Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
flexghzflexghz
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sonda oscyloskopowa o tłumieniu 1:10 oraz 1:1

Syzyf123 25 Lut 2012 21:05 26040 34
  • Sonda oscyloskopowa o tłumieniu 1:10 oraz 1:1

    Po co to komu?

    Zrobienie sondy we własnym zakresie wydaje się obecnie nieco pozbawione sensu, ponieważ fabrycznie nową można kupić za kilkadziesiąt złotych. Sęk w tym, że swój oscyloskop MINI-5A kupiłem niedawno za niewiele więcej a nie miał sondy na wyposażeniu. Ponieważ ma on być przyrządem przejściowym, służącym do rozpoznania potrzeb pomiarowych zanim kupię lepszy sprzęt, postanowiłem zrobić do niego sondę samemu w celach edukacyjno-oszczędnościowych.
    Obserwacja popularnego serwisu aukcyjnego wskazuje, że sporo osób kupuje takie stare rupcie, które z reguły sprzedawane są bez sond.
    Może więc komuś się przyda taki opis o ile oczywiście nie popełniłem jakiś błędów - w takim wypadku proszę o uwagi :cool:

    Teoria

    Podstawy teoretyczne dotyczące budowy sondy można znaleźć m. in. w książce J. Rydzewskiego "Oscyloskop elektroniczny" oraz w artykułach EdW m. in.:
    - http://www.elportal.pl/pdf/k04/22_17.pdf
    - http://www.elportal.pl/pdf/k04/15_05.pdf
    W tym dziale był już podobny temat ale... - KLIK

    Opis budowy

    Jest to sonda RC o przełączanym tłumieniu (1:10 albo 1:1) oraz kompensacją trymerem od strony gniazda BNC oscyloskopu.
    Końcówka sondy zawiera kondensator 15pF, rezystor 9M oraz mikrowłącznik załączający tryb 1:1.
    Schemat końcowy jest połączeniem strojonej sondy RC oraz sondy w wyłącznikiem:

    Sonda oscyloskopowa o tłumieniu 1:10 oraz 1:1 Sonda oscyloskopowa o tłumieniu 1:10 oraz 1:1

    Elementy bierne zostały przylutowane na wytrawionej małej płytce dwustronnie laminowanej. Z jednej strony są 2 rezystory połączone szeregowo - para została dobrana tak aby uzyskać dokładnie 9 megaomów. Z drugiej strony jest przylutowany kondensator a w otworze w płytce zmieścił się mikrowłącznik. Czubkiem jest igła krawiecka. Lepsze by były elementy SMD ale w okolicznym sklepie wyszły.
    Tłumik został umieszczony w rurce izolacyjnej z preszpanu i wklejony w metalową rurkę o średnicy 6mm z antenki ze starego radia. Jest ona mosiężna więc łatwo do niej przylutować ekran i kabelek masowy z krokodylkiem na końcu.
    Mikrowłącznik jest uruchamiany popychaczem zrobionym z kawałka plastikowej rurki z nadtopionymi końcami. Całość został włożona na wcisk do końcówki z miernika i zabezpieczona rurkami termokurczliwymi. Użyłem kabla typu RG174 o impedancji 50 omów i długości 1,0m.

    Sonda oscyloskopowa o tłumieniu 1:10 oraz 1:1 Sonda oscyloskopowa o tłumieniu 1:10 oraz 1:1 Sonda oscyloskopowa o tłumieniu 1:10 oraz 1:1 Sonda oscyloskopowa o tłumieniu 1:10 oraz 1:1 Sonda oscyloskopowa o tłumieniu 1:10 oraz 1:1

    Nie udało mi się kupić wtyku BNC na kabel RG174, więc musiałem zadowolić się takim z większą "opaską" na zaciśnięcie ekranu kabla (chyba na RG58). Okazało się to jednak zaletą, bo w to miejsce zmieścił się trymer. Po przylutowaniu kabla do wtyku zostaje wystarczający prześwit aby zmieścił się w nim cienki śrubokręt do kręcenia trymerem. Po zrobieniu kompensacji można nałożyć plastikową osłonkę wtyku, którą w razie potrzeby można wielokrotnie zsuwać. W trakcie kompensacji nie udało mi się osiągnąć "przegięcia w drugą stronę" - regulacja trymerem pozwalała tylko na wyprostowanie kształtu krzywej.
    Przełącznik tłumienia działa poprawnie. Fotki zostały zrobione na innym zakresie niż kompensacja (0,5V/dz)i tutaj pojawił się "pik" na szczycie zbocza - być może oscyloskop ma złą kompensację tłumika na wejściu tego zakresu. Sygnał kalibracyjny 1kHz dostarczyła ATmega8, bo taki generatorek najprościej mi było szybko użyć.

