Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zasilacz warsztatowy-laboratoryjny 0-30V/0-8A/200W

eugon 13 Aug 2014 17:39 295265 693
Altium Designer Computer Controls
  • #571
    KKonradev2
    Level 15  
    Jeśli się nie mylę to zasilanie + bierzesz ze złego miejsca. Polecam brać je z głównego mostka. Po drugie to odwrotnie wpiąłeś przewody. Niebieski podłaczasz do pinu środkowego a brązowy jest wtedy podłączony do tego dolnego pinu. I musi działać. Pozdrawiam.
  • Altium Designer Computer Controls
  • #572
    Breke
    Level 11  
    Racja, że też tego nie zauważyłem pomiar I mam wpięty na - zasilania a - zasilania na pomiar na wyjściu.
    Dzięki za naprowadzenie.

    Faktycznie zasilanie wziąłem z uzwojenia 12V transformatora bo po podłączeniu do + mostka głównego chyba nie wyrabia stabilizator 12V w wyświetlaczu.
    Po prostu wyświetlacz wyłącza się po chwili po przełączeniu się uzwojenia na drugi odczep, mimo że dałem już dosyć duży radiator na tego LM-a
    (chyba będę musiał zrobić oddzielnie zasilanie do podświetlenia wyświetlacza wtedy będzie ok)

    Jeszcze jest jedna sprawa jak podnieść w zasilaczu napięcie na wyjściu bo u mnie max to 28,7V.
  • #574
    KKonradev2
    Level 15  
    Napięcie wyjściowe zależy od napięcia na rezystorze R11, R11 wraz z R12 tworzą dzielnik napięciowy, z którego to napięcie trafia na nogę układu U2. Zamiast R11 warto dać tam potencjometr. Oczywiście chodzi o płytkę glówną.

    Co do grzejącego się stabilizatora. LM7812 jest tam tylko od tego, żeby zasilić wentylator, który można opcjonalnie podpiąć do sterownika. Wyświetlacz standardowy, posiada podświetlenie na 5V więc nie wiem, kolego sprawdz połączenia , może gdzieś zwarcie zrobileś czy coś. Na tym stabilizatorze bez wentylatora wydziela się niecały wat mocy także, delikatny radiator warto założyć, jednak nie powinien być gorący. Pozdrawiam.
  • #575
    Breke
    Level 11  
    Też miałem około 22,5 przy pierwszym uruchomieniu miałem zenerkę D6 odwrotnie coś tam jeszcze przez to poszło ale nie pamiętam co sprawdź czy wszystko ok z T2.

    KKonradev2
    Będę musiał sprawdzić co tam się dzieje chociaż wydaje mi się, że ten LM7812 zasila także LM7805 a nie tylko wentylator czyli w moim wypadku LM7812 zbija u mnie z 39v na 12v (różnica 27V - sporo)
    a potem z lm7805 z 12V na 5v ale mimo wszystko sprawdzę jakie tam prądy idą przez niego może faktycznie coś zwarte jest.
    Dzięki za pomoc.
    Jutro zobaczę co z tym dzielnikiem na R11-12
  • #576
    KKonradev2
    Level 15  
    LM7812 racja, zasila także LM7805 jednak te stabilizatory mają maksymalne napięcie wejściowe 35V, więc pewnie unity stabilizator. Pozdrawiam.
  • #577
    cooltygrysek
    Conditionally unlocked
    Witam poczytajcie sobie o tym co napisałem bo już mam dość tej polemiki o Elektronic labs macie problemy z tym zasilaczem cóż jednemu wyjdzie lecz do końca nie rozumie jak to działa a tak naprawdę nie działa. Cooltygrysek https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic332823-360.html

    Dodano po 18 [minuty]:

