logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

zasilacz impulsowy czy "klasyczny" do wzmacniacza?

skow29 27 Gru 2004 11:29 167632 342
Najlepsze odpowiedzi LABEL_AI_GENERATED

Jaki zasilacz wybrać do wzmacniacza audio: impulsowy czy klasyczny, i jakie są ich wady oraz zalety w zależności od mocy i zastosowania?

Do amatorskiego wzmacniacza mocy zwykle lepszy jest klasyczny zasilacz transformatorowy, bo jest prostszy, łatwiejszy do zrobienia, tańszy i bardziej niezawodny, a dla wzmacniacza audio nie trzeba go stabilizować [#1090155][#1158589][#1160543] W praktyce ważniejszy jest zapas mocy transformatora i pojemność filtrująca niż „sztywna” stabilizacja, bo wzmacniacz korzysta głównie z energii zgromadzonej w kondensatorach; dobrze dobrany, „miękki” zasilacz daje większą moc muzyczną i lepiej znosi impulsy, o ile napięcie nie siada zbyt mocno [#1158589][#1160543][#1930778] Zasilacz impulsowy ma sens przede wszystkim przy dużych mocach i tam, gdzie liczy się masa oraz gabaryty, bo takie rozwiązania stosują też profesjonalne i high-endowe konstrukcje (np. TacT, Halcro, CREST), ale tylko gdy są bardzo dobrze zaprojektowane [#1095424][#1614280][#5843413] W warunkach amatorskich SMPS jest dużo trudniejszy: wymaga dobrych dławików wyjściowych, filtracji, zabezpieczeń i najlepiej oscyloskopu do uruchomienia, a źle zrobiony może siać zakłóceniami i być mniej niezawodny niż trafo [#1614280][#6334955][#5838003] Przy małych i średnich mocach przewaga impulsowego zwykle nie rekompensuje komplikacji, więc do domu i większości konstrukcji DIY warto wybrać toroid + mostek + kondensatory, a impulsowy zostawić raczej na naprawdę duże moce albo sprzęt profesjonalny [#5034856][#2048716][#6337159]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
  • #1 1089333
    skow29
    Poziom 16  
    Posty: 235
    Pomógł: 11
    Ocena: 5
    chciałbym zapoczątkować nowy (z tego co mi sie wydaje) temat:
    jaki zasilacz lepiej zastosować do wzmacniacza audio impulsowy i jakie to będzie miało wady i zalety i można by powiedzieć "klasyczny" czyli trafo mostek i bateria kondensatorów, który zasilacz wybrać w zależności od mocy wzmacniacza, przetwarzanych częstotliwości i jakie będa ograniczenia jednego i drugiego w danym zastosowaniu
  • #2 1089391
    mdcs
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 1097
    Pomógł: 6
    Ocena: 46
    -> ja jestem zwolennikiem tradycyjnego trafka 50Hz. Niestety zasilacze impulsowe (szczególnie dużej mocy) generują duże ilości śmieci. Oczywiście obserwuje się wyraźną tendencję do stosowania w nowych konstrukcjach wzmacniaczy zasilania impulsowego i cyfrowych końcówek mocy. Nie będę jednak wypowiadał się na temat tych dalece posuniętych oszczędności, bo oczywiście w katalogach wciska się ludziom kit, że jest to super rozwiązanie podczas, gdy tak naprawdę próbuje się nam wcisnąć jeszcze większy syf, a producent po prostu kpi sobie z potencjalnego klienta. Doszło do tego, że transformator 50Hz to urządzenie na tyle drogie, że producenci postanowili go wyeliminować zastępując SMPSem. Tragedia... jak to gra też lepiej nie pisać. Nawet same serwisy centralne (potentatów audio) przyznają na szkoleniach wewnętrznych, że cyfrowe wzmacniacze mocy i przetwornice SMPS pozostawiają jeszcze wiele do życzenia.