    Sonda oscyloskopowa o tłumieniu 1:10 oraz 1:1 Sonda oscyloskopowa o tłumieniu 1:10 oraz 1:1 Sonda oscyloskopowa o tłumieniu 1:10 oraz 1:1

    Koszt wykonania wyniósł ok. 7zł (kabel 1,50zł, wtyk 3,50, trymer 1,00 + drobnica, koszulki).
    Teoretyczne pojemność wejściowa wynosi ok. 14pF (poj. wejściowa oscyloskopu wg instrukcji to 10pF, ale chyba ma więcej, skoro nie udało się przekompensować w drugą stronę).
    Gdyby ktoś miał uwagi albo znalazł jakieś błędy, to zapraszam :)

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Syzyf123
    Poziom 12  
    Offline 
    Syzyf123 napisał 59 postów o ocenie 116, pomógł 4 razy. Jest z nami od 2008 roku.
  • flexghzflexghz
  • #2
    djoy
    Poziom 15  
    Przełącznik tłumienia jest monostabilny czy bistabilny ??
  • flexghzflexghz
  • #3
    eurotips
    Poziom 36  
    Tak na opornikach węglowych zrobisz ty dzielnik do sondy.
    Skompensowałeś to dla 1kHz, a zobacz co będziesz miał dla 100kHz.
    Najlepsze są oporniki MŁT, można też na SMD zrobić ale nie na OWZ.
  • #4
    Syzyf123
    Poziom 12  
    Djoy - monostabilny, czyli zwiera tylko wtedy, gdy jest naciśnięty.

    Eurotips - rzeczywiście zapomniałem o tym, że węglowe są gorszej jakości :| ale konkretnie co masz na myśli pisząc "na opornikach węglowych zrobisz ty dzielnik do sondy"?
    Przy częstotliwości 100kHz kompensacja działa tak samo tzn. charakterystyka jest płaska.
    Co prawda widać na początku zbocza wąski "pik" o szerokości rzędu 0,5us ale to chyba jest związane z wadliwym działaniem samego oscyloskopu, bo bez sondy też to występuje zarówno przy 1kHz, jak i 100kHz.
  • #5
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery
    eurotips napisał:

    Skompensowałeś to dla 1kHz, a zobacz co będziesz miał dla 100kHz.

    Ale przy kompensacji to chyba nie tyle chodzi o częstotliwość co o szybkie zbocza sygnału nie?
  • #6
    eurotips
    Poziom 36  
    drzasiek napisał:
    eurotips napisał:

    Skompensowałeś to dla 1kHz, a zobacz co będziesz miał dla 100kHz.

    Ale przy kompensacji to chyba nie tyle chodzi o częstotliwość co o szybkie zbocza sygnału nie?


    Dokładnie, chodzi o zniekształcenia przebiegu prostokątnego,
    może przy 100kHz jeszcze nie będzie stanowić to problemu ale oscyloskop analogowy to zazwyczaj 10MHz i więcej więc wypadałoby aby sonda również miała podobne pasmo.
  • #7
    cefaloid
    Poziom 32  
    eurotips napisał:
    Taak na opornikach węglowych zrobisz ty dzielnik do sondy.
    Skompensowałeś to dla 1kHz, a zobacz co będziesz miał dla 100kHz.
    Najlepsze są oporniki MŁT, można tteż na SMD zrobić ale nie na OWZ.

    Ale pamietac trzeba ze oscylosko mini 5 ma pasmo kilka MHz, wiec owszem mozna dac rezystory bezindukcyjne, metalizowane. Ale czy w tym pasmie ma to znaczenie?
  • #8
    eurotips
    Poziom 36  
    cefaloid napisał:
    [..
    Ale pamietac trzeba ze oscylosko mini 5 ma pasmo kilka MHz, wiec owszem mozna dac rezystory bezindukcyjne, metalizowane. Ale czy w tym pasmie ma to znaczenie?