    Jeśli chcecie budować zasilacze ze strony elektronic labs i marnować swój czas i pieniądze na poronioną konstrukcję to proszę bardzo ale nie zaśmiecajcie serwera tego forum bo zasilacz był wałkowany z tysiące razy. Proszę zauważyć że przy tej konstrukcji dyskusje ciągną się latami. Zasilacz tej 30 letniej konstrukcji wychodzi osobą które tak naprawdę nie wiedzą jak on ma działać. Idę o zakład że prostym testem zniszczymy zasilacz kolegi z pierwszego postu. Wiem ze tego nie przetrwa lecz to podstawowy test zasilaczy ze stabilizacją prądu. Wszyscy wierzycie że ten zasilacz ma zabezpieczenie nad prądowe ?? Tylko się wam tak wydaje...
    Otóż nie posiada takiego zabezpieczenia. Jest on skonstruowany do utrzymania zadanego prądu na stałym poziomie czyli stabilizacji prądu zadanego niezależnie od ustawionej wartości napięcia ! Jednak to niestety nie działa tak jak powinno. Są dwa rodzaje testu - nisko prądowy na diodzie led i wysoko prądowy na obciążeniu 60% mocy znamionowej. W pierwszym przypadku spali diodę led, a w drugim zasilacz. T
  • #579
    Breke
    Level 11  
    Niestety zmiana R11 na potencjometr nie daje efektu mogę tylko obniżyć napięcie na tą chwilę max to 28,7V.
    Próbowałem też drugą stronę dzielnika czyli R12 zmieniłem na potencjometr efekt ten sam.
    Miernik poprawiłem i jest ok, może być zasilany zza mostka od zasilania przełącznika uzwojeń i sterownika wentylatora.
  • #580
    eurotips
    Level 38  
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    Ok tygrysku daj linka do zasilacza o podobnych parametrach ''dzisiejszego''.

    Kiedyś ćwiczyłem zasilacz na L200...
    kilka różnych aplikacji i w żadnej nie działał ogranicznik prądowy.
    Po kilku latach odgrzebałem temat, zakupiłem inne układy i wszystko zadziałało..
    piszę bo również mam ten zasilacz i układy scalone w podstawkach.
    Układy z jednego zakupu a efekty zupełnie różne. Ja nie wiem co o tym myśleć, wygląda że te elementy dostępne hobbystom to jakieś śmiecie wykupione u producentów i żaden nie spełnia parametrów, jakiś totolotek jeden wielki z tym ostatnio. Teraz wyciągam na tym schemacie 32V i 8A na ....rosyjskich wzmacniaczach operacyjnych z bazaru. Nie potrafię tego logicznie podsumować.
  • Altium Designer Computer Controls
  • #581
    cooltygrysek
    Conditionally unlocked
    Heh powód jest prosty. To nie śmiecie a działające układy w pełni sprawne lecz to były serie próbne. Na dzień dziś nie lepiej wygląda sprawa z procesorami. Kiedyś bardzo dokładnie sprawdzano i testowano wyprodukowane układy seriami po 100 sztuk a dziś produkcja idzie jak leci. kontroli jakości nie ma prawie wcale no może z 10 sztuk od niechcenia przetestują .
  • #582
    eurotips
    Level 38  
    Zgadza się. Kupujesz 2 komplety elementów i gdy uda ci się uruchomić oba egzemplarze tego zasilacza to już po wstępnym porównaniu wnioski są ciekawe, już pomijając testy pod obciążeniem. Najprościej uruchamia się źródło napięcia odniesienia na U1, wystarczy bez błędów zmontować i już mamy 11,2V na wyjściu.
    Dlaczego autor nie zastosował TL431? nawet bez literki A stanowiłby stabilniejszy wzorzec. Drugi przykład archaicznego rozwiązania to stabilizacja równoległa napięcia -5V zrealizowana na Zenerce.
    Najtrudniejszy do uruchomienia w tym układzie jest ogranicznik prądowy na U3. Ja uzyskałem stabilność w zakresie 30mA-6A ale kilka różnych potencjometrów testowałem aby ta regulacja miała ręce i nogi, liczy się charakterystyka w początkowym zakresie potencjometru, ostatecznie to choinka niezła wyszła, oporniki w szereg, oporniki ze środkowego odczepu do końcowych i jeszcze opornik równolegle do całego potencjometru :D Potem już tylko stawiałem kropki w którym miejscu mam jaki prąd na skali i mam teraz 30-100-500mA-1-2-5A.
    Szkoda że nie udało się niestety zejść do 10mA :cry:
    I w tym dopatrywałbym się własnie uroku tego zasilacza: niby jeden schemat a każdy jest inny, nawet jak złoży się go bez "indywidualnych" ulepszeń. A nie każdemu potrzebna jest stabilizacja prądu, więc jeśli ten układ potraktować jako proste zabezpieczenie przeciwzwarciowe to nic dziwnego że ta konstrukcja gości prawie w każdym warsztacie majsterkowicza,
  • #583
    cooltygrysek
    Conditionally unlocked
    Kolego w tym zasilaczu z elektrocic labs nic się nie da zrobić. A gdy czytam ze ktoś to zrobił i działa bodajże poprawnie według własnego mniemania to przecieram oczy ze zdumienia. Po samej analizie schematu wiem ze to działać nie ma prawa. Ludzie tu piszą o tym chyba już z dziesięciotysięczny post. Że ten zasilacz bije rekordy ilością postów i zaśmieceniem serwera elektrody. Jeśli ktoś chce zbudować porządny zasilacz to proszę jestem chętny pomóc bo zaprojektowałem chyba z 30 zasilaczy różnego typu w tym impulsowe oraz przetwornice. Puki co przeczytajcie sobie moja analizę schematu oryginalnego.


