Problem występuje przy przyśpieszaniu, ale tylko przy "ostrej" jeździe. np. 2 biegu przy 60km/h zaczyna przerywać i szarpać. Prędkość rośnie powoli i po chwili wraca do "normy" i już można "dociągnąć" do końca. Z 3 biegiem analogicznie, przy 80-90 zaczyna przerywać i po chwili znów jest ok. To samo na każdym biegu i zarówno na benzynie jaki na gazie. Niestety nie mam obrotomierza, więc nie wiem przy jakich obrotach ma to miejsce. Dodatkowe objawy to przy porannym rozruchu ciężko odpala i zaczyna jakby nie na wszystkich cylindrach Co może być przyczyną takiej dziury? świece wymienione, przewody ok.