    Tu jeszcze taka mała dygresja: oporniki metalizowane powszechnie dostępne wcale nie są bezindukcyjne. Akurat jestem po małym sparingu bo przy wymianie kabla uszkodziłem sondę do OS-352, a że w pomiarach oscyloskopowych praktycznie nie stosuje się sond 1:1 stanąłem przed wyzwaniem dobrania dzielnika 1:10.
    Skończyło się na opornikach SMD wydłubanych z urządzenia przemysłowego, reszta wyraźnie "zaokrąglała rogi" prostokąta już nawet przy 1MHz.
  • #9
    cefaloid
    Poziom 32  
    drzasiek napisał:

    Ale przy kompensacji to chyba nie tyle chodzi o częstotliwość co o szybkie zbocza sygnału nie?
    Nie. Szybkie zbocza za tylko efektem tego co chcesz osiagnac. Chcesz osiagnac
    - zwiekszenie rezystancji wejsciowej
    - zmniejszenie pojemnosci wejsciowej
    - utrzymanie stalego pasma (czyli nie znieksztalcanie sygnalu prostokatnego)

    Poniewaz impedancja oscyloskopu jest rezystancyjno-pojemnosciowa to dzielnik sondy musi tez byc rezystancyjno -pojemnosciowy. Sam rezystor 9M spowodowalby ze sonda wraz z impedancja oscyloskopu stanie sie filtrem dolnoprzepustowym.
  • #10
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery
    cefaloid napisał:
    Nie. Szybkie zbocza za tylko efektem tego co chcesz osiagnac. Chcesz osiagnac
    - zwiekszenie rezystancji wejsciowej
    - zmniejszenie pojemnosci wejsciowej
    - utrzymanie stalego pasma (czyli nie znieksztalcanie sygnalu prostokatnego)

    Poniewaz impedancja oscyloskopu jest rezystancyjno-pojemnosciowa to dzielnik sondy musi tez byc rezystancyjno -pojemnosciowy. Sam rezystor 9M spowodowalby ze sonda wraz z impedancja oscyloskopu stanie sie filtrem dolnoprzepustowym.

    Ale trymerek tutaj jest równolegle do wejścia oscyloskopu.
    A więc po to, żeby po szybkich zboczach nie "dzwoniło" a nie po to żeby szybki prostokąt nie był sinusem.
    Spotkałem się z tym problemem przy okazji budowy oscyloskopu.
  • #11
    djoy
    Poziom 15  
    Cytat:
    Djoy - monostabilny, czyli zwiera tylko wtedy, gdy jest naciśnięty.

    Yhym, ja bym wstawił bistabilny, bo tak masz zajęte ręce, no chyba że masz w tym jakiś cel i jest to odpowiedniejsze rozwiązanie dla Ciebie ??
  • #12
    cefaloid
    Poziom 32  
    drzasiek napisał:
    Ale trymerek tutaj jest równolegle do wejścia oscyloskopu.
    A więc po to, żeby po szybkich zboczach nie "dzwoniło" a nie po to żeby szybki prostokąt nie był sinusem.


    A więc nie po to. To o czym piszesz jest EFEKTEM a nie POWODEM stosowania kondensatorów w sondzie. Jeśli sonda powodowałby by "dzwonienie" które trzeba kompensować była by dobra ale do kosza. No bo równie dobrze tłumiła by dzwonienie mierzonego sygnału (niby czemu kondensatorek równolegle do wejścia oscyloskopu miał by wiedzieć że dzwonienie pochodzi od sondy a nie jest zawarte w sygnale mierzonym?). A co z sygnałem o częstotliwości takiej jak dzwonienie? Miała by go taka sonda nie przenosić?

