Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wymiana poduszek skrzyni i silnika - szarpie dalej Megane 96

28 Lut 2012 13:03 14547 25
  • Poziom 20  
    Witam, zmieniłem sobie poduszki na skrzyni i na silniku. Zakupiłem poduszki firmy basic czy jakoś tak. Wszystko było super jak w automacie ale przez jakieś 3 -4 km. Śruby dokręciłem solidnie - wszystkie. Teraz mi znów szarpie przy zmianie biegów albo puszczeniu gazu, szczególnie na 2 biegu. Ogólnie poprawa jest, biegi wchodzą lepiej, rusza się lepiej no ale te szarpanie... Jakoś się ustawia jeszcze ten silnik? Co prawda aby ustawić go na nowych poduszkach to trzeba było go na biegu do przodu i do tyłu by trafić na te swoje miejsce...
  • Poziom 16  
    Spróbuj poluzować, odpalić, zgasić i dokręcić poduszkę na prawym nadkolu. Ona ma sporo regulacji.
  • Poziom 20  
    Witam, jeżeli chodzi o regulacje to rozumiem, chodzi Ci o tą poduszkę na silniku oczywiście. Ustawiałem ją w ten sposób aby taki cypelek wchodził w dziurkę na podkładce, ogólnie jak robie tak jak piszesz, poprawa niby jest ale poduszka nie jest na miejscu, znaczy wypukłość na poduszce nie zgadza się z wgłębieniem na podkładce, muszę podnieść silnik i trzeba korygować to ręcznie. Jeżeli nie rozumiesz o co mi chodzi, mogę zrobić zdjęcia. Wtedy o kilka mm jest krzywo, znaczy pod innym kątem co mnie trochę martwi, w końcu producent po coś zrobił te znaki. Poprzednie pasowały bez problemu, być może dlatego, że były naderwane. Jedna co wyglądała idealnie to przednia na skrzyni no ale jak wymieniać to wszystko.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    pento18cm napisał:
    muszę podnieść silnik i trzeba korygować to ręcznie.

    I tu problem
  • Poziom 20  
    Więc jak zrobić, aby nie było problemu?
  • Poziom 20  
    Zrobiłem kolego jak pisałeś sebastian607, poluzowałem poduszkę, odpaliłem silnik, nawet ruszyłem do przodu, do tyłu no ale nie przyniosło to efektu. Jak szarpało tak szarpie. Poduszka w tej pozycji jak była tak jest. Proszę o konkret odpowiedzi a nie jak tam kolega wyżej. Pewnie sam nie wie o czym pisał.

    Moderowany przez PRZEMO9826:

    Ten Kolega wie o czym pisze, Kolego pento troszkę pokory...

  • Poziom 12  
    Nie możesz naciągać poduszek silnik musi byc lużno jeżeli przy dokręcaniu któraś bedzie napięta to będzie przenosiło sprawdz tą przednią na srodku
  • Poziom 20  
    Mówisz o tej na skrzyni biegów zaraz za/nad katalizatorem?
  • Poziom 12  
    tak ale musisz sprawdzić wszystkie nie mogą być napiete silnik musi luzno wisieć
  • Poziom 20  
    Ta poduszka z tyłu nie ma żadnej regulacji. Nie wiem czy ta przednia na skrzyni jest do wyregulowania, na pewno nie od spodu a z góry, tam gdzie przykręcona jest do skrzyni. Ta na silniku to ma około 1 cm regulacji.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    A tak właściwie to co Ci tam szarpie?
  • Poziom 20  
    No przy zmianie biegów. Ja to szybko zmieniam te biegi, czyli obroty nie spadną a bieg już wrzucony. Nie wiem czy wiesz o co chodzi. No ale jak dziewczyna wsiada za kółko... Jej zmiana wygląda następująco. Jedynka, rusza, zakręca do 3,5 tyś - 4 tyś obr, wciska sprzęgło, szuka drugiego biegu, obroty spadają do jałowego, znalazła bieg, wrzuca, puszcza sprzęgło gwałtownie... Co mnie zmusiło do wymiany poduszek. Ja jeździłem na takich gdyż szarpnięcie to rzadkość, zwykle robiłem "przygazówke" np na redukcji czy coś. Myślałem, że wymienię i będzie git. Owszem było ale nawet nie trwało to jednego dnia. Jutro pokażę wam linki na yt jak wygląda moja i jej zmiana biegów jeżeli was to ciekawi tylko nie wiem czy jest sens robienie tego.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    No to ja już Ci mówię że nie ma sensu.
  • Poziom 11  
    może skrzynia ma wielki juz na różnicowym. ja tu raczej widzę gdzieś luz na czymś a nie poduszki,
  • Poziom 20  
    Ale pierwsze km na nowych poduchach były ok więc o co chodzi? Jeżeli coś by było z różnicowym to nie jeździłby jak należy ten samochód. A jeżeli chodzi o poprzednie poduszki to była tragedia w porównaniu z tym co teraz jest. Szarpie o 50% mniej ale to nadal nie to co powinno być. Dodam jeszcze, że przy puszczeniu gazu na biegu albo dodaniu gwałtownemu np do połowy no to też szarpnie. Nie czuć tak tego na 4 i 5.
  • Poziom 14  
    Jesteś pewien, że stuka na poduszkach? Może to jednak wali wydech? Zaglądałeś pod spód?
  • Poziom 20  
    No, jestem pewien. Zaglądałem pod spód, nic ciekawego. Co ma walić w wydech?
  • Poziom 29  
    pento18cm napisał:
    Co ma walić w wydech?


