Witam wszystkich Forumowiczów.
Sprawa wygląda następująco. Podejrzewam, że falownik, z którego idzie sygnał na silnik 3-fazowy jest uszkodzony. Nie mam jednak pewności więc zwracam się o pomoc. Napięcie na wejściu 230V, następnie z mostka idzie już około 100V i na wyjściu z falownika na każdej z trzech faz mam po 230V. Silnik nie startuje. Żeby wszystko grało to powinno być tak, że na wejściu 230V, na wyjściu z mostka 30V i na poszczególnych fazach na wyjściu napięcie zmienia się pomiędzy 60 a 180V. Jeżeli ktoś jest w stanie pomóc to będę bardzo wdzięczny.
Sprawa wygląda następująco. Podejrzewam, że falownik, z którego idzie sygnał na silnik 3-fazowy jest uszkodzony. Nie mam jednak pewności więc zwracam się o pomoc. Napięcie na wejściu 230V, następnie z mostka idzie już około 100V i na wyjściu z falownika na każdej z trzech faz mam po 230V. Silnik nie startuje. Żeby wszystko grało to powinno być tak, że na wejściu 230V, na wyjściu z mostka 30V i na poszczególnych fazach na wyjściu napięcie zmienia się pomiędzy 60 a 180V. Jeżeli ktoś jest w stanie pomóc to będę bardzo wdzięczny.