halo halo! Pracowałem przez x lat w Kałuża Motorsport, gdzie podstawowym autem, nad którym pracowaliśmy były CC i SC do celów sportowych.
CC Sporting ma drążek skrętny z przodu, czego nie ma 700;
CC sporting ma inne amortyzatory przód i tył oraz inne sprężyny.
Oczywiście inne koła.
Pozostałe części są takie same.
Fabrycznie CC 1.1. wychodził z trochę inną niż 700 zbieżnością kół.
PS. ponad 12 lat temu miałem CC 1.2 16V ( silnik od Punto 85!, z aluminiowym kolektorem dolotowym!), skrzynia 6-tka ( C514.610) ze szperą Kałuża Motorsport, dodatkowo komputer + wiązka komputera + wtryskiwacze od Włoskiego Abartha ( dokładnie to był od Abarth 1.1 na wielopunkcie- głowica od Punto 75), wałki od świątka, kolektor wydechowy + reszta układu wydechowego wykonane w Kałuża Motorsport, oczywiście głowica robiona (kanały osobiście korygował sam Zdzisiek Kałuża), planowana itd, koło zamachowe odchudzone o 64%, dolot do przepustnicy też wyrób własny.Przepustnica od Punto 1.2 8V 75km Rozwiercana na większą średnicę gardzieli + nowa płytka uchylna od Golfa.
Ciekawostką którą już nigdy więcej nie widziałem, było to, że miałem w nim przekładnię kierowniczą o innym przełożeniu- Zdzisiek Kałuża wyprodukował prototyp : zestaw listwa maglownicy + wałek zębaty dające przełożenie 1.25 obrotów koła kierownicy od max. w lewo do max. w prawo.
Rzecz fantastyczna szczególnie na KJS-y.
Zestaw założony był do maglownicy do mojego auta w ramach przetestowania i spisywało się wzorowo.Tyle, że ręcę bolały, oj bolały po KJS-ie.
Niestety cena jaką krzyczał za ten zestaw była trochę za wysoka i nie znam nikogo, kto chciał zamówić ten zestaw.A ten prototyp już na szczęście został w moim aucie.
Do tego zawias typu przód + tył FA Krosno - PZM, czyli znane bardziej jako "pucharowe"- najlepsze zawieszenie do CC/SC jakie kiedykolwiek było zakładane do tych aut, pomimo konkurencji zaawansowanych, gwintowanych zawieszeń renomowanych firm.
Na hamowni auto reprezentowało moc 108km przy 6400, momentu już nie pamiętam, ale to był mały POTWÓR!
Oj, miłe wspomnienia mam z tym autem, to były czasy...