Witam jak w temacie:
Posiadam pojazd Mazda mx-5 Na 1990r 1.6 16v 115koni. - kupiłem go jako anglika za tanie pieniądze, na chodzie bardzo ładnie pracował i odpalał bez problemu, więc bez zastanowienie wziąłem się za przekładkę na Europe. Najpierw zrobiłem wszystko od strony mechanicznej, tzn założyłem maglownicę, przespawałem uchwyty do mocowania maglownicy, zrobiłem otwory pod pedały itp, wymieniłem przewody hamulcowe przełożyłem pedały i kierownicę, i zabrałem się za elektrykę, na początek przedłużyłem kable od komputera(było ich mniej i na początek było to proste.), następnie po przedłużeniu owych kabli odpaliłem samochód i działł bez problemu, więc zabrałem się za wiązkę sterująca zegarami,(kostkami przy kierownicy, kierunkami itp itp). Przedłużyłem wszystko i okazało się że nagle samochód odpala i zaraz gaśnie i tak za każdym razem, Autko nie ma immobilisera. Podsumowując, po wszystkich zabiegach sprawdzaniach czy wszedzie prąd dochodzi okazało się że na wtryskach jak samochód odpali nagle jak by komputer je rozłącza i nie ma masy a więc wtrysk nie działa. Dodam że Masa jest sterowana a plus jest stały- cały czas jest na nim napięcie. Samochód odpala i zaraz Gaśnie. Dodam Jest to wersja Na 115 koni 1.6 Prosze o jakieś rady co mogę jeszcze sprawdzić. Mało prawdopodobne żebym źle kable przelutował, gdyż lutowałem jeden po drugim i wszystko sprawdziłem kilka razu już. Błagam o pomoc.
Posiadam pojazd Mazda mx-5 Na 1990r 1.6 16v 115koni. - kupiłem go jako anglika za tanie pieniądze, na chodzie bardzo ładnie pracował i odpalał bez problemu, więc bez zastanowienie wziąłem się za przekładkę na Europe. Najpierw zrobiłem wszystko od strony mechanicznej, tzn założyłem maglownicę, przespawałem uchwyty do mocowania maglownicy, zrobiłem otwory pod pedały itp, wymieniłem przewody hamulcowe przełożyłem pedały i kierownicę, i zabrałem się za elektrykę, na początek przedłużyłem kable od komputera(było ich mniej i na początek było to proste.), następnie po przedłużeniu owych kabli odpaliłem samochód i działł bez problemu, więc zabrałem się za wiązkę sterująca zegarami,(kostkami przy kierownicy, kierunkami itp itp). Przedłużyłem wszystko i okazało się że nagle samochód odpala i zaraz gaśnie i tak za każdym razem, Autko nie ma immobilisera. Podsumowując, po wszystkich zabiegach sprawdzaniach czy wszedzie prąd dochodzi okazało się że na wtryskach jak samochód odpali nagle jak by komputer je rozłącza i nie ma masy a więc wtrysk nie działa. Dodam że Masa jest sterowana a plus jest stały- cały czas jest na nim napięcie. Samochód odpala i zaraz Gaśnie. Dodam Jest to wersja Na 115 koni 1.6 Prosze o jakieś rady co mogę jeszcze sprawdzić. Mało prawdopodobne żebym źle kable przelutował, gdyż lutowałem jeden po drugim i wszystko sprawdziłem kilka razu już. Błagam o pomoc.