    Proszę dokładnie przejrzeć te 2 schematy:

    Sonda oscyloskopowa o tłumieniu 1:10 oraz 1:1

    Sondę oscyloskopu możemy "rozbić" na 2 podsondy:

    - czysto rezystancyjną: Rezystor 9M oraz rezystancja wejściowa oscyloskopu 1M. Przypadek idealny który, za wzorem na dzielnik powoduje podział 1:10

    - czysto pojemnościową: którą tworzy
    przypadek a) kondensator w sondzie (strojony) i pojemność ostyloskopu
    przypadek b) kondensator w sondzie (stały) i suma pojemności wejściowej i trymerka przy wtyczce BNC.

    Zobacz na ten obrazek:
    Sonda oscyloskopowa o tłumieniu 1:10 oraz 1:1
    Sonda 1:10 musi spełniać warunek: Rs/(Rs + Rp) = 0,1
    ale i musi byś spełniony warunek: (Cs + Cc)/(Cs + Cc + Cp) = 0,1

    Tylko wtedy dzielnik będzie dawał podział 1:10 niezależnie od częstotliwości.
    Tu masz link do opisu

    Część pojemnościowa również musi zapewniać podział 1:10 aby sonda zachowywała się neutralnie i niezależnie od częstotliwości. Inaczej powstanie filtr dolno lub górnoprzepustowy. I po to w sondzie jest trymer. By dostroić część pojemnościową sondy tak, by również zapewniała podział 1:10. Do niczego więcej. A efektem takiego dostrojenia jest między innymi to o czym piszesz, ale przede wszystkim płaska charakterystyka częstotliwościowa.

    Pomyśl co by było gdyby Cp >> (Cs + Cc):
    - dla prądu stałego i wolnozmiennego sonda miała by podział 1:10
    - dla szybkozmiennego Cp przenosił by sygnał 'bez strat' i sonda miała by podział 1:1
    - obserwował byś to 'dzwonienie' o którym mówisz bo sonda była by filtrem górnoprzepustowym

    A co gdyby nie było wcale Cp?
    - dla prądu stałego i wolnozmiennego sonda miała by podział 1:10
    - dla szybkozmiennego Cs przewodził by prąd i mocno by obciążał rezystor Rp. W efekcie sonda miała by podział np 1:100
    - obserwował byś sinusoidę zamiast prostokąta bo sonda była by filtrem dolnoprzepustowym

    Oczywiście to tylko pierwsze idealne przybliżenie, bo w praktyce, jak słusznie zauważa kolega eurotips :
    eurotips napisał:
    Tu jeszcze taka mała dygresja: oporniki metalizowane powszechnie dostępne wcale nie są bezindukcyjne. Akurat jestem po małym sparingu bo przy wymianie kabla uszkodziłem sondę do OS-352, a że w pomiarach oscyloskopowych praktycznie nie stosuje się sond 1:1 stanąłem przed wyzwaniem dobrania dzielnika 1:10.
    Skończyło się na opornikach SMD wydłubanych z urządzenia przemysłowego, reszta wyraźnie "zaokrąglała rogi" prostokąta już nawet przy 1MHz.
    dochodzi indukcyjność i inne paskudztwa a wykonanie sondy np na 100MHz nest b. trudne.

    Ale zawsze lepsza taka sonda jak tu przedstawiona - niż żadna. Do osyloskopu typu MINI 5 będzie w sam raz. Być może będzie trzeba wymienić elementy na bezindukcyjne, ale sama budowa wydaje się być OK.

    Końcówka sondy zawiera kondensator 15pF - aby móc ją przekompensować można by wstawić 22pF lub (zdecydowanie lepiej) użyć trymera o mniejszej pojemności przy wtyczce sondy. Wydaje mi się że "owinięcie" trymera metalem dodaje Ci ładnych kilka pF do pojemności wejściowej i stąd te problemy.
  • #13
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #14
    Tarnus
    Poziom 20  
    Zdecydowanie się na kabel 50ohm jest mocnym błędem.
    Jeżeli masz problem ze zdobyciem dobrego kabla oporowego to najbliższym możliwym sensownym jest przewód antenowy z jakiejś instalacji samochodowej. Ale uważaj, często w sklepach można kupić przedłużacze anteny radiowej do samochodu lub antenę które są zrobione na przewodach 50-75ohm.
    Ja kiedyś wykonałem sondę, którą opisałem tu http://sp-hm.pl/thread-1107.html
    Pomyśl o zmianie przewodu bo to jest najważniejszy element sondy.


