Witam. Mam problem który pojawił się już w moim poprzednim mondeo. Kiedy temperatura spada poniżej -10 C auto nie odpala. Kiedy sprawdzałem po odwilży czy coś się zmieniło. Silnik prawdopodobnie nie dostaje paliwa (pompa słyszę że działa) jednak nie czuć woni nawet przy długim kręceniu i ciśnięciu pedału gazu. Wstawiłem auto do garażu ustawiłem z tylu nagrzewnice 10kW tak że grzała bak, filtr i przewody paliwowe. Tym sposobem podgrzałem tylko olej w misce, czyli paliwo powinno być ok a efektu brak. Odpiąłem kolektor dolotowy i chciałem wymusić obieg paliwa i nie ma kompresji: czuć pompowanie - pcha i zaciąga powietrze. Proszę o pomoc. Z góry dziękuje 