Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45

M_Rutkowski78 05 Cze 2012 14:07 29638 46
  • #31
    waldez1
    Poziom 14  
    Witam.
    Wiem, że wątek nie jest już nowy, ale może ktoś tu jeszcze zajrzy.
    W oryginale JCM800 2204 chassis jest około 686 x 165 x 63,5 buda 737 x 254 x 210. Przedstawiony tutaj chassis jest zapewne od JTM45 - ma tylko 43 cm, i bardzo dobrze, bo po co zostawiać tyle pustego miejsca na chassis i w skrzynce.
    Chyba, że ma to związek z chłodzeniem i celowo w JCM800 jest większe chassis i skrzynka. Ktoś ma jakieś spostrzeżenia w tej sprawie.
    Osobiście wolałbym krótszy piec, ponieważ chciałbym, aby panel przedni był na całej szerokości wzmacniacza, bez tych "słupków" po bokach.

    A druga sprawa. We wszystkich książkach, poradnikach itd. zawsze piszą, że transformatory mają być jak najdalej od siebie, a w JCM mimo takiej ilości miejsca po bokach trafa są obok siebie. Czy to celowe? Czy może JCM jest tak zbudowany, że mu to nie przeszkadza.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #32
    M_Rutkowski78
    Poziom 12  
    Co do Chassis, to faktycznie w tym JCM'ie zastosowałem wzór chassis i obudowy od JTM45 i zrobiłem to w pełni świadomie i w 100% celowo.
    Nie podoba mi się obudowa JCM800.
    Co do transformatorów, to prawda że powinny być jak najdalej od siebie, chyba że tak jak w JTM45 czy Plexi 50 -każdy z rdzeni odwrócony jest do każdego pod kątem 90°. Zobacz... zasilający jest na płasko zagłębiony w chassis kolumną rdzenia poprzecznie do długości chassis, głośnikowy leży jak gdyby na boku, stojąc na chassis (kolumna rdzenia głośnikowego idzie wzdłuż chassis jak by wniknąć wzrokiem do jego wnętrza), natomiast dławik idzie kolumną rdzenia w górę i dół w stosunku do chassis i w tym cały sęk. W takim przypadku transformatory mogą być kilka centymetrów od siebie i nie uświadczysz we wzmacniaczu ani deka przydźwięku.
  • #33
    waldez1
    Poziom 14  
    Dzięki za odpowiedź.
    Wiedziałem, że trafa mają być obrócone o 90 stopni, ale nie zwróciłem uwagi, że są też w różnych płaszczyznach. Bardzo cenna uwaga.

    A co do chassis, to OK, też zrobię takie małe. W oryginale z jednej strony jest bodaj 16 cm, a z drugiej 12 cm pustej przestrzeni szkoda materiału.
    Jeszcze raz dzięki.

    A propos metody kolegi M_Rutkowski78 na chassis. Próbowałem fleksem... da się ale trzeba wprawy.
    Natomiast o wiele lepiej pracuje się tzw. pilarką precyzyjną, bo ma stopę, którą można prowadzić po materiale oraz można ustawić na ile ma wystawać tarcza od 0 do np. 27 mm. Jest więc równo i nie trzeba się martwić, że się wryjemy za głęboko.

    Aha, i jeszcze pytanko dotycząse kabelków. Takie o przekroju 1 mm2 to ok, za grube, czy za cienkie? Na wszelkich fotkach po izolacji wyglądają jak właśnie 1mm2, ale druciki wyglądają na cieńsze.

    Pozdrowionka dla wszystkich lampionów.
  • #34
    M_Rutkowski78
    Poziom 12  
    Co do "okablowania" wewnętrznego wzmacniacza, to dobrze sprawdzają się wiązki kabli odzyskane ze starych komputerowych zasilaczy (przy okazji masz gniazdo zasilania). Taki przekrój spokojnie wystarcza, do tego kable są odpowiedniej długości i w dodatku różnokolorowe.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #35
    waldez1
    Poziom 14  
    OK, wielkie dzięki, jest to już punkt zaczepienia.

    Przy okazji skoro już odpisuję 2 sprawy, które już zostały sprawdzone i zrealizowane praktucznie.
    Mój chassis już zrobiłem. Korzystałem z bardzo dokładnych rysunków jakiegoś Hiszpana, ale żeby było równo wydłużylem go do 50 cm. Duże otwory wywierciłem wiertłem choinkowym, szybko, sprawnie z palcem w ...

