Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

zasilacz impulsowy czy "klasyczny" do wzmacniacza?

skow29 27 Sty 2008 15:47 152059 339
  • #271
    trol.six
    Poziom 31  
    Wyniki z tamtej strony co do flybacków są liczone raczej poprawnie, ale warto też oszacować straty w miedzi i rdzeniu samemu.

    Grzanie traf wynika z tego że mają one dość niską rezystancje termiczną w porównaniu np z tej samej wielkości radiatora. Co wynika z pola powierzchni. Stąd cała tracona moc końcowa np 2 W jest dość spora.

    Można temu przeciwdziałać używając materiałów niskostratnych w relacji do nasycenia. Zmniejszenie częstotliwości też dużo pomaga. We flaybacku zawsze przeniesiemy więcej mocy przy mniejszych stratach w ferromagnetyku, jeżeli damy większą ilość zwoi, i większą szczelinę. Ograniczenia są dwa, szczelina nie może być zbyt duża bo nam pole magnetyczne zacznie sie rozpraszać, a dwa duża ilość zwoi powoduje zwiększenie strat w miedzi.7

    Dlatego czasem warto wziąć większy rdzeń, i pozbyć sie kłopotów z robieniem zasilacza na styk.

    Osobiście do takich mocy (200W) polecam, albo pół mostek, albo jak ktoś ma ochotę mostek, albo jakiś forward. W zasadzie tak naprawdę uważam że czasem jest to kwestia gustu albo kaprysu.

    Forward można zrobić na UC3845, który ma wyjście do kontroli prądu, i w tym trybie pracuje, więc jakieś zabezpieczenie mamy.

    Osobiście na dzień dzisiejszy wole kupić mocniejszy klucz na tranzystorze i zastosować uc384** pomimo komplikacji układu. Straty w takim flaybacku przy 100W można osiągnąć ok 2W na tranzystor i 2.W na trafo. Plus reszta.

    W notach TOP249 jakoś nie mogę sie doszukać jakiś informacji na temat parametrów klucza, więc ciężko coś doradzić. Dobra doszukałem sie. 2-2.5om przy temp100C
  • Relpol przekaźniki
  • #272
    żarówka rtęciowa
    Poziom 36  
    Witam.

    Ostatnio zbudowałem zasilacz impulsowy flyback o mocy ok. 20W (18V 1,1A) do zasilania wzmacniacza mocy małej częstotliwości. Zdecydowałem się na jego zastosowanie ze względu na trudność zdobycia i ciężar transformatora. Różnica w jakości dźwięku w porównaniu do klasycznego zasilacza transformatorowego jest minimalna. Poniżej zdjęcie tego zasilacza, jest on jeszcze nie skończony, gdyż brakuje filtru przeciwzakłóceniowego.

    zasilacz impulsowy czy "klasyczny" do wzmacniacza?
  • Relpol przekaźniki
  • #273
    irek2
    Poziom 40  
    Przy malych mocach fly-back moze byc ale to nie najszczesliwsze rozwiazanie do wzmacniacza mocy. Trafo o mocy 20W nie jest duze ani drogie no i jest niezniszzczalne. Dopiero przy duzych mocach widac zalety zasilaczy impulsowych do zastosowan audio.
    W zasilaczach powszechnego uzytku ktore maja do 100W tez kroluja zasilacze impulsowe glownie ze wzgledu na chinskie pochodzenie (cena).
  • #275
    -RoMan-
    Poziom 42  
    Myślimy, że błądzisz usiłując zastosować zasilacz z telewizora do sprzętu audio.
  • #276
    michal.rogaczewski
    Poziom 28  
    Nie wypowiadałem się wcześniej ponieważ nie miałem żadnego praktycznego doświadczenia z zasilaniem wzmacniaczy zasilaczami impulsowymi. Teraz mogę już coś o tym powiedzieć :).
    Jeśli chodzi o ogólne spostrzeżenia to różnic w dźwięku brak. Powiedziałbym, że jest nawet lepiej, nie ma mowy o przydźwięku.
    Jedyny problem z takimi zasilaczami to to, że są skomplikowane, prawie niezbędny jest oscyloskop do odpalania ich i odpowiednie zapasy drutu nawojowego, że o rdzeniach nie wspomnę. Dobrze by było jeśli posiadają zabezpieczenie przeciwzwarciowe, stabilizacja wybitnie niekonieczna, jeśli policzymy dokładnie przekładnie transformatora i dobrze nawiniemy transformator to napięcie na wyjściu spadnie góra o 2-3V, co będzie podyktowane spadkiem napięcia na elektrolitach w prostowniku sieciowym.
    I ten "olewany" temat dławików na wyjściu.... Przekonałem się na własnej skórze, że są ważne. Dziwne rzeczy sie czasem działy bez nich :)

