Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Passat 2.0TDI 140KM-Dlaczego zasysa węża?

17 Lut 2012 21:30 29921 52
  • Admin grupy Samochody
    Model jak w temacie 2006r.Silnik robiony jakieś 6000km temu.Poleciała turbina i narozrabiała.Po remoncie,turbina po regeneracji,auto latało aż miło do teraz.Do 100km/h-zapierd....i tryb awaryjny.Błąd czujnika G31-słaby sygnał.Czujnik drugi,wiązka przedzwoniona-na podszybiu wysuszona.W sterowniku sucho.Jak się jeżdzi do 2000obr/min wszystko ok.Jak mu przyłożę powyżej 100-zmuli się i gaśnie-i wtym momeńcie zasysa węża pomiędzy interculerem a kolektorem ssącym.Na postoju przy mocniejszym i kilkukrotnym przegazowaniu-cztery pięć razy jest ok,wchodzi na obroty -wąż puchnie,schodzi z obrotów i zasysa węża .Czyli cztery razy jest ok a za piątym zasysa.Jak zdążę zdjąć tego węża -silnik zaczyna pracować normalnie,przy zassanym zaczyna nim szarpać i kopci potężnie(smród niespalonego paliwa).Turbo suche,płyny w normie.
    Dlaczego tak się dzieje-turbawka się kończy?Luzy w turbinie jak w nowej.Obraca się też normalnie jak ją ręką kręcę.W momeńcie zassania węża wirnik kręci się.(za wolno?)
  • Pomocny post
    Poziom 16  
    Witam.
    Powstaje duże podciśnienie w wężu. Interculer zapchany?, zalany olejem?, filtr zapaskudzony?, w wężach coś siedzi i zaślepia przekrój? Tak głośno myślę.
  • Admin grupy Samochody
    Panowie-takiej bzdury jak sprawadzenie interculera-dokonałem.

    Dodano po 48 [sekundy]:

    Łysoldrift napisał:
    Olej tak szybko się z tamtąd nie wysdostanie - bez mycia IC .
    I tu się grubo mylisz.
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    A klapka mu się czasem nie zamyka ?
  • Admin grupy Samochody
    W momeńcie zassania-ściągam węża przy ssącym i wraca do swoich wolnych obrotów,przestaje kopcić.To nie klapka(po za tym elektroniczna)
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    Miałem podobny problem w WV transporterze nomen omen T5, 2.5 TDI. Zasysało przewód między intercoolerem a kolektorem ssącym w zakresie 1500 - 2000 obrotów. Z tym, że po zejściu na wolne obroty, wąż wracał do normalności. Przyczyną była przytarta turbina. Po zdjęciu przewodu i włożeniu paluchów wyczułem wyraźny opór gdy pokręciłem sprężarką, czego u Ciebie nie ma.
    Jeszcze jedno sobie przypomniałem. Po zdjęciu sprężarki okazało się, że katalizator jest w kawałkach i przytykał wydech. To akurat był model z PDF.
    Moderowany przez Pawel wawa:

    Przepraszam, z czym? Ktoś chyba wydrukował i zatkał tym wydech. :)

