Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki samochód w przedziale 7-10tys. Wygodny, sedan.

Dinop 16 Lut 2012 11:40 10243 29
  • #1 16 Lut 2012 11:40
    Dinop
    Poziom 14  

    Witam

    Przymierzam się powoli do zakupu nowego samochodu, więc postanowiłem poradzić się Was w tej sprawie. Do tej pory jeździłem:
    -VW Jetta 87r 1,8 PB+LPG
    -Ford Escort MK7 1,4 96r PB+LPG
    -Opel Corsa 1,2 97r PB
    -Fiat Brava 1,2 99r PB
    Oprócz ostatnich problemów z Brava wszystkie samochody naprawiałem samodzielnie więc trochę na mechanice się znam i nie boję się tego, że samochód trzeba będzie naprawiać. Z powyższych samochodów byłem do tej pory zadowolony. Teraz szukam czegoś wygodniejszego. Moje wymagania co do kolejnego auta:
    -Przede wszystkim bogate wyposażenie(szyby el., mile widziane skóry, tempomat)
    -Klima automatyczna
    -Skrzynia raczej automat ew. manualną jakoś przeżyję
    -Silnik na pewno powyżej 2.0 ale nie więcej niż 3.0 tylko benzynowy+ koniecznie LPG sekwencja
    -Sedan lub ew. kombi
    -Raczej z zamontowanym już LPG (wymienić instalację mogę sam lub u znajomego mechanika, a założenie nowej to już większy koszt)
    -Nie starszy niż 95r.

    No i kwestia najważniejsza budżet do max 10 tys. zł ze wszystkimi opłatami(OC, rejestracja).

    Rozważam na razie modele:
    -Opel Omega B 2.5 PB+LPG ew 3.0(MV6)
    -Ford Scorpio MKII (2.0 , 2.3 , 2.9) PB+LPG
    Nie udało mi się jak na razie znaleźć nic ciekawszego niż ww. modele i tu liczę na Wasze sugestie.

    0 29
  • Pomocny post
    #2 16 Lut 2012 12:05
    reaven22
    Poziom 27  

    Dinop napisał:


    No i kwestia najważniejsza budżet do max 10 tys. zł ze wszystkimi opłatami(OC, rejestracja).

    Rozważam na razie modele:
    -Opel Omega B 2.5 PB+LPG ew 3.0(MV6)
    -Ford Scorpio MKII (2.0 , 2.3 , 2.9) PB+LPG
    Nie udało mi się jak na razie znaleźć nic ciekawszego niż ww. modele i tu liczę na Wasze sugestie.


    Co do omegi nie wypowiem się ale scorpio odradzam, ogólnie problemy z korozją, w wersji 2,0 i 2,3 w niektórych rocznika były problemy z wiązkami elektrycznymi silnika. Rozpada się izolacja przewodów powodując zwarcia.

    W cenie i wymaganiach proponuje poszukać hondy accorda V/VI generacja. Dobrze znoszą LPG, są bezawaryjne i komfortowe.
    Z racji dużej popularności, części są tanie zarówno nowe jak i używane.

    0
  • #3 16 Lut 2012 13:46
    Dinop
    Poziom 14  

    Ogólnie Honda Accord VI byłaby idealna, tylko wersja z automatem i w sedanie wykracza znacznie poza 10tys. zł. Za to Accord V trudno znaleźć z automatem, a i wykończenie wnętrza nie powala. Ale propozycja ciekawa, szczególnie wersja USA bardzo mi przypadła do gustu.

    0
  • #4 16 Lut 2012 14:02
    6aszter
    Poziom 8  

    dlaczego tak się uparłeś na skrzynie automatyczną?
    Za te pieniądze ciężko będzie coś trafić z fajnym automatem.

    0
  • #5 16 Lut 2012 14:21
    Dinop
    Poziom 14  

    Po wszystkich poprzednich samochodach mam uraz do skrzyń manualnych, może miałem pecha, ale 4 razy trafiłem na samochód z problematyczną skrzynią biegów.

