logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

rekordowy przebieg silnika Volkswagena 1.9 TDI 93-96r.

hubert2508 23 Lut 2012 06:15 31105 27
REKLAMA
  • #1 10585706
    hubert2508
    Poziom 13  
    Zaczynam temat rekordowego przebiegu passata z silnikiem 1.9 TDI 94r.

    Ponieważ jestem zainteresowany wytrzymałością i niezawodnością w/w silnika.

    Mój passat ma przebieg 562 tys. km i nadal odpala w mroźne dni.

    W silniku niebyły wykonywane żadne naprawy, dotyczy to bloku pompy pompowtrysków oraz głowicy.

    Silnik na dzień dzisiejszy nie chodzi równo na niskich obrotach z oczywistych powodów lecz nadal jedzie i zużywa ok 5,5 l/ 100 km ON

    Jakie przebiegi i problemy doświadczyliście z takim silnikiem?

    Ile taki silnik może przejechać oto pytanie

    Fascynują mnie Niemieckie auta swoją wytrzymałością, np silniki Mercedesa produkowane do 86r montowane w tak zwanych puchaczach model W123 o pojemności 2,4 potrafiły przejechać ponad 4 miliony km bez naprawy i jest to fakt i właśnie takiego faktu poszukuje w silniku passata.
  • REKLAMA
  • #2 10585759
    fake_nick
    Poziom 18  
    do miliona dokręci ale o 4 zapomnij
  • #3 10585763
    mercedesik
    Poziom 26  
    Jakie pompowtryski?
  • REKLAMA
  • #4 10585770
    hubert2508
    Poziom 13  
    A skąd wiesz że zrobi miliona można ściślej

    Dodano po 5 [minuty]:

    mercedesik napisał:
    Jakie pompowtryski?


    Oj przepraszam rozpędziłem się chodzi oczywiście o wtryskiwacze - wtryski
  • #5 10585777
    mercedesik
    Poziom 26  
    W miejskim cyklu nie dotrzyma Ci miliona takie przebiegi robi taki silnik będący non stop na chodzie.
  • #6 10585885
    wichurewicz
    Poziom 25  
    Ładny wynik. Ile rocznie przejeżdżasz, kolego? Pytam z ciekawości, ile też zajmie ci nastukanie owego miliona. Powoli możesz myśleć o żółtych blachach, wszak samochód jest już pełnoletni - choć myśl o brzydkim jak listopadowa noc niemieckim ropniaku na żółtych blachach napawa mnie głęboką odrazą. No ale jeździ, bo pochodzi z lat, kiedy samochody były "overengineered", czyli nie projektowano ich jeszcze tak, by zdechły krótko po okresie gwarancji. Mercedes po W123 tak się swoim osiągnięciem przejął, że zaczął produkować rdzewiejące awaryjne strucle we wszystkich segmentach.

    Aha, rekordowe przebiegi - prowadziłem kiedyś Fiata Seicento 0.9, który przejechał już 330k km. Słyszałem o facecie z kilkuletnią Toyotą Avensis, która miała 480k km - przyjechał na "korektę" licznika, ustawiono mu 175k i poszła na giełdę. Pewien znajomy miał Toyotę Corollę E11, kupił już "skręconą" z 400k na 200k, przejeździł jakieś 100k, skręcił znów na 185k i sprzedał z rozwalonym sprzęgłem i wyprutym tłumikiem, bo trafił na napalonego jelenia, który tego nie chciał widzieć.

    To może być interesujące, co byś usłyszał od potencjalnego kupca.
  • #7 10585945
    hubert2508
    Poziom 13  
    Dla twojej ciekawości przejeżdżam rocznie ok. 60 - 120 tyś.