    Marek
    ps. Zdjęcia przeróbki simsona wyślę ci w najbliższych dniach.
  • #15
    Neverhood
    Poziom 16  
    A mini 5 miały gniazda BNC? Mi się wydwało, że zwykłe bananowe ....
  • #16
    Tarnus
    Poziom 20  
    dj-MatyAS napisał:

    No i ten mikrostyk... Jakoś nie widzę usprawiedliwienia dla niego... Osobiście często mierzę sygnały na pograniczu czułości mojego oscyloskopu, więc włączony na stałe tłumik 1:10 byłby strzałem w kolano.


    Mikrostyk można (trzeba) zastąpić, ale ja na odwrót, przeważnie obserwuję przebiegi przy 1:10 aby nie zakłócać pojemnością i opornością badany punkt.

    Marek
  • #17
    Syzyf123
    Poziom 12  
    Dziękuję za wszystkie opinie i wskazówki, dzięki którym temat stał się bogatszy a ja mądrzejszy :)
    Oczywiście zdaję sobie sprawę, że w przypadku MINI-5A słowo oscyloskop powinienem pisać w cudzysłowie, bo jego parametry nie powalają. Instrukcja podaje pasmo 5MHz, co chyba i tak jest wersją optymistyczną. Ale do moich potrzeb (proste układy m.cz, układy do motoroweru Simson) na razie wystarczy. Poza tym posiada on cenną cechę, czyli mały rozmiar (12x27x24cm), dzięki czemu mieści się we wnęce biurka.
    Ta sonda była robiona pod kątem takiego sprzętu - gdyby to był lepszy oscyloskop, to kupiłbym sondę fabryczną. Choć jak pokazał Tarnus, można samemu zrobić sondę o całkiem dobrych parametrach.
    Gniazdo BNC w MINI-5A jest dla przebiegów zmiennych a bananki dla napięcia stałego.
    Nie udało mi się kupić mikroprzełącznika bistabilnego o tak małych wymiarach aby wszedł do rurki o średnicy 6mm. Patrzyłem np. w TME i tak małe switche są tylko monostabilne. Nie jest to zresztą wielki problem, bo w razie potrzeby można włącznik nacisnąć oraz zablokować choćby rozciętą metalową tulejką i mamy tłumienie 1:1 bez konieczności naciskania palcem:

    Sonda oscyloskopowa o tłumieniu 1:10 oraz 1:1 Sonda oscyloskopowa o tłumieniu 1:10 oraz 1:1
  • #18
    Tarnus
    Poziom 20  
    Syzyf123 napisał:
    Nie udało mi się kupić mikroprzełącznika bistabilnego o tak małych wymiarach


    Mikroprzełącznik wydłubałem z uszkodzonego przenośnego odtwarzacza MP3.

    Marek
  • #19
    vito2
    Poziom 11  
    Sory, że tutaj ale co z kartonową Emilką ?
  • #20
    dex
    Poziom 27  
    Świetny pomysł. Pytanie techniczne z tematyki sond. Czemu oscyloskopy np 100MHz maja do kompensacji sondy wyprowadzony sygnał wzorcowy tylko 1kHz (np Tektronix). Czy taka Sonda skompensowana przy 1kHz, będzie również odwzorowywać zbocza przy 100MHz ?

    Mówie o standardowych sondach dołączanych do oscyloskopu, których pasmo jest takie samo jak oscyloskopu. Albo czasami i szersze np oscyloskop 60MHz sonda 100Mhz. Tylko czemu kompensacja 1kHz?
  • #21
    Tarnus
    Poziom 20  
    dex napisał:
    Tylko czemu kompensacja 1kHz?


    Wystarczy jakikolwiek prostokąt bardzo szybko narastający. Kompensacja polega na skompensowania dla przebiegów szybkozmiennych a generator 1kHz w oscyloskopie ma szybko narastające zbocza.

    Cefaloid już wyjaśnił na czym rzecz polega. Każdy oscyloskop ma większą lub mniejszą pojemność wejściową która jest niepożądana. O ile nie da się jej zlikwidować to trzeba ją wykorzystać i na tym rzecz polega aby wykorzystać tą pojemność jako gałąź pojemnościowego dzielnika wcz wraz z kondensatorem kompensującym. Nieprawidłowo skompensowana sonda może być układem różniczkującym lub całkującym zależnie od położenia trymera.