  • Pomocny post
    Poziom 34  
    Zasysa wąż powietrza doładowanego - a to dobre, czyżby turbo dostało wstecznych obrotów ? Coś nie tak z opisem usterki gdyż takie rzeczy się nie dzieją. Może nie dawać turbo ciśnienia ale w życiu nie będzie tam podciśnienia.
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    Sztomel i tu się z Tobą nie zgodzę. W końcu widziałem to na własne oczy a nie opowiadam z drugiej ręki. Po dojściu do około 1500 obrotów, wąż pomiędzy coolerem a kolektorem zapadał się wyglądając jak zassany. Resztę opisałem powyżej.
    Niby czemu nie ma prawa tam się zrobić podciśnienie?? Gdy silnik podczas pracy zasysa więcej powietrza niż jest podawane to logicznym jest że przy szczelnym układzie powstanie właśnie podciśnienie.
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    Jeśli wałek turbo się nie zacina to filtr powietrza musiałby być już zabetonowany a jak sądzę kolega T5 od tego zacząłby sprawdzanie. W tym przypadku sprawdziłbym drożność dolotu powietrza z grila do filtra i sam filtr.
  • Admin grupy Samochody
    Przy zdjętym wężu od filtra przy turbo też go zasysa.Jak będę miał możliwość to wrzucę filmik.Przy zabetonowanym filtrze zasysało by go za każdym razem.Tu po kilku mocnych przegazówkach w momeńcie schodzenia z obrotów.I nie za każdym razem.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Może jest rozwarstwiony wewnątrz wąż doprowadzający powietrze i robi się klapka - już takie coś przeżyłem.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Moim zdaniem za mały przepływ przez intercooler.
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    A jakie masz cienienie doładowania jak zasysa?
    Mnie to wygląda na to, że turbinka jakby się zatrzymuje. Może rzeczywiście się przyciera? Definitywnie przestaje pompować skoro zasysa wąż do intercoolera.
    Nawiasem mówiąc to trafiła do mnie taka skoda, w której zasysało wąż to panowie mechanicy (irlandzcy) wstawili w środek metalową rurkę aby wąż nie miał możliwości się odkształcić.
    A przyczyną była uwalona turbinka. Tylko że tam nie było mocy cały czas a u ciebie tylko czasami.
    Sprawdź ciśnienie podczas zasysania to nam trochę powie.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Miałem takie same objawy. Zasysanie węża plus max zdziwienie. Wymiana turbiny i po sprawie. Nie wnikałem, czy staje i co się dzieje, podmiana załatwiła sprawę.
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Turbina staje i łopatki wirnika przysłaniają wylot powietrza, innego wytłumaczenia nie widzę.
    Ciekawie musi wyglądać log z 010 w takim przypadku, map powinien pokazywać podciśnienie, jak w przypadku silnika benzynowego
  • Poziom 13  
    Turbina turbiną ale na probe może odpiąć wydech. rozsypany kat . Zwiększasz obroty nie ma ujścia spalin tyn samym zwalnia turbine.
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Wiem, że nie wypada mi, ale film mogę skomentować tylko "ale jaja", w życiu nie widziałem takiego przypadku w tdi
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Jeszcze nikt nie zwrócił uwagi na regenerowane turbiny, niektóre mają dużo krótszą trwałość od nowej lub są regenerowane byle jak i potrafią narobić cudów.
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    Też bym stawiał na turbinę. Ale trochę się czepnę niedrożnego wydechu jeśli pozwolicie. W teorii mogło by to wyglądać tak: Przy częściowej niedrożności silnik wkręci się do pewnych obrotów, do czasu aż ciśnienie w układzie wydechowym nie pozwoli na swobodny przepływ spalin. Turbina siłą rzeczy będzie się kręciła tylko przez jakiś czas siłą rozpędu, silnik wyssie resztę powietrza z dolotu i zasysa przewód. Brak powietrza nie pozwoli na swobodną pracę a tym samym na ponowne wkręcenie turbiny. Jak zdążysz zdjąć zassany przewód to silnik "odetchnie", znowu go wkręcisz i wszystko od nowa.
    Tyle jeśli chodzi o teorię, którą często obala praktyka. Mimo wszystko sprawdziłbym drożność katalizatora, tak na wszelki wypadek.
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Mała nieścisłość - przy zatkanym wydechu spada spada zapotrzebowanie silnika na powietrze. Ale z drugiej strony przy spadającej różnicy ciśnień po obydwu stronach wirnika, a co za tym idzie prędkości spalin, to to faktycznie może i miało by sens. Taniej rozkręcić wydech, niż ładować się w podmianę turbiny. U mnie prywatnie wirnik obraca się jak dla mnie zdecydowanie za ciężko, ale takiego efektu nie ma.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    T5 napisał:
    Przy zdjętym wężu od filtra przy turbo też go zasysa.
    Odłącz wąż z drugiej strony turbiny. Jeżeli przestanie zasysać wymień turbinę, jak nie przestanie coś się "wałęsa" w rurach.
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    W przypadku transportera którego opisałem powyżej, przyczyną była ewidentnie zatarta turbina, natomiast podczas rozbierania auta doszedł do tego jeszcze katalizator, którego spory kawałek opierając się o czujnik ciśnienia blokował wydech. Być może był to zbieg okoliczności, obie usterki w tym samym czasie ale to mi właśnie nasunęło pomysł z wydechem.
    Po zdemontowaniu turbiny, otwór do którego dochodził przewód ciśnienia oleju był zatkany spalonym olejem. Zastanawia mnie czy jedno nie miało związku drugim (za wysoka temperatura spalin) Ale to jest tylko gdybanie.
  • Admin grupy Samochody
    Model jest z dpf-em.Nie sądzicie że wywalił by bład z tym związany?Po za tym do 2000obr można nim jeżdzić , zresztą w takim stanie przejeżdził ok 1000km.
  • Poziom 19  
    Vw którego robiłem przyjechał na spadek mocy i jedyny błąd jaki wyszedł na VCDS-ie to było niskie ciśnie doładowania. Podczas jednej z jazd próbnych, zadźwięczało zgrzytnęło i auto całkiem straciło moc. Przypuszczam że właśnie wtedy padła sprężarka. Po ponownym skanowaniu to samo, zbyt niskie ciśnienie doładowania, nic o dpf. Dość zastanawiające biorąc pod uwagę, że musiała być różnica w ciśnieniach na wejściu i wyjściu katalizatora.
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Miałem podobny przypadek w bmw. Turbo po regeneracji było, wymiana na nowe pomogła. Jak Ci się chce bawić to odepnij ic i podepnij na krótko kolektor z turbiną i tak wykluczysz na 100 %. Raczej nic z wydechem to nie jest.
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    A ja nadal jestem ciekaw co po rozpięciu wydechu. Miałem coś w podobie gdy rozpadnięte części zatykały wydech. Zasysania węży nie było ale silnik rozpedzony robił podciśnienie zamiast byc doładowywany.
  • Admin grupy Samochody
    enauto napisał:
    Odłącz wąż z drugiej strony turbiny. Jeżeli przestanie zasysać
    Na filmiku auto zgasło.Ale jak zdążę zdjąć węża -silnik wraca do normalnego chodu.