    I chciałbym zdementować gadkę jakoby "drivery IR oznaczają kłopoty", złożyłem z nimi zasilacz, nie ma co są na pewno lepsze od nie jednego transformatora sterującego, choć nie izolują do sieci. Ale nie wybaczają błędów więc ostrożnie :)

    P.s. Tu mój zasilacz https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1142355&highlight= , na pewno nie idealny, ale druga wersja, o większej mocy będzie na pewno lepsza, ponieważ tutaj wyszły wszystkie błedy w sterowniku
  • #277
    Jogesh
    Poziom 28  
    michal.rogaczewski napisał:

    I chciałbym zdementować gadkę jakoby "drivery IR oznaczają kłopoty", złożyłem z nimi zasilacz, nie ma co są na pewno lepsze od nie jednego transformatora sterującego, choć nie izolują do sieci. Ale nie wybaczają błędów więc ostrożnie :)


    Czy użyłeś driverów IR? Których? Jakich błędów "nie wybaczają"?
    Pozdrawiam i gratuluję zasilacza.
  • #278
    michal.rogaczewski
    Poziom 28  
    Tak, używałem IR2113 aplikacja jest tak prosta, że nie wiem co jest trudnego w ich używaniu. Nie wybaczają błedów typu złe podłączenie mosfetów czy pomyłki w wyprowadzeniach, ale wystarczy sie trzymać katalogu i jest ok.

    są według mnie o wiele lepsze niż transformatory sterujące, ponieważ mają krótki czas narastania i opadania sygnału :)
  • #279
    irek2
    Poziom 40  
    Oczywiscie ze specjalizowane drivery maja lepsze parametry przelaczania mosfetow a i ich ceny ostatnio mocno spadly. Transformator jednak ma pewne zalety ktore sa czasami wazniejsze. Rozwiazan jest duzo a ktore sie wybierze to juz zalezy od konkretnego zastosowania.

    Dlawiki na wyjsciu sa konieczne i nie znam zadnego rozwiazania przetwornicy sieciowej bez tych dlawikow. Co innego w car-audio gdzie jeszcze nie widzialem wzmacniacza posiadajacego takowe.
  • #280
    kovalczuk
    Poziom 2  
    do irka2

    mam prośbę o zamieszczenie schematu do twojego ostatniego prototypu zasilacz.czy ujawnisz światu swoje diabelskie dzieło:D:D:D
  • #281
    irek2
    Poziom 40  
    Nie zamieszczam schematow urzadzen ktore nie sa dopracowane. Sam schemat nawet jak poprawny to i tak nic nie daje bo potrzebny jest dokladny opis wykonania podzespolow indukcyjnych dlatego nie warto wogule pokazywac takich ukladow bo beda tylko zagrozeniem dla amatorow ktorym sie wydaje ze cos potarfia.
    Moja przetwornica do car-audio jest szczegolowo opisana a nadal ludzie nie potarfia nawinac zwyklego transformatora impulsowego.
  • #282
    Gloomwing
    Poziom 17  
    Cytat:
    bo beda tylko zagrozeniem dla amatorow ktorym sie wydaje ze cos potarfia.

    słuszna uwaga!

    i włanie dla tego chciałem prosić o jakie materiały pod ktorych kierunkiem zdołałbym zbudować własny zasilacz (18V 10A). niestety, moja wiedza to jedynie teoria, a po przeczytaniu tego całego tematu wydała mi się skompa, więc chciałbym ją uzupełnić.

    najchętniej wykorzystałbym do tego elementy z zasilaczy at/x, bo takie mam pod ręką. wykorzystanie: do wzmacniaczy własnie.

    Pozdrawiam!
  • #285
    Gloomwing
    Poziom 17  
    Irek2, jesli wg. Ciebie ma to najmniejsze znaczenie, to odpowiem, że nie do jednego, a trzech.