    Wydech o belkę. Tam lubi postukiwać.
  • Poziom 20  
    Nie kolego, co to to nie, gumy na wydechu mam nowe, wydech zmieniałem kilka dni przed wymianą poduszek, gdyż pękła dwururka (żeliwo), majster od wydechów zapytał mnie czy zawieszenie silnika jest w porządku, chodziło mu właśnie o poduszki. Pokazał mi jak silnik lata po całej komorze co mogło doprowadzić do uszkodzenia kolektora, czy tej dwururki. Wymieniając to, wymieniłem od razu pozostałe elementy wydechu, nowe gumy itp. Nic nie tuningowałem, nic nie wali. Jeżeli miałby to być wydech uderzający o belke to nie szarpało by autem. Na nowych poduszkach silnik jest sztywniejszy niż poprzednio, przez pare km byłem zadowolony, że autem jeżdżę jak automatem (0 szarpnięć), nic nie odczuwałem, zakręciłem go na jedynce do 4tys obr, puściłem gaz i nic, na starych poduchach potrafiło "zarzucić kabiną". Teraz jest lepiej ale to nadal nie to samo. Tylnej poduszki na skrzyni nie idzie wyregulować, ta przednia o której mowa była na początku ma regulację, ale jest na max do tyłu. Nie zauważyłem czy poduszkę przednią od skrzyni można wyregulować od góry jej mocowania.
  • Poziom 16  
    Jeżeli ta poduszka, którą Musisz naciągać żeby zamontować nie jest zwalona (co się zdarza), to ja bym sprawdził na Twoim miejscu przeguby (zewnętrzne i wewnętrzne).

    P.s . Nie krytykuj ludzi którzy próbują pomóc innym, czasami diagnoza na odległość
    może być nie trafiona, ale to też próba pomocy.
    Powodzenia.
  • Poziom 20  
    Witam, nikogo nie mam zamiaru krytykować. Czy przegub może mieć coś wspólnego z zawieszeniem silnika? Nie wiem, ale wszystko z nimi ok, nie stukają ani nic nie wycieka z pod gum.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 20  
    Dziś po kilku godzinnym obadaniu samochodu śmie twierdzić, że: poduszki są nowe, nie stukają, w porównaniu do starych poduszek te są sztywniejsze, nie ponadrywane. Sprzęgło... Łapie od prawie początku, wymieniane jakieś 100.000 km temu, może 20.000 mniej lub więcej, nie pamiętam, w każdym bądź razie jest jak nowe, ruszanie na sprzęgle nie powoduje szarpnięć, nie ślizga się. Przeguby... nie stukają, nie wycieka olej. Zawieszenie, pojechałem z tym do znajomego mechanika, badał i badał i stwierdził, że jest wszystko ok, mam świeżo wymienione amortyzatory przód i tył (monroe), wahacze jakieś francuskie, ponoć lepsze niż tańszy zamiennik. Gumy na łącznikach itp nie wybite. Przegląd samochodu robiłem pod koniec stycznia, gdyż zbliżał się termin badania technicznego. Diagnosta nie miał zastrzeżeń do zawieszenia ani do innych elementów. Stąd też wymienione pół samochodu... bo przegląd. Jeżeli dalej nie poradzę sobie z tym, to pojadę do mechanika. Jeszcze jutro spróbuję odkręcić wszystkie poduszki i jeszcze raz włożyć. Może to głupie, ale Bóg wie, może coś pomoże, może jakiś błąd popełniłem - nie wiem ale warto spróbować.
  • Poziom 1  
    Witam;) I poradziłeś sobie z tym szarpnięciem przy ruszeniu?? Bo mam podobnie, że jak ruszam z jedynki, to tak jakby cały silnik i cały przód się podnosi do góry. A mam Megane 1,6 8V. I nie wiem, co zacząć robić z tym ;/
  • Poziom 11  
    pento18cm napisał:
    Dziś po kilku godzinnym obadaniu samochodu śmie twierdzić, że: poduszki są nowe, nie stukają, w porównaniu do starych poduszek te są sztywniejsze, nie ponadrywane. Sprzęgło... Łapie od prawie początku, wymieniane jakieś 100.000 km temu, może 20.000 mniej lub więcej, nie pamiętam, w każdym bądź razie jest jak nowe, ruszanie na sprzęgle nie powoduje szarpnięć, nie ślizga się. Przeguby... nie stukają, nie wycieka olej. Zawieszenie, pojechałem z tym do znajomego mechanika, badał i badał i stwierdził, że jest wszystko ok, mam świeżo wymienione amortyzatory przód i tył (monroe), wahacze jakieś francuskie, ponoć lepsze niż tańszy zamiennik. Gumy na łącznikach itp nie wybite. Przegląd samochodu robiłem pod koniec stycznia, gdyż zbliżał się termin badania technicznego. Diagnosta nie miał zastrzeżeń do zawieszenia ani do innych elementów. Stąd też wymienione pół samochodu... bo przegląd. Jeżeli dalej nie poradzę sobie z tym, to pojadę do mechanika. Jeszcze jutro spróbuję odkręcić wszystkie poduszki i jeszcze raz włożyć. Może to głupie, ale Bóg wie, może coś pomoże, może jakiś błąd popełniłem - nie wiem ale warto spróbować.


    Hej - co było powodem w końcu ?
  • Poziom 20  
    Wymieniłem wydech od kolektora. Zamiennik katalizatora. Gdzieś przeczytałem tutaj na elektrodzie, że wydech musi być na sztywno i faktycznie.