Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Meriva 1.6 16V kontra 1.7 CDTI co wybrać?

jarek14r 16 Lut 2012 18:38 19545 13
  • #1 16 Lut 2012 18:38
    jarek14r
    Poziom 15  

    Witam. Noszę się z zamiarem zakupu Merivy (oczywiście I generacji). Dotychczas nie dopuszczałem do myśli diesla, jednak teraz po pewnych przemyśleniach zastanawiam się ,że może warto. Mało jeżdżę w mieście a głównie na dłuższych trasach. Nigdy nie miałem diesla i obawiam się, że doznam szoku. Chodzi mi głównie o rozpędzanie auta. W internecie czytuję skrajnie odmienne opisy charakterystyki silników diesla, jedni mówią, że nie trzeba mocno wciskać gazu aby ruszyć z miejsca inni natomiast piszą, że należy dużo bardziej cisnąć niż w benzynie. Obecnie posiadam astrę g 1.6 8V 75 km. Żadna rakieta, ale do 150 idzie bez większych problemów a i rozpędza się nie najgorzej. Wiem o dieslowskim momencie obrotowym i tak dalej, że wyprzedzanie to miodzio, ale usiadłem dziś w passata b5 1.9 TDI 110 km. i jak zacząłem naciskać gaz na postoju to się przeraziłem, pedał do połowy a obroty ledwo co się bujnęły. Nie wiem może to głupie wrażenie ale wydaje mie się, że gdybym miał ruszyć to musiałbym cisnąć do dechy. Może coś podpowiecie w tej kwestii co wybrać CDTI czy 16V?

    1 13
  • #2 16 Lut 2012 18:48
    kamil907
    Poziom 28  

    Wcale nie trzeba wkręcać diesla do wysokich obrotów żeby płynnie ruszać bo właśnie dzięki wysokiemu momentomi rusza się gładko nawet bez dodawania gazu. Niestety dynamika jazdy jest gorsza bo diesel zawsze będzie się wolniej wkręcał od benzyny. Do płynnej i w miarę spokojnej jazdy nie trzeba mocno deptać gazu w dieslu, natomiast jeśli ktoś oczekuja większej dynamiki to musi jeździć z prawą stopą w podłodze, stąd różne opinie bo to zalezy od konkretnej osoby.
    Jeśli chodzi o ten konkretny przypadek Merivy to jednak polecał bym benzynę, najlepiej z gazem. To będzie najlepsze ekonomicznie rozwiązanie.

    1
  • #3 16 Lut 2012 18:53
    jarek14r
    Poziom 15  

    No widzisz jednak trochę moje obawy się potwierdzają, coś w tym jednak jest, co do ruszania z miejsca to pewnie masz rację, ale jak widzę gości w TDI jak dynamicznie mnie wyprzedzają to zastanawiam się czy nie cisną do podłogi. Ja w swoim przy normalnej jeździe jak przycisnę do połowy to już max, więcej mi nie trzeba i nie jestem zawalidrogą.

    0
  • #4 16 Lut 2012 21:58
    kamil907
    Poziom 28  

    To już wszystko zależy głównie od tego jak kto lubi jeździć. Miałem diesla przez jakiś czas i mimo, że był bezawaryjny to musiałem go zmienić na coś mocniejszego z silnikiem benzynowym bo nie było za bardzo czym jechać. Jeśli ktoś jeździ spokojnie to diesel jest jak najbardziej dla niego i może jeździć oszczędnie, ale jeśli ktoś ma zamiar poruszać się bardziej dynamicznie to klekot może stać się problemem zarówno ze względu na osiągi jak również ekonomię bo jeżdżąc ostrzej spalanie będzie odpowiednio wyższe od tego które się zwykle podaje. A jakie są ceny ON na stacjach chyba każdy dobrze wie.

