Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

komparator sprawdzający napięcie na akumulatorze

czosi 24 Lut 2012 14:06 3102 13
  • #1 24 Lut 2012 14:06
    czosi
    Poziom 9  

    Witam.
    Mam problem z zaprojektowanym przeze mnie układem do odcinania zasilania awaryjnego (akumulatora na 24V). Borykam się już z tym dość długo i już kończą mi się pomysły co tu jest źle. Oto fragment:
    komparator sprawdzający napięcie na akumulatorze

    Jest to fragment zasilacza który pracuje buforowe. Napięcie Vout to jak nietrudno się domyślić napięcie wyjściowe. Na terminalu P2 jest podłączony akumulator. Gdy jest napięcie z sieci to na Vout jest odpowiednio wyższe napięcie które służy do ładowania/konserwacji akumulatora. Gdy napięcie zaniknie to akumulator wtedy zaczyna sam być źródłem zasilania, które kontroluje własne napięcie dzięki komparatorowi. i Generalnie ma być tak że dopóki napięcie jest wyższe niż 22V to komparator podaje napięcie zasilania, które z kolei załącza tranzystor i pilnuje aby przekaźnik był włączony. Poniżej tego napięcia , akumulator ma się odłączyć. Niestety tak się nie dzieje i nie wiem czemu. Komparator zamiast podać na wyjściu 0V to podaje 0,652V. Nie mam pojęcia czemu tak się dzieje ...komparator działa, tranzystor też. Jakieś propozycje co może być nie tak ? Gdzie popełniłem błąd ?

    0 13
  • #2 24 Lut 2012 14:49
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 24 Lut 2012 15:01
    czosi
    Poziom 9  

    piotr__80 napisał:
    Mała podpowiedź:
    zamień miejscami R1 z D1+C1,
    k.3 LM358 idzie na dzielnik napięcie z R, a k.2 na dzielnik z diodą D1
    Do R3 też możesz dać mały kondensator
    Wartości elementów nie sprawdzałem, zostawiam to Tobie do analizy :)


    hmm no mogę spróbować zamieć R1 z D1 i C1. Natomiast jak zamienię miejscami końcówki k.3 i k.2 to przekaźnik mi sie nie wyłączy tylko będzie cały czas włączony ponieważ napięcie na dzielniki R będzie cały czas wyższe od napięcia na dzielniku z diodą. A mi chodzi o to zeby poniżej napięcia 22V przekaźnik się wyłączył ... a więc żeby komparator podał na wyjściu 0v czyli żeby na końcówce wzmacniacza z minusem było większe napięcie niż na końcówce z plusem. Wiem że to co teraz napisze może się wydać naiwne , ale gdy symulowałem to w multisimie to to działało...

    0
  • #4 24 Lut 2012 15:07
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 24 Lut 2012 15:12
    marekzi
    Poziom 38  

    Koledzy dobrze Ci radzą, chociaż odwrotny układ (jak masz, tylko z zamianą R1 miejscami z D1) też powinien działać - efektem będzie odwrócenie fazy na wyjściu i potrzeba korzystania z innych wyść przekaźnika.
    Do prób odepnij ten opornik R6 który miał dawać histerezę?
    R7 trochę za duży - zmień na 4,7k
    Zamiast zwykłej diody Zenera powinieneś użyć jakiejś diody skompensowanej termicznie, albo układu w rodzaju TL431.

    0
  • #6 24 Lut 2012 15:20
    czosi
    Poziom 9  

    No tak, po symulacji działa to rozwiązanie , ale wtedy trzeba zmienić stosunek rezystorów w dzielniku żeby wytyczyć próg. No rozwiązanie słuszne i działające. Ale mam pytanie bo bedzie mnie to trapić a chciałbym zrozumieć dlaczego moje poprzednie rozwiązanie także przy symulacji działało a w rzeczywistości nie chciało zadziałać , skąd te 0,6V na wyjściu ? I dlaczego dzięki takiemu rozwiązaniu ta sytuacja nie będzie mieć miejsca ? Z góry dzięki za wyrozumiałość :)

