Witam,
Ostatnio w moim puntku zauważyłem, że poziom płynu chłodniczego w naczyniu wyrównawczym po zimie był poniżej minimum, gdzie w Grudniu był stan prawie max. Dolałem więc płynu i stan między MIN a MAX był na połowie. Następnego dnia rankiem gdy sprawdzałem poziom płynu był na kresce MIN, po powrocie z krótkiej trasy (ok 15 km ) sprawdziłem poziom i był MAX lecz po dwóch godzinach znowu było na połowie.
I moje pytanie brzmi - czy to normalne, czy tak powinno się dziać??
Dodam, że węże są całe i suche, w środku nic nie czuć, lecz po odpaleniu i dodaniu gazu słychać jak przepływa woda z prawej strony koło nóg pasażera oraz raz po powrocie do domu po dłuższej trasie ok 100km było czuć w garażu tak jakby właśnie ten płyn.
Co to może być, co sprawdzić??
Z góry dziękuję za wszelką pomoc oraz proszę moderatora o nie wrzucanie tematu do kosza
Pozdrawiam
Ostatnio w moim puntku zauważyłem, że poziom płynu chłodniczego w naczyniu wyrównawczym po zimie był poniżej minimum, gdzie w Grudniu był stan prawie max. Dolałem więc płynu i stan między MIN a MAX był na połowie. Następnego dnia rankiem gdy sprawdzałem poziom płynu był na kresce MIN, po powrocie z krótkiej trasy (ok 15 km ) sprawdziłem poziom i był MAX lecz po dwóch godzinach znowu było na połowie.
I moje pytanie brzmi - czy to normalne, czy tak powinno się dziać??
Dodam, że węże są całe i suche, w środku nic nie czuć, lecz po odpaleniu i dodaniu gazu słychać jak przepływa woda z prawej strony koło nóg pasażera oraz raz po powrocie do domu po dłuższej trasie ok 100km było czuć w garażu tak jakby właśnie ten płyn.
Co to może być, co sprawdzić??
Z góry dziękuję za wszelką pomoc oraz proszę moderatora o nie wrzucanie tematu do kosza
Pozdrawiam