    CYTUJE SWÓJ POST W LINKU https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic332823-360.html



    Witam do łoże swoje 5 groszy do sprawy z tym zasilaczem z pierwszego postu i oglądając schemat nie dziwie się ze takie dziwne zachowania ma ten układ regulacji napięcia i prądu i częstych awarii spowodowanych jak piszecie " wadą elementów " z którą spotykam się raz na kilka lat pracując przy wymianach podzespołów półprzewodnikowych w serwisie automatyki przemysłowej jak i użytkowej. Jednakże do rzeczy ...
    Zasilacz ten ma kilka ewidentnych wad konstrukcyjnych których należy unikać i wymaga gruntowej przebudowy.
    Po pierwsze zasilanie wzmacniaczy operacyjnych odbywa się przez rezystor R6, z mojego doświadczenia powinien on być metalizowany ! nie drutowy ponieważ wiąże się z tym pewna indukcja bo w początkowym stanie kiedy ładują się kondensatory przy załączeniu zasilania działa on jak cewka co powoduje indukowanie się szpilki o dużym napięciu i prądzie co skutecznie uszkadza ampy i tranzystory mocy. Rezystory metalizowane dużej mocy są drogie lecz dostępne w handlu detalicznym.
    Po drugie regulacja napięcia jak i prądu oparta jest na zasadzie działania układu żyratora tj zmniejszanie prądu w gałężi zasilania jednak w tym przypadku powoduje ono spadek napięcia zasilającego ampy co z kolei prowadzi do dalszego chwilowego spadku napięcia a w konsekwencji tego oscylacji i powstawanie zjawiska zatrzaśnięciem się tranzystorów na wyjściu wzmacniaczy co objawia się jak koledzy pisali nie raz zbyt małym lub zbyt dużym napięciem nie zależnym od nastaw potencjometrów co z kolei prowadzi do uszkodzenia tranzystora T1 lub T3 oraz w konsekwencji tego T4 a także T5 oraz tranzystorów mocy T6 i T7.
    Po trzecie stabilizacja prądu oparta jest na tranzystorze T3 oraz wzmacniaczu IC 2 i tu też mamy podobny przypadek powodowania oscylacji które znikają po określonym czasie a spowodowane jest to czasem reakcji inaczej szybkością działania wzmacniacza ponieważ w pierwszej kolejności ograniczenie prądu zaczyna się na tranzystorze T3 który na wskutek podania na bramkę napięcia z dzielnika zaczyna zwierać zasilanie powodując spadek napięcia na rezystorze R6 zasilającym wzmacniacze powodując powstanie wspomnianych wyżej oscylacji które dodatkowo spowalniają prace wzmacniaczy a tym samym ograniczają szybkość stabilizacji prądu i faktycznie zanim układ zadziała to zdąży spalić np wspomnianą diode LED ! Układ redukcji prądu powinien działać na całym zakresie napięcia i zmniejszać prąd do wymaganej wartości np 5mA nie zależnie jakie napięcie dla diody LED ustawimy bo to nie ma znaczenia. Dobrze zaprojektowany układ redukcji i utrzymania prądu powinien sam ograniczyć prąd jaki ma przepływać przez tą diode i powtarzam nie zależnie jakie napięcie ustawimy dla tej diody LED, czy to będzie 2 V czy 30 V. Widzę ze niektórzy nie rozumieją zasady działania i sensu regulacji i stabilizacji prądu w zasilaczach laboratoryjnych a przypomnę że podczas uruchamiania jakichkolwiek układów zachodzi potrzeba ustawienia zabezpieczenia zwarciowego badanego czy serwisowanego ukłądu w postaci redukcji prądu a to coś jak bezpiecznik jednak o szybszym działaniu. Przykładowo - naprawiamy przetwornicę i po wymianie jakiś elementów np układu sterownika PWM uszkodzonego na wskutek zwarcia tranzystora mocy nie chcemy przy próbie działania uszkodzić układu a nie wiemy czy rezystory ograniczające prądy