kamil907 napisał: Komfort to trochę za duże słowo jeśli się mówi o golfie albo A3. Te dwa modele zdecydowanie nie należą do komfortowych
Bez przesady. Może Kolega napisze w takim razie w porównaniu z jakimi innymi samochodami z segmentu C są one zdecydowanie nie komfortowe. Wiadomo, że to nie Xantia czy inny Mercedes. Poza tym zależy co dla kogo znaczy komfort. Jedni wolą bujać się jak żaglówka na morzu, a inni jeździć, jak po sznurku. Zresztą te samochody występują w różnym wykonaniu zawieszenia. Także trzeba wiedzieć czego się oczekuje i co kupuje. I jeszcze jedno nie należy oczekiwać, że Golf 1.4 bez połowy wygłuszeń i szmacianą tapicerką to to samo co np. 1.8T lub 2.8, który w salonie kosztował prawie drugie tyle. A co do Audi A3 to proponuje się przejechać zadbanym egzemplarzem z zawieszeniem bez luzów (w wersji odpowiadającej upodobaniom), bijących tarcz hamulcowych, bez huczących łożysk i opon (koła rozmiar standardowy), rezonujących tłumików i bezwypadkowym przede wszystkim, a jestem przekonany, że zmieni Kolega zdanie.