    P. Michale, widzę, że probuje mnie Pan zniechęcić ;)
    Moj angielski, jakikolwiek by nie był nie jest angielskim specjalistycznym-elektronicznym. W sieci ja też mogę sobie wyszukać rożne artykuły nt. jak zbudować nawet prosty zasilacz tego typu. Chodzi o lekturę polską. Książką nie wzgardzę, ale to będzie niewątpliwie daleka droga...
    Troszeczkę ideę układow impulsowych nadgryzłem.
    Szperając po stronach, i tych z tematu i innych, znalazłem program PI Expert 7 służący do projektowania tychże.
    I już tutaj poległem.

    Stworzyłem projekt (po omacku, niestety) na bazie trafa EER35 (bo takie miałem). Wyszło ponad 9A, czym jestem w stanie się zadowolić.

    Niestety, i tu wrocę do tematu angielskiego, nie jestem nawet w stanie zrozumieć instrukcji jak nawinąć uzwojenie trafa!

    Mogłbym tępo zrealizować układ, ktory został mi wypluty, ale wolałbym go jednak troszeczkę zrozumieć...

    Dziękuję za uwagę,
    Pozdrawiam!
  • #286
    Virus19
    Poziom 16  
    >do irek2 < podejżewam że może to być tda2007 ze zwęgloną strukturą:P:P
  • #288
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #289
    michal.rogaczewski
    Poziom 28  
    No to bardzo ciekawe bo obecnie większość estradowych końcówek mocy powermixerów itp ma zasilacze impulsowe...
    Ciekawe co nie ? Większość "niepowodzeń" jest spowodowane przez błędy konstrukcyjne zasilaczy i tyle
  • #290
    koziorozec
    Poziom 17  
    moi drodzy , a ja wierzę w technologię impulsową i jestem gotowy zmienić wszystkie trafa w końcówkach mocy na układy impulsowe , bo tachanie kejsów z 3ma końcami mocy (każda ma 2,2kW z zasilaniem tradycyjnym) zbliża mnie do wymiany kręgosłupa , a aluminiowych kręgosłupów jeszcze medycyna nie wymyśliła ..


    może miałby ktoś chęc wykonać parę sztuk takiego zasilacza na zamówienie ? (koniec ma 2x1100W/2Ohm) mogą to być dwa moduły, obsługujące każdy kanał oddzielnie ....
  • #291
    irek2
    Poziom 40  
    Projekt i wykonanie takiego zasilacza kosztuje ogromne pieniadze i pochlania bardzo wiele czasu glownie na testy a problemy w technice audio wychodza dopiero po min pol roku od wdrozenia produkcji. Dlatego zasilacze impulsowe sa ok ale za wiele lat jak juz firmy zbiora jakies doswiadczenie w ich produkcji. Klasyczne koncowki i trafa maja jednak ogromna zalete bo naparwi je kazdy kto cos ma w glowie a zasilacza impulsowego czy koncowki w klasie D nie potrafia nawet naprawic firmowe serwisy a serwis obecnie polega na wymianie sprzetu na nowy wiec po gwarancji mamy bubel ktory zyje do czasu pierwszej awarii. Wiec wszystko zalezy czy stawiamy na dluga eksploatacje czy mamy 100 koncowek i wymieniamy po kilka na kazdym koncercie bo nas na to stac.
  • #292
    koziorozec
    Poziom 17  
    wszystko rozumiem , nie jestem laikiem , może i nawet popełnił bym sam taki zasilacz, ale jak to w życiu bywa , trzeba zajmować się obowiązkami .. może ktoś ma trochę wolnego czasu, wiedzę i chciałby troszkę dorobić , to się polecam , mogę dostarczyć z 30 kilo zasilaczy AT/ATX, no i zawsze można zacząć od prototypu, który bym z chęcią przetestował w boju..

