Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Dobór pieca wolnostojącego do kawalerki 28m^2 w starym budownictwie.

02 Mar 2012 00:10 7111 34
  • Level 15  
    Witam!

    Mam poważny problem z doborem pieca do ogrzewania kawalerki, do której w niedalekiej przyszłości mam zamiar się przeprowadzić. Jest to 28m², w starym budownictwie, nieocieplone ściany z dwóch warstw cegły, okna wymienione na plastikowe, wysokość pomieszczeń 2,8m. Niestety tradycyjny kocioł C.O. nie wchodzi w grę bo nie zezwala na to kominiarz ze względu na wspólny z sąsiadką kanał kominowy.

    Chciałbym żeby ogrzewanie wyglądało mniej więcej tak:

    -piec wolnostojący z paleniskiem szamotowym i płaszczem wodnym
    -3 grzejniki żeliwne (pokój 19m², kuchnia 5,5m², łazienka 3,5m²)
    -C.W.U. bojler 80l z wężownicą
    -całość miałaby iść grawitacyjnie (częste przerwy w dostawie energii)
    -piec postawiony w pokoju

    Co myślicie o takim systemie? Mam dwa piecyki na oku:

    WAMSLER THERME KAMINO 8 z płaszczem wodnym

    WAMSLER THERME KAMINO E tył z płaszczem wodnym


    Czy nadawałyby się do takiego rozwiązania? Który z nich byłby lepszy w takich warunkach? Niestety nie znam się na tym prawie wcale, a stanąłem przez ten problem z remontem, bardzo proszę o pomoc!
    Trendy 2021 w branży Internetu rzeczy [Webinar 02.07.2021, g.12.00]. Zarejestruj się za darmo
  • Level 13  
    Quote:
    Niestety tradycyjny kocioł C.O. nie wchodzi w grę bo nie zezwala na to kominiarz ze względu na wspólny z sąsiadką kanał kominowy.


    A na jaki zezwala kominiarz ? Jaki proponuje ?
    Te dwa podane w linku przez ciebie są jak najbardziej tradycyjne bo wytwarzają spaliny z węgla itp. więc wg mnie odpada ale może inni się wypowiedzą.

    Przy braku możliwości odprowadzenia spalin to chyba tylko klimatyzacja na drugiej taryfie ma sens ekonomiczny.
  • Level 15  
    Piece podane w linku kominiarz zaakceptuje. Głównym wymogiem jest palenisko szamotowe, a na kocioł C.O. nie ma pozwolenia bo nie zezwala na to prawo budowlane (takich informacji udzieliło dwóch niezależnych kominiarzy). Wcześniej w mieszkaniu stał piec kaflowy i piętro wyżej sąsiadka cały czas grzeje kaflowym na tym samym kanale kominowym. Ogrzewanie elektryczne nie wchodzi w grę ze względu na koszta, a sieć gazowa jeszcze długo w moim mieście się nie pojawi. Czy ktoś jest w stanie ocenić czy moje założenia, o których pisałem są prawidłowe i możliwe do realizacji? Czy te piecyki się nadadzą?
  • Home appliances specialist
    Kominiarz nie pozwoli na typowy kocioł CO, bo one mają niską temperaturę spalin na wylocie i oblepiają przewody kominowe, które potem mogą się zapalić.
    Możesz użyć jakiegoś pieca z płaszczem wodnym - taki, który nie ma szczelnego zamykania popielnika (wlotu powietrza pod palenisko).
  • Helpful post
    Level 15  
    Na mój prosty chłopski rozum, obydwa przytoczone "piece" to zgodnie z prawem nie piece a kotły na paliwo stałe - traktowane tak samo jak np. kominki z płaszczem wodnym. W takim wypadku zgodnie z prawem nie można zainstalować takiego kotła w pomieszczeniu przeznaczonym do przebywania ludzi.

    Koledzy - forumowicze - zawodowcy - poprawcie mnie jeśli się mylę.
  • Level 23  
    ZapleT wrote:
    stanąłem przez ten problem z remontem, bardzo proszę o pomoc!