    W VW pomimo wymiany: linki sprzęgła, łożyska oporowego, kompletnego sprzęgła, skrzyni i zestawu pedałów, sprzęgło chodziło jak wiktoriańska zwrotnica, a skrzynia pomimo wymiany nadal chodziła bardzo ciężko.
    Escort podobnie sprzęgło ciężko ale lepiej niż VW za to skrzynia tragedia- zgrzyty, ciężkie wbijanie biegów.
    Corsa notorycznie pękające linki sprzęgła(tu sprzęgło chodzi jak w masło :D ) za to skrzynia jak wyżej.
    Brava sprzęgło ok, ale z gorszą skrzynią nigdy się nie spotkałem(przebieg 90tys km oryginalny) olej w normie(wymieniony) a przy - 10 jak zostanie na biegu na noc to rano trzeba mocno rozbujać samochód zanim da się "wrzucić LUZ", padnięty synchronizator 2-ki, skrzynia chodzi najciężej ze wszystkich, mechanik mówi że nie wie dlaczego tak jest.
    Jedynym samochodem w którym dobrze jeździło mi się z manualem to Renault Clio 3 2011r 2tys przebiegu, ale taką "chodzącą" skrzynie to można pewnie tylko w tym roczniku spotkać lub nowszych.

    Jeżdżę dużo w mieście, zwykle w korkach i ciągłe wachlowanie lewarkiem już mi się znudziło. Jeździłem trochę automatem i wiem jaka to wygoda. Wole samochód o mniejszych osiągach i większym spalaniu niż kolejny upierdliwy manual. Poza tym automat to wygoda i zdrowszy silnik, bo trudniej zakatować silnik z automatem poprzez nieumiejętna jazdę lub PSJ. A co do automatu to nie mam wielkich wymagań wystarczy żeby miała kick-down i tryb sportowy, nie musi to być zaawansowany nowoczesny automat.

    0
  • Pomocny post
    #6 16 Lut 2012 14:52
    reaven22
    Poziom 27  

    Jeżdżę V-generacją CD7 2,2 na sekwencyjnym lpegu od 3 lat, 50tyś km, w tym czasie zmieniłem: tarcze, klocki, i opony :) reszta sprawuje się bez dotykania.
    Skrzynia manual ale działa lekko i precyzyjnie.

    Wcześniej jeździłem fordami... dlatego obecnie nie polecam scorpio mimo że wygodny :)

    0
  • #7 16 Lut 2012 15:02
    Dinop
    Poziom 14  

    Musze jeszcze pomyśleć nad tą Hondą, podoba mi się zewnętrznie, spalanie jak na osiągi też bardzo niskie(też myślałem o silniku 2.2, chyba najrozsądniejsza opcja). Musze jakiś egzemplarz znaleźć w okolicy i się przejechać, bo tak po zdjęciach z Google to ciężko samochód ocenić :D
    A co do scorpio to też słyszałem sporo negatywnych opinii, ale przyznam że fordem najwygodniej mi się jeździło pod względem ergonomii, pomimo, że to tylko escort.

    0
  • Pomocny post
    #8 16 Lut 2012 15:40
    nightingale
    Poziom 15  

    co do scorpio,to opinie sa z reguly od ludzi,ktorzy z tym autem nie mieli nic do czynienia,a tylko slyszeli

    kazde auto sie psuje,w kazdym moze cos pasc na drodze

    ja mam dwa scorpiony i nie placze,jezdze,robie to co nalezy i jestem zadowolony

    scorpio mk3 ma opinie awaryjnych,bo wiazki elektryczne sa do kitu,trzeba nad nimi popracowac,zrobic jak nalezy,zrobic skrzynki bezpiecznikowe i jezdzic,a potem na biezaco
    sęk w tym,ze kazdy elektryk rozklada rece,a jak uz je wlozy do tego auta,to po herbacie i stad takie opinie
    najlepszy silnik to 2,9 12V
    a w mk3 wychodzily tylko z automatami
    czesci sporo i do tego modelu silnika niedrogich,silnik bezawaryjny i idiotoodporny

    a blacha? tak samo sie sypie w omegach( chyba wiecej nawet),innych starszych autach i tak samo w scorpio( nadkola,progi)
    i jeszcze jedno
    kupujac 2,9 licz sie ze sporym apetytem na paliwo,naprawde sporym

