logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Elektronika gitary Defil tosca schemat podłączenia

gajowy03 03 Mar 2012 09:56 10179 2
REKLAMA
  • #1 10626857
    gajowy03
    Poziom 11  
    Witam. Poszukuję schematu podłączenia przystawek i potencjometrów wraz z gniazdem jack 6,3mm. W tym momencie mam to podłączone tak jak na załączonym zdjęciu, trzy kable (szare) są niepodłączone. Czy powinienem podłączyć te, jeśli tak to gdzie, najlepiej prosiłbym o jakiś prowizoryczny schemat jak u mnie:). Z góry mówię że w google ciężko coś znaleźć na temat tej gitary gdyż jest to rzadki model, nie mówiąc już o schematach do niej. Dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.

    obecne podłączenie:
    Elektronika gitary Defil tosca schemat podłączenia
  • REKLAMA
  • #2 10644113
    gajowy03
    Poziom 11  
    Mam schemat, który uzyskałem z innej Tosci forum fanów Defili. Jest podobny do tego co u mnie, sprawdzony działa. 2 poty to volume poszczególnych przetworników i 1 pot volume całości. w załącznikach omawiane połączenie oraz inna propozycja podłączenia (gdybyśmy chcieli łączyć od nowa)
    Elektronika gitary Defil tosca schemat podłączenia Elektronika gitary Defil tosca schemat podłączenia
    Pozdrawiam.

    temat uważam za zamknięty.
  • #3 18513463
    vlodar7
    Poziom 1  
    Tosca - przynajmniej moja miała błąd. Potencjometr który niby miał być barwą tonu, pracował jako Volume. Gitara brzmiała jakoś dziwnie i płasko. Pogrywałem, amatorsko oczywiście na innych, a jak Tosce brałem do reki to brzmiała jak defil ze sklejki. Jak zaczęły trzeszczeć poty. zajrzałem pod pokrywkę i stwierdziłem, że to co ma być barwą tonu, to trzeci vol. Po analizie doszedłem, że ten układ elektryczny nie ma sensu. Wyciąłem kondensator obcinaczkami z potencjometru ( tego po środku) z pot. przy krawędzi odlutowałem przewód ze środkowego punktu lutowniczego i przylutowałem go do punktu sygnału ( obok). Kondensator ( wycięty 22nF - podstawiałem kilka do 100nF i wielkiej różnicy nie odczułem). wlutowałem w wolny punkt środkowy i punkt obok stanowiący masę, i powstała działająca regulacja TONE . Gitara ożyła - posiadam ją już dobrze ponad 20 lat i nie widzę różnicy w porównaniu z innymi cudami o wiele droższymi. Gryf raz ustawiony nie wymaga żadnych korekt, tylko od czasu do czasu druciki się wymieni i dalej dzielnie służy. Piszę, bo chyba w pierwszym poście wygląda to tak jak u mnie przed przeróbką. Może się komuś jeszcze przyda, aby odświeżyć staruszkę. Przeróbka jest bardzo prosta i nie ma sensu rysować schematu , jestem z natury leniwy.
REKLAMA