    A czym było grzane dotychczas?
    Kominiarz pewnie nie zgadza się na konkretny komin.
  • Level 15  
    Do tej pory ogrzewanie było z pieca kaflowego ale jestem zmuszony go rozebrać bo nie nadaje się już do niczego, a poza tym ogrzewał tylko pokój (kuchnia ogrzewana była z westfalki, a łazienki nie było). Kolego Deg to znaczy, że według Ciebie żaden z tych piecyków nie mógłby stać w pokoju? czy ktoś jeszcze może to potwierdzić? Ten płaszcz wodny to bardziej wężownica niż płaszcz, oryginalnie te piece są produkowane bez niego, a dopiero w Polsce uzbrajane. Z tego co można wywnioskować po opiniach o tych piecykach to nie ma szczelnego zamykania popielnika.
  • Level 13  
    Quote:
    Do tej pory ogrzewanie było z pieca kaflowego ale jestem zmuszony go rozebrać bo nie nadaje się już do niczego


    A ja mam centralne i pluję sobie w brodę że rozebrałem stary piec kaflowy. Dobry zdun i za parę stów postawi na nowo, raz na parenasćie godzin dorzucisz trochę i cały czas trzyma ciepło, wiem bo przerabiałem. Wieczorem wpakowałem a rano miałem żar i wystarczyło podrzucić i znów spokój na ładne pare długich godzin, jak chcesz cieplej to więcej i częściej, wychodzisz - przykręcasz powietrze/popielnik i trzyma i nie zgaśnie aż wrócisz z pracy. Zanim się dorobiłem gazowego pieca przerobiłem też palenie w piecu c.o. na węgiel, koks, - u teściów i u siebie - masakra, dwa razy w nocy wstawać, zgaśnie ,r.....palać, r.....lić ... (dowolne wpisać) i malowanie domu raz w roku obowiązkowo... Na twoim miejscu nie zastanawiał bym się wcale tylko wyremontował piec kaflowy, zresztą trudno dzisiaj o taki, sprawdź ceny kafli..., nie wszystko złe co stare, to akurat b.dobre rozwiązanie, nie zainwestujesz wiele/kilkukrotnie mniej niż w to co chcesz zrobić a komfort dużo większy. Piec kaflowy akumuluje ciepło przez kilka godzin/ kilkanaście, nawet po wygaśnięciu jeszcze grzeje i to zaleta czego nie można powiedzieć o "piecykach z marketów" obliczonych na zarobek i wygodę dla sprzedawcy/producenta a nie dla użytkownika. Do łazienki/kuchni jeśli trzeba postaw sobie włączane stosownie do potrzeb (czas kąpieli np.), czyli sporadycznie, krótko włączne, dmuchawy - "farelki". Wiele na rachunku nie zmienią. Przy korzystaniu z tak małej kuchni ogrzewanie może okazać się zbędne a raczej będzie potrzebne skuteczne chłodzenie/wentylacja.

    Ciepła woda do kąpieli/kuchni z tego czegoś ? Zapomnij chyba że zatrudnisz etatowego palacza, przerabiałem z piecem c.o. 18kW i zasobnikiem 160 l. Trzeba ostro palić żeby tam było pod dostatkiem a i to można wylać jak się dobrze wykąpię, no i tona węgla w trzy tygodnie poszła...

    Ja to widzę tak; ogrzewanie-kaflowy, kuchnia, łazienka-farelki jak trzeba, ciepła woda.... ooo sprawdzone i działa nawet w dużych miastach w których nie ma sieci gazowej a także na odludziu; przepływowa gazowa (propan/butan/butla) terma ciepłej wody, choćby f-my TERMET, nie zużyjesz więcej niż 1-2 butle miesięcznie, czyli 50-100zł, wiem bo korzystałem z takiego rozwiązania. Piecyk włącza się/lub odpalasz, jak potrzeba ciepłej wody. Jakiś czas temu zaprowadziłem sobie w domu dla komfortu osobny gazowy bojler c.w.u. (ciepłej wody użytkowej) i mogę stwierdzić że na rachunku za gaz nie robi mi więcej niż 10% (wcześniej miałem termę elektryczną, masakra, nie wyrabiałem na prąd, (teraz różnica kolosalna i woda jest cały czas).
    Zresztą mogę polecić termę gazową do c.w.u firmy ARISTON, mam taką, niby 4,5 kW a 4 osoby nie są w stanie wylać ciepłej wody. Zapłon ma elektroniczny, bez świeczki, można przezbroić na propan/butan. Przy takiej mocy zdaje się można spaliny przez ścianę, ale nie jestem pewien, może są tu gazownicy jacyś/kominiarze/inspektorzy budowlani na forum ...
    Działaj, zima się kończy nie trzeba będzie grzać :D

