Na pewno był poruszany podobny temat, ale nie mogę coś znaleźć. Mam urządzenie zrobione na pic16f876 i pic16f84a (2 "części"), które pracuje przez 24h/dobę. Mimo że operacje, które wykonuje są dosyć skomplikowane, to może je robić powoli (mało jest zależne od niego, bo steruje mechaniką). Sam analizować danych praktycznie nie musi. Po co to mówię? Chcę maksymalnie obniżyć koszty pracy (czyt. pobór prądu) poprzez zmniejszenie taktowania. Jednak jak bardzo rzeczywiście przekłada się to na pobór? Pracuje już na najwolniejszym trybie (LP? Nie pamiętam) i dostaje taktowanie 1MHz. Czy dalsza optymalizacja ma sens? Chciałbym zrobić tak, aby pracował w trybie tak jakby hibernacji - wszystkie funkcje życiowe byłyby maksymalnie spowolnione (mogę się zgodzić nawet na 1kHz). Uśpienie go niestety nie jest zbyt możliwe, bo czynnik budzący może przyjść zarówno z czujników, klawiaturki, jak i komenda drugiego procka (prosty protokół szeregowy). Co wy o tym myślicie?