    --- reasumując - zakładaj dobre trafko sieciowe i będziesz cieszył się dobrym dźwiękiem!
  • #3 1089459
    skow29
    Poziom 16  
    Posty: 235
    Pomógł: 11
    Ocena: 5
    a w kwestii toroid-trafo na rzc (rdzeń zwijany cięty) ?
  • #4 1089472
    mdcs
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 1097
    Pomógł: 6
    Ocena: 46
    zrób na toroidzie dobrej firmy i będzie zasilacz o bdb parametrach:)
  • #5 1089512
    janek11389
    Poziom 42  
    Posty: 6695
    Pomógł: 780
    Ocena: 239
    Witam! Ja się podpisuje, pod kolegą, dodam jeszcze od siebie, że te zasilacze ponoć są zabezpieczone na wszelkie sposoby, jednym słowem, niezniszczalne, tylko dlaczego się tak psują, chyba jest nie wielu, takich, którym to nie wysiadło w komputerze.
    Pozdrawiam
  • #6 1090155
    alnus
    Poziom 28  
    Posty: 1198
    Pomógł: 91
    Ocena: 66
    Wydaje mi się , że temat nie jest taki czarno - biały . Moim zdaniem prościej (w warunkach amatorskich) zrobić przyzwoity zasilacz klasyczny niż impulsowy , ale słyszałem przynajmniej kilka urządzeń z zasilaczem impulsowym i muszę przyznać , że napewno nie jest to dziadostwo , a wręcz odwrotnie . Piszę tu o wzmacniaczach LINN'a i niemieckim , niestety nie pamiętam jego nazwy . Jeśli ktoś był na Audio Show w tym roku , to były tam też wzmacniacze HALCRO . To co było słychać , na pewno nie było złe , a zdaje się , że też zasilane są "impulsowo" . Być może jedną z przyczyn ich stosowania jest łatwość stabilizacji napięcia przy dużych mocach ? To chyba duży plus .
  • #7 1090199
    SILVER SOUND
    Poziom 28  
    Posty: 1035
    Pomógł: 99
    Ocena: 19
    Witam
    Zapewne w warunkach amatorskich nawet niezbyt dobrze zaprojektowany zasilacz klasyczny, będzie deklasował amatorski zasilacz impulsowy. Dobre użądzenia sa bardzo drogie, a pokazom na wystawach nie ufał bym, bo nie masz pojęcia ile dodatkowej elektroniki "wspiera" dany wyrób aby zainteresowac ewentualnego odbiorcę.
    Niestety, ale urządzenia w klasie AB, i H, ( całkowicie analogowe, z zasilaniem też), w podobnym zakresie cenowym co impulsowe, nadal sa klasa same dla siebie...
    W najwyzszym zakresie jakości, tak jak w najwyższych jakościowo markach samochodów, cena zakupu, i eksploatacji nie jast ważna, ważny jest prestiż, i jakość..
    jk
  • #8 1090233
    alnus
    Poziom 28  
    Posty: 1198
    Pomógł: 91
    Ocena: 66
    Toteż z urządzeń które wymieniłem najtańsze kosztowało kilkanaście tysięcy złotych , a HALCRO zdrowo powyżej 100tysięcy . Nie spotkałem jeszcze taniego wzmacniacza z impulsowym zasilaczem . Inna sprawa ,że teraz już coraz trudniej wogóle jest spotkać jakikolwiek tani wzmacniacz . I tak każdy sprzedawca będzie wciskał amplituner do kina .
  • #9 1090816
    mdcs
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 1097
    Pomógł: 6
    Ocena: 46
    tanie zasilacze impulsowe i cyfrowe końce mocy szeroko stosuje się na chwilę obecną w domowym sprzęcie audio / kino domowe. Dużo nowych modeli Pansonica, Sony i Philipsa ma SMPS..... tyle, że tu chodzi o oszczędność i obniżenie kosztów produkcji, a nie jakość :D