    A kręcenie liczników i wciskanie bubla ludziom to trochę nie na temat
  • #8 10585998
    wichurewicz
    Poziom 25  
    Trochę jednak na temat, ze względu na swoistą modę w narodzie, nakazującą traktować przebieg powyżej 200k jako dzieło szatana, nie mówiąc o twojej godnej podziwu połowie dużej bańki. Z powodu tej mody niejeden być może jeździ półmilionowym przebiegiem, będąc przekonanym że dopiero niedawno przejechał 180k.
  • #10 10587006
    michael1986
    Poziom 18  
    Ja słyszałem że Ibiza sąsiada ma 600 000 km. Kupiona z przebiegiem 300 000 km, resztę zrobił on spokojnie jeżdżąc w trasie. Silnik 1.9 TDI występował w wielu samochodach i w T4, które jest ciężkie i jeździ obciążone i lekkim Polo czy Ibizie. Na pewno dłużej wytrzyma w małym lekkim aucie niż ciężkim - o ile oczywiście są eksploatowane podobnie. Rzadko które małe auto jeździ jednak trasy z prędkościami 70 - 90 km/h a tak się dzieje w przypadku tej Ibizy, dlatego sądzę że pobije ona jakiś rekord :)
  • #11 10590342
    arek59
    Poziom 29  
    Kolega ma golfa z 95 kombi i to ma chyba 490 000km ale zawsze ma jakieś drobne usterki.
    Mój Ford Escort 1.6/16V z 1994 przerobił bez problemu 682 000 km na oryginalnym sprzęgle i na jesieni został sprzedany kolejnemu właścicielowi.
    Fordy z silnikami zetec przerobią bez problemu do 1mln km pod warunkiem że regularnie zmieniamy oleje, paski itd.
    Teraz kupiłem forda focusa kombi ON 1.6/16V z 2006 z przebiegiem 230 000 km.
  • REKLAMA
  • #12 10590525
    SauerMauser
    Poziom 21  
    Skoro już dawno zrobił się offtop to i ja rzucę śmieciem. Grand Vitara 2.0 16V - 360 tys. km i poszła dalej, Saxofon 1.5 D - 300 tys. km (silnik jak nowy, zero zużycia oleju, zero remontów, zero dymu) - poszedł dalej.
  • REKLAMA
  • #13 10590571
    mercedesik
    Poziom 26  
    T4 nigdy nie miał 1.9tdi seryjnie.
  • #14 10591701
    michael1986
    Poziom 18  
    mercedesik napisał:
    T4 nigdy nie miał 1.9tdi seryjnie.


    racja, miał 1.9 TD oraz 2.5 TDI
  • #15 10592569
    hubert2508
    Poziom 13  
    jak już mówimy o innych markach to posiadam również Mercedesa W124 2.3 benzyna z LPG najechane na dzień dzisiejszy 1 150 000 km i nadal jedzie bez żadnych problemów
  • #16 10592681
    SauerMauser
    Poziom 21  
    hubert2508 napisał:
    [...] 1 150 000 km [...]


    Znaczy się 150 000 km? :D
  • #17 10592993
    cefaloid
    Poziom 34  
    hubert2508 napisał:
    Dla twojej ciekawości przejeżdżam rocznie ok. 60 - 120 tyś.

    120 tys km / rok oznacza 8h jazdy dziennie.
    Jednym słowem zgaduję że jesteś kurierem - szacunek ile sytuacji na drodze już Cię nie zaskoczy ;)

    Wracając do TDI - myślę że się nie dowiesz ile Twój przeżyje. Twój Passat ma 18 lat i obawiam się, że wcześniej przerdzewieje tak, że się złamie w pół a fotele spadną na asfalt. To się wg mnie stanie wcześniej niż Ci silnik padnie.
  • #18 10593072
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #19 10593096
    hubert2508
    Poziom 13  
    SauerMauser napisał:
    hubert2508 napisał:
    [...] 1 150 000 km [...]