    Marek
  • #22
    agent.orange
    Poziom 15  
    dex napisał:
    Świetny pomysł. Pytanie techniczne z tematyki sond. Czemu oscyloskopy np 100MHz maja do kompensacji sondy wyprowadzony sygnał wzorcowy tylko 1kHz (np Tektronix). Czy taka Sonda skompensowana przy 1kHz, będzie również odwzorowywać zbocza przy 100MHz ?

    Mówie o standardowych sondach dołączanych do oscyloskopu, których pasmo jest takie samo jak oscyloskopu. Albo czasami i szersze np oscyloskop 60MHz sonda 100Mhz. Tylko czemu kompensacja 1kHz?


    Patrzyłem kiedyś w specyfikację sondy pasywnej dołączonej do oscyloskopu LeCroy z pasmem 1 GHz i okazuje się, że przy 100 MHz sonda ma impedancję rzędu setek Ohmów, trzeba się liczyć z tym że powyżej kilkudziesięciu MHz sonda jest dużym obciążeniem dla badanego układu.
  • #23
    eurotips
    Poziom 36  
    agent.orange napisał:
    [..

    Patrzyłem kiedyś w specyfikację sondy pasywnej dołączonej do oscyloskopu LeCroy z pasmem 1 GHz i okazuje się, że przy 100 MHz sonda ma impedancję rzędu setek Ohmów, trzeba się liczyć z tym że powyżej kilkudziesięciu MHz sonda jest dużym obciążeniem dla badanego układu.


    Dlatego jak pisałem sondę 1:1 stosuje się w wyjątkowych sytuacjach.
    Przecież typowe oscyloskopy w.cz. mają impedancję 75/750Ω,
    oscyloskop o paśmie 1GHz to oscyloskop do wszystkiego czyli do niczego.
  • #24
    Sewa2007
    Poziom 13  
    Witam,

    A ja powrócę jeszcze do tematu gniazda BNC zamontowanego w tym oscyloskopie.
    Sam posiadam od nowości taki model oscyloskopu (czyli MINI 5A) z 1985r. i wszystkie wejścia są typu banan (5 wejść bananowych). Jeszcze w czasach technikum wykorzystywaliśmy kilka takich modeli na pracowniach i z tego, co pamiętam żaden z nich nie miał wejścia typu BNC. Tak więc zakładam, że Twój egzemplarz został przerobiony. Pytanie tylko czy poprawnie?
    Radzę sprawdzić jak wygląda podłączenie tego gniazda do płyty głównej oscyloskopu.
    Żadna sonda choćby nie wiem jakie miała parametry i jak była skompensowana (czy to konstrukcja DIY czy też firmowa) nie da wiarygodnego pomiaru w chwil gdy będzie niewłaściwe połączenie w środku (nawet jeśli to tylko pasmo do 5MHz).

    Czy mi się zadaje, czy na jednym ze zdjęć widać, że masz lekko obróconą samą lampę oscyloskopową?

    Pozdrawiam
  • #25
    Syzyf123
    Poziom 12  
    Sewa2007 - dziękuję, że zwróciłeś na to uwagę i chyba masz rację, że gniazdo zostało wymienione. Gdy sprzęt do mnie dotarł, nie funkcjonowało wejście tzn. nie reagowało na zmiany napięcia. Po odkręceniu przedniego panelu okazało się, że był oderwany przewód doprowadzający sygnał na płytkę główną. Trochę mnie zdziwiło, że jest tam lekki fajans tzn. coś przypominającego połączenia w pająku, 2 kondensatory w powietrzu na wejściu separujące składową stałą. Okolice gniazda BNC też były niechlujnie obrobione pilnikiem. Sygnał na płytkę jest doprowadzony pojedynczym przewodem, bez ekranu. Masom dokładnie się nie przyjrzałem. Lampa rzeczywiście jest lekko przekrzywiona i podczas tej pierwszej naprawy tymczasowo dopasowałem kratkę maski do linii poziomej ;) , bo nie chciałem jej ruszać.
    Być może widoczne na fotce powyżej, na sygnale 100kHz różniczkowe piki na początkach zboczy wynikają m. in. ze złych połączeń.
    Postaram się to sprawdzić i przy okazji wymienię gniazdo BNC, bo jest trochę zaśniedziałe.
    Pytanie tylko jak powinny być poprowadzone wewnątrz te przewody i masa. Może ktoś ma fotki, jak to było w oryginale? Zapewne sam sygnał z żyły "gorącej" w przewodzie ekranowanym (Rg174?).
    Byłbym wdzięczny za jakieś wskazówki i mam nadzieję, że nie odbiegamy zbytnio od tematu, bo rzecz dotyczy jakości pomiarów.