dla tego tranzystora są dobre czy przebite ( dotyczy to metalizowanych ) podpinamy zasilanie przykładowo 24 V a tu trach ... Wielu kolegów zna ten scenariusz z życia zawodowego. Lecz jeśli podepniemy pod zasilacz ze stabilizacją prądu i ustawimy zakładając 500mA przy założeniu że wydajność takiej przetwornicy ma max 1A to możemy się nie obawiać że nasz układ się znów uszkodzi i mamy także kontrolę zwarcia lub niepoprawnego działania przetwornicy więc szukamy usterki dalej itd. Tyle opisu dla tych co jeszcze nie wiedzą albo myślą ze to zabezpieczenie przed zwarciem przypadkowo przewodów zasilających. Owszem też spełnia taką funkcję lecz niestety na dłuższa metę i tak kończy się to uszkodzeniem tranzystorów mocy zasilacza poprzez przegrzanie a także tranzystorów nimi sterujących !
    Po czwarte ten układ do niczego się nie nadaje no chyba że ktoś zrobił psikusa młodym i początkującym Smile
    Ale jedziemy dalej - Na schemacie kolegi HOLTEK ewidentnym błędem jest zastosowanie zasilania oddzielnego dla zasilania wzmacniaczy a tu powstają wspomniane wyżej oscylacje na uzwojeniach transformatora spowodowanych przepływem wspólnych mas (prądy błądzące) przez mostki prostownicze jak także zastosowanie prostego stabilizatora napięcia opartego na diodzie zenera i tranzystorach a tak się już nie robi ! Definitywnie lepszym rozwiązaniem a także prostym z natury rzeczy było by zastosowanie wzmacniaczy o wyższym napięciu zasilania np 40V. Następnie dioda D10 tu jej nie powinno wogóle być a przypominam że spadek napięcia na takiej typowej diodzie wynosi 0.6V tu lepszym rozwiązaniem było by zastosowanie rezystora dobranego do gałęzi tranzystora sterującego końcówki mocy co troszkę komplikuje układ ot 2 rezystory więcej. Usunąć D11 oraz kondensator C7 ewentualnie jeśli napięcie pływa wstawić 1uF typu MKSE usunąć C6 z obwodu sprężenia zwrotnego. Zastanawia mnie jaka funkcję spełnia C9 ale tylko przeszkadza. Cóż zasilacz nieco nie dopracowany aż dziw mnie bierze ze wogóle działa. Reasumując rozrzut parametrów tranzystorów i wzmacniaczy operacyjnych wystarcza by się wszystko rozjechało. Oczywiście układ powinien być oparty na uA741 ponieważ ten ukłąd ma lepsze parametry nic dziwnego ze konstruktor usilnie starał się do prowadzić parametry do ładu wstawiając kilka zbędnych elementów. według mnie nadaje się do gruntownej przebudowy. Np co to za pomysł żeby sprężenie zwrotne przepuścić przez diodę zenera jak wystarcza do tego rezystor. Po co komplikować układ skoro można to zrobić prościej zachowując lepsze parametry. Jeśli chcemy zasilać wzmacniacze z innego żródła zasilania to powinny to być wzmacniacze typu RAIL TO RAIL o dużej wartości wzmocnienia przykładowo w tym przypadku wystarcza 100V/V i prędkości odpowiedzi 12-15 uS/V. Lecz pozostaje problem wspólnej masy gdzie mogą pojawiać się wzbudzenia i oscylacje które poprzez wzmacniacze przeniosą się na układ zasilany. I tu znów walka z przysłowiowymi wiatrakami w kierunku wytłumienia tych problemów i koszt oraz komplikacja układu rośnie .... Należy się wystrzegać elementarnych błędów konstrukcyjnych i tu polecam doskonałą książkę " sztuka elektroniki " P. Horowitrz i W. Hill która w swojej zawartości i świetnie dobranej merytorycznej treści pozwala ominąć szereg błędów przy konstruowaniu różnych układów a naprawdę duży dział jest poświęcony układom opartym na wzmacniaczach operacyjnych w tym ukłądów zasilania i ich regulacji.



