Witam.
Wczoraj w nocy pojawił się na trasie nowy problem. Auto rozpędza się nieco słabiej chociaż przy niskich biegach wydaje się pracować w porządku. Nie ma problemu do ok 70km/h. Po wrzuceniu 4 i przyśpieszaniu bez względu na ukształtowanie terenu auto zaczyna mocno wibrować, trzepie nim, ale przyśpiesza, jest to odczuwalne zwłaszcza przy puszczeniu gazu i jeździe na biegu. Wrzucam na luz i samochód sobie gładko sunie. Podczas hamowania na luzie również bez efektów specjalnych. Wydaje mi się też ze słyszę odgłosy ale tylko momentami, jakby coś na zębatce przeskakiwało. Dźwięk znany tym wszystkim którzy testowali padnięty przegub na maksymalnym skręcie. Przeguby sprawdzone i chodzą cichuto bez efektów dźwiękowych. Może ktoś ma jakiś pomysł co do przyczyny?
Wczoraj w nocy pojawił się na trasie nowy problem. Auto rozpędza się nieco słabiej chociaż przy niskich biegach wydaje się pracować w porządku. Nie ma problemu do ok 70km/h. Po wrzuceniu 4 i przyśpieszaniu bez względu na ukształtowanie terenu auto zaczyna mocno wibrować, trzepie nim, ale przyśpiesza, jest to odczuwalne zwłaszcza przy puszczeniu gazu i jeździe na biegu. Wrzucam na luz i samochód sobie gładko sunie. Podczas hamowania na luzie również bez efektów specjalnych. Wydaje mi się też ze słyszę odgłosy ale tylko momentami, jakby coś na zębatce przeskakiwało. Dźwięk znany tym wszystkim którzy testowali padnięty przegub na maksymalnym skręcie. Przeguby sprawdzone i chodzą cichuto bez efektów dźwiękowych. Może ktoś ma jakiś pomysł co do przyczyny?