Witam.
Mam Poloneza caro plus GSi. Ostatnio miałem pod maską mały pożar, po którym zaczął Poldkowi dolegać pewien problem a mianowicie po przekręceniu kluczyka w stacyjce nie świeci kontrolka ładowania (symbol akumulatora na tablicy) kontrolka ciśnienia oleju, nie działa wskaźnik temperatury silnika jak również wskaźnik poziomu paliwa. Pogrzebałem trochę w bezpiecznikach i doszedłem, że jak zmostkuję w mikroprocesorze piny oznaczone 30S i 15
to wskaźniki i kontrolki działają normalnie a po zapaleniu jest ładowanie. Wszystko było by ok, gdyby nie to, że po zgaszeniu auta i wyciągnięciu kluczyka ze stacyjki kontrolki dalej się świecą a wskaźniki wskazują co po dłuższym postoju prowadzi do rozładowania akumulatora.
Myślałem, że to mikroprocesor ale podmieniałem z innego Poldka, gdzie wszystko jest ok i dalej problem jest. Więc raczej to nie to.
Mam nadzieje ze dobrze opisałem mój problem.
Liczę na Waszą pomoc, gdyż Poldek jest doinwestowany i dobrze mi służy.
Z góry dziękuję.
Mam Poloneza caro plus GSi. Ostatnio miałem pod maską mały pożar, po którym zaczął Poldkowi dolegać pewien problem a mianowicie po przekręceniu kluczyka w stacyjce nie świeci kontrolka ładowania (symbol akumulatora na tablicy) kontrolka ciśnienia oleju, nie działa wskaźnik temperatury silnika jak również wskaźnik poziomu paliwa. Pogrzebałem trochę w bezpiecznikach i doszedłem, że jak zmostkuję w mikroprocesorze piny oznaczone 30S i 15
to wskaźniki i kontrolki działają normalnie a po zapaleniu jest ładowanie. Wszystko było by ok, gdyby nie to, że po zgaszeniu auta i wyciągnięciu kluczyka ze stacyjki kontrolki dalej się świecą a wskaźniki wskazują co po dłuższym postoju prowadzi do rozładowania akumulatora.
Myślałem, że to mikroprocesor ale podmieniałem z innego Poldka, gdzie wszystko jest ok i dalej problem jest. Więc raczej to nie to.
Mam nadzieje ze dobrze opisałem mój problem.
Liczę na Waszą pomoc, gdyż Poldek jest doinwestowany i dobrze mi służy.
Z góry dziękuję.