    Dodano po 2 [minuty]:

    tanie zasilacze impulsowe i cyfrowe końce mocy szeroko stosuje się na chwilę obecną w domowym sprzęcie audio / kino domowe. Dużo nowych modeli Pansonica, Sony i Philipsa ma SMPS..... tyle, że tu chodzi o oszczędność i obniżenie kosztów produkcji, a nie jakość :D
  • #10 1091001
    badworm
    Poziom 18  
    Posty: 351
    Ocena: 36
    Zasilacze do pecetów to masówka i nie ma się co dziwić, że padają jak muchy - niektóre są po prostu źle zaprojektowane. Na dodatek w tych najtańszych osczędza się czym się tylko da - nie ma praktycznie żadnych zabezpieczeń po stronie wtórnej.

    A w wzmacniaczach nie stosuje się zbyt często zasilaczy impulsowych bo są spore problemy z ich dobrą pracą przy obciążeniu impulsowym. Stabilizacja napięcia, o której pisał Alnus wcale nie jest potrzebna, wręcz przeciwnie - by podołać obciążeniom impulsowym stabilizator musiałby mieć spory zapas wydajności prądowej.

    We wzmacniaczach cyfrowych stosuje się też inny, mieszany sposób zasilania - klasyczne trafo z mostkiem i kondensatorami daje napięcie stałe a układ impulsowy jest odpowiedzialny za regulację jego wartości na wyjściu - w ten sposób można regulować głośność na wyjściu wzmacniacza całkowicie cyfrowego.
  • #11 1091144
    Wojtek(KeFir)
    Poziom 42  
    Posty: 7611
    Pomógł: 678
    Ocena: 562
    ja bym postawił na frafo 50Hz (toroid)

    kostrukcja jest prosta jak drut i mozna to w warunkach amatorskich zrobić naprawde porządnie... pozatym nie ma to jak 10 kG w żelaza w obudowe no nie????:):):)
  • #12 1091194
    mdcs
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 1097
    Pomógł: 6
    Ocena: 46
    dobry zasilacz od PC też jest niezniszczalny ... ale kosztuje 200zł a nie 70 :)
  • #13 1091727
    badworm
    Poziom 18  
    Posty: 351
    Ocena: 36
    No może troszkę inaczej: g....niany zasilacz, który spalając się niszczy pół kompa kosztuje 40-50PLN, sensowne zasilacze zaczynają się od 80-90PLN a takie za 200 czy więcej PLN nawet jeśli padną to nie uszkodzą komputera ;-)
  • #14 1092216
    SILVER SOUND
    Poziom 28  
    Posty: 1035
    Pomógł: 99
    Ocena: 19
    Witam
    Prosiłbym o niemieszanie pojęć, i nie wprowadzanie błędnych nazw..
    Nie ma czegoś takiego jak wzmacniacz, stopień mocy -CYFROWY...bo zakończy sie to jak nazywanie rury, tubą... w subach samochodowych.
    Wzmacniacz może pracować jako impulsowy, niezależnie jak to nazwiemy, klasa D, T , czy jeszcze inaczej.
    Prosiłbym tez nie mieszac tutaj zasilaczy do komputera, to inna bajka.
    Kazdy wzmacniacz, aby dostarczyć okreslona moc do obciążenia, musi miec określona wydajnośc prądową , dla okreslonego napięcia, a wymuszonego impedancja obciążenia. Dobre konstrukcje, zarówno impulsowych, jak tez analogowych wzmacniaczy mocy, musza być przygotowane, na krótkotrwałe przeciążenia będące 3-4 krotnościa ich mocy katalogowej. Jesli jest to kolumna pasywna, to do wad głosników, dokładaja sie wady zwrotnic, co powoduje iż kolumna 8 omowa, może mieć wypadkowa impedancje nawet ok 2 omy. Jesli stopień mocy jest w stanie takie przeciążenie wytrzymać, i dostarczyć niezbędny prąd, aby utrzymać "zadaną" sygnałem wejściowym amplitude sygnału na obciążeniu, to tylko od zasilacza zeleży, czy energia nagromadzona , i dostarczana przez niego temu sprosta. Skonstruowanie zasilacza impulsowego, muszącego sprostac takim przeciążeniom, jest droższe od zasilacza na transformatorze. Wystarczy tylko dać zapas przenikalności magnetycznej rdzenia, i przyjąc nie 3,5 Amp/mm kw, a 2 Amp. Taki transformator, cięższy od "zwykłego" o ok 15-20%, może chwilowo dostarczyć moc nawet 4 krotnie większa od zakładanej konstrukcyjnie ciągłej.
    Dodatkowo, jego bezwładnośc termiczna spowodowana masą, znakomicie zabezpiecza go przed tego typu uszkodzeniem (spaleniem)
    Jest jeszcze jeden aspekt, na scenie zawodowej dużo więcej (2-3 razy)w czsie koncertu energii pochłaniaja swiatła , niż nagłośnienie wykonane całkowicie jako analogowe...
    Więc zaoszczędzenie porzez zastosowanie wzmacniacza w klasie D, załóżmy 20 kWgozin (po kilkadziesiąt groszy...) jest nieekonomiczne, jesli porównamy ceny podobnych do siebie jakościowo analagów, i impulsiaków..
    jk
  • #15 1092400
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    Posty: 9061
    Pomógł: 175
    Ocena: 784
    Podłączcie oscyloskop na wyjście zasilacza impulsowego i obciążcie go.