    Dodano po 4 [minuty]:

    marekzi napisał:
    Koledzy dobrze Ci radzą, chociaż odwrotny układ (jak masz, tylko z zamianą R1 miejscami z D1) też powinien działać - efektem będzie odwrócenie fazy na wyjściu i potrzeba korzystania z innych wyść przekaźnika.
    Do prób odepnij ten opornik R6 który miał dawać histerezę?
    R7 trochę za duży - zmień na 4,7k
    Zamiast zwykłej diody Zenera powinieneś użyć jakiejś diody skompensowanej termicznie, albo układu w rodzaju TL431.

    Po odpięciu opornika R6 działo się to samo. No a co masz dokładnie na myśli pisząc "potrzeba korzystania z innych wyjść przekaźnika" ? No tak TL431 rzeczywiście byłby tu lepszy ... jak tylko zadziała mi ten układ to wymienię tą diodę ;)

    0
  • #7 24 Lut 2012 15:28
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 24 Lut 2012 15:29
    marekzi
    Poziom 38  

    "No a co masz dokładnie na myśli pisząc "potrzeba korzystania z innych wyjść przekaźnika" ? "
    Zmieniając sterowanie LM, odwracasz fazę napięcia wejściowego i wyjściowego względem poziomu Vout - jeśli np. poprzednio przy spadku Vout przekaźnik się włączał (i korzystałeś z zestyku NC) , to teraz będzie się wyłączał - więc trzeba korzystać ze styku NO.
    Histerezę sobie ustaw wartością R6 - ważna jest jego wartość w stosunku do wartości R2-R3, być może trzeba tam dać opornik z R2-R3 do pin3 połączonego z R6.

    0
  • #9 24 Lut 2012 15:37
    czosi
    Poziom 9  

    piotr__80 napisał:
    Przy symulacji też nie działało za dobrze :) Gdzie to 0,6 zmierzyłeś?

    Dodano po 1 [minuty]:

    czosi napisał:
    Po odpięciu opornika R6 działo się to samo.

    Po odpięciu z którego układu, twojego czy po moich przeróbkach?

    0,6 zmierzyłem nawyjściu komparatora , i po odłączeniu R6 w moim układzie ;)

    Dodano po 2 [minuty]:

    marekzi napisał:
    poprzednio przy spadku Vout przekaźnik się włączał (i korzystałeś z zestyku NC) , to teraz będzie się wyłączał - więc trzeba korzystać ze styku NO.

    No tak ale ja teraz tak steruję nim właśnie korzystając z NO ponieważ on mi sie załącza w tym moim układzie prawidłowo ..tylko ze nie chce sie wyłączyć przy progu 21v ...(wyłącza sie dopiero przy 15 ...i to chyba dlatego ze jak przekaźnik jest na napięcie 24V to poniżej 15V już po prostu przestaje sam z siebie działać a nie ze to zasługa komparatora) ...No ale zasotsuję sie do waszych wskazówek i jak polutuje układ to dam znać co i jak ;) dzieki za informacje i pomoc

    0
  • #10 24 Lut 2012 15:41
    marekzi
    Poziom 38  

    Pisząc o odłączeniu R6 chciałem Ci zasugerować, abyś odłączył tę pętlę dodatniego sprzężenia, bo ona może nieco "mieszać" w działaniu - przynajmniej przy uruchomieniu.
    Na wyjściu komparatora zawsze warto dać wstępne obciążenie - opornik do masy obciążający komparator prądem rzędu 1mA.
    Napięcie 0,6V na wyjściu komparatora jeszcze nic nie znaczy, to może być minimalne napięcie komparatora (nie chce mi się sprawdzać datasheet) bo nie ma wyjścia "rail-to-rail" - ważne ile jest po oporniku na bazie tranzystora (czy go włącza), zawsze można tu dać diodę szeregowo, czy dzielnik napięcia.
    Edit; - zamiast przekaźnika wlutuj sobie LED-a - będziesz widział działanie tranzystora (taka symulacja - jedyna wg mnie do przyjęcia, bo symulacja programowa - np. Multisim - czasem zawodzi.)