    w sumie można by było po testować "Schemat nowy 3" ze strony 8 :kociątka:
  • #293
    michal.rogaczewski
    Poziom 28  
    Zrobienie zasilacza o mocy około 3,5kW (bo tyle by musiał mieć) To już jest wyzwanie. Mało jest osób które by się go podjęły, a jeszcze mniej takich które to wykonają. Dla mnie w każdym razie jest o 1 zero za dużo, chociaż ostatnio mnie ciągnie na zasilacz o mocy 1kW dający symetryczne, regulowane napięcie i dość konkretny prąd
  • #294
    lechoo
    Poziom 39  
    Zobaczcie coraz więcej osób na forum DIY z powodzeniem wykonuje spawarki inwerterowe, a tam są przetwornice o mocach rzędu 3-4kW pracujące na dodatek w paskudnych warunkach - stany zwarcia. Po stronie pierwotnej taki zasilacz niewiele by się różnił od spawarki, a więc wszystko jest do zrobienia. Jak dla mnie to przede wszystkim kwestia ilości wolnego czasu na takie zabawy...
  • #295
    Dar.El
    Poziom 41  
    Witam
    Wykonałem zasilacze o mocy 100kW na tranzystorach IGBT chodzących na 50kHz. Jak by chciał ktoś sponsorować wykonanie prototypu zasilacza, który mógłby z łatwością być powielany, to mogę się tego podjąć. Ale zasilacze ATX do tych celów się nie nadają. Prototyp trzeba wykonać z nowych części i do tego o wysokiej jakości. Wykonanie może kosztować nawet ponad 1000zł, niestety trzeba płytkę parę razy poprawiać i do tego pójdzie z dymem trochę elementów i to nie tych po 50gr.
  • #296
    michal.rogaczewski
    Poziom 28  
    Ale momento :P mówimy o zasilaczu stabilizowanym ?? z zabezpieczeniami ?? bo jak nie to rzecz się bardzo upraszcza, robi się wręcz banalna bo wystarczy zbudować stabilnie i dobrze pracujący sterownik i jedziemy (A skoro nie ma sprzężeń zwrotnych to dość łatwo uzyskać stabilny przebieg). Zróbcie 3.5kW z stabilizacją i zabezpieczeniami, już gorzej co nie ? :P
    A spawarki to już trochę inna para kaloszy, one powinny mieć sterownik pracujący w trybie prądowym (przynajmniej tak by było najlepiej) i chodzi w nich tylko o utrzymanie odp. prądu na wyjściu a tu trzeba trzymać i prąd i napięcie wyjściowe w ryzach

    P.s. Dar.El ciebie zaliczałem do kręgu tych co to potrafią zrobić
  • #297
    Dar.El
    Poziom 41  
    Dla wzmacniaczy mocy nie trzeba tak całkiem stabilizować napięcia, musi być tylko stabilizacja napięcie gdy nie ma obciążenia. Sterownik prądowy, jak najbardziej, lepiej kontroluje i nie dopuści do awarii przy przeciążeniach. Można zaprojektować mniejsze przetwornice, które byłyby zsynchronizowane, trochę drożej ale łatwiej uruchomić i wykonać.
  • #298
    -RoMan-
    Poziom 42  
    Na prototyp zmarnujesz miesiąc co najmniej. Do tego koszt części i godziwy zarobek. Bez budżetu rzędu 10000 PLN (to nie żart) nawet nie ma co podchodzić do problemu.
    Oczywiście przy założeniu, że traktujemy sprawę poważnie a nie IR2153, wiadro MOSFETów i transformator na największym rdzeniu.

    A już sama myśl o dostarczaniu przez "sponsora" "30 kilo zasilaczy AT/ATX" nawet mnie nie śmieszy - to jest po prostu żałosne.
  • #299
    michal.rogaczewski
    Poziom 28  
    Ja bym próbował podejść do tego dając UC3846, IR2110/13 jakieś IGBT (trzeba by wybrać coś dość konkretnego i na pewno nie taniego) rdzeń E71/33/32-3F3 powinien wystarczyć.
    Pomiar prądu przy pomocy przekładnika prądowego na TN16/9.6/6.3-3F3 albo EE25 i duuuuży dławik :P

    P.s. Pomijam masę drutu, diody, wielgachne kondensatory (no chyba że zasilanie z 3 faz) Za dużo tego wszystkiego jak dla mnie :p
  • #300
    koziorozec
    Poziom 17  
    Oj , ktoś mnie źle zrozumiał z tymi zasilaczami. Oczywiście kasa wchodzi w grę. Nikt nic nie robi za darmo, a zasilacze, jeśli się oczywiście przydadzą do czegoś, to przy okazji. Poza tym nie mówię o produkcji masowej, a o adaptacji projektów umieszczonych w tym temacie. Tak jak napisałem, mogą to być 2 zasilacze dla osobnych kanałów, a to jak przypuszczam przy 1kW wyjścia wzmacniacza może wystarczyć 1,5kW zasilacz ...

    ...ach, może naprawdę przysiądę i spróbuję zbudować taką przetwornicę.

    Pozdrawiam ludzi, którzy robią rzeczy niemożliwe :)