Witam,
niestety jestem kompletna trąba jeśli chodzi o elektrykę. Kupiłem sobie w promocji Fiata 125p rocznik 79. Pojęcia nie mam czy było coś gmerane przy elektryce czy nie.
Mam pewność, że na kablu idącym od bezpiecznika A nie ma napięcia. Nie ma go również w gnieździe zapalniczki. Zmieniałem już przerywacz kierunkowskazów - to samo (ten od awaryjnych). Natomiast gdy zmostkuje napięcie z drugiego przerywacza na kable (sorry
) fioletowy (idący od bezpiecznika A) oraz czerwony (pojęcia nie mam
) - wszystko zaczyna działać. Możecie podpowiedzieć, co może być problemem zanim zacznę wydzierać wiązkę spod kierownicy?
Drugie pytanie:
Czy to normalne, że na bezpieczniku A napięcie występuje wyłącznie przy przekręconym kluczyku w stacyjce? Instrukcja mówi, że ten bezpiecznik odpowiada za światła awaryjne - wnioskuję, że te nie działają bez kluczyka?!
niestety jestem kompletna trąba jeśli chodzi o elektrykę. Kupiłem sobie w promocji Fiata 125p rocznik 79. Pojęcia nie mam czy było coś gmerane przy elektryce czy nie.
Mam pewność, że na kablu idącym od bezpiecznika A nie ma napięcia. Nie ma go również w gnieździe zapalniczki. Zmieniałem już przerywacz kierunkowskazów - to samo (ten od awaryjnych). Natomiast gdy zmostkuje napięcie z drugiego przerywacza na kable (sorry
Drugie pytanie:
Czy to normalne, że na bezpieczniku A napięcie występuje wyłącznie przy przekręconym kluczyku w stacyjce? Instrukcja mówi, że ten bezpiecznik odpowiada za światła awaryjne - wnioskuję, że te nie działają bez kluczyka?!