    Jeszcze mi się przypomniało że nasi sąsiedzi Czesi produkują takie fajne grzejniki c.o. podłączne do gazu (np. butli jak ci cztery litery zmarzną) a powietrze biorą zza okna a spaliny wydalają za okno - odizolowane spalanie od pomieszczenia. Przymierzałem się do tego jak jeszcze nie miałem gazu ziemnego. Może ktoś z forumowiczów ma aktualny namiar na producenta, dotykałem kiedyś ręką tego rozwiązania u nas w Polsce, no ale to już kilkanaście lat... :D
  • Level 15  
    Tylko problem w tym, że stary poczciwy kaflak jest do wywalenia: nie przestawiany od kiedy sięgam pamięcią (ojciec tez nie pamięta, żeby dziadek wzywał zduna), był sztukowany z kilku rodzajów kafli, jest poobijany, nie wygląda to dobrze. Ogrzewanie gazowe nie wchodzi w grę, trochę za duży koszt całej imprezy jeśli weźmie się pod uwagę to, że cena gazu butlowego rośnie, a poza tym komu się chce co chwilę zmieniać butlę? te 3 albo 5 kilowatów oddane do obiegu wody + 3 wypromieniowane przez piecyk nie wystarczy? Przecież to tylko 28m².
  • Level 13  
    A komu się chce co chwilę nosić opał, dokładać do niby kominka, i wynosić z niego popiół, zapylać cały pokój przy okazji ? Co do cen to akurat się tak składa że ceny wszystkich paliw idą jednakowo w górę i koszty ogrzewania paliwem stałym (węgiel/koks) są praktycznie równoważne z kosztami ogrzewania innymi paliwami..

    Owszem, proponuję dodatkowo dogrzewanie gazem z butli w okresach krytycznych, ale tych jest raptem kilka tygodni w roku...
    Farelki sporadycznie - w okresie : wiosna - jesień pewnie będzie i tak za gorąco.
    Co do ciepłej wody to podtrzymuję, nie ma bardziej ekonomicznego i komfortowego rozwiązania. Podgrzanie wody wielokrotnie mniej kosztuje niż ogrzewanie domu więc komfort użytkowania ma priorytet i ja tak bym zrobił - bojler gazowy. :|
    Ja tylko podsunąłem rozwiązanie poparte doświadczeniem. :!:

    Co do kaflaka:
    Przecierz napisałem: pare stówek i dobry ZDUN postawi piec jak nowy (w dwa dni lub jeden).

    Ech... Jakby było coś tanio to by wszyscy mieli ten patent, piec kaflowy umożliwia spalanie wszystkiego... co masz pod ręką .. w zgodzie z aktualnym przeznaczeniem budynku i kominiarzem... :D
  • Level 15  
    Gaz definitywnie odpada. Przestawienie pieca kosztuje u nas najtaniej 1000zł! Do tego dochodzą dodatkowe koszta bo ten, który stoi teraz jest do wywalenia, nie nadaje się do niczego. Trzeba by było zakupić inny, pojechać, rozebrać, przetransportować itd... Ogrzewanie drewnem jest dla mnie najtańsze bo mam go pod dostatkiem, prawie za darmo i to się nie zmieni. Czy instalacja, o której pisałem w pierwszym poście będzie się do czegokolwiek nadawać?
  • Helpful post

    Moderator on vacation ...
    ZapleT wrote:
    ...według Ciebie żaden z tych piecyków nie mógłby stać w pokoju? czy ktoś jeszcze może to potwierdzić?

    Potwierdzam stanowczo:
    Dobór pieca wolnostojącego do kawalerki 28m^2 w starym budownictwie.
  • Level 15  
    Rzeczywiście, prawo jest nieubłagane ale wiem, że w tym samym budynku dwie rodziny mają normalnie w domu (w kuchniach) nawet tradycyjne kotły C.O. W innych kamienicach kominko-kozy też są użytkowane i jak do tej pory nikt nie robił z tego tytułu problemów. Tylko faktem jest, że we wszystkich tych przypadkach piecyki stoją w kuchni, czy jeśli u mnie też byłoby podobnie to, jeśli piec stanąłby w kuchni to byłoby dobrze? Czy jest to dopuszczalne?
  • Helpful post
    Home appliances specialist
    U mnie warunkiem na taki piec (piec kuchenny z płaszczem wodnym), to że musiał stać w kuchni. Piec nie był tani. Dwa razy tyle co typowy kocioł. do pokoju tylko zgoda była na piec kaflowy - żaden inny zgody by nie uzyskał.
  • Level 15  
    Czy w takim razie piecyki z linka w pierwszym poście będą się nadawać, jeśli postawie go w kuchni? Który z nich będzie lepszy jeśli chciałbym napędzać kaloryfer w pokoju i łazience + bojler z wężownicą? Czy grawitacyjnie da radę?
  • Helpful post
    Home appliances specialist
    O zgodę pytaj kominiarza.
    Musi przyjść pooglądać, dać wytyczne, powie co i jak. Trzeba mu zapłacić.
    Kupujesz i robisz to na co pozwolił (w przypadku kotłów wymagane jest podobno uprawnienie do wykonywania takich instalacji (u mnie wykonywała firma - na wszystko dała papiery)).
    Po wszystkim wzywasz drugi raz kominiarza, który ogląda i sprawdza, na wykonanie instalacji CO muszą być papiery. Po tym wydaje odbiór i płacisz drugi raz.