    ORAZ ODPOWIEDZ KOLEGI HOLTEK

    Opisywana tu konstrukcja ma ponad 30 lat, posiada bardzo dużo wad o których pisał wyżej cooltygrysek, przekonałem się ponad 7 lat temu, budując ten zasilacz, mając znacznie mniej wiedzy i wprowadzając wiele modyfikacji aby jakoś to działało :/ Neutral Część z błędów próbowałem usunąć z czasem wprowadzając drobne modyfikacje. Po kilku miesiącach użytkowania zmodyfikowałem układ oddzielnego zasilania ze względu na oscylacje, o których pisał cooltygrysek - usunąłem stabilizator na diodzie Zenera i tranzystorze, który miał być tymczasowy :/ oraz D10 i C9. Zasilacz pracował o wiele lepiej niż oryginalna konstrukcja Very Happy Po dwóch latach znów go modyfikowałem aż w końcu, zdecydowanie za późno stwierdziłem to co cooltygrysek :/
    Z perspektywy czasu, patrząc na to obecnie, w przeciwieństwie do kolegi cooltygrysek idę dalej i uważam, że ta oryginalna konstrukcja z electronics lab nie nadaje się do poprawek Exclamation Za dużo wymaga zmian aby to poprawnie działało. Po pewnym czasie od zbudowania tego zasilacza musiałem zbudować jeszcze kilka innych, zdecydowałem się na inne konstrukcje, a o projekcie z electronics lab nawet nie zamierzałem myśleć z czego obecnie jestem bardzo zadowolony Very Happy Dlatego NIE POLECAM budowy zasilacza w oparciu o 30 letnią konstrukcję z electronics lab nawet z licznymi poprawkami. Jeśli ktoś nie ma doświadczenia a chce zrobić sobie dobry zasilacz, to także tutaj, na elektrodzie opisanych jest wiele poprawnych konstrukcji. Ale od tej oryginalnej https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic402613.html i przeróbek proponuję TRZYMAĆ SIĘ Z DALEKA Exclamation Exclamation Exclamation
  • #584
    daro19862
    Level 25  
    Złożyłem zasilacz i jest problem z regulacją napięcia bo jest od 15V do 24V gdy na wejście płytki nr. 2 podawane jest 16V (narazie testuję samo płytkę nr. 2) gdy dam na wejście płytki nr.2 32V to wtedy regulacja napięcia przestaję wcale działać i na wyjściu zasilacza jest 33V.
    Pomocnicze uzwojenie ma 26,6V po wyprostowaniu i filtrowaniu ma 35V czy to nie za dużo?
    Po odlutowaniu 1 i 3 kabla od potencjometru napięcia jest na nich rezystancja ok.5K Ohm (tak jak by pół skali zanikło) sprawdzałem na innym potencjometrze i nic się nie zmieniło. Wymieniałem op ampy i nic to nie dało.
    Może ktoś z was miał podobny problem lub wie jak można go rozwiązać?

