logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Seicento Van 1.1 + LPG '06r - awaria po przejechaniu przez kałużę

teha 25 Lut 2012 15:40 4203 11
REKLAMA
  • #1 10596837
    teha
    Poziom 2  
    Witam

    Mam poważny problem z Seicento które pojawiły się po przejechaniu przez sporą kałuże.

    Po pierwsze nie swieca się kontrolki od LPG (II generacja). Poszperałem pod maską i znalazłem "pudełeczko" do której podpięta była szeroka kostka. Wypiołem ją a z "pudełeczka" wytrzepałem troche wody. Nie pomogło.

    Po drugie auto nie pali ani na benzynie ani na gazie, ale rozrusznik się kręci.

    Po trzecie świeci się cały czas kontrolka z symbolem silnika.


    Co ciekawe zaraz po mojej "przeprawie" gaz samoczynnie wyłączył się (kontrolki działały) i autko jechało na benzynie ale strasznie szarpało. Po chwili przełączało sie na gaz i znowu na benzyne... W takim stanie auto odstawiłem pod firme ale dzis jak napisalem powyzej, autko nie pali wogóle, kontrolki się nie świeca i doszła do tego kontrolka silnika.

    Prosze o pomoc i wyrozumiałość bo mechanik ze mnie marny ;)

    Pozdrawiam

    -------

    Przed chwilą znowu próbowałem uruchomić autko i o dziwo zapaliła się czerwona dioda na wskaźniku od gazu. Pozostałe nadal nie świecą. Autko na chwile zapalilo ale po paru sekundach zgaslo (pomimo ze troche mu przygazowalem). Według rad znalezionych na forum sprawdziłem bezpieczniki (7.5) które znajdują sie pod maska po stronie kierowcy i obydwa są dobre.
  • REKLAMA
  • #2 10597320
    leonek4
    Poziom 29  
    Bezpieczniki sprawdź wszystkie oraz czy pompka paliwa pracuje i czy jest iskra.
    Sprawdź instalacje elektryczna pod maska, zwróć uwagę na wszystkie połączenia przewodów, wtyczki itp. Użyj środka (np. ISOL) w tych miejscach.
  • REKLAMA
  • #3 10597481
    jamszoł
    Poziom 16  
    leonek4 napisał:
    Użyj środka (np. ISOL) w tych miejscach.

    To nie musi być ten środek - kup obojętnie który "kontakt" byle by wypierał wilgoć
  • #4 10600180
    sandamiano
    Poziom 30  
    Zabierz to jak nazwałeś "pudełeczko podpięte do szerokiej kostki" do ciepłego pomieszczenia i wysusz. To pewno centralka od LPG a jak napisałeś że tam woda w środku to elektronika będzie szwankowała.Tak samo- zobacz jaki masz czujnik położenia wału.Z kostką połączeniową przy czujniku czy na kablu. jeśli z kostką to tam też mogła się woda dostać i robi zamieszanie
  • #5 10605280
    teha
    Poziom 2  
    Więc tak:

    - pompa paliwowa pracuje (tzn: słychać ja z tyłu po przekreceniu kluczyka w stacyjce)

    - wysuszyłem "pudełeczko" od LPG

    - dodatkowo sprawdziłem wtyczke od czujnika polozenia wału (była sucha, nie widać zeby dostała się tam woda)