    Widać lekki szumek 0.05V-0.01V zapewne o częstotliwości działania przetwornicy.

    W przypadku trafa niema takiego problemu.

    Myślę że usunięcie tego defektu nie jest proste i nic nieda filtrowanie gdyż pogłębia się przy obciążaniu więc ew filtry musiałyby mieć znaczne wartości i wymiary.....
  • #16 1095424
    irek2
    Poziom 40  
    Posty: 6141
    Pomógł: 435
    Ocena: 387
    Tetnienia w.cz. zasilacza impulsowego to akurat najmniejszy problem. Wzmacniacz bardzo dobrze tlumi zaklucenia z lini zasilania a nawet jak cos tam przeleci to i tak tego nie slychac.
    Zasilacza impulsowe w sprzecie audio stosuja profesjonalne firmy naglosnieniowe na CREST ale tam moce wzmacniaczy liczone sa w kilowatach.
    A to ze taki zasilacz nie jest zly swiadczy wiele wysokiej klasy wzmacniaczy samochodowych gdzie wlasnie wystepuje taki typ zasilania.
    Oczywiscie nigdy nie dorowna on niezawodnosci trafa sieciowego ktore w zasadzie sa bezawaryjne.

    Na zdjeciu widac moj pierwszy prototyp zasilacza impulsowego do celow audio. Jest on stabilizawany a napiecie moge regulowac w zakresie +-20-100V. Maksymalna moc jaka uzyskalem na wzmacniaczu to 500W/4omach.
    Załączniki:
    • zasilacz impulsowy czy "klasyczny" do wzmacniacza? zas500w.jpg (33.75 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #17 1096133
    jarek_krakow
    Poziom 17  
    Posty: 207
    Pomógł: 12
    Ocena: 9
    -> irek2
    mógłbyś zamieścić schemat Twojego zasilacza ?
  • #18 1105491
    Rocky Horror
    Poziom 31  
    Posty: 1677
    Pomógł: 97
    Ocena: 334
    Podzielam prośbę :-).
    Chętnie bym zobaczył schemat owego urządzenia, a zwłaszcza rozwiązanie regulacji napięcia wyjściowego...
  • #20 1105996
    janek11389
    Poziom 42  
    Posty: 6695
    Pomógł: 780
    Ocena: 239
    Witam! Irek, nie daj się prosić, pół kilowata, to już nie jest źle, bardzo prosimy!
    Pozdrawiam
  • #21 1106084
    mk20
    Poziom 26  
    Posty: 1025
    Pomógł: 50
    Ocena: 31
    Ja też proszę o schemat zasilacza. Audiofile są w 100% za układem zasilacza klasycznego. Kilka razy porównywałem różnice na bardzo dobrym sprzęcie (kolumny. wzm. cd.) i muszę im przyznać rację. Zasilacz klasyczny powyżej 450W to trochę kłopotliwe rozwiązanie. Przetwornica pewne problemy by rozwiązała. Interesuje mnie przede wszystkim sposób odfiltrowania zakłóceń.
  • #22 1107539
    irek2
    Poziom 40  
    Posty: 6141
    Pomógł: 435
    Ocena: 387
    To na zdjeciu to stary model. Najnowszy prototyp jest duzo prostrzy i pozbawiony stabilizacji bo nie jest potrzebna. Na razie stanolem na kupieniu 40A tranzystorow IGBT zeby sprawdzic czy sa lepsze od poczciwych IRFP460. Na razie czasu i checi mam za malo a najlepiej wychodzi mi lezenie do gory brzuchem :)

    Sa wzmacniacze mozna powiedziec referencyjne ktorym nie przeszkadza to ze maja zasilacz impulsowy i jest to np TacT Millenium czy HALCRO.
  • #23 1107593
    janek11389
    Poziom 42  
    Posty: 6695
    Pomógł: 780
    Ocena: 239
    Witam! Powiedz Irek, jak taki zasilacz wyjdzie cenowo, czy to będzie tańsze od standardowego, czy droższe?
    Pozdrawiam
  • #24 1107771
    Rocky Horror
    Poziom 31  
    Posty: 1677
    Pomógł: 97
    Ocena: 334
    :arrow: Irek2

    Mam mimo wszystko pytanie, jak zrealizowałeś ową stabilizację napięcia? Czy użyłeś do sterowania tranzystorami kluczującymi nieśmiertelnego TL494 i stabilizacja wykorzystuje wejścia wzmacniaczy różnicowych..Czy jeszcze inaczej?