    @EDIT
    Przyczyną był odwrotnie podłączony kabel base z colectorem w tranzystorach mocy.
  • #585
    daro19862
    Level 25  
    mam kolejny problem z przełączaniem uzwojeń transformatora.
    Ustawione mam np. na 14,4V że się przełącza uzwojenie 24V ale gdy zjadę do 11,4V dopiero wtedy się przełącza z powrotem na 12V?
    Czy to jest normalne czy mam coś źle zmontowane?
  • #587
    cooltygrysek
    Conditionally unlocked
    Normalne w tym układzie, działa tutaj kilku procentowa histereza. Tak ma być chociaż ja osobiście nie lubię systemu przełączanych uzwojeń. Parę watów mniej się wydziela na tranzystorze mocy ale robi niepotrzebny pik prądowy jak tez i napięciowy co wpływa na zasilane układy. Zawsze można wstawić mocniejszy tranzystor i wydzielana moc jest mniejsza a komfort pracy przy takim zasilaczu dużo większy. Osobiście nie polecam systemu przełączania uzwojeń ...
  • #588
    daro19862
    Level 25  
    cooltygrysek a wiesz może co jest nie tak że wiatrak podpięty pod miernik nie działa prawidłowo.
    Na zasilaczu ustawiam ograniczenie prądowe na 400mA po podłączeniu zewnętrznego miernika na wyjście zasilacza jest 400mA także w multimetrze elfly jest 400mA, problem pojawia się gdy chodzi wiatrak mianowicie na mierniku zewnętrznym jest 400mA a w mierniku elfly 370mA ograniczenie prądowe też 370mA przysiada.
  • #589
    cooltygrysek
    Conditionally unlocked
    Witam .Odpowiedz jest prosta pewnie masz wentylator o sterowaniu impulsowym i to jego charakterystyka powoduje błąd a właściwie zakłócenia. Mogą być dwa rozwiązania. ale po kolei. jeśli zasilasz wentylator z obwodu zasilania miernika to wstaw blisko wentylatora kondensator 100uF powinien wystarczyć możesz dać więcej i jak najbliżej elektrolita tantalowy 1uF. Możesz też zwiększyć pojemność na obwodzie zasilania miernika. Jeśli miernik zasilany jest z jednego napięcia powiedzmy 5V a wentylator z 12V to mogą się przedostawać szpilki impulsowe na wspólnej masie. Tu pomaga zmiana kondensatorów od sprzęgających w obwodach zasilania. Do analizy potrzebny by był schemat.
  • #590
    daro19862
    Level 25  
    Wentylator mam od zasilacza komputerowego i mam go podłączonego zgodnie ze schematem:
    Zasilacz warsztatowy-laboratoryjny 0-30V/0-8A/200W
    Mosfet mam BS170.

    próbowałem nawet do wiatraka podłączyć +12V z wyjścia LM1 (LM7812) z tego schematu :
    Zasilacz warsztatowy-laboratoryjny 0-30V/0-8A/200W
    Lecz nic to nie dało.

    Będę musiał spróbować z kondensatorami tak jak piszesz.

    @edit
    Dałem przy wiatraku kondensator 100uF lecz nic to nie dało. Miernik zachowuje się jak by prąd pobierany przez wiatrak był z wyjścia zasilacza pobierany.
    Nie mam kondensatora 1 uF tantalowy ale jak będzie sens to go kupię.
    cooltygrysek możesz zerknąć na schemat i napisać czy kupno kondensatora może coś dać?
  • #591
    KKonradev2
    Level 15  
    Sprawdz lepiej czy przejscie ma ten wiatrak. Podłącz żarówkę 12V 5W zamiast wentylatora i bedziesz mial odpowiedz. Wystarczy nawet dioda LED z odpowiednim rezystorem.
  • #592
    cooltygrysek
    Conditionally unlocked
    No przecież koledze wiatraczek się obraca wiec o co chodzi z tym przejściem ?
    Być może u kolegi trzeba będzie bramkę tranzystora MOSFET podciągnąć do masy przez rezystor z zakresu 2 do 10Kom bo to pojemnościowa bramka izolowana. Impulsowy prąd pobierany przez wentylator może w ten sposób powodować zakłócenie procesora poprzez sprężenie pojemnościowe bramki tranzystora. A konkretnie obciąża pojemnościowo port procesora który pobiera większy prąd podczas impulsów prądowych wentylatora. To efekt Delty Diraca. W tym przypadku jest to pik prądowy. Ze schematu jasno to wynika. Tranzystorów MOSFET nigdy się tak nie podłącza. W pewnych okolicznościach można ale nie w przypadku gdy bramka zasilana jest bezpośrednio z portu procesora. Proszę
    sobie o tym poczytać.
  • #593
    daro19862
    Level 25  
    W tym zrobionym mierniku mogę ustawić w Watach przy ilu ma się włączyć wiatrak, mam ustawione na 1W.
    Ustawiam w zasilaczu ograniczenie na 200mA i podłączam zewnętrzny amperomierz na wyjście zasilacza i wskazuje 200mA na wyświetlaczu miernika zrobionego jest 0,20A jako ograniczenie prądowe i 0,20A jako pobierany prąd w tym momencie jest prąd na wiatraku gdy go podłącze na wyświetlaczu miernika ograniczenie prądowe przysiada do 0,17A oraz pobierany prąd 0,17A a na amperomierzu zewnętrznym jest 0,20A.
    Zamiast wiatraka podłączyłem 4 diody połączone szeregowo i jest to samo co bym podłączył wiatrak czyli 0,17A jako ograniczenie prądowe i 0,17A pobieranego prądu.
    Podłączyłem również 2x 4 diody i na wyświetlaczu jako ograniczenie prądowe piszę 0,13A pobierany prąd również 0,13A.
    Zauważyłem jeszcze jedna rzecz, gdy do zasilacza nie jest podłączone obciążenie (wiatrak nie powinien się kręcić) to diody świecą tak bardzo słabiutko natomiast gdy podłącze obciążenie pod zasilacz diody palą się normalnie.