    Druga sprawa - gięcie chassis. Bez żadnego nacinania i bez żadnych specjalistycznych narzędzi, chasiss wygięty co do milimetra w ... imadle.
    Sekret tkwi w tym, że wykonałem sobie z prostych elementów coś w rodzaju giętarki segmentowej. Szczegółów na razie nie zdradzę, bo kombinowałem przez rok (sic!).
    Ale jak już wymyśliłem, to chassis wygiąłem w 10 minut.
    To fotki po gięciu, mogę przesłać lepszej jakości, albo już powiercone.
    Pozdrawiam wszystkich Lampionów.
    Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45 Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45 Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45 Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45
  • #36
    M_Rutkowski78
    Poziom 12  
    No i fajnie, podoba mi się. Każdy ma swoje sposoby.
    -tyle że blaszka chyba cieńsza niż 2mm?
    (wiem że przy tej wielkości chassis nie ma to znaczenia)
    Ja sobie lubię jednak zrobić głębsze trasowania, w materiale.
    No ale każdy ma swoje sposoby.
    W tym tygodniu też robiłem chassis do osiemsetni, tyle że to pełno wymiarowe (680) i z blachy alu 2,2mm, tym razem trasowania robiłem frezarką, ręczną wzdłuż dokręconej ściskami stolarskimi listwy, (całość dokręcona na sztywno do stołu w warsztacie), no i trasowałem frezem stożkowym 45° , zagłębienie 0,7mm. Też wyszło bardzo dobrze, choć zdecydowanie trudniej zagiąć na tak długim odcinku.
    (Właśnie teraz idę kleić obudowę.)
  • #37
    waldez1
    Poziom 14  
    No, szacun za dobre oko. Rzeczywiście blacha jest 1,5 mm,
    ale spokojnie może być. Dla wzmocnienia konstrukcji boczne krawędzie zamierzam połączyć kątowniczkami i nitami z tejże blachy. Panel przedni będzie z laminatu grawerskiego, więc nawiercę nieco i nity "wlezą" w panel.
    Wcześniej robiłem chassis do HiWata DR103/504 z aluminium 2 mm, to jest niesamowicie solidna.

    Jeśli wspomniałeś o obudowie, to niedawno dopiero zakupiłem sobie frezarkę górnowrzecionową i zamierzam zrobić obudowę na połączenia palowe lub jaskółczy ogon. Niestety ręcznie, tzn. bez szablonu się nie da, chyba że znów coś wymyślę.

    A tak na marginesie ostatnio odkryłem ciekawy model Marszałka, mianowicie Marshall Jubilee 2550. 2 kanały i pętla efektów. Odstraszała mnie płytka drukowana ale mam już wersję na PCB :D .
    Temat był poruszany na forum:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic828907.html

    No to wrzucę jeszcze rysunek panelu: Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45
  • #38
    M_Rutkowski78
    Poziom 12  
    2550 model znam, mam dobry projekt tego wzmacniacza, schemat, layout, panele, wszystko co potrzeba do zbudowania...
    Jeden ze znajomych się mnie pytał o możliwość wykonania takiego wzmacniacza, więc jak dojdzie do skutku, to może założę nowy tema po świętach i się podzielę.

    Na razie nie odbiegajmy od tematu JCM800, żeby nie śmiecić ludziom, którzy będą szukać informacji na temat "osiemsetki".

    -A właśnie... Rozmawiając o dwu kanałowym 2550 i klasycznym 2204 naszła mnie myśl jak najbardziej w temacie.

    Czy nie dało by się do 2204 dorobić zewnętrznego LINE SELECTOR'A, tak żeby można było się przełączać po między wejściami Lo /Hi ?!
    -No wiecie... Jedno wejście z gitary - sygnał przełączany na dwa wyjścia przełącznikiem footswitch i dwa wyjścia, dwoma kablami do wejść wzmacniacza.


