Witam
Mam problem z alarmem, wyjąłem akumulator i samochód ( VW T4 ) stał nieodpalany przez tydzień, po włożeniu i podłączeniu akumulatora zaczął "pykać" ale nie reagował na pilota i po chwili się włączył. Teraz gdy podłącze akumulator do auta to alarm się włącza od razu.
Myślałem że wyłączę go tym małym kluczykiem ale nic to nie daje, po przekręceniu działa bez akumulatora ( teraz już się ta bateryjka chyba rozładowała ).
Wcześniej działał jeden z dwóch pilotów teraz żaden chyba się alarm rozkodował.
Co mam zrobić aby auto uruchomić ? Jest jeszcze jakiś wyłącznik ?
Nazwę alarmu zdobyłem po przez wygląd pilota na którym jest napisane cheetah a po zdjęciu wywnioskowałem że to model CH-AE Random+
Pozdrawiam i czekam na waszą pomoc.
Mam problem z alarmem, wyjąłem akumulator i samochód ( VW T4 ) stał nieodpalany przez tydzień, po włożeniu i podłączeniu akumulatora zaczął "pykać" ale nie reagował na pilota i po chwili się włączył. Teraz gdy podłącze akumulator do auta to alarm się włącza od razu.
Myślałem że wyłączę go tym małym kluczykiem ale nic to nie daje, po przekręceniu działa bez akumulatora ( teraz już się ta bateryjka chyba rozładowała ).
Wcześniej działał jeden z dwóch pilotów teraz żaden chyba się alarm rozkodował.
Co mam zrobić aby auto uruchomić ? Jest jeszcze jakiś wyłącznik ?
Nazwę alarmu zdobyłem po przez wygląd pilota na którym jest napisane cheetah a po zdjęciu wywnioskowałem że to model CH-AE Random+
Pozdrawiam i czekam na waszą pomoc.