Witam
Mam nowo zakupiony samochód Clio II 1.4 16V z 2000 roku. Podejrzewam, że zaraz po uruchomieniu silnika akumulator nie jest doładowywany. Wygląda to tak: odpalam wyjeżdżam sobie spokojnie z osiedla, po chwili zapala się kontrolka poduszek powietrznych, po chwili ABS i przygasają światła drogowe. Oczywiście po zgaszeniu silnika już nie odpalę. Ale wystarczy ze zrobię przygazówkę do 3000 obrotów i ładowanie powraca. Konsola się rozświetla, gasną wszystkie kontrolki awaryjne światła drogowe zapalają się jak należy i można jechać na koniec świata. Teraz nauczyłem się i robię tak, że zaraz po uruchomieniu silnika na osiedlu robię przygazówkę pojawia się ładowanie. I jest juz OK. Ponadto nie świeci mi kontrolka ładowania akumulatora ani po przekręceniu kluczyka ani później.
Pytania:
Czy ktoś się z tym wcześniej spotkał?
Podejrzewam że uszkodził się regulator napięcia, gdzie go szukać?
Jak wymontować alternator. Można to zrobić na parkingu? Jest na to jakiś sposób. Czy obejdzie się bez kanału? Jest tam cholernie ciasno i w dodatku przewody od klimatyzacji.
Wilekie dzięki za pomoc. Mam nadzieje ze uda się naprawić samodzielnie bo nie mam za bardzo kasy.
Troche konkretów:
Napiecie na klemach akumulatora przed uruchomieniem silnika po ponad 2 dniowym staniu - 12,37V
Napiecie po uruchomieniu silnika - 11,87 V
Npiaecie po przygazowaniu 14,60 V
Napiecie po przygazowaniu po właczeniu odbiorników (swiatła wentylator, radio) - 14,35 V
Czy to regulator i czy można go wymontować bez wyciągania alternatora?
Mam nowo zakupiony samochód Clio II 1.4 16V z 2000 roku. Podejrzewam, że zaraz po uruchomieniu silnika akumulator nie jest doładowywany. Wygląda to tak: odpalam wyjeżdżam sobie spokojnie z osiedla, po chwili zapala się kontrolka poduszek powietrznych, po chwili ABS i przygasają światła drogowe. Oczywiście po zgaszeniu silnika już nie odpalę. Ale wystarczy ze zrobię przygazówkę do 3000 obrotów i ładowanie powraca. Konsola się rozświetla, gasną wszystkie kontrolki awaryjne światła drogowe zapalają się jak należy i można jechać na koniec świata. Teraz nauczyłem się i robię tak, że zaraz po uruchomieniu silnika na osiedlu robię przygazówkę pojawia się ładowanie. I jest juz OK. Ponadto nie świeci mi kontrolka ładowania akumulatora ani po przekręceniu kluczyka ani później.
Pytania:
Czy ktoś się z tym wcześniej spotkał?
Podejrzewam że uszkodził się regulator napięcia, gdzie go szukać?
Jak wymontować alternator. Można to zrobić na parkingu? Jest na to jakiś sposób. Czy obejdzie się bez kanału? Jest tam cholernie ciasno i w dodatku przewody od klimatyzacji.
Wilekie dzięki za pomoc. Mam nadzieje ze uda się naprawić samodzielnie bo nie mam za bardzo kasy.
Troche konkretów:
Napiecie na klemach akumulatora przed uruchomieniem silnika po ponad 2 dniowym staniu - 12,37V
Napiecie po uruchomieniu silnika - 11,87 V
Npiaecie po przygazowaniu 14,60 V
Napiecie po przygazowaniu po właczeniu odbiorników (swiatła wentylator, radio) - 14,35 V
Czy to regulator i czy można go wymontować bez wyciągania alternatora?