Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ładowarka Liteon PA-1650-02 i sprawa honoru :-)

15 Lut 2012 23:59 1497 5
  • Poziom 7  
    Witam wszystkich!

    Mojej kobiecie przestała działać ładowarka do Acera. Podejrzewam, że wyrobił się kabelek przy wtyku, przy którym ktoś już kiedyś grzebał. Moja luba założyła, że nie będę potrafił tego naprawić i postanowiła przekazać ją znajomemu z pracy, aby rzucił na to okiem. Naturalnie zaprzeczyłem i zagwarantowałem jej, że za kilka dni ładowarka będzie jak nowa :-) W Was nadzieja, abym nie wyszedł na ofermę :-)

    Wykonałem już następujące kroki:
    - wymienny wtyk znalazłem na tej aukcji
    - przewody zlutuję wzorując się na tym temacie z "elektrody"

    Nie wiem jeszcze na jakiej wysokości mam zlutować te przewody tzn. czy mam zostawić filtr ferrytowy (to zgrubienie na kablu, chyba tak to się nazywa :-))z ładowarki czy ten, który jest z nowym wtykiem, a może nie ma różnicy?
    Czy lepiej lutować przewody metodą "na styk" czy "na zakładkę"? (Mam starą lutownicę kolbową)

    Czy powinienem na coś jeszcze zwrócić uwagę?

    Dodaję zdjęcie poglądowe
    Ładowarka Liteon PA-1650-02 i sprawa honoru :-)

    Z góry dzięki za pomoc :-)
  • Pomocny post
    Użytkownik obserwowany
    Thaiphoon napisał:
    Moja luba założyła, że nie będę potrafił tego naprawić i postanowiła przekazać ją znajomemu z pracy, aby rzucił na to okiem.

    Groziła brakiem seksu? Idź do sąsiadki :P
    Biały gruby w oryginalniej do cienkiej zmiennej
    Gołe druty do czarnego w zmieniku.
    Filtr możesz wywalić. na wszytko daj czarną termokurczkę ( zakłada się przed lutowaniem! ). Jak masz miernik to w środku musi myć + a na zewnątrz - masa.
    Lepiej jak masz wprawę do otwórz ładowarkę inteligentnie naciskając (waląc jak kto woli) np: młotkiem po spoinie i ładnie otworzysz wlutujesz nowy kabel i skleisz np: super glu.
  • Poziom 7  
    opamp napisał:
    Groziła brakiem seksu? Idź do sąsiadki :P


    Na szczęście nie groziła :-)
    Dzięki za odpowiedź, odniosę się do Twoich rad.
    Pozdrawiam
  • Poziom 7  
    Witam ponownie

    Melduję, że naprawiłem ładowarkę. Odniosłem się do porad opamp'a i rozebrałem obudowę, odlutowałem stary kabel i przylutowałem nowy.
    Co do kwestii otwierania obudowy ładowarki to w moim przypadku poskutkowało nacinanie obudowy wzdłuż rowka. Kiedy w jednym miejscu obudowa już się rozszczelniła to ją podważałem i stopniowo cała się otworzyła. Jeżeli chodzi o moją ładowarkę to na pewno nie była ona klejona, żadne praktyki typu ostukiwanie lub pozostawianie jej na kilka godzin w lodówce nie dałyby rezultatu. W jednym poście wyczytałem, że połowy obudowy są zgrzewane - myślę, że autor miał racje.

    Pozdrawiam
  • Użytkownik obserwowany
    Bo są zgrzewane i wali się młotkiem i ładnie się otwiera zrobiłem w ten sposób z 50 ładowarek.
  • Poziom 7  
    opamp napisał:
    Bo są zgrzewane i wali się młotkiem i ładnie się otwiera zrobiłem w ten sposób z 50 ładowarek.


    Nie podważam Twoich metod. W moim przypadku nie zdały one egzaminu co nie znaczy, że są złe. Możliwe, że zbyt delikatnie uderzałem ładowarkę co wynika z mojego małego doświadczenia.