    Wiem, że na "lewo" łatwiej i taniej. Ale jak coś się stanie, to potem ma się długo do czynienia z prokuraturą, a także nawet można mieć na sumieniu czyjeś życie.
  • Level 15  
    Bezpieczeństwo przede wszystkim. Dziękuję za rzeczową pomoc. Nie zamykam jeszcze tematu bo pod koniec przyszłego tygodnia będę miał wszystko załatwione z kominiarzem i wtedy napiszę jak udało się kwestię tych piecyków rozwiązać. Tylko jeszcze, o który z nich pytać? Który pod względem mocy grzewczej byłby odpowiedni? Ten 8kw (3 do otoczenia, 5 płaszcz wodny) czy 6kw (3 do otoczenia, 3 płaszcz wodny).
  • Helpful post
    Level 35  
    ZapleT wrote:
    Czy w takim razie piecyki z linka w pierwszym poście będą się nadawać, jeśli postawie go w kuchni? Który z nich będzie lepszy jeśli chciałbym napędzać kaloryfer w pokoju i łazience + bojler z wężownicą? Czy grawitacyjnie da radę?

    Kolego nie o to chodzi. Piec kuchenny z wężownicą, to nieco inna "bajka" wygląda tak, lub tak. Cechą charakterystyczną jest możliwość gotowania na płycie kuchennej. Jeżeli kominiarz wyrazi zgodę na zwykły piec kuchenny, to również nie powinien oponować na takie urządzenie.
    Obieg grawitacyjny - może być ciężko, gdyż wtedy rura powrotna kotła musi być najniższym punktem układu wodnego. Wówczas grzejniki trzeba mocować znacznie wyżej, niż jest to ogólnie przyjęte, a rury powrotne muszą mieć spad w kierunku kotła. Dodatkowo średnice rur są w układzie grawitacyjnym znacznie większe niż w układzie wymuszonym.
    Przy stosowaniu pompy, średnice rur w granicach 15 -18 mm (dla małego układu jak Twój), bez pompy minimum 22 - 28 mm (dla rur Cu).
    Koszty takiego systemu są spore - zobacz ceny pieców kuchennych, do tego bojler płaszczowy z dodatkową grzałką na lato, grzejniki, rury, kolanka, zawory, naczynie przelewowe itp. Sporo kasy. Za te pieniądze masz spokojnie postawiony nowy piec kaflowy i zapłacone dogrzewanie kuchni i łazienki na kilka lat (bardziej zim niż lat :D).
  • Level 15  
    Piecokuchnie z linków nie mogą zostać zainstalowane ze względu na brak paleniska szamotowego, którego wymaga niestety kominiarz. Pieca kaflowego nie chcę bo cale mieszkanie ma być ogrzewane z jednego pieca bez żadnych dodatkowych źródeł ciepła w postaci farelek, i innych wynalazków.
  • Level 38  
    Czy brales pod uwage budowe pieca kaflowego w scianie , tzn. polowa pieca w jednym pomieszczeniu a druga w sasiednim? Jeden piec na dwa pomieszczenia.
  • Level 35  
    W opisie piecokuchni jest taka wzmianka:
    Quote:
    możliwość montażu w pomieszczeniu kuchennym dzięki łatwości uzyskania zgody od kominiarza na instalację „trzonu kuchennego”

    Nie bardzo rozumiem czym kieruje się kominiarz rozgraniczając piece na posiadające w palenisku szamot, lub nie. Proces spalania w piecokuchni przebiega dokładnie tak jak w normalnej kuchni bez wbudowanego układu wodnego. Nic się tu nie zmienia. Identyczny musi być przekrój komina i sposób podłączenia. Być może nie rozmawiałeś z kominiarzem na temat takiej piecokuchni. Jeżeli nadal będzie się upierać przy szamocie, to niech poda przepisy na podstawie których jest to zabronione.
  • Helpful post
    Home appliances specialist
    Poszukaj takich i podobnych kuchni. Wydrukuj i jak kominiarz przyjdzie na oględziny, to pokaż i zapytaj się, który może być i niech na opinii / zaleceniu napisze, że taki i taki piec może być.

    Bo co z tego, że tu napiszemy, że może być, jak kominiarz nie wyda zgody.