    0
  • #9 16 Lut 2012 15:54
    Dinop
    Poziom 14  

    O wiązkach w scorpio słyszałem ale tym się nie przejmuję za bardzo. Wiem, że zrobienie całej wiązki od nowa nie jest proste, ale nie takie rzeczy się robiło:P
    Właśnie ostatnio znalazłem taniego Scorpiona 2.9 z pełnym wyposażeniem, ale boje się właśnie o to spalanie, a i OC do tanich nie należy przy tej pojemności. Dlatego raczej 2.3, bo 2.0 to trochę mało jak na jego masę. A co do blachy to masz racje w tym wieku zawsze się blacha zaczyna sypać.

    0
  • Pomocny post
    #10 16 Lut 2012 18:18
    nightingale
    Poziom 15  

    tylko,ze silnik 2,9 to optymalne rozwiazanie do takie budy
    spalanie w miescie-min.17
    trasa-10
    W ziemie dodaj do tego jakies 2L wiecej
    Dzwiek silnika bezcenny


    zaraz nastepny to 2,3,ale on tez ma swoje minusy,typu pekajacy kolektor i wcale nie tani,rozrzad to koszt ok 1000 zl za czesci no i trzeba osoby,ktora wie co o tym silniku,bo jak napisalem niektorzy mechanicy,to typowi wymieniacze,a reszta na haslo Scorpio otwiera szeroko oczy z placzem " łoo panie,to stare auto,kup pan golfa"
    trzeba uwazac na chlodzenie ,uklad musi byc w doskonalym stanie,bo glowice lubia sobie peknac z przegrzania,a naprawa nieoplacalna,wtedy wymienia sie cala glowe lub silnik

    To tak w skrocie

    jak z wiazkami sobie poradzisz,ze skrzynkami tez,to reszta jest naprawa bierzaca ,a wypaseem to auto przebija wszystkie produkowane w tamtych latach

    ja polecam,swoje podpowiedzialem,a ty wybierzesz opcje najbardziej cie zadawalajaca jezeli chodzi o auto.

    jakbys potrzebowal jeszcze info to pisz na PW

    0
  • #11 16 Lut 2012 18:21
    Dinop
    Poziom 14  

    Dzięki kolego nightingale.
    Sporo mi w kwestii scorpio wyjaśniłeś.

    0
  • Pomocny post
    #12 16 Lut 2012 18:59
    kamil907
    Poziom 28  

    Omegę mógł byś kupić w niezłym stanie za te pieniądze. Oczywiście mogą być problemy z korozją jak w każdym aucie bez ocynku ale tragedii nie ma jeśli się kupi utrzymany egzemplarz.
    W tej cenie możesz też kupić peugeota 406, nawet po lifcie. Najlepsza jednostka to 3,0 V6, ale 2.0 też w miarę dobrze radzi sobie z tą budą. Zaletą niewątpliwie jest ocynk więc z korozją nie powinno być większych problemów. Jedynie progi lubią się posypać więc warto na to zwrócić uwagę. Poza tym 406 jest przestronne, bardzo wygodne, dobrze się prowadzi, a konstrukcja jest na tyle prosta, że praktycznie wszystkie naprawy można wykonać samodzielnie.

    0
  • Pomocny post
    #13 20 Lut 2012 20:33
    niko123
    Poziom 29  

    Do 10 tyś - polecam focus 2001 nawet 2002

    0
  • Pomocny post
    #14 20 Lut 2012 21:47
    krzysiekg7
    Poziom 16  

    Dam trochę inna propozycję: Renault Safrane jest całkiem ciekawym autem.
    Ale mówię od razu, że musiał byś znaleźć zadbany egzemplarz wtedy mógł byś się nim cieszyć przez bardzo wiele tyś przejechanych kilometrów.
    Najlepszym wyborem był by silnik 2.5 (konstrukcja volvo 5 cylindrów w rzędzie moc prawie 170 KM) do tego automat (firmy AISIN bardzo niezawodny )
    Praktycznie standardem będzie w tym modelu 2-strefowy klimatronic, oraz sporo innych bajerów.

