Witam. Ostatnio nawalał mi w hp pavilionie dv6-1220 wentylator. Mianowicie buczał, chyba łożyska mu się wyrobiły. Pojechałem do serwisu pogwarancyjnego laptopów hp i za 250zł wymienili mi sam wiatraczek. Problem w tym, że stary wiatraczek chodził sobie cichutko cały czas na wolnych obrotach a jak wzrastało obciążenie to przyspieszał sobie ile mu było trzeba. Teraz wiatraczek bez obciążenia nie chodzi(chyba - nie słychać go w ogóle) a przy wzroście temperatury zaskakuje od razu na maksymalne obroty! Jest to strasznie denerwujące, bo zazwyczaj mam na laptopie sporo rzeczy uruchomionych i albo pracuję w okropnym huku wentylatora, albo na 10 sekund jest cisza, potem się załącza i 10 sek. hałasu, i tak na zmianę. Wentylator chodzi jakby miał tylko jeden bieg, taki szybki. Modyfikacja w BIOSie na Fan always on sprawia że wiatraczek chodzi cały czas ale na tych ogromnych obrotach.
Dzwoniłem z tym do tego serwisu, że mi się to nie podoba, a oni na to że laptopy z hp są wyżyłowane i tak ma być, ale przecież wcześniej tak nie było! Gwarancja na usługę 3 miesiące. Czy wentylator aby na pewno jest odpowiedni? Czy może jakiś słabszy wsadzili? jak patrzyłem na ceny całego zespołu chłodzącego to właśnie ok. 250 zł ale oni wymienili sam wiatraczek, który jest znacznie tańszy. Nie wiem czy rozkręcać lapka, żeby zobaczyć co tam wsadzili, czy mam jechać tam i walnąć im laptopa na stół i "delikatnie" spytać co to do cholery jest. Stary wiatraczek mi oddali.
Dzwoniłem z tym do tego serwisu, że mi się to nie podoba, a oni na to że laptopy z hp są wyżyłowane i tak ma być, ale przecież wcześniej tak nie było! Gwarancja na usługę 3 miesiące. Czy wentylator aby na pewno jest odpowiedni? Czy może jakiś słabszy wsadzili? jak patrzyłem na ceny całego zespołu chłodzącego to właśnie ok. 250 zł ale oni wymienili sam wiatraczek, który jest znacznie tańszy. Nie wiem czy rozkręcać lapka, żeby zobaczyć co tam wsadzili, czy mam jechać tam i walnąć im laptopa na stół i "delikatnie" spytać co to do cholery jest. Stary wiatraczek mi oddali.