    -Tylko nie przyglądałem się na schemat wzmacniacza, (bo to myśl z przed pięciu sekund), czy przypadkiem sygnał nie przechodzi tam przez gniazda wejściowe w taki sposób, że dwa na raz nie mogą pracować, bo jedno zawsze musi być "zamknięte"?!
    Jak by się dało zrobić to o czym pomyślałem i nawet dorobić na jednej linii potencjometr, żeby mieć możliwość "przyciąć" sygnał, żeby zrównoważyć poziom głośności to był ciekawy patent.
  • #39
    AnTech
    Poziom 31  
    M_Rutkowski78 napisał:
    -A właśnie... Rozmawiając o dwu kanałowym 2550 i klasycznym 2204 naszła mnie myśl jak najbardziej w temacie.

    Czy nie dało by się do 2204 dorobić zewnętrznego LINE SELECTOR'A, tak żeby można było się przełączać po między wejściami Lo /Hi ?!
    -No wiecie... Jedno wejście z gitary - sygnał przełączany na dwa wyjścia przełącznikiem footswitch i dwa wyjścia, dwoma kablami do wejść wzmacniacza.

    -Tylko nie przyglądałem się na schemat wzmacniacza, (bo to myśl z przed pięciu sekund), czy przypadkiem sygnał nie przechodzi tam przez gniazda wejściowe w taki sposób, że dwa na raz nie mogą pracować, bo jedno zawsze musi być "zamknięte"?!
    Jak by się dało zrobić to o czym pomyślałem i nawet dorobić na jednej linii potencjometr, żeby mieć możliwość "przyciąć" sygnał, żeby zrównoważyć poziom głośności to był ciekawy patent.

    No pewnie, że się da przerobić - dorobić selektor wejść. Aż dziwne, że kolega pyta o takie proste rzeczy. Sam selektor oczywiście wewnątrz wzmacniacza, na zewnątrz tylko footswitch sterujący.
  • #40
    waldez1
    Poziom 14  
    Oczywiście, że dało by się zrobić zewnętrzny przełącznik. Gniazda jack bez podłączonej wtyczki są zwarte, więc zamykają jakiś obwód. Można więc tak dobrać przełącznik, aby zwierał lub rozwierał odpowienie styki.

    Co do potencjometru dla wyrównania głośności... też można, ale nie bardzo miało by to sens.
    Już wyjaśniam. Wejścia Hi/Lo można zrealizować na kilka sposobów.
    W wielu Fenderach i Marshallach zrobione jest to przez 2 oporniki (np. 68k). Z wejścia Lo sygnał idzie przez te oporniki,
    w taki sposób, że jest to dzielnik napięcia, więc tylko częśc sygnału trafia na siatkę pierwszego stopnia wzmocnienia
    (np. pojedyncza trioda).
    Z wejścia Hi sygnał biegnie przez te same oporniki, ale połączone równolegle, co daje większy sygnał na pierwszy stopień wzmocnienia.
    Jeśli więc zastosowalibyśmy potencjometr do zmniejszenia sygnału wejścia Hi, to otrzymalibyśmy to samo co z wejścia Lo!

    Drugi wariant Hi/Lo, sosowany np. w Marshallu 18W, to podwójna trioda na wejściu połączona równolegle.
    Z wejścia Lo sygnał wchodzi tylko na 1 triodę, a z wejścia Hi jednocześnie na obydwie triody.

    Trzeci wariant, stosowany właśnie w JCM800, to podwójna trioda ale pracująca w kaskasdzie.
    Z wejścia Lo sygał idzie na drugą triodę, a z wejścia Hi wchodzi na wejście pierwszej triody, a z wyjścia triody idzie na drugą triodę.
    W tym przypadku jest też potencjometr przy drugiej triodzie pełniący rolę "Preamp Vol".
    Zresztą w modelu 2250 jest to zrealizowane tak samo, sygnał wchodzi na V1a a z wyjścia tej triody idzie na V1b, albo omija V1b i idzie na V2a.
    Korgowanie sygnału na tym etapie jest raczej szkodliwe niż pożyteczne, bo tak jak w pierwszym wariancie jeśli zmniejszymy syganał wejścia Hi, to otrzymamy to samo co an Lo.
    Chyba bardziej chodzi o to, żeby na Hi przester był większy, ale głośność ostateczna zbliżona do kanału clean.
    W JCM800 jest tylko jeden potencjometr Master Volume.
    Na forum el34 jest plik z opisem tych sposobów, nie wiem czy mogę podać link, to podam jak go znaleźć: wygooglujcie "input_jack.pdf",
    ale w cudzysłowiu, to wyskoczy wam tylko 1 link.

