Mechanik mu składał silnik a nie wyregulował aparatury wtryskowej... i rozrządu. Chyba aż tak źle by nie było... i jeszcze pisał że wymieniał niektóre elementy wtrysków itp. Ja jak złoże silnik to kilka razy sprawdzam ustawienia kąta wtrysku i rozrząd itp zanim go w ogóle uruchomię. Widac od gościa odzewu nie ma więc pewnie poszedł z "reklamacją" do tego magika
Druga sprawa to jeśli scenariusz kolegi powyżej o lejących wtryskach (co i ja podejrzewam) jest tam obecny to nie wróży to zbyt dobrze dla tego silnika. Kilka razy już rozbierałem zatartego diesla z powodu lejącego wtrysku. Może nie ciagnik a samochód ale wydaje mi się, że może tam nastąpić taka rzecz, że niespalony olej napędowy wypłukuje olej ze ścianek tuleji cylindra. Tłoki pękają, gładź cylindra sie rysuje... śmierć dla silnika. Także z mojej strony to radziłbym uporać się z tym problemem i nie uruchamiac silnika bez ważnej potrzeby.