    3
  • #5 16 Lut 2012 22:46
    Zbyszek_64
    Poziom 21  

    Na wiosnę kupiłem mery 1,7cdti.Przed tym zakupem jeździłem astrą 1 1,4.Mam ją zresztą do dnia dzisiejszego.Moje odczucie pozytywne są takie:
    1.Spadły koszty tankowań( gdyby cena ropy była jak np. 2 lata temu mógłbym mówić o dużej oszczędnści)
    2.Auto jest dynamiczne i odrazu reaguje na pedał przyśpieszenia
    3.Skręty w miejscu i prowadzenie auta bez porównania z astrą
    4.Wsiadanie i wysiadanie nie sprawia najmniejszych trudności
    5.Jazda w upale na klimatyzacji czysta przyjemność
    To może te najważniejsze pozytywy.
    Negatywy
    1.Słabe ogrzewanie.Przy 15 stopniowym mrozie silnik osiąga temperaturę dopiero po przejechaniu ok. 16 km.Do tego czasu z nagrzewnicy leci przełamane powietrze.Stwierdziłem ,że już 3 pozycja silnika nawiewu doprowadza do znacznego wyziębienia cieczy chłodzącej.Na krótkich odcinkach nie ma mowy o nagrzaniu silnika.Termostat jest sprawny.W astrze nie mam takich problemów.
    2.Kiepska widoczność przez słupek na przedniej szybie.Trzeba bardziej uważać przy lewoskrętach
    3.Wymiana żarówek w reflektorach - w tym czasie wymieniłbym 10 w astrze
    4.Koszty eksploatacyjne(oleje, filtry, itp.) wzrosły w porównaniu z astrą.
    5.Klekot silnika
    To tyle w skrócie.Jeśli teraz miałbym wybrać taką merivę to chyba bardziej skłoniłbym się w kierunku silnika benzynowego 1,6 z gazem lub do zagazowania.
    Pozdrawiam

    0
  • #6 17 Lut 2012 20:05
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Kolego jarek14r, ile przejeżdżasz rocznie? Diesel ma sens gdzieś powyżej 20k km na rok, a i to trzeba dobrze przekalkulować, zwłaszcza przy obecnie coraz droższej ropie.

    Jeżdżę mało, wziąłem benzynę. Jakbym jeździł dużo, wziąłbym benzynę z gazem. Diesel ma jak dla mnie tylko jedną zaletę - trochę mniej pali. Charakterystyki tych silników, którymi miałem okazję jeździć, to jakieś nieporozumienie.

    2
  • #7 18 Lut 2012 09:42
    jarek14r
    Poziom 15  

    Wichurewicz - przejeżdżam jakieś 15 tyś i od razu wiedziałem, że jest to zbyt mało dla opłacalności diesla, jego wybór miał być raczej nowym doświadczeniem. Jako, że jeżdżę głównie na dłuższych trasach sądziłem, że diesel lepiej się sprawdzi (wyprzedzanie itp.) ale myślę podobnie jak Ty, że właśnie charakterystyka diesli nie jest do końca taka wspaniała (oczywiście to tylko moje przemyślenia). Akurat wczoraj wieczorem miałem okazję przejechać się w trasie dieslem 1.9 TDI w passacie B5. Gdy wciskałem gaz tak jak w swojej astrze to dynamika była jak dla mnie kiepściutka, owszem po zdecydowanym i dość głębokim wciśnięciu wciskało w fotel, ja jednak nie lubię takiego zachowania się silnika, ponieważ mam wrażenie, że wyciskam z niego ostatnie poty.

    0
  • #8 18 Lut 2012 12:25
    kamil907
    Poziom 28  

    Może i silnik nie cierpi za bardzo podczas takiego użytkowania bo o ile jest rozgrzany to w niczym nie przeszkadzają wyższe obroty ale na pewno wyraźnie odbije się to na spalaniu

    0
  • #9 18 Lut 2012 20:54
    jarek14r
    Poziom 15  

    Nie no wiadomo, że tak ale właśnie tak jak piszesz spalanie wzrośnie. Dzięki za wszystkie opinie teraz już nie mam wątpliwości.