    Sam pracuję ostatnio nad przetwornicą i bez stabilizacji się chyba nie obejdzie :?
  • #25 1109552
    Jogesh
    Poziom 29  
    Posty: 3702
    Pomógł: 33
    Ocena: 688
    Może byś zamieścił schemat. Ma tych IRFP460 kilka i chciałbym cos takiego zbudowac. Pozatym tak z względów edukacyjnych mógłbyś zamieścic.
    Pozdr.
  • #26 1109632
    kalasz20
    Poziom 26  
    Posty: 998
    Pomógł: 42
    Ocena: 66
    Witam
    :arrow: irek2
    Jakie zastosowałeś tranzystory kluczujące i jakie diody szybkie (oznaczenia)? A trafko to ETD49? Schemacik by się przydał.
    Super sprzęt . Pozdrowienia.
  • #27 1110528
    irek2
    Poziom 40  
    Posty: 6141
    Pomógł: 435
    Ocena: 387
    Sterownik to oczywiscie moj ulubiony TL494. W pierwszej wersji ukladu zasilany jest z osobnego trafa, co widac na zdjeciu, a bramki mosfetow sterowane sa przez transformatorek impulsowy. Dodatkowo jest jeszcze transformatorek do czujnika pradu. Stabilizacja polega na badaniu calego napiecia a masa sterownika TL494 jest podpieta pod ujemny biegun napiecia wyjsciowego. W takim ukladzie nie ma mozliwosci osobnej kontroli napiecia dodatniego i ujemnego. Stabilizowane jest tylko calosciowe napiecie a podczas pracy przesuwa sie nieco dlatego potrzebne sa duze kondensatory na wyjsciu ktorych na zdjeciu nie widac.
    Nastepny uklad jest prostrzy bo nie ma zasilacza dodatkowego na trafie a sterownik TL494 jest zasilany z sieci. Po starcie uklad zasilania sieciowego jest odlaczany i zasila sie z dodatkowego uzwojenia. Dzieki temu dolny tranzystor kluczujacy jest sterowany prosto z TL494 a tylko gorny przez male trafko w.cz. Ograniczenie pradu jest zrealizowane bezinwazyjnie na rezystancji wlaczonego kanalu mosfeta. To dosc nowatorskie rozwiazanie ale chyba o to chodzi. Po stronie wtornej sa szybkie diody prostownicze chyba BYV29-1000 dwa male dlawiki i dwa kondensatory 4700uF. Uklad nie ma stabilizacji i daje w spoczynku +-63V ktore z koncowka mocy daja 1x300W/4omach lub 2x210W/4omach. Nie ma stabilizacji wiec napiecie mocno siada dlatego bede z tym walczyl. Moze inne nawiniecie trafa albo inne tranzystory zobaczy sie.
    Trafo uzylem ETD 49 ferryt 3C90.
    Koszt calosci to nie liczac plytki glownie cena mosfetow IRFP460 lub STW. Do tego rdzen i karkas ETD49 oraz diody i kondensatory wyjsciowe. Reszta to odzysk z zasilaczy komputerowych.
    Dla domowych zabaw wychodzi taniej niz klasyczne trafo ale w produkcji masowej jeszcze sie nie oplaca. Schemat kiedys pokarze :)
  • #28 1123803
    kalasz20
    Poziom 26  
    Posty: 998
    Pomógł: 42
    Ocena: 66
    Witam
    Interesuje mnie dokładniej przekładnia tego transformatora, napewno musi być zmniejszająca napięcie z wysokiego stałego. Mniej więcej ile zwojów i jakiej średnicy pierwotne oraz wtórne , trafo oczywiście jest symetryczne na wejściu i wyjściu.
    Aha i jaka częstotliwość pracy przetwornicy?
    Pozdrawiam :D i mam nadzięję że schemacik kiedyś się ukaże.
  • #29 1123945
    skow29
    Poziom 16  
    Posty: 235
    Pomógł: 11
    Ocena: 5
    ale dlaczego kiedyś a nie teraz?:( czyżby irek był troszke samolubny? nikt chyba tego nie opatentuje..
  • #30 1124081
    irek2
    Poziom 40  
    Posty: 6141
    Pomógł: 435
    Ocena: 387
    Wbrew pozorow trafo wcale nie zmniejsza napiecia! W takich przetwornicach stosuje sie uklad polmostkowy gdzie napiecie strony pierwotnej wynosi ok 160V a uzwojenie jest pojedyncze 30zwoi 2xDNE1. Wtorne to po prostu przekladnia trafa. Czestotliwosc pracy 50kHz.
    Schematu nie zamieszcze bo to prototyp i wiecej bym namieszal wam w glowie niz pomogl. Zreszta schemat niczym sie nie rozni od schematu zasilacza od PC. Tylko wieksze trafo i inne uzwojenia.