    P.S. Vito2 - budowa kartonowej "Emilii" będzie kontynuowana
  • #26
    Sewa2007
    Poziom 13  
    Kolego Syzyf123, o ile inni koledzy z elektrody mnie nie ubiegną, to ja postaram się podesłać te zdjęcia w weekend, jak tylko wrócę do domu.
    Tak jak wcześniej pisałem, mój model mam od nowości i nie był jeszcze modyfikowany.

    A dokumentację techniczną do tego oscyloskopu kolega posiada?
    Jeśli nie (warto ją mieć) to jest na elce lub proszę pisać na prv.

    Pozdrawiam
  • #27
    cefaloid
    Poziom 32  
    Syzyf123 napisał:
    Fotki zostały zrobione na innym zakresie niż kompensacja (0,5V/dz)i tutaj pojawił się "pik" na szczycie zbocza - być może oscyloskop ma złą kompensację tłumika na wejściu tego zakresu.


    Czyli jest przynajmniej jeden zakres który działa OK? Który?
    W załączniku masz schemat MINI 5 - jest chyba ciut inny jak MINI 5a. Dla którego zakresu widzisz te zniekształcenia?

    A co jeśli przełączysz sondę na 1:1? Też są zniekształcenia?

    Zobacz na układ wejściowy tam, gdzie się przełącza czułość:
    1. Układ bez dodatkowych elementów (największa czułość). Tu brakuje mi rezystora 1M wpiętego rownolegle do sygnału i impedancja oscyloskopu zapewne znacznie przekracza 1M a kalibracja sondy nie istnieje. Może wstawić taki?
    2. Układ z elementami R1 C2, R3 C1
    3. Układ z elementami R3 C4, R4 C3

    Czy nie wygląda on dla Ciebie znajomo? Tak - to schemat sondy oscyloskopowej;) Projektant poszedł na łatwiznę i wstawił w środek coś w rodzaju dwu sond o ustalonym tłumieniu. C2 jest nawet regulowany, jak w sondzie.

    Jeśli na najwyższej czułości tych zniekształceń nie ma (tam gdzie nie ma wbudowanej 'sondy oscyloskopowej' tylko bezpośrednie przejście) a jest dla pozostałych to być może musisz skalibrować te wewnętrzne sondy. Ale na razie tego nie rób, by ich nie 'rozkalibrować'. Ten krok w ostateczności - dopiero jak zmiana przewodów na ekranowane nic nie da. Zaznaczając oryginalne położenie trymerka. Przyczyna raczen nie leży w tych nastawach wewnętrznych 'sond'.

    Może być też tak, że po prostu taki prosty układ wejściowy nie da się skalibrować - bo po przełączeniu zakresu mamy inny obwód wejściowy, impedancja oscyloskopu się zmienia i trzeba by kalibrację przeprowadzać od nowa. Dla każdego zakresu oddzielnie.

    Ale przede wszystkim to co już napisali koledzy - impedancja oscyloskopu to 1M to bardzo dużo. Przy takich warunkach nie ekranowany kabel jak najbardziej spowoduje przesłuchy sygnału bo działa jak antena. I wyłapuje szybkie zmiany na zboczach sygnału z pominięciem dzielników. Zależnie jak jest on w środku wykonany (np plątanina nieekranowanych kabli w okolicach przełącznika czułości) może być nawet tak, że.... ten typ tak ma i nic się nie da zrobić.


