Zainstalowałem na próbę wersję demonstracyjną. Wiadomo ograniczenia, między innymi bardzo skromne biblioteki elementów w wersji demonstracyjnej. Interfejs wstążkowy podobny do tego z pakietu biurowego MS Office 2007. Program ma ładny wręcz "cukierkowy" wygląd, Można zmieniać w nim tematy, np. na walentynkowy jeśli ktoś lubi oglądać program w różu. Na moim leciwym komputerze Dell Optiplex 270 z procesorem Pentium IV - 2,4 GHz i 2 GB pamięci RAM, muszę stwierdzić, że program działa dość ociężale, u mnie zajmuje blisko 15% pamięci RAM co widać poniżej.
Program ma podobno polskie menu. Szukałem gdzie się to przestawia bo po instalacji mamy program w wersji angielskiej. Może nie jestem obeznany z tym programem, ale "gdzieś" po chwili poszukiwań kliknąłem i pojawił się przycisk zmiany interfejsu na polski. Niestety nie wiem jak to zrobiłem. Na stronie internetowej programu jak również w jego plikach pomocy nie znalazłem stosownej informacji. Wręcz odpowiednia zakładka w plikach pomocy i na stronie internetowej programu jest "wyczyszczona". Patrz obrazek poniżej.
Czyżby było to celowe działanie, i była to informacja dostępna w pełnej wersji programu i tylko w pełnej wersji programu można było zmienić interfejs na polski? Mnie jednak w jakiś sposób udało się zmienić menu programu na polski. Jednak to menu jest w stylu "polska języka trudna języka" co się wyraźnie rzuca w oczy podczas poznawania możliwości programu. Oczywiści polskie jest tylko menu, pliki pomocy programu natomiast nie. Poniżej można zobaczyć kilka ciekawie przetłumaczonych funkcji tego programu. Niestety takich tłumaczeń jest dużo więcej.
Po krótkim teście mogę stwierdzić, że program jest interesujący, ale jego autor trochę przedobrzył z jego "cukierkowym" wyglądem. Choć to akurat kwestia gustu. Być może przez ten ładny wygląd program dział u mnie na komputerze ociężale. Nie wiem jak wygląda też sprawa bibliotek elementów w pełnej wersji programu, bo to jest podstawą tego rodzaju programów. Tworzenie od podstaw wszystkich potrzebnych elementów zapewne nie należy do przyjemności. Także jakość polskiego menu w programie postawia sporo do życzenia. Czy warto zatem wydać 99$ USA na program (aktualnie jest walentynkowa kilkudniowa promocja i program można kupić za 50% ceny). W moim odczuciu nie. Aktualnie jest darmowy i w pełni spolszczony program KiCAD. Innym programem który jest darmowy (wymaga tylko rejestracji) jest DesignSpark, czy też darmowy do zastosowań prywatnych i edukacyjnych Eagle.