    Znaczy się 150 000 km? :D


    napisałem poprawnie czyli 1 150 000 km słownie, jeden milion sto pięćdziesiąt tysięcy kilometrów

    Dodano po 12 [minuty]:

    cefaloid napisał:
    hubert2508 napisał:
    Dla twojej ciekawości przejeżdżam rocznie ok. 60 - 120 tyś.

    120 tys km / rok oznacza 8h jazdy dziennie.
    Jednym słowem zgaduję że jesteś kurierem - szacunek ile sytuacji na drodze już Cię nie zaskoczy ;).


    Kolego o czym ty do mnie piszesz to zaledwie 350 km dziennie zastosuj kalkulator to tobie sprosta sprawę i nie jestem kurierem po prostu mieszkam w Norwegi gdzie wszystko jest od siebie oddalone ,powiem tobie że do sklepu najbliższego mam 16 km w jedną stronę do pracy 80 km w jedną stronę po prostu mieszkam na wygnajewie a od czasu do czasu wyjeżdżam do polski dystans 1500 km oczywiście w jedną stronę
  • #20 10593164
    SauerMauser
    Poziom 21  
    hubert2508 napisał:

    napisałem poprawnie czyli 1 150 000 km słownie, jeden milion sto pięćdziesiąt tysięcy kilometrów


    Na liczniku też tyle wskazuje, czy jednak 150 000km? To miała być zwykła przenośnia sytuacyjna.

    Zresztą ten silnik zapewne już nie jeden remont przeszedł.
  • #21 10593220
    hubert2508
    Poziom 13  
    tak tyle ma na liczniku i to faktyczny przebieg przecież nie zmyślam bo nie mam w tym celu dziele się doświadczeniem tylko że ja nim nie przejechałem tyle po prostu jeżdził na dryndzie kupiłem go za grosze remontu w nim nie było lecz właśnie walneło sprzęgło i odstawiłem na razie w krzaki tak jak i kilka moich samochodów
  • #22 10593309
    DarekPhilips
    Poziom 18  
    Ford Trasit 3 200 000 ( tak trzy miliony dwieście tysięcy Km ) tzw żaba rocznik chyba 1976 :) bez remontu , jedyne co to wymiana uszczelki pod głowicą , silnik 2,4 wolnossący diesel , czyli klepak . Auto by jezdziło do dzisiaj ale pękła rama i prawie się na pół złamało , teraz już takiego motoru to ze świeca szukać , stary dobry Ford . A były plany żeby go odrestaurować i zrobić z niego oldtimera , ale już się jakoś nie chciało nikomu ładować kasy w dziadka . Teraz śmiga nowy Transit T350-140 , ale na pewno tyle nie przeżyje :) wróżę mu góra 10 lat i pójdzie do huty na żyletki :)
  • #23 10593536
    wichurewicz
    Poziom 25  
    hubert2508 napisał:
    mieszkam w Norwegi gdzie wszystko jest od siebie oddalone ,powiem tobie że do sklepu najbliższego mam 16 km w jedną stronę do pracy 80 km w jedną stronę po prostu mieszkam na wygnajewie a od czasu do czasu wyjeżdżam do polski dystans 1500 km oczywiście w jedną stronę

    Norweskie lewactwo nie uprzykrza ci życia, bo masz stary samochód? Z jednej strony w Skandynawii nie ma takiego parcia na funkel-nówki nieśmigane jak u nas, ale z drugiej ich przepisy dotyczące "ochrony" środowiska (w rzeczywistości chroniące przede wszystkim interes producentów aut) mogą w ten czy inny sposób skłaniać do wymiany samochodu co kilka lat. Jak to jest naprawdę, bo osobiście nie byłem w żadnym skandynawskim kraju?
  • #24 10593689
    hubert2508
    Poziom 13  
    W Norwegi jest bardzo ciężko z tak zwanym przeglądem na lewo a wręcz niemożliwe podstawa u nich to hamulce emisja spalin żadnej rdzy w kanałach na progach przegląd raz na 2 lata niezależnie od roku samochodu