    Jak już pisałem wcześniej. I wizyta kominiarza (z właściwego okręgu, który obsługuje). Potem wg. zalecenia kominiarza wiesz już jaki może być piec i jeżeli jest zgoda na kuchnię z płaszczem, to rysujesz plan + opis i z tym udajesz się do spółdzielni w celu uzyskania zgody. W większości przypadków zgoda jest (ale np. kominiarz godzi się na typowy kocioł CO, ale warunkiem jest przebudowa (wydzielenie pomieszczenia) + osobny komin/y na zewnątrz budynku, to w tym przypadku spółdzielnia może się nie zgodzić, bo np. kominy na ścianie będą paskudziły wygląd, a ściana budynku akurat jest na widoku.
    Po zgodzie ze stronie spółdzielni / właściciela budynku. Kupujesz piec, zlecasz wykonanie instalacji firmie. Po tym II wizyta kominiarza, który sprawdza czy są wszystkie papierki, czy piec jest taki jaki może być, czy jest otwór nawiewowy powietrza... I podpisuje odbiór.

    Wtedy już jesteś spokojny, bo jest legalnie (oczywiście trzeba palić w piecu tym czym zaleca producent, oraz nie palić tym czym zabraniają przepisy).

    Co do mocy to 5-8kW w zupełności wystarczy (u mnie 2*120cm/h60 na pokój 4*5m + łazienka(1,3*2,1m) 1*80cm/h60cm + suszarka na ręczniki 600W + bojler z wężownicą 80l (kuchnia 3*4m ogrzewana blachą pieca). Na więcej mocy musi być osobne pomieszczenie.

    Chyba to tyle w temacie i nie ma się co więcej pytać, czy taki może być, a może taki...
  • Helpful post
    Level 35  
    Proponowany piec jak najbardziej. 7 kW powinno Ci wystarczyć, bo będą tylko grzejniki w pokoju i łazience. Kuchnia ogrzeje się od piecyka. Do tego wymiennik CWU.
    Wszystko w rękach pana w czarnym cylindrze. Nie powinno być problemów. Gdyby nie było płaszcza wodnego to jest normalny piecyk (trzon) kuchenny do gotowania posiłków.
    Prawdopodobnie będziesz musiał wykonać instalację z wymuszonym obiegiem, bo ciężko będzie Ci umieścić grzejniki tak, by ich spód był co najmniej kilkanaście centymetrów powyżej dolnej rury (powrotu) piecokuchni.

  • Moderator on vacation ...
    Wszyscy wciąż piszecie o tym samym, jakie takie coś zamontować. Ze względów, jakie określa cytowany powyżej Dz.U. , nie będzie zgody na nic takiego.
    kreslarz wrote:
    W opisie piecokuchni jest taka wzmianka:
    Quote:
    możliwość montażu w pomieszczeniu kuchennym dzięki łatwości uzyskania zgody od kominiarza na instalację „trzonu kuchennego”


    Bo to wciąż jest kocioł :!:
  • Level 35  
    mirrzo wrote:
    Wszyscy wciąż piszecie o tym samym, jakie coś zamontować. Ze względów, jakie określa Dz.U.cytowany powyżej, nie będzie zgody na nic takiego.

    Z jakich względów?
    Który punkt z podanych przez Ciebie zabrania zastosowania piecokuchni o mocy znamionowej 7 kW w mieszkaniu? Cytowany fragment jest wyrwany z kontekstu i nie wiadomo o czym jest mowa wcześniej i później.
    Przy okazji - nie podałeś jaki to Dziennik Ustaw, może warto poczytać całość?
  • Level 15  
    Mam nadzieję, że któraś z prezentowanych opcji przejdzie. Dzisiaj zaniosłem zarządcy budynku wydruki z danymi, zdjęciami i opisami piecyków. Ma z kominiarzem to obejrzeć i zadecydować czy któreś z tych cudów może stanąć w mojej kuchni... na dniach będę wiedział co i jak, wtedy dam znać.
  • Level 15  
    Udało się załatwić wszystko pozytywnie :D Mogę wstawić piecyk Kamino E z linku z pierwszego posta, mam to już na piśmie z pieczątka od kominiarza i jego podpisem. Zastanawiam się jeszcze tylko czy stosować jakąś regulację przepływu dymu na rurze doprowadzającej spaliny do komina. Kominiarz poradził zakupić wersję piecyka z wylotem spalin od góry, więc dostęp do takiej regulacji nie byłby w żaden sposób utrudniony. Co o tym myślicie? Czy taka regulacja jest potrzebna/pomocna? Czy coś dzięki niej zyskam?