    0
  • #11 24 Lut 2012 16:47
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #12 26 Lut 2012 23:10
    czosi
    Poziom 9  

    Z góry przepraszam że długo nie odpisywałem, ale przez weekend mnie nie było w domu i nie miałem dostępu do internetu.


    piotr__80 napisał:
    Podpowiedź: jakie jest napięcie przewodzenia złącza B-E tranzystora Q1, jak zachowuje się komparator gdy różnica pomiędzy k.- oraz k.+ panuje napięcie bliskie napięciu niezrównoważenia? :)


    No oczywiście coś powyżej 0,6 powinno panować na złączu B-E ale czy te 0,6 na wyjściu komparatora to z tego powodu? No a napięcie niezrównoważenia to zwykle jest rzędu kilku mV, a to zdecydowanie za mało żeby załączyć tranzystor ? Teraz już sam nie wiem ...:D

    piotr__80 napisał:
    PS. Dzielnik rezystorów dla DZ=11v powinien wynosić (przy progu 22v) = R2=R3=11k OHm


    A jaka to różnica czy dam dwa rezystory 11K lub 26k ? Przy rezystorach 11k wzrośnie tylko prąd a idea pozostaje ta sama (mają podzielić napięcie Vout na pół i podać to na komparator).

    Dołączam teraz aktualną wersję schematu:
    komparator sprawdzający napięcie na akumulatorze
    R6=100M
    R7=22k
    R8=22k
    R2=11k
    R3=11k
    R1=2k2

    I dołączam także symulację (mało profesjonalną ale poglądową żeby wszyscy wiedzieli jaki jest mój zamysł działania tego co projektuję ..bo ja dobrze wiem jak to ma działać i to nie jest tak że improwizuję ;P) Proszę wejść pod ten adres :
    http://tinyurl.com/7qwoh2m


    Wyskoczy okienko z symulacją na którym widać układ o którym mowa (w wersji pierwotnej czyli mojej). W miejscu gdzie jest 0V należy wybrać Edit PPM i ustawić dajmy na to 40V, układ zadziała, przekaźnik się załączy, następnie należy z powrotem w miejsce 40V ustawić 0V
    (przekaźnik dalej będzie załączony ponieważ akumulator będzie zasilać układ napięciem 24V. I teraz w miejscu akumulatora (baterii) wybrać Edit i zmienić wartość na 22V, komparator wysteruje tranzystor i przekaźnik się wyłączy.
    I tak ma to właśnie działać :) W wersji tutaj przez was zaproponowanej też oczywiście to działa ...pytanie tylko dlaczego ta moja jest złą ...dlaczego tak ważne jest aby ta dioda zenera została zamieniona z tym rezystorem R1 miejscami skoro to na jedno wróży czy ja zrobię napięcie odniesienia rezystorem czy diodą?

    Dopiero jutro uda mi się to polutować i zobaczyć jak działa nowa wersja .
    Pozdrawiam

    0
  • #13 26 Lut 2012 23:44
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #14 27 Lut 2012 01:00
    czosi
    Poziom 9  

    piotr__80 napisał:
    Podpowiedź: komparator to taki wzmacniacz tylko o znacznie większym wzmocnieniu :)

    O kurcze, czyli jednak to napięcie też mogłoby być przyczyną tego dziwnego 0,6 i się to wzmocniło na wyjściu. No ale teraz jak to skompensować zgrabnie bo ta obudowa w której mam te w zasadzie 2 wzmacniacze nie ma do tego odpowiedniego wyprowadzenia :/ Może w takim razie Twoje rozwiązanie z tym dzielnikiem rezystancyjnym na bazie wystarczy :)

    piotr__80 napisał:
    PS. Zły schemat masz, jesteś pewien że wszystko dobrze podłaczyłeś :)


    Zgadza się , zapomniałem zamienić + z - ;)

    0
  Szukaj w 5mln produktów