Witam, proszę o podpowiedź, ponieważ ugrzązłem w martwym punkcie. Pewnego dnia nie odpalił samochód (golf 1.8 benzyna 90 kM), nic się nie "poruszyło", a jedyną oznaką życia było "cykanie" z rozrusznika. Po wymontowaniu i rozkręceniu okazało się ze jeden z 6 magnesów w stojanie pękł a reszta się odkleiła. Wymieniłem na inny używany, w sumie miałem trzy rozruszniki i w każdym wynik był taki sam. Nabyłem sprawny rozrusznik, jednak problem braku poruszenia silnika pozostał. Tu pojawia się moje pytanie, czy trzecia tuleja ( w korpusie skrzyni biegów) może mieć bezpośredni wpływ na brak rozruchu? ? Po przekręceniu kluczyka słychać jak wysuwa się bendix, jednak nie słychać kręcenia i dodatkowo gdy rozrusznik jest wykręcony, ale podłączony normalnie, to z kluczyka działa tak jak powinien, kręci się i wysuwa bendix. Z góry dziękuje za jakieś pomysły i podpowiedzi.
Dodano po 3 [minuty]:
proszę o pomoc już dwa tygodnie próbuje i nic nie mogę wymyśleć rozrusznik jest po kapitalnym remoncie i na sucho chodzi prawidłowo
Dodano po 4 [minuty]:
to jest tak wymienione tulejki, szczotki, wyczyszczony wymieniłem nawet tulejkę w skrzyni i nadal nic wbija a nie kreci akumulator na próbę biorę od opla diesla który bez większych problemów odpala pomocy
Dodano po 3 [minuty]:
proszę o pomoc już dwa tygodnie próbuje i nic nie mogę wymyśleć rozrusznik jest po kapitalnym remoncie i na sucho chodzi prawidłowo
Dodano po 4 [minuty]:
to jest tak wymienione tulejki, szczotki, wyczyszczony wymieniłem nawet tulejkę w skrzyni i nadal nic wbija a nie kreci akumulator na próbę biorę od opla diesla który bez większych problemów odpala pomocy