    0
  • Pomocny post
    #15 20 Lut 2012 23:55
    SauerMauser
    Poziom 21  

    Skoro lubisz i nie boisz się majsterkować - Citroen Xantia Exclusive Activa 2.0 16V 136KM lub 3.0 V6 24V 190KM z 2000-2001 rocznika w tej cenie bezproblemowo w Niemczech zakupisz, zarejestrujesz i włożysz gaz. Raz się przejedziesz i nie będziesz chciał zmienić auta.









    I ku uciesze wyznawców VW: http://www.kolumbus.fi/~w496119/xw/activav6.htm

    Xantia na slalomie była, aż 6 sekund szybsza od mocniejszego Golfa IV 4motion !!!

    1
  • Pomocny post
    #16 22 Lut 2012 09:39
    tzok
    Moderator Samochody

    Dinop napisał:
    Brava sprzęgło ok, ale z gorszą skrzynią nigdy się nie spotkałem(przebieg 90tys km oryginalny) olej w normie(wymieniony) a przy - 10 jak zostanie na biegu na noc to rano trzeba mocno rozbujać samochód zanim da się "wrzucić LUZ", padnięty synchronizator 2-ki, skrzynia chodzi najciężej ze wszystkich, mechanik mówi że nie wie dlaczego tak jest.
    Woda w linkach (w FIATach lewarek jest spięty ze skrzynią na linkach), jak się dostanie do nich woda to zimą zamarza, poza tym wewnętrzny pancerz koroduje i linki się blokują. Poza tym skrzynie spinane z silnikami FIRE są dość precyzyjne i lekko się zmienia biegi (bez problemu nawet bez użycia sprzęgła).

    Przyłączam się do propozycji - Ford Focus...

    0
  • Pomocny post
    #17 22 Lut 2012 20:33
    xyro
    Poziom 23  

    Ja bym szukał omegi którą spokojnie kupisz do 10 tyś w dobrym stanie w wypasie. Silnik to tylko 2.0 16 v. Osiągi i spalanie akceptowalne. Dużo jest też 2.5 v6 benz. ale te silniki są trochę bardziej problematyczne.

    0
  • Pomocny post
    #18 22 Lut 2012 20:45
    SauerMauser
    Poziom 21  

    W tym przedziale cenowym nic nie przebije jakościowo Xantii II generacji na zawieszeniu hydractiv ;-)

    0
  • Pomocny post
    #19 22 Lut 2012 22:19
    michael1986
    Poziom 18  

    W tej cenie to można kupić C5. Trzeba tylko dobrze poszukać i się znajdzie - nie napalać się na wyposażenie i omijać V6 Link - ile kosztuje wymiana rozrządu w Citroenie C5 V6. Kupić proste 16v ale z hydro z możliwie niskim przebiegiem, nawet krajowe i cieszyć się z auta.

    0
  • Pomocny post
    #20 22 Lut 2012 23:59
    SauerMauser
    Poziom 21  

    michael1986 napisał:
    W tej cenie to można kupić C5. [...] omijać V6 Link - ile kosztuje wymiana rozrządu w Citroenie C5 V6. Kupić proste 16v[...]


    C5 jest znacznie droższy w serwisie od Xantii (sfery, niezależny układ hamulcowy i parę innych pierdół), aczkolwiek te informacje o cenie wymiany rozrządu wyssane z palca (za rozrząd łącznie z pompą wodną w silniku CRD 2.5 płaciłem 1500pln, a pisali na portalach, że koszt to ok 3000pln) - na to zawsze trzeba brać poprawki.

    Właściwości jezdne C5 w mojej opinii, jak i wielu użytkowników, słabsze niż za czasów Xantii i pompy II generacji. Xantię II generacji można naprawić samemu nie mając nawet specjalnego pojęcia o hydropneumatyce, czy hydraulice, C5 już tak łatwo i tanio nie naprawisz, a to co kupisz w Polsce za 10 000pln będzie już złomem na kołach, którego nikt ni potrafił na czas serwisować. W Polsce nadal nabija się zużyte sfery azotem, na Zachodzie wymienia na nowe, niestety.

