszę o kilka wskazówek jak bez większego uszczerbku dla tej pralki wyjąć bęben i ponownie przywrócić tej pralce życie a nie poczynić jeszcze większych strat.Bez waszej pomocy niestety ale ta pralka więcej nic nikomu już nie upierze bo moja koncepcja się skończyła.Dodam na koniec że ten "wsad" jak się go teraz po tych wszystkich dokonanych operacjach dotyka to praktycznie jest cały luźny i gdyby nie ten górny otwór to bym sobie wyjął ;-) No ale tak jak napisałem wyżej "Tak to tylko w Erze" Przepraszam że troszkę przesadziłem z opisem ale nic innego mi nie pozostało jak wiara w to,że znajdę tu osobę która mi pomoże i "wspólnie" wyjmie ze mną ten bęben.Pozdrawiam.

    0 4
  • #2 17 Lut 2012 00:28
    Pawpati
    Poziom 7  

    Witam ponownie-nikt nie pomoże-? Tylu tu podobno "specjalistów" i nikt nie rozbierał bębna,czy po prostu zmowa milczenia panów serwisantów w trosce o odpływ klientów.Jeżeli jest "opcja" porady płatnej to proszę napisać-jestem w stanie zapłacić skoro taka formuła tego forum.Pozdrawiam

    0
  • #3 17 Lut 2012 00:34
    peter falk
    Specjalista AGD

    Pawpati napisał:
    czy po prostu zmowa milczenia panów serwisantów w trosce o odpływ klientów

    A jaka zmowa :? - proszę: wszystkie linki poniżej pochodzą z forum.

    Czytał :?:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1709608.html
    zwłaszcza mój post :arrow: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=8264818#8264818
    i to: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1243497.html
    Wymień cały bęben na nowy, nie kombinuj z nowymi ośkami (wałkami, krzyżakami i jak tam je jeszcze nazywają) , poza tym są ich wersje pięcio i sześciootworowe i z doświadczenia wiem, że taka reanimacja starego bębna służy psu na budę.

    0
  • #4 17 Lut 2012 13:33
    Pawpati
    Poziom 7  

    Dziękuję będę miał to na uwadze i jak już się uporam z jego wyjęciem to po prostu zakupię. Podane przez Ciebie linki do tematów a i owszem odwiedziłem bo na całym tym forum są to jedyne "skromne" i raczej baaaardzo ogólne wskazówki typu "trzeba od góry wyjąć bęben" Drogą dedukcji skoro wsad jest od góry też do tego doszedłem.Liczyłem jednak że znajdę tu opis czynności przypisane temu wyjęciu i poświęcone tylko wyjęciu bębna a nie wymianie łożysk jak to jest opisywane w tych tematach.Wyjęciu bębna zapewne towarzyszą jakieś czynności które trzeba wykonać-mam na myśli czynności poprawne nie takie które spowodują tylko same uszkodzenia. Nie każdy z proszących o poradę jest tak "uzdolniony" by z zamkniętymi oczami składać i rozkładać sprzęt AGD.No ale cóż wbrew pozorom nie do końca jest to w interesie odpowiadającego z oczywistych względów.Dlatego bardziej juz liczę na pomoc takich jak Ja którzy "przeszli tę drogę przez męki" i sami z własnego doświadczenia wiedzą jak poprawnie zdemontować bęben pralki .
    peter falk-dziękuję za wskazówki i na pewno kupię nowy bęben ;-) Wpierw muszę wydobyć stary. Pozdrawiam