    0
  • #10 18 Lut 2012 22:21
    xyro
    Poziom 23  

    Bierz 1.6 w benzynie, do tego gaz ewentualnie i będziesz zadowolony. Nowe diesle nie są już tak opłacalne bo ewentualne koszta naprawy lubią dobić. Tym bardziej nie szczycą się bezawaryjnością w stosunku do benzyniaków. Co do wrażeń z jazdy to osobiście diesel tylko do woła roboczego. Do jazdy na co dzień benzynka.

    -1
  • #11 19 Lut 2012 11:17
    jarek14r
    Poziom 15  

    Jeszcze raz dzięki. Uświadomiłem sobie w jakim byłem do tej pory błędzie, sądziłem, że diesel da mi więcej frajdy z jazdy, ale po tym co tu piszecie i po mojej przejażdżce dieslem nie mam już złudzeń. O dziwo nic nie napisali tutaj obrońcy TDI, który u nas uzyskał już chyba miano silnika bóstwa, ale jeżeli daje im frajdę z jazdy to ok. nic mi do tego, każdy kupuje to na co go stać i co mu się podoba.

    -1
  • #12 19 Lut 2012 12:36
    xyro
    Poziom 23  

    Dobrymi silnikami diesla były 1.9 sdi, 2.5 sdi i z serii tdi większość na VP czyli 1Z czy AFN. W nowych 1.9 tdi ze stajni vw sypie się wszystko. Dziury w tłokach, padniętę PD czy pęknięta głowica to codzienność dla tych silników. Z innych stajni to jeszcze stare diesle z merca czy np 2.5 tdi z audi, albo 1.5d , 1.9d z citroena/peugeota. Jeżeli chodzi o oplowskie dti to porażka, 1.7 cdti w miarę się nie psuje ale mocy brak i jak już coś padnie to zgroza. A taki 1.6 16v ... jak padnie po 400 tyś to za drugi silnik z założeniem i serwisem dasz 2000-2500 zł, a gaz im nic nie robi. Mi się fajnie 1z jeździło i wolałem ten silnik od oplowskiego 1.6 16v, tylko że teraz te silniki mają ogromne przebiegi i do stanu idealnego dużo mi brakuje. Obecnie mam fabie sdi z 140 000 przebiegu oryginalnego i mimo, że to muł to spalanie rekompensuje wszystko. Do normalnej jazdy wystarcza. Ale to wolnossący traktor na vp44 i żadne paliwo mu nie straszne.

    0
  • #13 19 Lut 2012 20:34
    jarek14r
    Poziom 15  

    Nigdy nie słyszałem o 2.5 SDI, a obok 1.9 słyszałem też o 2.0 SDI 75 KM m.in w golfie V.

    1
  • #14 24 Cze 2012 09:57
    Maniu87
    Poziom 9  

    Witam.

    W moim przypadku, miałem 2 auta benzynowe, dosyć stare roczniki 95/97. teraz mam Diesla (opla) z 2004, kupiłem aby zdobyć nowe doświadczenie itp. Ale była to najgorsza decyzja. Benzyniaki, w ogóle się nie psuły - czasem jakiś drobiazg, kilka zł i po sprawie, samemu naprawiasz, można było jechać, cisnąć i nic, fakt koszty paliwa większe, ale na tym koniec. Teraz mam 1.3 CDTI i jest totalna porażka, co chwile coś się psuje i to nie tak że wyskoczy kod błędu i wiadomo, jeżdżę po mechanikach i nikt nie wie co mu jest, bo wszystkie parametry są ok. koszty napraw astronomiczne w porównaniu do benzyny.

    a co do przyśpieszenia w dieslach, to nie ma żadnego muła czy coś, przecież nikt się nie jeździ ścigać, kopa mają, z tym że 1.3 CDTI ma turbodziure ale da się z tym żyć :) Następnym moim autem na pewno nie będzie diesel. Fajnie klekocze, ale ropa by musiała być za darmo, żeby koszty eksploatacji się wyrównały z benzyną, może tak tylko w przypadku opla :)

    0