    Jeśli chcielibyśmy, aby wejścia Lo i Hi miały zupełnie inny charakter, np. clean i crunch, to najlepij dodać jedną lub 2 triody, i do każdego wejścia zrobić regulację.
    He, he, i w ten właśnie sposób dochodzimy do idei wzmacniacza dwukanałowego.
    Dwa osobne kanały i dwie osobne regulacje preampu i dwa potencjometry Master Volume, i co z tego wychodzi???
    Oczywiście wychodzi JCM900, tzn. mam na myśli ideę dwykanałowca i gałki, bo wenątrz 900-ka jest nieco inaczej zbudowana.

    Na koniec dodam, że kolega M_Rutkowski78 bardzo mi pomógł, dzięki temu tematowi zrobiłem chassis, który bardziej mi pasuje niż oryginalny, a po drugie M_Rutkowski78 pomógł mi zrozumieć funkcje wejść Lo i Hi oraz ideę wzmacniacza dwukanałowego.. Nie zakładałem tematu, więc nie mogę dać, że "Pomógł", dlatego piszę chociaż tyle.
  • #41
    M_Rutkowski78
    Poziom 12  
    Nie, no wiadoma sprawa, jak się robi samemu, to można zrobić co tylko się wymyśli. Ograniczeniem jest jedynie wyobraźnia i umiejętności.
    Wewnętrzny selector, to wiem że się da i jest to dość proste.
    Robiłem nawet kiedyś Hi-Octane'a z AX84.com gdzie był przełącznik "pomijający"
    drugą połówkę pierwszej lamy preampu z tego co pamiętam. Działało to nawet sprawnie.
    Gdyby chodziło o wewnętrzny selector, wcale bym o to nie pytał nawet, bo to nie pierwszy mój wzmacniacz który zbudowałem.

    Przeszła mi tylko przez chwilę głośna myśl, czy w fabrycznym wzmacniaczu JCM, bez jakiejkolwiek ingerencji można by zrobić selektor zewnętrzny, którym dało by się przełączać przez gniazda wejściowe Lo/Hi.
    No ale sam sobie chyba odpowiedziałem, (nawet pisząc top miałem już wątpliwości do sensu pytania),
    że z tego co mi się wydaje, to sygnał tam przechodzi w taki sposób, że nie mogą być dwa kable wpięte w obydwa gniazda na raz i żeby w zewnętrznej obudowie z footswitchem, do którego była by gitara wpięta, przełączać sygnał z gitary, po między te dwa wejścia.
    To była tylko głośna myśl, ale po przemyśleniu sam wnioskuję że tak się raczej nie da. Chyba że źle myślę. Dawno nie miałem pod ręką takiego wzmacniacza.
  • #42
    awl
    Poziom 10  
    waldez1 napisał:
    No to wrzucę jeszcze rysunek panelu:


    Witam,

    Mam pytanko do paneli, frontowego i tylnego. W jaki sposób polecacie to zrobić, grawer, nadruk? Może macie jakieś sprawdzone miejsce (w Wa-wie i okolicach), gdzie można to zrobić za rozsądne pieniądze?
  • #43
    waldez1
    Poziom 14  
    Ja wykonałem u grawera na laminacie grawerskim, to jest najtańsza metoda.
    Grawer mógł to też wykonać na blaszce aluminiowej ale to już nieco droższe.
    Na blaszce wykonuje się też nadruki, jak z drukarki laserowej, nawet w kolorze.
    Nie jest to jednak farba, tylko jakoś ten "toner" wnika w strukturę metalu.
    Poszukaj grawerów w okolicy lub firmy, która wykonuje taliczki znamionowe, lub panele do maszyn.
    Technik jest wiele więc najlepiej znaleźć małą firmę i pójść obejrzeć jak to wygląda.

    Jeśli chodzi o laminat grawerski, to jest on tani, wytrzymały, estetyczny i łatwy w obróce. Łatwo dopasować otwory czy wielkość.
    Oczywiście grawer grawerowi nie równy. Jeden chciał ode mnie 90 zł za sam panel przedni i koniecznie rysunek w pliku cdr.
    A inny - mała firma ojciec i syn, właściwie to pracowania metaloplastyki - wykonał mi panel przedni za 45 zł. Za przód, tył i logo w sumie 100 zł. Dałem im rysunek w cad,
    bo do cad-a można znaleźć darmowe programy, ale nawet z jpg by to zrobił. Inna sprawa, że zrobił to dziwnymi czcionkami, więc trzeba bardzo precyzyjnie określić co się chce.