    - sciagnołem klemy z akumulatora na pare minut

    ...i nadal nic. Po podłączeniu "pudeleczka" zauwazylem ze nawet po całkowitym wyłączeniu samochodu kontrolki od LPG nadal świecą a po chwili gasną. Za chwile wszystko jest OK (tzn swiecą sie tak jak powinny), by za moment spowrotem wariowac :\. Silnik zatrybi na pare sekund i gasnie tak jak to wczesniej opisalem. Jedynym postępem jest ze nie swieci sie kontrolka od silnika :P
  • REKLAMA
  • #6 10606566
    sandamiano
    Poziom 30  
    Nie uszkodziłeś alternatora po wjechaniu w kałużę? Lubią pękać obudowy tych alternatorów.Na przewodach elektrycznych do LPG powinny być przeważnie dwa bezpieczniki.Sprawdź czy nie są zalane lub spalony któryś z nich. czy dobrze przewodzą prąd.Tak samo masa do LPG powinna być czysta. To wariowanie gazu- pzrełączanie się na benzynę i spowrotem na gaz to jakby coś z zanikiem prądem (masy) było
  • REKLAMA
  • #7 10607646
    teha
    Poziom 2  
    Cytat:
    Nie uszkodziłeś alternatora po wjechaniu w kałużę? Lubią pękać obudowy tych alternatorów.Na przewodach elektrycznych do LPG powinny być przeważnie dwa bezpieczniki.Sprawdź czy nie są zalane lub spalony któryś z nich. czy dobrze przewodzą prąd.Tak samo masa do LPG powinna być czysta. To wariowanie gazu- pzrełączanie się na benzynę i spowrotem na gaz to jakby coś z zanikiem prądem (masy) było



    Jesli chodzi o alternator to juz mialem z nim przeboje po letniej ulewie na warszawskich ulicach ;) ale wtedy nie było ładowania i np. swiecila sie caly czas kontrolka od akumulatora. teraz jest OK. Odnosnie gasniecia silnika to dodam jeszcze ze wystepuje to prawie natychmiastowo gdy docisne mu pedał gazu, natomiast o wiele dłuzej działa gdy zapale go bez "gazowania" i pyrka sobie swoim rytmem... ale tak czy siak po chwili gasnie
  • #8 10609385
    sandamiano
    Poziom 30  
    Któraś z cewek zapłonowych może mieć przebicie po wodzie. Pisałes że "pyrka swoim rytmem" tzn tak jakby chodził na dwa cylindry? Zerknij tak zwłaszcza do tej cewki gdzie masz podpięty przewód instalacji gazowej z którego cenytalka LPG czerpie impulsy zapłonowe.Trzeba by wykrecić świece i zobaczyć czy jest tak że dwie są w miarę wypalone a dwie nie. I tu zależność. Jedna cewka zapłonowa odpowiada za cylindry zewnętrzne t.j. 1 i 4 a druga za cylindry wewnętrzne t.j. 2 i 3 .
  • #9 10609407
    batigol66
    Poziom 17  
    Jakie znowu pudełeczko? :D Moze komputer od gazu?
  • #10 10609555
    carrot
    Moderator Samochody
    Musisz połączyć rozcięty przez gazowników kabel do wtryskiwacza, wtedy zapali na benzynie, potem jechać do nich, albo naprawią albo wymienią sterownik lpg
  • #11 10622370
    teha
    Poziom 2  
    Wszystko juz wyjasnione. Przejazd przez kałuze był dosc kosztowny.

    Po pierwsze padła pompa paliwowa, pomimo tego ze bylo slychac jej prace to nie podawala paliwa. Mechanik stwierdzil jednak ze nie mialo to nic wspolnego z moja przeprawa...

    Po drugie zalany był sterownik od LPG co wiazalo sie z wymiana calego urzadzenia i wiazki elektrycznej oraz przełącznika wewnatrz, gdyz pan gazownik powiedzial ze nie produkuja juz takich modeli i musial zamontowac nowsza... nie wiem czy mnie zrobil w bambuko czy nie ale teraz juz wszystko dziala.


    Dziekuje wszystkim za dobre checi i pozdrawiam.

    Temat uwazam za zamkniety
  • #12 10622387
    sandamiano
    Poziom 30  
    No to chyba gazownik zarobił. Masz auto 6-letnie, nawet jak od początku na LPG to myślę że sterowniki produkują do tego systemu zasilania gazem. Ważne że jeździ. Zabezpiecz jakoś centralkę LPG jeśli jest w tym samym miejscu.Pozdrawiam i mniej kałuż na drodze życzę.
REKLAMA