    0
  • Pomocny post
    #21 23 Lut 2012 09:33
    michael1986
    Poziom 18  

    SauerMauser napisał:
    aczkolwiek te informacje o cenie wymiany rozrządu wyssane z palca (za rozrząd łącznie z pompą wodną w silniku CRD 2.5 płaciłem 1500pln, a pisali na portalach, że koszt to ok 3000pln) - na to zawsze trzeba brać poprawki.


    Do C5 "zestaw niezłego producenta SKF wraz z pompą wody która podlega również wymianie na Allegro to około 1300 zł" + robocizna. Wyjdzie 2000 - 3000 zł = nieważne. Drogo jak na samochód za 10 000 zł. I drogo jak na naprawę która nie odnowi w żaden sposób pracy silnika (co innego dać tę kasę na wydech: będzie auto ciche jak nowe, wyremontować głowicę: mniejsze spalanie, osiągi itp, wymienić zawieszenie: będzie komfort i prowadzenie, wymienić opony...) a co innego dać na rozrząd który nic nie zmieni a jedynie zabezpieczy żeby samochód nie wykonał rozkazu autodestrukcji. Moim zdaniem bez sensu.

    0
  • Pomocny post
    #22 23 Lut 2012 16:32
    SauerMauser
    Poziom 21  

    Kolego, co ty z tym rozrządem? Uparłeś się na ten tekst ze zwrotem "Allegro" jak gdyby Allegro było najtańszym sklepem w Polsce, a wystarczy spytać w hurtowni motoryzacyjnej, czy zapytać wujka Google.

    Rozrząd ES9J4 Jest niezmienny od wielu lat. Występował już w XM'ie, czasami wystarczy pytać o rozrząd do niego zamiast C5 i zaoszczędzić kilkaset złotych. Rozrząd do V6 to koszt 800-1000pln, a wydatek na 4-6 lat (ok. 120 tys. km) w zależności od tendencji do podróżowania.

    Poza tym często kupuje się samochód z rozrządem już wymienionym. Silnik grupy PSA to jeden z najlepszych wynalazków V6 produkowanych w 90-tych latach, więc nie ma co narzekać.

    A jeśli skubią koszty i nie stać na rozrząd, to nie kupować takiego auta!

    Mój mechanik wymienia rozrząd za 200-300pln. Dziwię się jak ludzie mogą płacić 1000pln za wymianę...

    1
  • Pomocny post
    #23 23 Lut 2012 18:41
    michael1986
    Poziom 18  

    SauerMauser napisał:

    Mój mechanik wymienia rozrząd za 200-300pln.


    W V6 też tyle to kosztuje? Zapytaj.

    0
  • #24 23 Lut 2012 19:28
    SauerMauser
    Poziom 21  

    michael1986 napisał:
    W V6 też tyle to kosztuje? Zapytaj.


    Pisałem: jeżeli nie stać na zwykłą wymianę rozrządu w V6 - nie kupować!

    Czy ja niewyraźnie piszę?

    Nie będę wspominał w co drugim poście, że posiadam kilka aut z różnymi silnikami (terenowe, osobowe, rekreacyjne i dla żony na zakupy). Nigdy nie zapłaciłem więcej jak 300pln za usługę wymiany rozrządu.
    W silniku czterogarowym płacę 200pln, sześciogarowym 300pln.

    Wszystko zależy od tego, czy wolisz pić kawę w serwisie siedząc na skórzanej kanapie i przyglądać się sekretarce, czy wyjechać za miasto do mechanika, który ma często większe pojęcie praktyczne o naprawie, niż nie jeden mechanik serwisu autoryzowanego!


    Przygoda z 4-letnią Xantią:

    Będąc w Warszawie na targach w 2004 roku zjeździłem 3 autoryzowane serwisy, które miały usunąć nagły (mały) wyciek LHM, niestety żaden nie potrafił tego zrobić, 20-stu oglądało nikt nie robił. Właściciel jednego z nich pobrał z komputera wymiary uszczelki i wydrukował (na moje życzenie, bo proponował nowa pompę...) - to było na tyle pomocy z miasta Stołecznego.