    A tak wyglada najnowszy prototyp:
    Załączniki:
    • zasilacz impulsowy czy "klasyczny" do wzmacniacza? zasilacz_impulsowy.jpg (58.84 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Dyskusja dotyczy wyboru między zasilaczem impulsowym (SMPS) a klasycznym zasilaczem transformatorowym 50 Hz do wzmacniaczy audio, ze szczególnym uwzględnieniem wad, zalet i zastosowań obu typów w zależności od mocy i charakterystyki sygnału. Zasilacze klasyczne, oparte na transformatorze toroidalnym lub rdzeniowym (np. ETD49, EC90), mostku prostowniczym i baterii kondensatorów, są cenione za prostotę konstrukcji, niezawodność, brak wysokoczęstotliwościowych zakłóceń oraz naturalne "miękkie" zachowanie napięcia pod obciążeniem, co wpływa na charakterystykę mocy muzycznej wzmacniacza. Wadą jest większa masa i rozmiar oraz potencjalne zniekształcenia sieciowe.

Zasilacze impulsowe oferują mniejsze rozmiary i wagę, lepszą stabilizację napięcia przy dużych mocach oraz efektywność energetyczną, ale generują zakłócenia wysokoczęstotliwościowe, które mogą wymagać zaawansowanej filtracji i odpowiedniego prowadzenia mas i ścieżek sygnałowych. Wzmacniacze impulsowe (np. klasy D, T) stosują często mieszane rozwiązania, łącząc klasyczne trafo z układami impulsowymi do regulacji napięcia. Stabilizacja napięcia w zasilaczach do wzmacniaczy jest tematem kontrowersyjnym; niektórzy wskazują, że miękki (niestabilizowany) zasilacz lepiej oddaje charakter impulsowy muzyki, inni podkreślają korzyści stabilizacji, zwłaszcza przy dużych mocach i precyzyjnej kontroli.

W dyskusji pojawiły się szczegółowe opisy konstrukcji zasilaczy impulsowych z wykorzystaniem układów sterujących TL494 i SG3525, tranzystorów MOSFET IRFP460, IRFP450, IRFZ44 oraz rdzeni 3C90, ETD49, EC90. Omówiono kwestie doboru liczby zwojów transformatora, częstotliwości pracy (około 50-100 kHz), filtracji wyjściowej (dławiki EMC i wyjściowe), zabezpieczeń nadprądowych i termicznych, a także problemy z grzaniem się rdzenia i tranzystorów. Wskazano na konieczność stosowania dławików między diodami a kondensatorami w układach forward oraz na znaczenie odpowiedniego sterowania bramek tranzystorów (rezystory bramkowe, transformator sterujący 1:1:1).

Przykłady zastosowań zasilaczy impulsowych w profesjonalnych wzmacniaczach (TacT Millenium, Halcro, Linn) oraz w sprzęcie domowym (Panasonic, Sony, Philips) pokazują rosnącą popularność SMPS, choć w sprzęcie audiofilskim nadal dominuje klasyczne zasilanie. Wzmiankowano także o zasilaniu przedwzmacniaczy z baterii akumulatorów jako alternatywie eliminującej zakłócenia sieciowe.

Podsumowując, wybór zasilacza zależy od wymagań dotyczących mocy, jakości dźwięku, rozmiaru, kosztów i poziomu zaawansowania konstrukcji. Zasilacze klasyczne są preferowane w amatorskich i audiofilskich wzmacniaczach ze względu na prostotę i jakość dźwięku, natomiast zasilacze impulsowe są atrakcyjne w zastosowaniach profesjonalnych i tam, gdzie liczy się waga i rozmiar urządzenia. Wiele osób w dyskusji dzieli się własnymi projektami i doświadczeniami, podkreślając potrzebę odpowiedniego doboru komponentów i starannego wykonania.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA