Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dysk USB WD MyBook 1TB - żąda formatu, S.MA.R.T

a_w 01 Mar 2012 17:08 3885 27
  • #1 01 Mar 2012 17:08
    a_w
    Poziom 9  

    Witam,

    Mam wielką prośbę o pomoc - wczoraj nagle odmówił mi współpracy dysk zewnętrzny 1TB WD MyBook Essential WDBAAF0010HBK. Przy podłączeniu do komputera nie został wykryty jak zwykle, ale uruchomiła się tylko mała partycja "fabryczna", natomiast główna partycja już nie - została przydzielona literka do niej, ale przy próbie wejścia wyskakuje komunikat, ze konieczny jest format. Dysk jest prawie całkiem zapełniony - tzn. było wolne chyba ok. 20 GB.

    Oczywiście format nie wchodzi w grę, muszę dostać się do tych danych, mam tam archiwum zdjęć, niestety przez własną głupotę i niedbalstwo nie mam kopii zapasowej wszystkich danych. Zawsze tego pilnowałam, ale w ostatnich miesiącach zaniedbałam, co się oczywiście zemściło...

    Nie znam się za bardzo na tej tematyce, więc z góry przepraszam, jeśli napiszę coś bez sensu, wczoraj całą noc czytałam jak najwięcej na ten temat, chyba sama jednak sobie nie poradzę - dlatego proszę o pomoc.

    Chyba po pierwsze trzeba szybko kupić drugi dysk i spróbować zrobić kopię (sektor po sektorze?) - zależy mi na tym, aby dało się odtworzyć strukturę folderów, inaczej ciężko będzie się połapać w tej ilości plików i folderów. Jak więc się do tego zabrać? Pracuję na Windows Vista, próbować z Linuksem na CD?

    Czy próbować wyjąć dysk z obudowy i podłączać bezpośrednio? Czy najpierw próbować zrobić kopię?

    Czego nie robić, żeby nie pogorszyć sytuacji?

    Mimo że za głupotę trzeba płacić - niestety nie mogę sobie teraz pozwolić na skorzystanie z usług firmy odzyskującej dane.

    Załączam S.M.A.R.T. - wskazuje na błędy ID C5 i C6, tylko co to dokładnie oznacza? (z opisu wiele nie zrozumiałam).

    Bardzo liczę na Waszą pomoc i pozdrawiam,

    Aga

    Dysk USB WD MyBook 1TB - żąda formatu, S.MA.R.T

    0 27
  • #2 01 Mar 2012 17:23
    GumaWP
    Poziom 20  

    Będzie trzeba wykonać operację remapowania. Dysk w nie najlepszym stanie.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Masz niestabilne sektory. To mogą być błędy mechaniczne dysku.

    0
  • #3 01 Mar 2012 17:27
    a_w
    Poziom 9  

    Dziękuję za podpowiedź, ale czy próbować najpierw zrobić kopię? Bardzo mi zależy, żeby nie pogorszyć sytuacji, najważniejsze są dane. Próbować remapowania z programem MHDD?

    Pozdrawiam,

    Aga

    0
  • #4 01 Mar 2012 17:37
    GumaWP
    Poziom 20  

    Możesz spróbować ramapowania( nie rób zerowania!), ale jest to trochę ryzykowne(nigdy niewiadomo co się z danymi stanie).
    Pozdrawiam.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Spróbuj zrobić kopię sektorową. Jak masz możliwość, przenieś te dane na inny nośnik i remapuj.

    0
  • #5 01 Mar 2012 17:42
    a_w
    Poziom 9  

    Kopię sektorową, czyli "sektor po sektorze"? Nigdy nie robiłam, dlatego wolę się upewnić, przepraszam, że tak dopytuję. Czyli Linuksem np.? Doczytam jeszcze więcej o tym, widziałam temat na forum. W tej chwili nie mam dodatkowego dysku na kopię, ale próbuję coś zorganizować, na odzyskanie danych mam kilka dni, najważniejsze żeby czegoś nie popsuć bardziej...

    MHDD chyba się nie nada do remapowania, wyczytałam, że pracuje tylko z dyskami Master?

    Po dalszej lekturze mam kolejne pytania... Czy możliwe będzie skopiowanie sektorowe dysku uszkodzonego bez wyjmowania go z obudowy USB? I czy dysk, na który będę kopiować, może być też zewnętrznym dyskiem USB? Czy np. Linux na to pozwala? Wcześniej miałam problem z USB i chyba BIOS-em, tzn. komputer nie startował z podpiętym dyskiem USB, ale ponieważ używałam go tylko do archiwum - nie był to dla mnie problem, dysk podpinałam tylko, jak był potrzebny już w trakcie pracy.

    Pozdrawiam,

    Aga

    0
  • #6 03 Mar 2012 05:12
    a_w
    Poziom 9  

    Mam już nowy dysk przeznaczony na kopię (zwykły SATA, nie USB), próbowałam też odczytać ten uszkodzony pod Linuxem (w obudowie USB), podobnie jak z Windowsem, system nie startuje z podpiętym dyskiem (tak było zawsze), po uruchomieniu systemu i podłączeniu jest widoczny, ale partycji głównej tutaj też nie da się otworzyć. Załączam poniżej zdjęcie komunikatu. I proszę o dalsze porady - co teraz, kopia posektorowa na Linuxie? Korzystam z Live CD z Fedora, nadaje się do tego? Próbować wcześniej wyjąc dysk z obudowy? Czy to nic nie da?

    Pozdrawiam,

    Aga

    Dysk USB WD MyBook 1TB - żąda formatu, S.MA.R.T

    0
  • #7 03 Mar 2012 08:13
    linuks
    Spec od komputerów

    Kopię posektorową w linuksie poleceniem dd wykonaj.
    Sprawdź jak linuks widzi dyski. Który jest sda a który sdb i wpisz w terminal polecenie.
    dd if=/dev/sdb of=/dev/sda
    Dysk sdb to dysk z krórego kopiujemy. Dysk sda to dysk na który kopiujemy.
    SPRWDZ JAK LINUKS WIDZI DYSKI.
    Można użyć polecenia
    ddrescue /dev/sdb /dev/sda

    Pozdrawiam
    Partedmagic live zawiera dużo narzędzi diagnostycznych i naprawczych.
    http://digitalincursion.net/partedmagic/pmagic_2012_2_19.iso

    0
  • #8 03 Mar 2012 23:13
    a_w
    Poziom 9  

    Kolejne pytanie...

    Sprawdziłam w Linuxie, ze cały uszkodzony dysk to "sdc", a partycja uszkodzona to chyba "sdc1", innej w tym miejscu (w "sdc") nie widać, ma rozmiar ok 1 TB, mniej więcej tak, jak ta uszkodzona - na uszkodzonym dysku USB jest jeszcze mała partycja "firmowa" - ale ona pokazuje się gdzieś indziej i nie jest uszkodzona.

    Natomiast dysk docelowy to "sdb", jest tam pusta partycja "sdb1" o rozmiarze 1,2 TB, na nią chcę kopiować.

    I teraz pytanie - czy używać polecenia dd do kopiwania dysków, czy partycji, czy mogę w poleceniu, które jest post wyżej wpisać nie dyski (sdc, sdb), ale partycje (sdc1, sdb1)?

    Czyli, czy mogę wpisać: "dd if=/dev/sdc1 of=/dev/sdb1"?

    I czy rozmiary obu partycji muszą być dokładnie takie same? Czy jeżeli nie są, to trzeba jakoś inaczej kopiować?

    I pytanie dodatkowe, ile może mniej więcej trwać takie kopiowanie? (ok. 1 TB) Da się to w ogóle oszacować choć w przybliżeniu?

    Pozdrawiam,

    Aga

    Dodano po 4 [godziny]:

    Trafilam na link: https://wiki.archlinux.org/index.php/Disk_Cloning

    Znalazłam tam taki przykład, o jaki pytałam wyżej. Ale wynika z opisu, że tylko klonowanie całego dysku (nie partycji) kopiuje wszystko, czyli np. mbr. Czy dobrze to rozumiem? Mi zależy tylko na odtworzeniu/skopiowaniu plików z uszkodzonej partycji (czyli zdjęć, ale w katalogach), a nie np. systemu. Czyli co zrobić w moim przypadku? I co z rozmiarami partycji? Muszą być dokładnie takie same? I czy dodać komendę o ignorowaniu błędów?

    Pozdrawiam,

    Aga

    0
  • #9 04 Mar 2012 17:26
    a_w
    Poziom 9  

    Wpisałam wczoraj polecenie: dd if=/dev/sdc1 of =/dev/sdb1 bs=4096 conv=notrunc,noerror

    Kilkanaście godzin trwało kopiowanie (ok. 14h), na samym początku kopiowania były dwa komunikaty o błędzie, potem kopiowało się dalej, a teraz wygląda, jakby się zatrzymało na ok. 758 GB, w terminalu w dużym tempie przelatują informacje o błędach, a kontrolka pracy dysku na komputerze, gdzie jest dysk docelowy przestała pracować. Mam to jakoś przerwać? I co dalej? Próbować inaczej? Bardzo proszę o podpowiedzi.

    Pozdrawiam,

    Aga

    Dodano po 56 [minuty]:

    Zatrzymałam kopiowanie. Partycja, na która kopiowałam jest dla linuksa "unknown". Próbować jeszcze raz? dd rescue będzie lepsze?

    0
  • #10 04 Mar 2012 20:14
    helmud7543
    Poziom 42  

    Trochę tu namieszane, nie rób żadnego remapowania jeżeli dane są najważniejsze. DD to program, który użyłaś poleceniem dd.
    1. Użyj programu DMDE (jeżeli jest problem z uruchomieniem systemu to najprościej będzie z wersją DOS na płycie bootowalnej - taki obraz płyty jest dostępny na elektrodzie, ale może też być wersja dla Linux albo Windows - funkcje te same) albo dowolnego ekwiwalenta, który ma opcję kopii wstecznej (o niej za chwilę).
    2. Kopiuj dysk na dysk (źródłem będzie uszkodzony dysk - urządzenie fizyczne, docelowym ten drugi dysk - także urządzenie fizyczne z tym, że to co na nim jest zostanie wymazane i zastąpione bezpośrednio zawartością dysku źródłowego).
    3. Kopiuj do momentu, kiedy będzie dużo błędów albo kontrolka dysku (jak poprzednio) zgaśnie - w takim wypadku kiedy ewidentnie dysk się zawiesił przerwij kopiowanie, wyłącz komputer (nie restartuj ale wyłącz), dodatkowo jeśli jest podłączony przez USB (dopuszczalne tylko jak nie masz innego wyboru) to go na chwilę odłącz od komputera a jeśli ten dysk ma dodatkowy zasilacz - również wyłącz go na chwilę.
    4. Podłącz wszystko, włącz komputer i zacznij kopię jeszcze raz ale z włączoną opcją kopii wstecznej. To co zostało skopiowane już tam będzie - program zacznie po prostu od tyłu.

    0
  • #11 04 Mar 2012 21:25
    a_w
    Poziom 9  

    Dzieki za odpowiedz. Z ddrescue chodzilo mi o to, czy jezeli nie udalo sie do konca (kopiowanie zatrzymalo sie na ok. 758 GB) poleceniem "dd if..." to moze skuteczniejsze bedzie ddrescue, ten program linuksowy dziala chyba troche inaczej i ma wiecej opcji (kopiowanie wsteczne)? W pierwszej kolejnosci chcialabym zrobic kopie i na niej dzialac dalej.

    Tak jak pisalam, uszkodzony dysk to dysk usb, bios w moim kompie nie radzil sobie wczesniej z uruchamianiem systemu, gdy podpiety byl dysk usb. Nie przeszkadzalo mi to wczesniej, bo system (na co dzien pracuje na Viscie) mam na wewnetrznym dysku sata. Dysk usb skuzy jako archiwum. Nie wiem wiec, czy program spod DOSa wykryje dysk.

    Kupilam kolejny dysk sata 2TB i na nim mam partycje 1,2 TB, na ktora chcialam skopiowac te uszkodzana partycje lub caly dysk. Mozna tak?

    Przepraszam za brak polskich znakow, pisze z tel., bo jak restartowalam kompa - uruchomil sie chyba chdisk windowsowy i probuje naprawic te niepelna kopie uszkodzonej partycji. Dysk usb jest teraz odlaczony.

    Czyli probowac jeszcze raz zrobic kopie tym razem za pomoca dmde? Wykryje dysk usb?

    Pozdrawiam,

    Aga

    0
  • #12 04 Mar 2012 21:36
    helmud7543
    Poziom 42  

    1. Próbować, powinien wykryć.
    2. System nie chciał się wczytywać bo próbował odczytać dane o partycjach z uszkodzonego dysku (dlatego proponuję wersję dosową, ewentualnie Linuxową DMDE).
    3. Kopiować cały dysk na dysk (uwaga - na dysku docelowym poprzednie dane zostaną usunięte).

    0
  • #13 04 Mar 2012 21:52
    a_w
    Poziom 9  

    System z podpietym dyskiem nie startowal od poczatku, od kilku lat, sam dysk przestal dzialac kilka dni temu, kiedys chcialam to rozwiazac (to, ze system nie startuje z podpietym dyskiem), ustalilam, ze chyba trzeba zaktualizowac bios, ale jakos mi sie nigdy nie chcialo, po prostu nie bylo mi to specjalnie potrzebne, dysk byl magazynem czasem podpinanym.

    Sprobuje wiec z tym dmde, jesli jest szansa, niech tylko chdisk skonczy skanowac te niepelna kopie.

    Pozdrawiam,

    Aga

    0
  • #14 04 Mar 2012 22:27
    helmud7543
    Poziom 42  

    Ta kopia zostanie nadpisana więc po prostu wyłącz/zresetuj komputer.

    0
  • #15 04 Mar 2012 23:03
    a_w
    Poziom 9  

    Wystarczy demo, czy trzeba kupic pelna wersje?

    Dodano po 17 [minuty]:

    I dlaczego nie wersja na viste? Wtedy nie powinno byc problemu z podlaczeniem dysku usb.

    0
  • #16 05 Mar 2012 11:27
    helmud7543
    Poziom 42  

    Jest wersja na Vistę. Jak BIOS wykrywa dysk obydwa dyski to na dosowej nie będzie problemu. Wystarczy wersja demo.

    0
  • #17 07 Mar 2012 13:08
    a_w
    Poziom 9  

    Ściągnęłam demo wersji DMDE na Vistę, w nocy z poniedziałku na wtorek odpaliłam kopiowanie, które jeszcze trwa - jest teraz 90%. Przy poprzednim kopiowaniu w linuksie (polecenie dd) zawiesiło się na ok. 75%, teraz w tym miejscu też zaczęły wyskakiwać błędy, ale kopiowanie trwa, tylko że znacznie zwolniło. I cały czas od tego momentu w trakcie skanowania pokazują się błędy (nie można odnaleźć określonego pliku).

    Czy po zakończeniu skanowania próbować włączyć jeszcze raz to samo, ale zaznaczyć "od tyłu"? Program nadpisze (przy takiej samej partycji docelowej) istniejący plik nie kasując tego, co się teraz kopiuje? Czy jest gdzieś dostępny dokładny opis tego, jak działa to polecenie? Czy ma to sens (kopiowanie od tyłu) tylko, jeśli skanowanie się zatrzyma?

    helmud7543 - pisałeś, żeby zatrzymać przy dużej ilości błędów - czyli nie czekać już do końca, zatrzymać program, zrestartować i włączyć tak samo jeszcze raz od tyłu? Tak samo to działa pod Vistą? Przepraszam, że tak nudzę, ale jednak cały czas kopiowanie trwa, tyle, że wolniej, chce się upewnić, żeby nie skasować tego, co się już trzeci dzień kopiuje, no i żeby nie dobić dysku...

    I czy jest gdzieś dostępny dokładniejszy opis programu DMDE? Znalazłam np. to http://softdm.com/manual.html, ale nie ma tam chyba odpowiedzi na moje pytanie. Chciałam też się dowiedzieć, czy może jednak warto kupić licencję, znalazłam informację jedynie o tym, że demo nie odzyska struktury katalogów. Mi na tej strukturze zależy, można to w jakiś inny sposób (innym darmowym programem) odzyskać? Czy potem na kopii remapowanie MHDD? Zresztą na razie chyba poczekam do końca skanowania :)

    Pozdrawiam,

    Aga

    0
  • #18 08 Mar 2012 00:52
    a_w
    Poziom 9  

    Wreszcie skończyło się kopiowanie, bardzo zwolniło pod koniec, ale chyba przeszło całe. Poproszę o porady, co dalej. Mam remapować w MHDD, czy może coś działać dalej w DMDE? I czy próbować jeszcze nadpisywać kopię kolejną kopią od tyłu? Załączam zrzut z okna partycji oraz kopię sektorów 0-2048. I bardzo proszę o dalszą pomoc.

    Pozdrawiam,

    Aga

    Dysk USB WD MyBook 1TB - żąda formatu, S.MA.R.T

    0
  • #19 08 Mar 2012 07:28
    helmud7543
    Poziom 42  

    Teraz poproś o pomoc w naprawieniu partycji forumowego specjalistę od HDD.

    P. S. Wszystkiego najlepszego w Dniu Kobiet :-)

    0
  • #21 08 Mar 2012 14:28
    a_w
    Poziom 9  

    Dziękuję za życzenia i "kwiatka" :) Czy tego "kwiatka" można wykorzystać w bieżącej sytuacji, bo...

    sytuacja się trochę skomplikowała... Otóż przy włączaniu komputera uruchomił się chkdsk i nie udało mi się tego zablokować, nie reagował na klawiaturę. Uszkodzony dysk usb po zrobieniu kopii jest odłączony i nic z nim nie robię, ale chkdsk postanowił naprawić moją kopię. Przemielił wszystko dość sprawnie, wyglądało na to, że sporo naprawia, potem zaczęła uruchamiać się Vista i po chwili komp się zawiesił. Po ponownym uruchomieniu Vista załadowała się normalnie, a partycja będąca kopią uszkodzonego dysku po naprawie wygląda na pierwszy rzut oka normalnie (wcześniej była tylko literka napędu i pliki RAW) - tzn. jest etykieta (taka jak w uszkodzonym dysku), pokazują się informacje, da się wejść i jest odzyskana chyba cała struktura katalogów, ale...

    - niestety nie wszystkie pliki działają. Jak pisałam - mam tam głównie zdjęcia (jpg i surowe pliki z aparatu - raw), cześć z nich jest widoczna - jest podgląd pliku i się otwierają, część niestety nie. Przy tych, które się nie otwierają, jest widoczna informacja o rozmiarze pliku (chyba poprawna), ale innych informacji jest już mniej. W niektórych katalogach są to wszystkie lub prawie wszystkie pliki, w innych - kilka losowych. I co z tym teraz zrobić...?

    Widziałam ten temat: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1956393.html ale tam sprawa w toku chyba jeszcze. No i u mnie są nie tylko jpgi, ale tez rawy z aparatu (dokładnie .cr2). Foldery z innymi danymi wyglądają chyba normalnie. Tyle, że mi zależy przede wszystkim na tych zdjęciach...

    Czy to wina chkdsk, namieszał coś przy naprawianiu, czy naprawił, co się dało i dalej trzeba kombinować inaczej? Mam nadzieję, że da się coś z tym zrobić... :( Więc znowu proszę o pomoc...

    Pozdrawiam,

    Aga

    0
  • #22 08 Mar 2012 14:45
    helmud7543
    Poziom 42  

    Najprawdopodobniej o prostu nie wszystko się skopiowało (aczkolwiek checkdisk mógł namieszać - ja stawiam, że po prostu na dysku źródłowym już były nieczytelne). Danych z bardzo uszkodzonego obszaru nie można odzyskać. Program skopiował co mógł. Dużo tego brakuje?

    0
  • #23 08 Mar 2012 15:25
    a_w
    Poziom 9  

    Niestety dość dużo, niektóre całe katalogi, to by była bardzo zła wiadomość... :( W czasie kopiowania mniej więcej od 75% wyskakiwały błędy, ale czy to w ogóle możliwe, żeby 25% dysku było nieczytelne? Wcześniej z tym dyskiem nie było żadnych problemów...

    Dodam jeszcze, ze w DMDE w tych ostatnich 25% dysku było widać ciągi zer w prawej kolumnie, to oznacza, ze nie było tam informacji?

    0
  • #24 08 Mar 2012 21:45
    helmud7543
    Poziom 42  

    Nie mam więcej pomysłów...

    0
  • #25 08 Mar 2012 21:55
    a_w
    Poziom 9  

    A czy to, że podczas kopiowania źródłowy dysk jest miejscami nieczytelny - oznacza, że jest on uszkodzony fizycznie? Co w ogóle można w tej sytuacji jeszcze zrobić? Jest sens próbować go wyjmować z obudowy i np. kopiować jeszcze raz (może tym razem od tyłu?). Bo jeśli to uszkodzenie fizyczne, to już chyba tylko pozostaje dobra firma odzyskująca dane i bardzo duży wydatek? I nie wiadomo, czy się uda? I co oznaczają te zera w prawej kolumnie DMDE, że nic się tam nie udało skopiować? A może macie pomysł, gdzie jeszcze mogę poszukać pomocy?

    Pozdrawiam,

    Aga

    0
  • #26 08 Mar 2012 22:16
    helmud7543
    Poziom 42  

    Oznacza, że albo jest uszkodzony w danym obszarze, albo się zawiesił i dalej idą same zera.
    Ja bym jeszcze przeszukał dysk kopię samym DMDE (skan NTFS) oraz jakimś programem do szukania po sygnaturach (PhotoREC). Ale najpierw zabezpiecz to co już jest uratowane.

    P. S. Ten dysk powinien być podpięty bezpośrednio - takiego zawieszenia dysku można się po USB spodziewać - myślałem, że pisząc o podłączeniu przez USB miałaś na myśli sprawny przenośny dysk a nie ten, z którego odzyskujesz dane.

    0
  • #27 08 Mar 2012 22:36
    a_w
    Poziom 9  

    OK, dzięki za podpowiedzi, będę próbować dalej, ale trochę później. Na szczęście wśród odzyskanych danych są te potrzebne mi najpilniej... Uszkodzony dysk, to dysk zewnętrzny USB, tak wygląda: http://www.newegg.com/Product/Product.aspx?Item=N82E16822136747

    Szukałam na youtube filmów, jak go otworzyć, ale akurat trafiałam na inny model, taki: http://www.pclaunches.com/hard-drive/western_digital_my_book_lineup_with_1tb_storage.php

    Różnią się trochę dziurkami w obudowie, ale pewnie sposób otwarcia jest podobny, muszę się temu dokładniej przyjrzeć, skoro jest szansa, że to połączenie USB może zawieszać kopiowanie. A to oznacza, że jeszcze nie wszystko stracone! :) Może spróbuję jeszcze raz kopię od tyłu, a potem wezmę się za obudowę :) Jeżeli chkdsk już namieszał w kopii partycji, to kolejną kopię trzeba robić jeszcze gdzieś indziej, tej już DMDE nie nadpisze?

    0
  • #28 09 Mar 2012 06:38
    helmud7543
    Poziom 42  

    Nie, możesz jeszcze raz zrobić kopię na tym, tylko zabezpiecz te dane, które są teraz możliwe do odczytania, np: na płytach bo kolejna kopia nadpisze tą, która jest.

    0