witam i prosze o pomoc ford escort
brak ladowania przez ten gwizd myslalem pasek sie slizga ale jest dobrze naciagniety
kontrolka ladowania gasnie wiec niby powinno byc ale na akumulatorze jest napiecie ponizej 13,5 v wiec ladowania niema i po przejechaniu kilkudziesieciu kilometrow maszeruje go ciagle ladowac
w innych postach czytalem ze to moze byc pekniety alternator ale dlaczego w takim razie gasnie kontrolka(sparwdzalem wyglada na caly ale go niewyciagalem)
dziekuje za pomoc
brak ladowania przez ten gwizd myslalem pasek sie slizga ale jest dobrze naciagniety
kontrolka ladowania gasnie wiec niby powinno byc ale na akumulatorze jest napiecie ponizej 13,5 v wiec ladowania niema i po przejechaniu kilkudziesieciu kilometrow maszeruje go ciagle ladowac
w innych postach czytalem ze to moze byc pekniety alternator ale dlaczego w takim razie gasnie kontrolka(sparwdzalem wyglada na caly ale go niewyciagalem)
dziekuje za pomoc