Witam Państwa. Piszę w sprawie układu ABS. Pacjent:
Seat Ibiza Stella 2000r 1.4 44kw AUD.
Wersja z tym dużym wyświetlaczem i oddzielną kontrolką hamulca ręcznego (duże "P")
Problem wygląda następująco:
Przekręcam kluczyk. Kontrolka abs mruga (nie świeci się światlem stałym MRUGA).
Odpalam. Wszystkie kontrolki gasną abs dalej mruga. Jeśli auto
zostanie wkręcony na odrobinę wyższe obroty (na jałowym biegu tego nie ma)
niezależnie od tego czy jadę czy nie to zaczyna mrugać czerwona kontrolka
i jednocześnie auto zaczyna pipczeć i pipczy i pipczy i jeśli bym go nie zgasił to zapipczałby
mnie na śmierć. Aby jeździć odłączam bezpieczni abs'u. Objawy wyglądają wtedy podobnie.
Kontrolka ABS świeci się światłem stałym, przy wejściu na obroty zaczyna mrugać ta czerwona kontrolka
i pipnie 3 razy. W obu przypadkach oczywiście abs nie działa.
Co zrobiłem?
1. Auto oczywiście sprawdzone na Vagu. Ze sterownikiem łączę się bez problemu. ABS nie wykazuje żadnego
błędu. W teście pompa ładnie pracuje... Oczywiście mam sygnał z każdego czujnika i każdy pokazuje
prędkość obrotową koła.
2. Wymienione bezpieczniki przy akumulatorze.
3. Wymieniony płyn hamulcowy
Macie jakieś pomysły? Ktoś wie co z tym nie typowym problemem zrobić? Za celną podpowiedź gwarantuję
przynajmniej 4 browary
.
Tak więc na powaznie. Panowie (ew też Panie) pomóżcie!
Seat Ibiza Stella 2000r 1.4 44kw AUD.
Wersja z tym dużym wyświetlaczem i oddzielną kontrolką hamulca ręcznego (duże "P")
Problem wygląda następująco:
Przekręcam kluczyk. Kontrolka abs mruga (nie świeci się światlem stałym MRUGA).
Odpalam. Wszystkie kontrolki gasną abs dalej mruga. Jeśli auto
zostanie wkręcony na odrobinę wyższe obroty (na jałowym biegu tego nie ma)
niezależnie od tego czy jadę czy nie to zaczyna mrugać czerwona kontrolka
i jednocześnie auto zaczyna pipczeć i pipczy i pipczy i jeśli bym go nie zgasił to zapipczałby
mnie na śmierć. Aby jeździć odłączam bezpieczni abs'u. Objawy wyglądają wtedy podobnie.
Kontrolka ABS świeci się światłem stałym, przy wejściu na obroty zaczyna mrugać ta czerwona kontrolka
i pipnie 3 razy. W obu przypadkach oczywiście abs nie działa.
Co zrobiłem?
1. Auto oczywiście sprawdzone na Vagu. Ze sterownikiem łączę się bez problemu. ABS nie wykazuje żadnego
błędu. W teście pompa ładnie pracuje... Oczywiście mam sygnał z każdego czujnika i każdy pokazuje
prędkość obrotową koła.
2. Wymienione bezpieczniki przy akumulatorze.
3. Wymieniony płyn hamulcowy
Macie jakieś pomysły? Ktoś wie co z tym nie typowym problemem zrobić? Za celną podpowiedź gwarantuję
przynajmniej 4 browary
Tak więc na powaznie. Panowie (ew też Panie) pomóżcie!