    Próbowałem podciągnąć bramkę MOSFETA do masy przez rezystor 6,7K Ohm lecz nic to nie dało.

    Macie jeszcze jakieś pomysły czy muszę podłączyć wiatrak na krótko tak żeby cały czas się kręcił nie zależnie czy obciążenie zasilacza jest podłączone czy nie?
  • #594
    eurotips
    Level 38  
    daro19862 wrote:
    ... wyświetlaczu miernika ograniczenie prądowe przysiada do 0,17A oraz pobierany prąd 0,17A a na amperomierzu zewnętrznym jest 0,20A.....


    wg mnie zasilacz jest OK i tylko problem masz ze wskazaniami
  • #595
    kokesz
    Level 17  
    A mierzył ktoś może napięcie na U3 uA741 na płytce 2 pomiędzy nóżką 4 a 7 ?
  • #596
    kokesz
    Level 17  
    Widzę że nikt nie jest w stanie mi chyba pomóc.
  • #597
    daro19862
    Level 25  
    kokesz wrote:
    A mierzył ktoś może napięcie na U3 uA741 na płytce 2 pomiędzy nóżką 4 a 7 ?


    4 oraz 7 noga uA741 to zasilanie powinno być 5V.
  • #598
    kokesz
    Level 17  
    Aha dziękuję za pomoc to hmm to kto jest w stanie mi wytłumaczyć dlaczego zasilacz działa i jest regulacja napięcia od 0 do 28v płynna tak samo jak regulacja prądu strzelam teraz od 0 A do 5A max jeżeli taką ustawie a dioda ograniczenia prądowego świeci ciągle.
    A przy całkowitym zwarciu gaśnie dodam jeszcze gdyż jeżeli ustawie ograniczenie na 2A przy 12V i zrobię zwarcie to dioda ograniczenia gaśnie.
    Nic się nie pali nic się nie topi gdzie szukać przyczyny błędnego wskazania ograniczenia prądowego.
  • #599
    kokesz
    Level 17  
    Dalej mam zagadkę z tym wyświetlaniem ograniczenia prądowego już wzoruje się na pierwszej konstrukcji którą zbudowałem w oparciu o ten temat i działa jak należy ale co zauważyłem to według schematu rozmieszczenia elementów kondensator C14 jest błędnie opisany na schemacie mam na myśli polaryzacje.
    Wracając do zasilania U3 w mojej pierwszej konstrukcji napięcie pomiędzy nóżka 4 a 7 jest takie samo jak w następnej konstrukcji z którą mam problem.
    W 1 konstrukcji po odłączeniu głównego zasilania na wyjściu zasilacza nie ma ani pół wolta, w drugiej konstrukcji jest napięcie da się je regulować a po podłączeniu obciążenia strasznie mocno grzeje się T2 BD911 taki zastosowałem.
    Tranzystory końcowe w drugiej konstrukcji również są 3x 2n3055.
    Jedynie co się zmienia w drugiej konstrukcji to kondensator C4 , pierwsza konstrukcja ma zainstalowane 2x10.000uF 50V a druga konstrukcja ma zainstalowane 2x6800uF 40V no ale to akurat chyba nie przeszkadza w poprawnym działaniu zasilacza.
    A no i troszkę słabszy transformator główny bo ma tylko 250 W a w pierwszej konstrukcji jest zabudowany transformator 400W.
    Jeżeli znalazła by się osoba która zada sobie trud i pomierzy napięcia w poszczególnych punktach i podzieli się informacja z nami wszystkimi będę dozgonnie wdzięczny.
  • #600
    daro19862
    Level 25  
    Przepraszam najmocniej źle napisałem, napięcie pomiędzy 4 nogą a 7 wynosi u mnie 35V.
    Kondensator C14 jest dobrze wlutowany - kondensatora idzie do 3 nogi stabilizatora napięcia ujemnego Lm7905 nie mylić go z Lm7805.