Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Pytanie ogólne odnośnie problemów ze stabilnością komputera

laveta 28 Feb 2012 14:03 909 7
Testo
  • #1
    laveta
    Level 9  
    Witam.

    Jako że jako jedyny (hobbystycznie) wśród znajomych zajmuję się jako taką naprawą i diagnozą uszkodzonego sprzętu komputerowego i miałem ostatnio kilka podobnych przypadków - mam jedno pytanie. Postaram się opisać jakoś w miarę zrozumiale problem.

    Sytuacja przykładowa:
    użytkownik zgłasza problem, że komputer pracuje niestabilnie (samoistne wyłącznie się po kilkunastu/dziesięciu minutach pracy), niemożliwość ponownego uruchomienia komputera po wyłączeniu itp.

    Przyjeżdżam na miejsce, sprawdzam temperatury - wszystko w porządku, sprawdzam zakurzenie w środku - czysto, itp., itd. - ogólnie przeglądam standardowe przyczyny niestabilności.

    Rozkręcam komputer - niekoniecznie w całości (ostatnio wystarczyło odłączenie i ponowne podłączenie zasilacza) i po ponownym skręceniu wszystko działa idealnie.

    Tak naprawdę nic nie zrobiłem, a komputery działają już od ponad tygodnia bez żadnych zgrzytów - więc czym do cholery są spowodowane te niestabilności?!

    Czy istnieje na to jakieś logiczne wytłumaczenie, czy mam dzwonić do "Nie do wiary"? :D

    W ciągu ostatniego miesiąca miałem dwa takie bardzo podobne przypadki.

    Z góry dzięki za wszelkie odpowiedzi.
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • Testo
  • #2
    Bródka

    Level 41  
    Zwracasz uwagę na markę zasilacza i jego moc ?
  • Testo
  • #3
    laveta
    Level 9  
    Tak, zasilacze są dobrej marki i mają wystarczającą moc żeby utrzymać dane podzespoły.

    Tak samo w przypadku płyty głównej - wszystkie kondensatory w porządku, żadnego "spuchniętego" nie było.

    Zresztą w obu przypadkach komputery działały wcześniej bez zarzutów przez dłuży okres.
  • #4
    qazik123
    Level 14  
    Prawdopodobnie coś nie stykało na stykach, było zakurzone itp. i po ponownym podłączeniu jest już ok. Wielokroć słyszałem i na własnym doświadczeniu wiem, że to często pomaga ponowne włożenie grafiki czy ram-u, ale o zasilaczu pierwsze słyszę.
  • #5
    Bródka

    Level 41  
    laveta wrote:
    Tak, zasilacze są dobrej marki i mają wystarczającą moc żeby utrzymać dane podzespoły.

    Czyli jakiej marki ?
    laveta wrote:
    Tak samo w przypadku płyty głównej - wszystkie kondensatory w porządku, żadnego "spuchniętego" nie było.

    Kondensator może spuchnąć dołem dźwigając sie nieco lub wcale ewentualnie się wysuszyć i tego nie widać
    laveta wrote:
    Zresztą w obu przypadkach komputery działały wcześniej bez zarzutów przez dłuży okres.

    To nie ma nic do rzeczy, to że długo chodziło nie znaczy że jest dobre i będzie chodzić wiecznie
  • #6
    laveta
    Level 9  
    Bródka wrote:

    Czyli jakiej marki ?


    Chieftec 450W oraz Fractal Design 550W
  • #7
    Bródka

    Level 41  
    No czyli dobre zasilacze ale nadal nie można wykluczyć ich awaryjności, mierzyłeś w nich napięcia miernikiem podczas obciążenia ?
    Każdy zasilacz inaczej reaguje na minus czy przepięcie np nie raz miałem komputer na którym zwyczajnie przytykając tester napięcia do obudowy dioda sie świeciła, a komputer chodził, po prostu sprawdzenie uziemienia czy tez minusa nie zaszkodzi
  • #8
    Jacko0o
    Level 15  
    Miałem bardzo podobny problem ze swoim komputerem... Objawy DOKŁADNIE takie same. Trzy serwisy zwracały mi sprzęt twierdząc, że wszystko jest w porządku, że przez całą noc testowali pamięci i nic się nie działo, że sprawdzali miernikami, odpalali jakieś testy, czyścili sprężonym powietrzem itp... A tymczasem po powrocie do domu po kilku dniach, lub nawet godzinach historia zaczynała się od początku. W końcu doszedłem do tego, że to albo sloty RAMu na płycie głównej, albo karta graficzna. Płyta dlatego, że czasem pomagała zmiana slotu pamięci (choć poprawa utrzymywała się jedynie przez pewien czas). Grafika dlatego, że po rozkręceniu karty (zabudowany radiator - GF 6800 GTS) okazało się, że jest w niej sporo "przypalonego" kurzu. Przeczyszczenie niewiele zmieniło, gdyż jakiekolwiek zło już się dokonało, jednak obstawiałbym właśnie kartę... Niestety nie miałem innej karty pod AGP żeby to sprawdzić. O dziwo u mnie czasem pomagało barbarzyńskie i desperackie walnięcie w obudowę :P W końcu kupiłem nowy, dużo wydajniejszy zestaw, zaś zagadkowy fenomen do dziś spoczywa w szafie, a opowieści o nim nie pozwalają dzieciom sąsiadów wychodzić z domu po zmroku ;)