Witam.
Mam spory problem z immobilaizerem w Escorcie 1.6 Zetec mk7 z 1995 roku.
Wie ktoś może jak można go odłączyć?
Ponieważ kilka dni temu wieczorem gdy chciałem wyjechać nim na małą wycieczke, odpalił jak zawsze bez problemu. Po kilku sekundach przełączyłem go na gaz i też nie było problemu. Wysiadłem nie gasząc auta żeby oskrobać szyby i nagle zgasł. Od tamtej pory nie chce zapalić, znaczy po przekręceniu kluczyka rozrusznik kręci i zaczyna trzybić ale gdy tylko puszczę kluczem rozruch to gaśnie. Sprawdzałem już chyba wszystko ale problem nie znika. Ponoć naprawa immo lub coś w tym stylu kosztuje sporo kasy. Więc chyba najlepszym rozwiązaniem będzie go wymontować, bądź go odłączyć.
Pozdrawiam i proszę o pomoc...
Mam spory problem z immobilaizerem w Escorcie 1.6 Zetec mk7 z 1995 roku.
Wie ktoś może jak można go odłączyć?
Ponieważ kilka dni temu wieczorem gdy chciałem wyjechać nim na małą wycieczke, odpalił jak zawsze bez problemu. Po kilku sekundach przełączyłem go na gaz i też nie było problemu. Wysiadłem nie gasząc auta żeby oskrobać szyby i nagle zgasł. Od tamtej pory nie chce zapalić, znaczy po przekręceniu kluczyka rozrusznik kręci i zaczyna trzybić ale gdy tylko puszczę kluczem rozruch to gaśnie. Sprawdzałem już chyba wszystko ale problem nie znika. Ponoć naprawa immo lub coś w tym stylu kosztuje sporo kasy. Więc chyba najlepszym rozwiązaniem będzie go wymontować, bądź go odłączyć.
Pozdrawiam i proszę o pomoc...