    Co do mojego merola to jest on na polskich blachach, w takim stanie w jakim on jest dawno by zabrali prawo do rejestracji

    Na marginesie powiem tobie że ja kolekcjonuje samochody czasem kupuje stare rymple dla frajdy a posiadam kilka samochodów
  • #25 10595114
    cefaloid
    Poziom 34  
    hubert2508 napisał:
    cefaloid napisał:
    hubert2508 napisał:
    Dla twojej ciekawości przejeżdżam rocznie ok. 60 - 120 tyś.

    120 tys km / rok oznacza 8h jazdy dziennie.
    Jednym słowem zgaduję że jesteś kurierem - szacunek ile sytuacji na drodze już Cię nie zaskoczy ;).


    Kolego o czym ty do mnie piszesz to zaledwie 350 km dziennie zastosuj kalkulator to tobie sprosta sprawę i nie jestem kurierem po prostu mieszkam w Norwegi gdzie wszystko jest od siebie oddalone ,powiem tobie że do sklepu najbliższego mam 16 km w jedną stronę do pracy 80 km w jedną stronę po prostu mieszkam na wygnajewie a od czasu do czasu wyjeżdżam do polski dystans 1500 km oczywiście w jedną stronę


    Ale kolego ja nigdzie nie napisałem że to nie prawda albo że Ci nie wierze!

    Po prostu policzyłem sobie że:
    120tys km / rok -> 10tys km / mc -> założyłem że w weekendy odpoczywasz -> 450km dziennie.

    Nie do każdego sklepu jest autostrada więz założyłem średnią prędkość jazdy 65km/h (raz 140 a raz efektywna prędkość 30 bo teren zabudowany i światła). I wyszło mi 7 godzin bitej jady dziennie. Stąd szacunek. Bo to jest bardzo ale to bardzo dużo.

    Dodano po 6 [minuty]:

    hubert2508 napisał:
    Na marginesie powiem tobie że ja kolekcjonuje samochody czasem kupuje stare rymple dla frajdy a posiadam kilka samochodów


    Tymi innymi też robisz takie przebiegi czy stoją w garażu? Jeśli nimi też jeździsz to ciężko mi sobie wyobrazić ile km robisz dziennie. Podkreślam, nie zarzucam Ci że mówisz nieprawdę, po prostu przeraża mnie ile czasu jesteś w aucie. I zaczynam się zastanawiać czy warto mieszkać w Norwegii i spędzać pół życia w aucie.
  • #26 10595122
    hubert2508
    Poziom 13  
    Wiem że to jest bardzo dużo lecz czasem realia są inne drogi kręte lecz bez dziur szacunek

    Kocham samochody są moją pasją przejechałem kilka kilometrów lecz ja nie zaczynam stanu licznika od zera zdarzyło mi się to tylko raz i nigdy więcej nowego auta
  • #27 11577941
    raczek1238
    Poziom 10  
    A co powiecie na scorpio z 92r.2.5 td kupiłem je w 95 roku z taksy miało niby 120000 km ja zrobiłem nim ponad 1,5 mln i dalej jeżdzi niestety w tej chwili już nie u mnie, ale jak sprzedawałem to od zmiany do zmiany jakieś 1,5l oleju do samego końca na 10w40 max life valvoline a dżiś akurat spotkałem się z jego właścicielem i chwałi je.Ja go nigdy nigdy nie oszczędzałem tzn ile fabryka dała jedynie olej dobrej jakości na czas i paliwo nie tam gdzie najtaniej tylko tam gdzie najlepsze.
  • #28 11578342
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Panowie, w te milionowe przebiegi w samochodach osobowych, to ja uwierzę - w przypadku starych wolnossących Audi, czy Mercedesów. Ale nigdy w Forda czy Opla. Zamykam.
REKLAMA