Nic, bo i po co? Z 75 konnego osiołka chcesz rakietę zrobić? To staroć z pośrednim wtryskiem, każda zmiana mająca na celu podniesienie mocy zwiększy drastycznie spalanie. Więc gdzie tu sens takiej zabawy? Pełny mod tego silnika, to przeróbka pompy, na wydajniejszą ( tłokorozdzielacz o większej średnicy i skoku), ten słynny "boost pin" i dłubanie w kierunku zwiększenia ciśnienia maksymalnego i wydajności samej turbiny, czyli wymiana na większą plus intercooler. Poczytaj - albo na forum Golfa, albo Passata jest kilkudziesięcio stronnicowy wątek na ten temat.