    Jak nie zapomnę, to wrzucę fotkę.
  • #44
    awl
    Poziom 10  
    Mam jeszcze pytanie do wartości napięć kondensatorów. Robię kopię JCM800 na schemacie CeriaTone, kilka kondensatorów ma podane wartości napięć, ale są i takie, które nie mają. Jaką przyjąć wartość napięć? Z trafa wychodzi 325V, czy 500V wystarczy, może 630V albo 1kV?

    Pozdrawiam.
  • #45
    M_Rutkowski78
    Poziom 12  
    Elektrolity w zasilaniu 50+50uF dajesz na 500V np firmy JJ (czeskie), albo Tube Amp Doctor (TAD). Na Turret Boardzie 7sztuk 22nF/400V.
    Na 400V wystarcza, w całym tym preampie, na więcej nie ma potrzeby. Ją jeszcze dwie sztuki 100nF, też wystarczy na 400V i jest też 680nF, ale on jest w katodzie pierwszego stopnia a tam napięcie nie przekracza kilku Voltów więc nie ważna na jakie napięcie byś nie dał będzie ok. Ja daję 680nF/100V Ceramiczne 47pF, czy tam 50pF i 470pF (500pF) ja daję albo "Silver Mica" ze sklepu Amptone, na 500V, albo ceramiczne zwykłe z jakiegoś sklepu AVT, Laro, czy innej Cyfroniki, lub TME 470pF/1KV bo takie akurat są.
  • #46
    kris16
    Poziom 13  
    witam
    Jak obkładałeś skajem szczególnie na rogach?
  • #47
    M_Rutkowski78
    Poziom 12  
    No cóż... -Z czasem dochodzi się do wprawy. Ciężko to wytłumaczyć, trzeba sobie opracować patent, bo każdy to zapewne robi inaczej.
    Odszedłem w ogóle od oklejania skajem, bo jest mało wytrzymały i mniej efektowny niż Tolex. Oklejam już tylko Tolex'em na chwilę obecną, bo jest lepszy i super się go przylepia, jest sztywniejszy, po za tym jak sprzęt na scenę i do transportu to zdecydowanie tolex lepszy.
    Jak robisz dla siebie do domu, to może być i skaj, ale jestem zdania że lepiej te kilka złoty odżałować i kupić tolex.
    Generalnie, do przyklejania używam butaprenu, ewentualnie kontaktowego kleju Timebond, smaruję pędzlem płaskim szerokim obydwie powierzchnie, czyli tolex i sklejkę -zanim zacznę kleić mam powycinane wszystkie formatki jakie będzie trzeba przykleić, czekam do czasu aż podeschnie i nie będzie klejące (tak jak w przypadku klejenia forniru, w przeciwnym razie zacznie odłazić jak za krótko poczekasz).
    Tolex zaczyna się zwijać,klej powierzchniowo suchy, znaczy że można przyklejać). Przykładam, wałkuję wałkiem takim jak do ciasta, zawijam do środka i składam rogi do kantu, równo pod kątem 45° dociskając paznokciami, nadmiar odcinam nożyczkami, wspomagam się też nożykiem "Olfa" łamanym, aluminiową linijką i raklą.
    Jeśli gdzieś minimalnie odłazi a nie masz jak przytrzymać i nie chcesz ładować zszywek z takera, to możesz wziąć kropelkę kleju cyjanoakrylowego podlać, przycisnąć palcem, 5 sekund i już się nie ruszy. wszelkie wkręty i narożniki najlepiej wkręcać po co najmniej 12 godzinach jak klej lepiej zwiąże, wtedy okleina pod wkrętami jak dociśniesz już się nie przesunie ani nie zmarszczy.

    Przy klejeniu na rogach w niektórych przypadkach może przydać się podgrzewanie opalarką, wtedy klejony materiał staje się bardziej plastyczny, ale trzeba mieć wyczucie, bo nie trudno przysmażyć, do tego klej łatwopalny. Generalnie po oklejeniu któregoś z kolei wzmacniacza jest to robota łatwa i przyjemna i do tego te opary kleju :D