    W tamtym okresie uszczelka oryginalna w sklepach to koszt 65 pln, w serwisie koszt ok. 150pln, ale nikt nie miał na miejscu.

    Udałem się do sklepu Agroma i zakupiłem o-ring od zwykłej pompy hydraulicznej o podobnych rozmiarach za 1,50 pln (tak, jeden złoty pięćdziesiąt groszy!). Udałem się do Kołobrzegu na prywatną posesję do "podwórkowego specjalisty" od Cytryn. Wymienił uszczelkę, ale na jeszcze węższą, niż kupiłem i wyciek powrócił po 60km. Plus - wymiana kosztowała tylko 10 pln.

    Zdesperowany zadzwoniłem do kilku innych serwisów, m. in. w Pile, gdzie miły pracownik poinstruował mnie jak samemu wymienić uszczelkę na pompie (a w serwisach twierdzono, że strach, bo wysokie ciśnienie itp. i to duży koszt). Wymieniłem w 10 minut na swojej posesji. Koszt - 1,50 pln. Cena pompy w serwisie, którą serwisy autoryzowane proponowały wówczas zakupić - ponad 2000pln + robocizna + postojowe na 2 dni.


    Trzeba myśleć - nie poprzestawać na jednej próbie. A jeżeli kogoś nie stać na czas i pieniądze - nie kupować.


    Autor wątku wyraźnie napisał, że potrafi wykorzystać zdolności manualne do obsługi auta, więc propozycja bardzo dobra.

    I tak jak wspomniałem rozrząd jest na kilka lat, a nie miesięcy...

    0
  • #25 23 Lut 2012 20:49
    Dinop
    Poziom 14  

    Dziękuję za tak duże zainteresowanie tematem.

    Citroen C5:
    Ogólnie bardzo fajne auto, wygodne, całkiem nieźle wyposażone(chociaż nie zawsze), ale słabe i paliwożerne. I wykracza trochę poza próg cenowy bo zakładając że mam max 10 tys. to na sam zakup mogę przeznaczyć max 9tys. (200zł rejestracja+ >100zł dojazd i powrót autem+pierwsza rata OC>500zł+jakieś paliwo na początek), a za 9 tys ciężko znaleźć C5 a co dopiero zadbany egzemplarz. Jeździłem trochę tym autem i podobało mi się, ale nie ta cena.

    Renault Safrane:
    To już mi bardziej pasuje, nieźle wygląda, cena ok ,wyposażenie może być. Musze trochę poczytać o tym aucie bo nigdy go nie widziałem.

    Citroen Xantia:
    To bardziej auto sportowe niż wygodne. Wyposażenie jak dla mnie ubogie. Musze się dokładniej przyjrzeć.

    Ford Focus:
    Znacznie wykracza poza cenę maksymalną.
    Z forda zastanawiałem się bardziej nad mondeo Mk2.

    Co do rozmowy o rozrządach to dorzuce swoje 3grosze. Miałem jak na razie okazje wymieniać rozrząd 2 razy. W corsie ok. 300zł (części +robocizna) i brava 500zl(części +robocizna) u tego samego mechanika dawno temu(ok 4lata).

    SauerMauser napisał:

    Wszystko zależy od tego, czy wolisz pić kawę w serwisie siedząc na skórzanej kanapie i przyglądać się sekretarce, czy wyjechać za miasto do mechanika, który ma często większe pojęcie praktyczne o naprawie, niż nie jeden mechanik serwisu autoryzowanego!

    Dokładnie.

    Aktualnie nadal jestem najbardziej przekonany do Omegi. Może dlatego, że miałem okazje naprawiać trochę Opli i znam markę. Nie che się pakować w naprawy samochodu którego nie znam, a z francuzami nie miałem żadnej styczności jeśli chodzi o naprawy.

    xyro napisał:
    Ja bym szukał omegi którą spokojnie kupisz do 10 tyś w dobrym stanie w wypasie. Silnik to tylko 2.0 16 v. Osiągi i spalanie akceptowalne.