    0
  • #5 29 Lut 2012 19:57
    Pawpati
    Poziom 7  





    Witam ponownie.Jak widać na przykładzie tego tematu-czy ktoś tego chce czy nie można śmiało twierdzić,że nie każdemu "opłaca" się udzielać na tym forum porad-w szczególności dotyczy to tzw." fachowców" W pewnym sensie ich rozumiem bo troszczą się o swoją kasę i wobec tego pilnują "ładu i porządku" na forum tak aby ta kasa im nie uciekała. Wobec tego że w tym temacie mimo usilnych starań na forum nie znalazłem poza ogólnikami opisu demontażu bębna pralki mastercook PT2 700-pozwolę sobie w kilku prostych słowach dla potomnych opisać jak Ja się z tym uporałem i mam nadzieję,że panowie "fachowcy" nie będą mieli mi za złe że taki post powstał. A więc wbrew pozorom cała operacja związana z demontażem bębna i wymianą łożysk nie jest skomplikowana i zaliczyłbym ją do średnio skomplikowanych czynności.Powodem mojej naprawy było uszkodzenie jednego z łożysk-wyrwało jedną ze stron bębna.Zaczynamy od demontażu górnej obudowy czyli wsadu.Aby to zrobić musimy wykręcić wkręty które są zamaskowane uszczelką biegnącą wokoło wsadu,odkręcamy boczne osłony pralki,następnie zabieramy się za linkę w oplocie spirali która spina od spodu wsadu gumowy fartuch.W tylnej części ( od strony programatora) znajduje się regulacja naciągu tej linki-tam pokrętłem zwalniamy linkę.Po bokach na plastikowych stelażach są kolejne wkręty które w pewien sposób mocują wsad-je także odkręcamy.Następnie od czoła pralki delikatnie podważamy obudowę która jest na kilku zatrzaskach i kilku takich "zapadkach" Po uporaniu się z powyższym możemy przystąpić do demontażu górnych elementów czyli plastikowego kołnierza oraz fartucha. Nie ma potrzeby demontować pokrywy wsadu,nie będzie w niczym przeszkadzać.Do wyjęcia bębna-po prostu ramę i pokrywę odchylamy do tyłu na taką szerokość aby bęben swobodnie przez otwór wyszedł-ale sprawa bębna na tym etapie Nas jeszcze nie interesuje bo bęben cały czas jeszcze w pralce.
    Kolejny etap to demontaż tych bocznych poprzeczek na których usadowione są trzpienie pralki -strona bierna i strona czynna.Czynna to ta od strony koła zamachowego,a bierna wiadomo ta druga. Od której zaczniemy nie ma większego znaczenia-Ja zacząłem od czynnej.Ściągamy pasek,odkręcamy śrubę mocującą koło zamachowe.Po odkręceniu ujrzymy wspomnianą poprzeczkę.Poprzeczka mocowana jest do obudowy zbiornika kilkoma wkrętami-dwie śruby na każdej ze stron po bokach służą też do scalania połówek zbiornika.Wykręcamy więc wszystkie te wkręty wraz z takim podłużnym wzmocnieniem przytwierdzonym także do tej poprzecznej poprzeczki.Kiedy z tym wszystkim się uporamy,nie pozostaje Nam nic innego jak wyjęcie tej poprzeczki.Wewnątrz poprzeczki usadowione jest łożysko-jest to integralna część tej poprzeczki.Na korpusie tego wybrzuszenia może być przytwierdzony taki plastikowy wieniec z uszczelką-jak nie ma to trzeba wyjąć go z otworu zbiornika w którym znajdował się korpus tej poprzeczki z łożyskiem.W moim przypadku tak właśnie było-zostało w środku i musiałem to wyjąć.Taką samą operację powtarzamy z drugiej strony pralki.Sposób postępowania jest podobny.Zaczynamy od odkręcenia tego mechanizmu z magnesem.Po jego odkręceniu mamy dostęp do poprzeczki z łożyskiem i postępujemy dokładnie tak samo aby tę poprzeczkę zdemontować. Po wyjęciu z każdej strony poprzeczek trzpienie pralki są już "wolne" Aby wyjąć bęben musimy zdjąć górną część zbiornika która była przytwierdzona śrubami o których wspominałem.Ta część zbiornika jest ciężka-będzie potrzebna pomoc drugiej osoby.Przed jej wyjęciem nie zapominamy o wyczepieniu wężyka od pompki umieszczonego na tylnej ściance.Teraz bezpiecznie możemy go wyjąć.Mamy już swobodny dostęp do bębna pralki.Ponownie potrzebna jest pomoc drugiej osoby bowiem musimy naciągnąć jedną ze stron by wydobyć bęben z otworów,zarówno z jednej jak też z drugiej.Robimy to delikatnie aby nie uszkodzić zbiornika-ścianki nawet łatwo poddają się działaniu siły i spokojnie bęben wyjdzie.Tak więc mamy wszystko na wierzchu i w zależności co jest do wymiany wymieniamy. W moim przypadku nie bawiłem się w "kowalstwo artystyczne" i łatanie czegokolwiek tylko zakupiłem nowy bęben oraz zestaw ułożyskowania wraz z uszczelkami.Nie kupowałem nowych poprzeczek-wykorzystałem stare.Ze starych wyjąłem stare łożyska ( uwaga polecam podgrzać korpus poprzeczki z łożyskiem i dopiero potem lekkim uderzeniem wybić łożysko ) a w to miejsce na rozgrzany korpus równomiernie ułożone-nabiłem łożysko do środka w każdej belce.Nie będę opisywał jakie uszczelki,jakie łożyska bo to akurat jest na forum podane. Montaż rzecz jasna w odwrotnej kolejności.Pamiętać należy o dobrym dobraniu a następnie założeniu uszczelek- . Można dodatkowo ( ja tak zrobiłem ) delikatnie zabezpieczyć te gniazda już po założeniu tego plastikowego korpusu z uszczelką dobrej jakości silikonem.Ja użyłem "Gasket Seal" Dopiero po takim zabezpieczeniu montowałem poprzeczkę z łożyskiem na każdej ze stron. Montując stronę bierną kiedy już mamy bęben w pralce,należy go ustawić w pozycji otwartej a ten mechanizm z magnesem który przytwierdzony jest do poprzeczki ustawiamy na czujniku i w takim położeniu skręcamy.Wszystko po to aby bęben w odpowiednim położeniu Nam się zatrzymał po zakończonym praniu. Tak więc w takim troszkę szerszym opisie starałem się opisać demontaż i montaż bębna oraz poprzeczek z łożyskami. Do swobodnej naprawy polecam wyposażyć się w "grzechotkę" z końcówkami "gwiazdek" nie mam pojęcia jak to się nazywa-ale zapewne będziecie wiedzieć co mam na myśli.Żadnych innych skomplikowanych narzędzi nie trzeba. Pralka zrobiona,poddana kilku próbom na szczelność,jest już po większym praniu-wszystko działa jak działało. Jestem z siebie dumny ;-) Fakt "bawiłem się" dosyć długo ale tak chciałem, bo tu pośpiech nie był wskazany. Przy okazji wymiany bębna i łożysk,wyczyściłem sobie grzałkę,filtr,pompkę oraz wyprałem fartuch z tych wszystkich nieczystości.Tak więc nie taki diabeł straszny jakim go malują ;-) Jeżeli spokojnie do tego podejdziecie i właściwe dobierzecie zamienniki-naprawę wykonacie bez problemu sami i zostaniecie.....bohaterem domu ;-) Opis dotyczy czynności z wyjęciem bębna bo taka była u mnie konieczność-natomiast do wymiany samych łożysk w tej pralce bębna nie trzeba wyjmować.Wówczas czynności ograniczamy tylko do odkręcania poprzeczek z każdej ze stron.Pozdrawiam i dziękuję za wcześniejsze skromne bo skromne ale zawsze jakieś tam wskazówki.

    4
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo