logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Gdzie kupić transformator dopasowujący 70V/10W (PE 300-040) w Polsce?

Thagirion 29 Lut 2012 17:14 1929 4
REKLAMA
  • #1 10615508
    Thagirion
    Poziom 9  
    Witam.
    Pilnie poszukuję 2 sztuk transformatorów dopasowujących (ang. line matching transformer). Są mi one potrzebne do budowy boxa do e-stim (nie mogę podać linków, co to jest, ponieważ regulamin zabrania publikowania materiałów o charakterze erotycznym).
    Transformatory te będą przede wszystkim pełnić rolę zabezpieczenia (separacja galwaniczna elektrod umieszczanych na ciele od układu generatora).
    Najczęściej w tego typu urządzeniach używane są transformatory 70V/10W o przekładni 11,5. Dobrze by było, gdyby uzwojenie pierwotne posiadało przynajmniej 1 dodatkowy odczep.
    W amerykańskich konstrukcjach najczęściej używany jest ten transformator. Niestety nie udało mi się znaleźć podobnych podzespołów w polskich sklepach.
    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #2 10616070
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Witam!
    Możesz użyć jakiegokolwiek transformatora sieciowego o mocy około 10W (TS8, TS10, TS12 ...) i przekładni około 230/24V.
    Zdarzają się też takie o przekładni 230/2x12V, a także 2x110/24V i inne podobne kombinacje.
    Tu masz katalog: http://radio.elektroda.net/pdf/transformatory.pdf .
  • REKLAMA
  • #3 10617562
    Thagirion
    Poziom 9  
    Transformatory sieciowe słabo spisują się w tego typu urządzeniach. Sygnał ma częstotliwość dochodzącą do ok. 1kHz, więc zwykłe trafo będzie dawało tragiczne zniekształcenia.
    Moc 10W daje olbrzymi zapas, w praktyce wystarczy już ok. 1W. Zastanawiam się nad wykorzystaniem jakiegoś małego transformatorka głośnikowego z wzmacniaczy lampowych.
  • REKLAMA
  • #4 10619678
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Thagirion !
    "Zwykły" transformator sieciowy jest zbudowany z tych samych materiałów, co transformator głośnikowy - skąd mają się brać "tragiczne" zniekształcenia? Jeśli nie wchodzisz w nasycenie (a stosując transformator, który przy 220V i 50Hz się nie nasyca, tym bardziej się nie nasyci przy 70V i 1kHz) - nie można uzyskać "tragicznych zniekształceń" - na to nie pozwala zwykła fizyka: przy 70V i 1kHz indukcja jest 60 razy niższa, niż przy 230V i 50Hz.
    Jeśli w uzwojeniu pojawia się przepływ prądu stałego, który może powodować nasycanie rdzenia, wówczas stosuje się szczelinę powietrzną - to możesz uzyskać zarówno składając odpowiednio rdzeń EI, jak i rdzeń zwijany cięty, nie można tego zrobić z toroidem. Jeśli składowej stałej nie ma, to szczelina nie jest potrzebna.
  • #5 10622051
    Thagirion
    Poziom 9  
    OK, dziękuję za wyjaśnienie. Mam za sobą budowę wzmacniacza lampowego i chyba za dużo nasłuchałem się od audiofilów o paskudnym brzmieniu na transformatorach głośnikowych nawijanych na rdzeniach z sieciowych.
    W międzyczasie przeczytałem jeszcze trochę informacji o urządzeniach do e-stim i doszedłem do wniosku, że te 70V/10W to stanowczo za dużo. Napięcie na wyjściu dochodzi do ok. 20-30V (40V to orientacyjny próg bólu), a moc nie przekracza 1W. W dobrze działającym urządzeniu składowa stała nie powinna występować.
    Jak będę miał dostęp do oscyloskopu, to sprawdzę jakiś mały transformator sieciowy z sygnałem audio na wejściu (generator nie jest jeszcze gotowy, napisanie oprogramowania może zająć dobre kilka tygodni, bo mam jeszcze kilka ważniejszych spraw).
REKLAMA