    Niewłaściwie dodany obrazek usunąłem. [Mirek Z.]
  • #28
    Syzyf123
    Poziom 12  
    Sewa2007 - chętnie zobaczę zdjęcia, jak to jest w oryginale - dziękuję za propozycję. Jedyna dokumentacja, jaką posiadam pochodzi z tego linku: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1400921.html
    Jest to instrukcja obsługi MINI-5 oraz schematy. Gdybyś miał coś więcej albo oryginalne schematy do MINI-5A, to chętnie przygarnę. Nie wiem, czy modele 5 i 5A czymkolwiek się różniły.
    Być może tylko chwytem marketingowym polegającym na "lepszej" czułości. Model 5 miał czułość od 0,1V/cm natomiast model 5A ma 0,05V/dz.
    Na pierwszy rzut oka czułość 2 razy lepsza. Jednak zmieniła się kratka na lampie i w 5A jest ona 2 razy gęściejsza: w 5A na 1 cm przypadają ... 2 działki :D czyli wychodzi na jedno, bo 2 działki=1cm.

    Cefaloid - uwaga o braku na schemacie rezystora 1M na wejściu 0,1V/cm jest oczywiście trafna. Ja początkowo myślałem, że akurat taka jest rezystancja wejściowa tego FETa BF245 ale - jak pobieżnie doczytałem - on ma dużo więcej. Podłączyłem się więc omomierzem na wejście stałoprądowe (przy wyłączonym zasilaniu) i pokazał na zakresie 0,05V/dz (0,1V/cm) niemal dokładnie 1M (na innych zakresach podobnie). Pojemność bramki BF245 wynosi 8pF, czyli to będzie ta pojemność wejściowa podana przez producenta 10pF.
    Czyli jednak musi tam siedzieć równolegle do wejścia rezystor 1M. Tak oto, po 28 latach, została odkryta fuszerka kreślarza, który rysował schemat ;)

    Zatem sonda miała szansę się poprawnie skompensować. Odnośnie tego "innego zakresu niż kompensacja", przywołam jeszcze raz fotki:

    Sonda oscyloskopowa o tłumieniu 1:10 oraz 1:1 Sonda oscyloskopowa o tłumieniu 1:10 oraz 1:1

    Po lewej (kompensacja) jest zakres najczulszy, czyli 0,05V/dz. Gdy włączę podział 1:1 i zmniejszę wzmocnienie potencjometrem, to nie widać piku na początku zbocza.

    Na fotce prawej (tłumienie) jest oscylogram na zakresie wyższym, czyli 0,5V/dz i tutaj przy 1:1 ten pik na zboczu wyraźnie widać. Przy 1:10 również lekko go widać ale amplituda sygnału jest mała (1/2 działki).

    Wydaje się, że na zakresie 0,05V/dz nie ma tego piku ale na wyższych częstotliwościach rzędu 100kHz, gdy rozciągnie się przebieg, już coś podobnego widać (czułość 0,05V/dz, sonda 1:10):

    Sonda oscyloskopowa o tłumieniu 1:10 oraz 1:1

    Edit: Zniekształcenia na zakresie 0,5V przypominają trochę te z innego tematu:
    Sonda oscyloskopowa o tłumieniu 1:10 oraz 1:1
  • #29
    Tarnus
    Poziom 20  
    Syzyf123 napisał:

    Zniekształcenia na zakresie 0,5V przypominają trochę te z
    innego tematu


    Ja bym najpierw spróbował podłączyć sygnał z generatora na jak najkrószych przewodach wprost pod wejścia "banan". Możliwe że ta modyfikacja coś wprowadza.
    Sami pisałeś że wiszą tam jakieś podorabiane kondensatory.


    Marek
  • #30
    Sewa2007
    Poziom 13  
    Niestety ale orginał, który posiadałem do MINI-5A gdzieś się zawieruszył podczas przeprowadzki i posiadam tylko tą do MINI-5 (z elki).
    Mam natomiast pdf-a ze skanami do konstrukcji oscyloskopu MINI jaką swego czasu proponował Młody Technik (chyba w dwóch nr z lat 80-tych) - konstrukcja trochę podobna do MINI-5 (i jest w niej rezystor R8=1MOhm w torze Y przed T1=BF245B).

    Tak więc zamieszczam i mam nadzieję, że jakoś będzie pomocna.