    Słyszałem właśnie, że silnik 2.0 jest za słaby do Omegi dlatego prosiłbym o szersze wypowiedzi na ten temat.
    xyro napisał:

    Dużo jest też 2.5 v6 benz. ale te silniki są trochę bardziej problematyczne.

    Ja się właśnie zastanawiałem najbardziej nad 2.5 v6 ze względu na tą dużą popularność i lepszą kulturę pracy silnika(to jednak V6). A co do problemów to pewnie chodzi o notorycznie cieknące pokrywy rozrządu(wykonane z plastiku), bo poza tym to potężnie i niezbyt wysilone silniki(w porównanie do chociażby 3.0 v6).

    0
  • #26 23 Lut 2012 22:14
    SauerMauser
    Poziom 21  

    Dinop napisał:
    [...]
    Citroen Xantia:
    To bardziej auto sportowe niż wygodne. Wyposażenie jak dla mnie ubogie. Musze się dokładniej przyjrzeć.[...]


    Kolego, starałem się mądrze doradzić i do niczego nie zmuszam, ale Xantia II (od 1998 roku) to jedno z nielicznych aut klasy średniej wyższej, które w zasadzie w standardzie ma pełne wyposażenie (wszystkie w standardzie mają ABS, elektrykę szyb i minimum jedno lusterko, prawe, elektryczne, a nawet klimatyzację!).

    Najbogatsze wersje to Exclusive (w starszych modelach Pallas), które posiadają pakiet elektryczny (fotele, szyby, oba lusterka), klimatyzację, ESP, ABS, ASR, tempomat, podgrzewanie foteli, czujnik deszczu oraz hydropneumatyczne zawieszenie, co czyni auto najbardziej przewidywalnym na trasie (zawieszenie w wersji hydractiv niweluje działanie siły odśrodkowej poprzez samopoziomowanie karoserii!), stale utrzymuje jednakowy prześwit bez względu na bagaż, czy ładunek oraz jest niewątpliwie najwygodniejszym w swojej klasie.

    Najzwyczajniej stanowi symbiozę cech sportowego, terenowego i komfortowego auta.

    Poczytaj sobie Kolego opinie setek użytkowników Xantii II generacji:

    http://www.autocentrum.pl/oceny/citroen/xantia/ii/

    Safrane:
    http://www.autocentrum.pl/oceny/renault/safrane/ii/


    To tylko gwoli ścisłości. Do niczego nie zmuszam, tylko wyprowadzam z błędnego założenia. Na tym poprzestaję, ponieważ brnięcie dalej tą drogą doradztwa może zostać negatywnie odebrane.

    0
  • #27 24 Lut 2012 09:36
    Dinop
    Poziom 14  

    Dlatego napisałem, że muszę poczytać trochę na temat Xantii. Wczoraj nie miałem za wiele czasu, zerknąłem tylko na allegro żeby obejrzeć model i większość które oglądałem były wersjami podstawowymi. Będę miał chwile wolnego to obejrzę dokładnie. Napisałem tylko, że sprawia wrażenie bardziej sportowego niż wygodnego.

    0
  • #29 11 Lis 2012 11:07
    lebowsky
    Poziom 1  

    polecam mercedesa c220 rocznik 1995. duży wygodny stosunkowo tani w eksploatacji. kosztuje w granicy 5 do 8 tys. lepiej jest kupić go w gołej benzynie i samodzielnie założyć LPG (koszt 1500 2000) wtedy masz pewność że silnik po pracuje kilka lat. mercedesy z 90 lat były dość mocne i odporne na korozje i awarie. miałem takiego i do dziś żałuje że sprzedałem. pozdrawiam

    0
  • #30 11 Lis 2012 20:34
    Dinop
    Poziom 14  

    Dzięki za odpowiedz. Mercedesa też jakiś czas temu rozważałem, ale w lipcu kupiłem Chryslera 300m i jak na razie jestem zadowolony. Wszelkie wymagania spełnia. Pozdrawiam

    0