Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Renault 21 1,7 90r. - Szarpanie przy ruszaniu

27 Gru 2004 18:31 2736 11
  • Poziom 15  
    Witam!

    Problem jak w temacie, a dokładniej. Podczas ruszania z 1 następuje szarpanie i to samo się dzieje przy toczącym się już aucie kiedy wrzucam na 2. Problem pojawił się jakieś 10-20min. po grzebaniu w samochodzie, a mianowicie zmieniłem akumaltor i grzebałem w przekaźnikach [chciałem naprawić ogrzewanie tylnej szyby [wyciągałem je i kilka - takich samych - zamieniłem miejscami]], następnie odjechałem z miejsca majsterkowania i pokusiłem się na jednym ze skrzyżowań o większy pisk opon. Po dojechaniu do miejsca postoju odczekałem jakies 30min. i podczas ruszanai zaczęło się.
    Co to może być co może być przyczyną? Przepływomierz powietrze jest ustawiony prawidłowo.

    P.S.
    Bardzo proszę o szybką odpowiedź.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 11  
    Popatrz dobrze czy powkładałeś przekaźniki na swoje miejsce bo mogłęs zamienic ,a to może cie nawet kosztować wymiane któregoś z nich na nowy (mogło go uszkodzic )
  • Poziom 15  
    Czy przekaźnik może być powodem takiego zachowania samochodu? Jeśli tak to od czego może być ten przekaźnik?
    Dodam jeszcze, że jak bardzo delikatnie ruszam z miejsca i zmieniam delikatnie bieg z 1 na 2 tego szarpania nie ma.

    P.s.
    Może ma ktoś spis przekaźników z rysunkiem? Podałbym, które pozamieniałem miejscami, i które ew. mogły się uszkodzić. Czy istnieje jakiś wiarygodny sposób sprawdzenia przekaźnika?
  • Poziom 15  
    Właśnie wróciłem z dłuższej podróży [ok. 200km] i doszedłem do tego, iż wyżej opisane szarpanie występuje tylko przy gwałtownym puszczaniu sprzęgła [wystarczy naprawdę puścić tylko trochę szybciej niż bardzo wolno i mamy przerywanie] i to nie tylko przy ruszaniu, ale także na wyższych biegach [tzn. zmiana z 3-4 i 4-5 itd.], ale na wysokich biegach [od 2 może 3] trzeba naprawdę bardzo szybko puścić sprzęgło aby wystąpiło szarpanie.
    Domyślam się, że to sprzęgło jest winne :) Pewnie przez ten pisk opon opisany powyzej.
    Teraz kolejne pytanie... Jak to naprawić? Słyszałem, że to coś ze sprężynami w docisku, czy to prawda?

    Dziękuję i pozdrawiam.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 11  
    Lepiej wymiń tarcze bo za jakiś czas poleci ci docisk a to juz jest ładny wydatek.Ja mam takie objawy ale tylko pomiędzy 1-2 i staram sie delikatnie jeździć (byle do wiosny) tez wymienie tarcze albo wszystko.Masz po prostu spaloną tarcze(przegrzana)krzywa i musisz ją wymienic .
  • Poziom 15  
    Kolejna przejażdżka i nowe odkrycia. Tak więc, nawet po puszczeniu sprzęgła i rozpędzeniu auta potrafi szarpnąć. Ale tylko gdy wciskam gwałtownie gaz. Czyli sprzęgło odpada.
  • Poziom 12  
    Postaraj się sprawdzić przewód (wężyk podciśnienia)do czujnika podciśnienia może być naderwany i kiedy uszasz ostro silnik przesówa się na poduszkach a wtedy wężyk może gubić część podciśnienia a to jeden z najwarzniejszych informacji dla wrysku.(taka usterka występuje bardzo często w megane 1.6).Sprawdz i daj znać.
  • Poziom 18  
    A ja jednak stawiam na sprzęgło przecież sam napisałeś że ruszałeś z piskiem i od tego momentu się to zaczeło uważam że to docisk sprzęgła ono nie równo bierze
  • Poziom 15  
    To w jaki sposób wyjaśnić to, iż sprzęgło zostało puszczone z jakieś 5min wcześniej, schodze na niskie obroty na 3-4 biegu i nagle wciskam gaz i przerywa?
    Naprawdę już zaczynam robić sie zielony z nerwów. Ruszanie ze skrzyżowania [gdy nie uda się ładnie operować gazem] przyprawia o gęsią skórkę.
  • Poziom 29  
    Jak kolega powiedział tarcza jest albo przegrzana albo krzywa. Będzie to powodowało właśnie takie problemy. Sprzęgło działa niestety cały czas nie tylko przy ruszaniu. Przy gwałtownym dodaniu gazu po prostu nie równo łapie. POZDRAWIAM
  • Poziom 15  
    LOL Dzisiaj postanowilem odwiedzic w koncu mechanika i co sie okazlo... Obeszlo sie bez podlaczania do komputera, usterka polegala na tym, ze podczas wchodzenia na obroty [gwaltownym] i puszczaniu sprzegla silnik przesuwal sie na poduszkach i powodowal zwarcie przetartych kabli [prawdopodobnie z jakiegos czujnika]. Po zalutowaniu i zaizolowaniu wszystko ustapilo.

    P.S.
    Jednak uszkodzonych kabli jest znacznie wiecej :/ Czeka mnie niezla zabawa z nimi...

    P.S.2
    A tak myslalem ze to jakas blachostka :D

    Dziękuję wszystkim za posty i pozdrawiam.
  • Poziom 15  
    LOL Kolejna usterka :D Tym razem przy zjeżdżaniu z krawężnika nastąpiło gwałtowne przesunięcie silnika i się porobiło... Nastąpiło stukanie przy ruszaniu i dziwne odgłosy i wibracje na kierownicy. A wszystko to powodowane poduszkami.
    Poszły prawdopodnie dwie od silnika cztery od 'ławy' silnik dostał wycieku i w ogóle się załamałem... Mogłem od razu wymienić tą jedną poduszkę a nie jeszcze na tym jeździć. Kosztowało by mnie to około 200zł [z robocizną] a teraz kwota się zamyka przy 1000zł.
    Swoją drogą ludzie jak można kilkudziesięcio centymetrowe krawężniki robić do podjeżdżania, aby zaparkować auto? Przedemną stał 'maluch' który po najechaniu na ten krawężnik zdechł i już nie odpalił... nie wiem co z nim dalej bo udałem się w swoją drogę. [krawężnik ten znajduję się na pewnej ulicy we wrocławiu obok sklepu z częściami elektronicznymi oraz importera części do aut amerykańskich - po lewej stronie jezdni jednokierunkowej - wysokość :/ spora :)]
    Panowie trzeba by coś z tym zrobić w końcu...

    P.s.
    Czy to możliwe, aby przy takim szarpnięciu przy uszkodzonej jednej poduszce poszło aż tyle innych elementów? Trochę to dziwne... Mechanika znam, ufam mu ale oczywiście istnieje ziarenko niepewności... [tym bardziej, że kwota nie jest niska :/]